- 1 Gdański półmaraton większy niż dotychczas (8 opinii)
- 2 Łatwogang ma naśladowców. Płynie na SUP (22 opinie)
- 3 Ich Własna Liga nie potrzebuje PZPN (11 opinii)
- 4 Są pieniądze na rozbudowę stadionów (25 opinii)
- 5 Najlepsze trasy rowerowe w Trójmieście (49 opinii)
- 6 Jest umowa na nowy skatepark (35 opinii)
Soft sport. Treningi, które regenerują, zamiast wykańczać
10 kwietnia 2026, godz. 14:30
Ruch wraca do swojej pierwotnej funkcji - ma wspierać, nie wyczerpywać. Coraz częściej szukamy aktywności, po której czujemy się lepiej, a nie bardziej zmęczeni. W odpowiedzi na szybkie tempo życia i przeciążenie organizmu pojawia się nowy sposób myślenia o sporcie: spokojniejszy, bardziej uważny i dopasowany do realnych potrzeb ciała.
W ruchu nie chodzi tylko o zmęczenie
- Coraz więcej osób patrzy dziś na aktywność fizyczną przez pryzmat longevity, czyli długiego życia w sprawności, a nie tylko przez pryzmat wyniku, sylwetki czy intensywności. (...) Można powiedzieć, że jako kultura treningowa dojrzeliśmy do idei, którą Joseph Pilates opisywał już ok. 100 lat temu: ciało ma być nie tylko wytrenowane, ale przede wszystkim sprawne, zintegrowane i gotowe do życia - mówi Magda Jędrzejewska-Sadecka, Tricity Pilates.
Czym właściwie jest "soft sport"?
To nie rezygnacja z wysiłku, ale zmiana jego charakteru. Do tej kategorii zaliczamy pilates, stretching, jogę, ale także nowoczesne metody pracy z powięzią czy techniki odciążające kręgosłup. W Trójmieście trend ten przybiera bardzo konkretne formy, wykraczające poza standardowe zajęcia fitness.
- Widząc ten trend w naszym studio, wprowadziliśmy zajęcia aerial w wersji bardziej terapeutycznej - ukierunkowane na kręgosłup oraz aerial stretching. Choć aerial bywa kojarzony z wymagającą formą ruchu, odpowiednio poprowadzony daje ogromne poczucie lekkości i odciążenia ciała. Szczególnie doceniają to osoby pracujące w trybie siedzącym, które na co dzień zmagają się z napięciami w plecach i karku" - tłumaczy Agnieszka Morawska, Czułosfera.
Dlaczego odchodzimy od intensywności?
Współczesny styl życia trzyma nasz organizm w trybie ciągłej mobilizacji. W takiej sytuacji intensywny trening bywa kolejnym obciążeniem, a nie ucieczką od stresu. Soft sport staje się więc narzędziem regulacji systemu nerwowego.
Agata Prusak-Józefów: najpierw zmieniła siebie. Dziś inspiruje inne kobiety
- Część klientów trafia do nas z polecenia fizjoterapeuty czy lekarza, w tym - chcemy to mocno podkreślić - specjalistów zajmujących się zdrowiem psychicznym. Praktyka jogi, pilatesu czy zogi pozwala na wyciszenie się, złapanie oddechu, zbalansowanie autonomicznego systemu nerwowego, który zbyt często w ciągu dnia znajduje się w trybie "walki i ucieczki". Aktywności spod znaku "soft sport" to ruch bez porównywania się i bez konieczności osiągania wyniku - mówią Beata Oganowska oraz Monika Żółkoś, Centrum Joga i Pilates w Gdyni.
Ruch jako element regeneracji i radości
Jedną z największych zmian jest odejście od "zadaniowego" podejścia do sportu. Dla wielu grup, np. dla młodych mam, ruch staje się chwilą dla siebie, a nawet formą zabawy, która uczy, jak radzić sobie z codziennymi obciążeniami.
- Zawsze uśmiecham się, gdy przechodzimy do ćwiczeń na macie, na przykład do unoszenia bioder. Maluchy natychmiast uznają, że brzuch mamy to najlepsza karuzela i same się na niego wspinają. I tak z klasycznego, spokojnego ćwiczenia robi nam się trening z chichoczącym obciążeniem - dodaje Alicja Wiczling, Ruch Dla Mam.
Nowa definicja formy
Dobra forma nie oznacza już tylko wydolności. To stabilna energia i brak napięcia. Kluczem do sukcesu w nurcie soft sport jest odbudowa fundamentów, a nie ślepy pościg za wynikiem.
- Najważniejsze jest nie to, by od razu wejść na wysoki poziom intensywności, ale by odbudować regularność, poczucie bezpieczeństwa w ruchu i zaufanie do własnego ciała. Powrót do aktywności "na spokojnie" bardzo często okazuje się nie tylko łatwiejszy, ale też trwalszy - bo opiera się na uważności, a nie na przymusie" - uzupełnia Anna Gulbas z Moje Studio w Gdyni.
Najładniejsze studia pilatesu w Trójmieście
Nie chodzi o to, by trenować mniej. Chodzi o to, by trenować mądrzej - tak żeby ruch był wsparciem, a nie kolejnym źródłem zmęczenia. Bo czasem to właśnie spokojniejszy krok pozwala zajść najdalej.
Miejsca
-
A. Wiczling Ruch Dla Mam Gdańsk, Szeroka 97
-
Centrum Joga i Pilates Gdynia, Starowiejska 54/3
-
Czułosfera Gdańsk, Zeusa 37
-
Tricity Pilates Gdańsk, al. gen. Władysława Andersa 28/U1
Zobacz także
Opinie wybrane
-
2026-04-10 14:56
Ja tak zawsze trenowałem. Nawet nie wiedziałem że jestem modny i uprawiam soft sport
- 11 1
-
2026-04-10 16:02
Tylko spacer (1)
Szkoda tylko że w tym mieście powietrze to w 90% spaliny.
- 6 11
-
2026-04-11 06:56
Xyz
Na drugie masz spalina .
- 1 1
Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
