- 1 Biegacze i rowerzyści opanują pas startowy (32 opinie)
- 2 W niedzielę maraton. Sprawdź, którędy nie jechać (496 opinii)
- 3 Kiedy i co pić przy aktywności fizycznej? (24 opinie)
- 4 Pierwsze starty, pierwsze wygrane (28 opinii)
- 5 Aktywny weekend 17-19 kwietnia (4 opinie)
- 6 Nowe miejsce do szaleństw i... odpoczynku (66 opinii)
Szybuj w przestworzach, zapisz się na szkolenie szybowcowe
Osoby marzące o lotach mogą spełnić swoje marzenie w Pomorskiej Szkole Szybowcowej. Po odbyciu szkolenia można samodzielnie szybować po niebie. O działalności Pomorskiej Szkoły Szybowcowej trojmiasto.pl opowiada Tomasz Siedlar.
- Pomorska Szkoła Szybowcowa
- Szkolenie kompleksowe
- Teoria i podstawy
- Prawdziwe frajda z szybowania
- Zagrożeniem tylko reakcje człowieka
- Wymagania do rozpoczęcia szkolenia szybowcowego
Pomorska Szkoła Szybowcowa
Pomorska Szkoła Szybowcowa jako fundacja rozpoczęła działalność w kwietniu 2022 roku. W maju 2022 roku zostaliśmy wpisani w Urzędzie Lotnictwa Cywilnego jako organizacja, która może szkolić. Założycielami było czworo instruktorów, którzy szybownictwem zajmują się w sumie 85 lat. Jesteśmy pilotami zakochanymi w lataniu, przy okazji pokazujemy uczniom, jak wygląda prawdziwe latanie na szybowcach. Razem mamy blisko 40 lat doświadczenia instruktorskiego. Siedziba szkoły mieści się w Gdańsku, a loty głównie odbywają się na lotnisku w Borsku. Latamy z uczniami na obozach, zawodach, latamy w Polsce i za granicą, są to: Słowacja, Czechy, Rumunia, francuskie Alpy. Suma nalotu na szybowcach przekroczyła 6300 godzin, 18 tys. lotów, przelecianych mamy ponad 100 tys. kilometrów. Poza szkoleniem szybowcowym organizujemy loty widokowe, szkolenia doskonalące, latanie przelotowe, otwarte lekcje w szkołach, rozwijamy grupy lotnicze. Organizujemy lotnicze spotkania, na przykład z harcerzami, aranżujemy statyczne prezentacje szybowców. Ofertę można sprawdzić na stronie szybowce.eu.
Kolorowi goście na niebie. Paralotnie i szybowiec nad Trójmiastem
Szkolenie kompleksowe
Pomorska Szkoła Szybowcowa zajmuje się promocją i rozwojem wszelkich idei lotniczych, ale opartych głównie na szybowcach. Szkolimy pilotów szybowcowych, uczymy ich latać na szybowcach do takiego stopnia, żeby wiedzieli, że umieją latać. Wyróżnia nas to, że szkolimy kompleksowo. Od samego początku latania pokazujemy, jak wygląda latanie, nazwijmy je poważniejsze - co trzeba zrobić, żeby dojść do licencji i żeby móc bezpiecznie latać. Potem pokazujemy, co z tą licencją można zrobić, jak wyglądają obozy, zawody. Jeszcze z uczniami pilotami jeździmy na zawody, żeby pokazać, jak wygląda latanie, gdy nad głową nie są dwa czy trzy szybowce, tylko jest ich na przykład siedemdziesiąt. Mamy plany rozwojowe, ale na razie skupiamy się na utrzymaniu i rozwijaniu naszej pierwotnej myśli lotniczej, czyli nauki szybowania, w pełnym tego słowa znaczeniu.
Mistrz szybownictwa latał nad Gdynią
Teoria i podstawy
W naszej szkole rozróżniamy cztery etapy szkolenia. Pierwszy etap to kurs teoretyczny, który musi się odbyć. Obejmuje on dziewięć przedmiotów, wykłady trwają w sumie do 60 godzin. Zimą ta część kursu trwa około półtora miesiąca w zależności, jak ułożone są zajęcia. Kursy letnie są bardziej intensywne, ale i tak trwają przynajmniej trzy tygodnie. Jednego dnia maksymalnie może być 4,5 godziny zajęć. To jest minimum, żeby zacząć latać. Kolejnym etapem jest szkolenie podstawowe, które obejmuje absolutne podstawy, czyli uczymy latać po prostej, robić zakręty, starty, lądowania, budowy kręgu lądowiskowego, sytuacje awaryjne, niebezpieczne. Następnie są loty samodzielne. Ten okres jest bardzo zróżnicowany w zależności od umiejętności szkolących się. Najszybciej zdarzyło się nam wypuścić osoby po pięciu dniach latania. To są intensywne dni. Robi się od 8 do 12, czasem więcej, lotów. Są to krótkie loty po pięć minut - start, lądowanie, start, lądowanie. Zazwyczaj w grupie trzy-, czteroosobowej, żeby wszyscy się wszystkiego nauczyli. Końcówka szkolenia podstawowego to loty samodzielne. Samodzielne latanie odbywa się dość szybko, ale dopuszczamy do niego, gdy jesteśmy pewni, że szkolący się jest w stanie samodzielnie polecieć i on sam jest tego pewien. Jeżeli my uznajemy, że może polecieć sam, ale on nie jest do tego przekonany, to czekamy, aż będzie gotowy. Szkolimy ludzi, żeby bezpiecznie latali. Wbrew pozorom nauka latania to nie tylko nauka latania, ale całego życia, które się toczy na lotnisku.
Prawdziwe frajda z szybowania
Jak ktoś poleci samodzielnie, to zaczyna się trzeci etap, czyli loty do licencji. To jest chyba najfajniejsza sprawa, bo wtedy zaczyna się prawdziwe szybowanie. Często powtarzam, że gdy osobę szkolącą się dopada zniechęcenie przy kursie podstawowym, to żeby wytrwała do pierwszych lotów termicznych, pierwszych lotów, w których uczymy się wykorzystywać prądy wznoszące. Dzięki temu loty przestają trwać pięć minut, a trwają godzinę, półtorej, dwie godziny. Niektórzy latali ze mną w ramach lotów szkolnych po pięć godzin. Lata się wysoko, daleko od lotniska. Na tym etapie w szybowaniu zaczyna się cała frajda. Po zrobieniu licencji zaczyna się czwarty etap, w którym nadal można się szkolić, się doskonalić. Na tym etapie też pomagamy.
Szybować bez szybowca, czyli tanie latanie dla każdego
Zagrożeniem tylko reakcje człowieka
Sprzęt, na którym odbywają się loty, jest bezwzględnie sprawny i nie ma opcji, żeby w locie coś się zepsuło. Jest on tak przygotowany, że w ogóle nie ma dyskusji o jakiejkolwiek awarii w powietrzu. Pogoda jest wcześniej sprawdzana, tak więc w tym wypadku również nie ma obaw. Jeżeli są trudne warunki lub wiatr ma trochę za dużą odchyłkę od osi, to nie dopuszczamy ludzi do lotów. Temat zagrożeń w trakcie lotów samodzielnych sprowadza się do tego, czy właściwie przygotowaliśmy człowieka i czy właściwie zbadaliśmy go na różne okoliczności jego reakcji w szybowcu. Do tego przygotowujemy w trakcie szkolenia, robiąc sytuacje awaryjne. Uczeń-pilot wsiada do szybowca, myśląc, że będzie to zwykły lot, a instruktor przez telefon czy na migi daje sygnał, że w tym momencie ma być na takiej czy takiej wysokości sytuacji awaryjnej. Siedząc wewnątrz kabiny, patrzymy, jak się uczeń zachowa, czy będzie miał właściwe odruchy, czy przeprowadzi odpowiedni manewr. Jeżeli nie da się zaskoczyć, to wiemy, że podczas lotu samodzielnego również tak będzie.
Podniebna majówka, czyli mistrzostwa Pomorza w szybownictwie
Wymagania do rozpoczęcia szkolenia szybowcowego
Żeby uczestniczyć w kursie trzeba być obywatelem Polski lub państwa Unii Europejskiej. Jeśli ktoś jest obcokrajowcem spoza Unii, musi uzyskać zgodę prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego. Przepisy nie mówią, ile lat trzeba mieć, aby zacząć szkolenie. Przepisy mówią, że trzeba mieć skończone 14 lat w chwili pierwszego lotu samodzielnego. Formalnie można zacząć szkolić się wcześniej. Minimalny wiek nie jest jednoznacznie określony. Żeby uzyskać licencję, trzeba mieć 16 lat. Żeby polecieć samodzielnie, trzeba mieć badania lotnicze lekarskie, o których decyduje lekarz orzecznik. Najlepszym terminem na rozpoczęcie kursu jest zima. Kursy letnie są rzadsze. Najlepszą porą na loty na Pomorzu jest okres od połowy marca do połowy września.
Opinie wybrane
-
2025-03-10 06:14
Podziwiam (3)
Moja największa wysokość na jaką jestem w stanie się wznieść, to tak jakoś dywan nad podłogą :)
- 9 1
-
2025-03-18 11:49
Największe ryzyko to spróbować ...
bo może się spodobać :)
Znajomy latał w ubiegłym roku w PSS. Mają naprawdę dobre szybowce i świetnych instruktorów.- 1 0
-
2025-03-10 19:48
też mam mały lęk wysokości i licencję PPL(A)
póki drzwi w samolocie są zamknięte to się nie boję, ale w górach jak jestem to do krawędzi przepaści podchodzę raczej niechętnie
- 2 0
-
2025-03-10 10:12
Ale na którym piętrze?
- 2 0
-
2025-03-10 13:12
Polecam (2)
Sprobowalem, zrobilem podstawowke, termike i ladowanie w terenie przygodnym. Najpierw Pruszcz, potem Elblag.
Potem proza zycia mnie uziemila ale bylo super.
Fajni ludzie, fajna przygoda, niesamowite emocje.
Jak juz ktos wspomnial Pruszcz ma slabe warunki termiczne. Prawda. Bliskosc lotniska pasazerskiego tez nie ulatwia.- 11 0
-
2025-03-10 19:56
(1)
CTR po stronie północnej, ale można latać po stronie południowej. Tragedii nie ma. Ale tak jak mówisz, termika nie jest najlepsza od strony morza.
- 1 0
-
2025-03-18 17:30
Akurat termika tam jest bez zarzutu
Trasy po Borach Tucholskich są jednymi z najlepszych do latania szybowcowego w całym kraju.
- 1 0
-
2025-03-10 08:49
Gwoli uzupełnienia. (6)
Koszty przeszkolenia do etapu lotów samodzielnych to ok 10 tys. PLN.
Lotnisko w Pruszczu ma jedne z najgorszych warunków wiatrowych w Polsce więc dla os. początkującej średnia lotu to ok 5-10min - później powrót na lotnisko i płacimy za kolejny start. Oczywiście bywają dni z lepszymi warunkami ale jest ich porównywalnie mniej niż np. w okolicy gór.- 32 2
-
2025-03-11 08:29
Koszty i warunki (1)
Dojście do poziomu lotów samodzielnych to połowie mniejszy koszt, czyli około 5000 zł. Potem do licencji jeszcze trzeba polatać. Bliskość morza rzeczywiście psuje szybowników humor ale wcale nie trzeba jechać w góry by polatać. Bory Tucholskie to jedno z najlepszych miejsc do latania! Termika ( prądy wznoszące ) działa cały dzień, super miejsce! Fajni ludzie, profesjonalna kadra! Polecam!
- 2 1
-
2025-03-18 23:27
Warunki
Warunki w Borsku do latania na termice rewelacyne. Aeroklub Gdański jest pod tym względem w gorszym położeniu (bliskość CTR oraz bryza z zatoki Gdańskiej tłumiąca termikę). Jak ktoś pragnie uzyskać licencję SPL a nie tylko ukończyć szkolenie podstawowe to zdecydowanie mogę polecić.
- 1 0
-
2025-03-10 08:53
(3)
no tylko że to chłopaki z pruszcza, którzy podziękowali aeroklubowi i robią biznes w borsku
- 19 0
-
2025-03-10 11:57
O tym co aktualny zarząd i prezes odwala w AG w Pruszczu (1)
To będzie głośno jak już wejdzie prokuratura
- 5 1
-
2025-03-10 20:17
Aśka dalej jest prezesem?
To co odwalali od lat nie wystarczyło na to by prokurator cokolwiek zrobił.
- 1 0
-
2025-03-10 11:06
Raczej to AG im podziękował i to niezbyt miło
- 6 0
Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
