Samotnie przeszedł 10 km po zamarzniętej Zatoce Puckiej

Alicja Olkowska
4 lutego 2026, godz. 16:00
Opinie (120)
  • Lubię to Lubię to 42
  • Super Super 117
  • Trzymaj się Trzymaj się 2
  • Ha ha Ha ha 11
  • Wow Wow 5
  • Przykro mi Przykro mi 11
  • Wrr Wrr 127
  • Wszystkie 315

Przeszedł przez zatokę, trasa Rzucewo - Kuźnica, dystans 10 km

10 kilometrów po zamarzniętej Zatoce Puckiej, samotnie, z pełną świadomością ryzyka i zapleczem bezpieczeństwa. Pan Rajmund z Gdańska przeszedł trasę z Rzucewa do Kuźnicy w 2 godziny i 20 minut. To nie była brawura ani spontaniczny impuls, lecz efekt wieloletniego doświadczenia, planowania i chłodnej analizy warunków. Jego historia pokazuje, że granice da się przesuwać, ale tylko wtedy, gdy idzie za nimi odpowiedzialność.





10 kilometrów po lodzie


Trasa z Rzucewa do Kuźnicy liczy ok. 10 km i prowadzi przez otwartą przestrzeń Zatoki Puckiej. Rajmund pokonał ją w 2 godziny i 20 minut. Jak podkreśla, wynik nie był celem samym w sobie, lecz naturalnym efektem formy i wcześniejszych przygotowań. W tym sezonie przeszedł już m.in. trasę z Pucka do Chałup i z powrotem - łącznie 16 km.

Każde wyjście na lód poprzedzała analiza jego struktury: grubości, spękań, dynamiki i potencjalnych miejsc niebezpiecznych.

- Za każdym razem, gdy byłem na lodzie, dokładnie obserwowałem jego zachowanie. To pozwala poruszać się sprawnie, ale przede wszystkim bezpiecznie - podkreśla.
Lód jest bezpieczny, ale trzeba wiedzieć kiedy Lód jest bezpieczny, ale trzeba wiedzieć kiedy

Choć przejście po zamarzniętym morzu brzmi ekstremalnie, pan Rajmund wyraźnie odcina się od narracji o spontanicznym wyczynie. Pierwsze doświadczenia zdobywał już w 2011 r., kiedy razem z kolegą przeszedł trasę z Rewy w stronę Jastarni. Od tamtej pory konsekwentnie budował kompetencje, również poza samym chodzeniem po lodzie.

- To suma doświadczeń z wielu lat, także z nurkowania, które nauczyło mnie planowania, analizy ryzyka i pokory wobec żywiołu - mówi.
Obecną trasę przeszedł samodzielnie, ale nie samotnie w sensie bezpieczeństwa.

System bezpieczeństwa zamiast brawury


Kluczowym elementem wyprawy był precyzyjnie zaplanowany system asekuracji.

- Choć na lodzie byłem sam, wyznaczyłem dwie osoby na lądzie, które odgrywały rolę mojej asekuracji. Znały dokładnie moją trasę oraz planowany czas przejścia. Byliśmy w stałym kontakcie telefonicznym, a te osoby wiedziały dokładnie, o której godzinie mają wszcząć alarm i wezwać pomoc, gdybym nie zameldował się na mecie w wyznaczonym czasie.


Równie ważna była nawigacja GPS (Garmin), która w sytuacji krytycznej umożliwiłaby służbom ratunkowym szybkie dotarcie do dokładnej lokalizacji. Pan Rajmund był także wyposażony w nurkowy suchy skafander z ocieplaczem.

- Skafander zapewnia szczelność i wyporność, a ocieplacz chroni przed zabójczą hipotermią w razie wpadnięcia do wody.
Do tego telefon zabezpieczony przed mrozem i wodą oraz raczki, które zwiększały przyczepność na śliskiej tafli.

- Sprzęt to nie gadżet. To polisa na życie - podkreśla.
Motława podzieliła internet lepiej niż polityka. Gdańsk stał się zimowym viralem Motława podzieliła internet lepiej niż polityka. Gdańsk stał się zimowym viralem

Inspiracja, ale nie zachęta do naśladowania


Pan Rajmund nie ukrywa, że chciałby inspirować innych do szukania własnych pasji i konsekwentnego ich rozwijania. Jednocześnie jego przekaz jest jednoznaczny: takich wypraw nie wolno powielać bez odpowiedniego zaplecza.

Spędził dwie doby w lesie przy -10°C. Teraz mówi: Nie zgrywajcie bohaterów Spędził dwie doby w lesie przy -10°C. Teraz mówi: Nie zgrywajcie bohaterów

- Bezpieczeństwo to priorytet: realizujcie pasje, ale mierzcie siły na zamiary. Planowanie logistyczne, asekuracja osób trzecich i odpowiedni sprzęt muszą być zawsze na pierwszym miejscu - mówi wprost.
Podkreśla, że bez lat doświadczeń, odpowiedniego sprzętu, asekuracji i ogromnej pokory wobec natury wyjście na lód może skończyć się tragedią.

Aktualna prognoza pogody w Trójmieście

Opinie wybrane

Wszystkie opinie (120)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Sopocki Klub Morsów - Kąpiel walentynkowa

walentynki, morsowanie

Fizjoterapia w roli głównej. Doświadczalnia teatralna

30 zł
zajęcia rekreacyjne

Walentynkowe Warsztaty Bachaty dla Par

169 zł
dancing, walentynki, kurs tańca, zajęcia rekreacyjne

Samoobrona dla kobiet

150 zł
zajęcia rekreacyjne, trening

Forum – Aktywne

  • Motywacja w sportach górskich

    Wspinaczka i kolarstwo górskie to dyscypliny, które wymagają nie tylko siły fizycznej, ale też umiejętności utrzymania rytmu oraz podejmowania...

  • Jak zazwyczaj spędzasz wolny czas?

    Jak zazwyczaj spędzasz wolny czas? Ja zazwyczaj: Treningi na siłowni / fitness Spacer, bieganie, jazda na rowerze Joga / medytacja Gry...

  • Odzież jeździecka..

    Gdzie w trójmieście można kupić odzież(bryczesy, czapsy, buty) do jazdy konnej??? Z góry dziękuję za info.

  • Odśwież swój smartfon wybierając...

    Dźwięk przychodzącego połączenia to coś, co słyszymy wielokrotnie w ciągu dnia. Zamiast polegać na standardowych, często nudnych sygnałach...

  • Pickleball szybka gra, refleks i...

    Pickleball to sport, który łączy elementy tenisa, badmintona i ping-ponga, wymagając szybkich reakcji i precyzyjnych zagrań. Gra w parze lub...

Najczęściej czytane w serwisie