to świetny pomysł, dziadkowie dzielą się z rodzicami opieką nad dziećmi, dzieci zbliżają się do dziadków

to dobry pomysł, ale w bardzo określonych warunkach, np. podczas zorganizowanych wakacji, gdy nie trzeba się o nic troszczyć

ryzykowny pomysł, liczba konfliktów rośnie proporcjonalnie do liczby uczestników wyjazdu

nie w moim przypadku, zbyt się różnimy z dziadkami

  • Ankieta zakończona
  • Głosów: 3219
  • Opinie (12)

Zaproponuj własną ankietę!

Zastrzegamy sobie prawo do modyfikacji i zmian

Opinie (12)

  • Teoretyzując albo karmiąc się blogami...

    ...sądziłem, że to niemożliwe i bez sensu, bo będę z tymi dziećmi, w chuście albo w nosidle, a potem na ich własnych nogach, latał co najmniej po Orlej Perci.

    Praktyka boleśnie zweryfikowała te mrzonki i drastycznie obniżyła aspiracje. Teraz uważam, że - tak! - to świetny pomysł. Daje szansę na wyrwanie się z żoną na kawę albo spacer w spokoju.

    • 10 1

  • z dziadkiem to jeszcze moze byc spoko, ale z nią... (1)

    wkurza ojca
    wkurza meza
    wkurza ziecia
    a na koncu jeszcze wkurza dzieciaki na podworku

    • 15 4

    • Bo to zła kobieta była

      • 4 1

  • moje wakacje...

    Od zawsze wyjeżdżaliśmy z dziećmi na wakacje.Chyba były zadowolone, bo od 10 lat kiedy urodziły się wnuki, także jeżdzimy wspólnie na wakacje, mimo że mieszkamy w różnych miastach Polski.Żona i ja czyli dziadkowie,jesteśmy szczęśliwi że możemy przebywać z wnukami, a rodzice wnuków mogą wsiadać na rowery i urywać się na cały dzień.Wieczorem dzieci idą spać a my przy lampce wina gaworzymy często do świtu. Kochamy Bory Tucholskie i tam spędzamy nasze wakacje. Pozdrawiam.

    • 22 1

  • Zdrowo, trzy pokolenia pod jednym dachem:). Ale w popieprzonej , dzisiejszej dobie egoizmu i frustracji, trudne do wyobrażenia:(((

    • 13 10

  • Bardzo nie lubię swoich rodziców (3)

    Bo nie potrafią przeżyć dnia bez kłótni i obrażania się na siebie. W domu zawsze była posepna atmosfera. Jeszcze dzieci które odbierają mi radość z życia. Wiecznie narzekajace stekajace śmierdzące szkodniki.
    Takie połączenie to byłoby piekło na ziemi.

    • 16 4

    • ??? (1)

      smierdzace szkodniki? wobec tego życze, a by Pani dzieci nazwały panią jeszcze gorzej. i pewnie tak będzie. Nie nauczy ich Pani szacunku do nikogo przy takiej postawie. Biedne dzieci.

      • 2 7

      • To źle, że w końcu ludzie mają odwagę odrzucić kolejne tabu...

        ...tym razem szczęśliwej rodziny i "dzieci są najważniejsze"?

        Zdrowiej im będzie na duszy,

        • 6 0

    • Ale to jest bardzo dobre połączenie, bo towarzystwo się kłóci i śmierdzi we własnym gronie a reszta może skorzystać.
      Nie cierpię ani moich teściów ani moich dzieci, ale skłonny jestem do porozumienia ponad podziałami, żeby się czasem zajęli sobą.

      • 4 0

  • Kukuły (1)

    Są dla rodziców którzy nie powinni mieć dzieci skoro sami nie potrafią sie nimi zaopiekować...

    • 0 5

    • Uwielbiam to tłumaczenie :)

      Nie wiem jak u Was ale ja zauważam wielką różnicę w zachowaniu moich jak również znajomych dziadków (rodziców naszych rodziców) w stosunku do nas. Potrafili znaleźć czas zawsze, pomogli, poopowiadali coś ciekawego, na sanki wyszli itd. Teraz nasi rodzice (niejednokrotnie już na emeryturze) czasu nie mają - przetyrani są - do wnuków nie bo do koleżanki, do kościoła, do ogródka i ogólnie ciągle gdzieś. Ale niech tylko cos trzeba zrobic (meble przestawić, jakiś szpital się przytafi czy większe zakupy trzeba przynieść) od razu telefon.

      • 5 5

  • A gdzie odpowiedź: Z nikim, bo nie posiadam?

    • 4 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.