- 1 Dużo mniej węgla w Porcie Gdańsk, ale temat wciąż jest nośny (9 opinii)
- 2 Polska stawia na własnego satelitę (50 opinii)
- 3 Omenaa Mensah matką chrzestną niezwykłego jachtu
- 4 Awaria terminali usunięta (48 opinii)
- 5 Skywise tworzy w Gdańsku centrum doskonałości (4 opinie)
- 6 Aldi zamiast Kauflandu. Budowa ruszyła (221 opinii)
Bursztynowy biznes dziś to nie tylko nanizanie koralików
Jak mówimy o gospodarce Pomorza, to zwykle myślimy o stoczniach, portach, branży IT, czasem o turystyce. A bursztyn? O tym, jak różnorodna i ważna jest to dziedzina naszej gospodarki, rozmawiamy z Katarzyną Michalską, prezeską Krajowej Izby Gospodarczej Bursztynu.
Przed nami kolejne święto branżowe, czyli targi Amberif. To dobra okazja, aby porozmawiać o branży, choć warto o niej pamiętać nie tylko od święta. To od lat robi Izba.
Katarzyna Michalska: - Zdecydowanie tak. Krajowa Izba Gospodarcza Bursztynu powstała w 1998 r. Jesteśmy stowarzyszeniem, ale zarejestrowanym w KRS-ie jako Izba Gospodarcza. Od początku zrzeszaliśmy firmy. Kiedyś głównie polskie firmy, zajmujące się projektowaniem czy wytwarzaniem biżuterii, a dziś także wyrobów artystycznych, perfum czy kosmetyków. Wśród członków są też podmioty zajmujące się wydobyciem bursztynu bałtyckiego, firmy produkcyjne, handlowe oraz firmy edukacyjne. To jest bardzo szerokie spectrum, bo ta branża dziś to nie tylko biżuteria. W tej chwili mamy ponad 70 członków. To są podmioty z całej Polski. Aby być częścią naszej społeczności, nie wystarczy się zapisać. Trzeba być poleconym przez dwóch członków Izby. Wśród nas są firmy handlowe, usługowe, warsztaty rzemieślnicze. Zrzeszyliśmy się, aby dbać o dorobek rodzimych firm, aby zachować tradycję i markę bursztynu bałtyckiego, aby dbać o siebie nawzajem i nasze sprawy. Zadaniem Izby jest ochrona rynku przed monopolizacją i dumpingiem oraz falsyfikatami i namiastkami bursztynu bałtyckiego, a także reprezentacja zrzeszonych podmiotów gospodarczych wobec administracji państwowej i samorządu terytorialnego.
W latach 90., kiedy powstała Izba, szczególnie były potrzebne samorządy gospodarcze. Wolny rynek rodził się przecież w chaosie. Dziś jest już trochę lepiej, ale zagrożenia i wyzwania są inne.
Zdarza się, że klienci zgłaszają się do nas z informacją, że kupili podrobiony produkt. Gdyby sprzedała go firma z naszej Izby, to moglibyśmy zaingerować.
- Tak. To były lata takiej "wolnej amerykanki". Nie było norm, nie było ustawodawstwa, a to co, było, nie przystawało do nowych realiów. Zresztą w pewnych kwestiach jest problem do dziś. Tak jest też z normami dotyczącymi bursztynu, a one mogą wyregulować czystość materiału. Niestety, czasem wyrób podpisany jest jako wykonany z bursztynu bałtyckiego, a tak naprawdę pochodzi z innego złoża. Na świecie bursztyn występuje w ponad 100 lokalizacjach - to stwardniała/sfosylizowana żywica kopalna. Różni się w zależności od miejsca występowania, pochodzenia, dynamiki fosylizacji i domieszek, które podczas twardnienia bursztynu do niej się dostały. Czasem nie nadaje się do obróbki mechanicznej, bo nie uległa procesowi fosylizacji wystarczająco. Mamy to szczęście, że bursztyn bałtycki jest jednym z najwyżej cenionych na świecie. Jest wyróżnikiem dla naszego rynku i o jego markę musimy dbać. Taki był też jeden z powodów powstania naszej Izby. Chcieliśmy dbać o dobre imię branży i zrzeszać firmy godne polecenia. Mamy więc swój certyfikat, który daje gwarancję, że firma w obrocie używa bursztynu bałtyckiego. To jest bardzo ważne, aby klient miał świadomość, co kupuje, więc polegamy na naszych firmach członkowskich, które informują przy sprzedaży, czy bursztyn został zmodyfikowany, tak aby klient mógł sam zdecydować, co kupuje i dowiedzieć się, czym to jest. Dlatego warto polegać na tych firmach i na rekomendacji KIGB w postaci certyfikatu bądź naklejek z rekomendacją na witrynach sklepowych czy w sklepach on-line, bo oni z całą pewnością poinformują klienta, czy bursztyn jest naturalną bryłą, czy jest zmodyfikowany.
Zmodyfikowany, czyli jaki?
- Zwykle bryła bursztynu wydaje się być jednorodną bryłą, ale czasami nią nie jest, bo powstała w wyniku procesu naciekania żywicy, ale nadal jest to twór naturalny. Czasem obserwowana bryła może wydawać się naturalna w 100 proc., a powstać mogła przy ingerencji człowieka, np. podczas klejenia żywicami współczesnymi. Czasem skład chemiczny ulega modyfikacji poprzez podgrzanie bursztynu bałtyckiego w autoklawie. Technika ta umożliwia klarowanie bursztynu, jak i uruchomienie procesu prowadzącego do pojawienia się łusek, tak pożądanych w produktach z lat 70. i 80. To nie jest tak, że to jest zły produkt, tylko klient musi mieć świadomość, czym dokładnie jest to, co kupuje i mieć od sprzedającej firmy informacje o produkcie, dlatego na naszym certyfikacie pojawia się ważne zdanie "gwarantujemy, że firma... przestrzega dobrych zasad handlowych". My sami dbamy o uczciwość w branży, dlatego jak już wspomniałam, certyfikujemy naszych członków. Jeżeli ktoś z nas np. podrabia bursztyn czy czyjeś wzornictwo, to staramy się wpłynąć na niego. Oczywiście nie jesteśmy sądem, ale... zawsze możemy odebrać taki certyfikat.
Jak ktoś legalnie pozyskuje bursztyn, to nie zostawia po sobie wykopów po odwiertach.Zresztą on nie jest nadawany na zawsze, musi być corocznie odnawiany. Firmy certyfikowane mają prawo do posługiwania się w celach promocyjnych i reklamowych logo Izby Bursztynu. Pomagamy naszym członkom, bo wychodzimy z założenia, że razem jesteśmy skuteczniejsi i silniejsi. Mamy też taki wewnętrzny sąd koleżeński. Co ciekawe, od lat nie trafiła tam żadna sprawa, bardzo cieszy, że nie było takiej potrzeby. Zdarza się, że klienci zgłaszają się do nas z informacją, że kupili podrobiony produkt. Gdyby sprzedała go firma z naszej Izby, to moglibyśmy zaingerować. Niestety, w innej sytuacji niewiele możemy pomóc prócz napisania maila do firmy handlującej. Zawsze jednak służymy radą, ale nie możemy wpłynąć na firmę spoza naszej organizacji. Inaczej jest, gdyby sprawa dotyczyła kogoś, kto poświadcza swoją wiarygodność naszym certyfikatem.
Wspomniała pani, że dziś ta branża to nie tylko biżuteria.
- Tak i to trzeba podkreślić, to nie jest sama biżuteria, są też inne wyroby. Zresztą tak było też przed wiekami, od kiedy zaczęto obrabiać bursztyn. Były regiony, które słynęły z konkretnych wyrobów i czasem miały monopol na ich wytwarzanie. Zakon Krzyżacki, np. koncentrował się na wyrobie bursztynowych różańców i tylko oni mieli na to licencję. Nikt inny nie mógł tego robić. To regulowały nadawane prawa. Już wówczas były regulacje prawne, które np. zabraniały z danego terenu pozyskiwania bursztynu, bo należał on do króla czy księcia. Za złamanie tego prawa trafiało się do więzienia czy traciło się nawet rękę. Dziś to, co znajdziemy na plaży czy wyłowimy z morza, możemy wziąć ze sobą, jeżeli jednak chcemy bursztyn pozyskiwać z ziemi, musimy dopełnić regulacji prawnych, bo złoża zarejestrowane jako złoża kopalne prawnie należą do państwa. Wydobycie przemysłowe wymaga uzyskania koncesji na poszukiwanie, rozpoznawanie lub wydobywanie złóż.
Niestety, poszukiwanie i wydobycie wciąż kojarzy się z nielegalnym procederem, po którym zostają dziury w lasach.
Mówi się o nim "bałtycki", choć nie wiąże się z Morzem Bałtyckim sensu stricto. Bałtyk ma ok. 12-14 tys. lat, a bursztyn ma ponad 45 mln lat.
- Z takim złym wizerunkiem trzeba walczyć. O to też się staramy. Taka działalność musi być prowadzona na terenie, do którego wydobywca ma tytuł prawny bądź dzierżawczy, a teren powinien być odpowiednio oznaczony i zabezpieczony. Trzeba wyraźnie podkreślić - legalne wydobycie bursztynu w Polsce to proces ściśle regulowany prawnie, wymagający odpowiednich pozwoleń, dokumentacji oraz poszanowania środowiska. W przeciwieństwie do nielegalnych, dewastujących środowisko metod, często z użyciem hydraulicznych instalacji, legalna eksploatacja opiera się na planowanym wydobyciu, najczęściej metodą odkrywkową czy odwiertu głębinowego. Jak ktoś legalnie pozyskuje bursztyn, to nie zostawia po sobie wykopów po odwiertach. Legalne wydobycie kończy się obowiązkiem rekultywacji, czyli przywrócenia terenu do stanu pierwotnego po zakończeniu prac. Teren trzeba wyrównać, czasem zalesić.
Dlaczego ten bałtycki jest taki wyjątkowy?
- To żywica kopalna, która zawiera od 3 do 8 proc. kwasu bursztynowego. Właśnie ta zawartość jest jednym z czynników, który wyróżnia go spośród ok. 100 innych żywic kopalnych. Mówi się o nim "bałtycki", choć nie wiąże się z Morzem Bałtyckim sensu stricto. Bałtyk ma ok. 12-14 tys. lat, a bursztyn ma ponad 45 mln lat. Jego złoża znajdują się w Polsce i w nadbałtyckiej części Rosji, usytuowane wokół obecnej postaci Morza Bałtyckiego, stąd nazewnictwo złoża o podobnej charakterystyce fizykochemicznej bursztynu. Istotne jest to, że jedyna jak do tej pory koncesjonowana kopalnia bursztynu znajduje się nie w pomorskim województwie, a na Lubelszczyźnie. Działa ona w Górce Lubartowskiej na złożach, które określane są również mianem "bursztynu bałtyckiego". Dlatego wcale nie ma się co dziwić, że bursztyn sprzedaje się nie tylko na Jarmarku św. Dominika w Gdańsku, ale także na stoiskach w Sukiennicach w Krakowie.
Nieuczciwi producenci żywic współczesnych potrafią podrobić nawet zapach bursztynu, który często kojarzy nam się z naturalnością.Dlatego też Krajowa Izba Gospodarcza Bursztynu dba nie tylko o firmy pomorskie, ale i o pozostałych pasjonatów bursztynu bałtyckiego, zakładających firmy produkcyjne, rzemieślnicze czy handlowe w innych rejonach Polski. Bursztyn bałtycki ma specyficzny zapach i ciekawe właściwości elektrostatyczne. Potarty ręką, wydziela niezwykłą woń, co wykorzystują dzisiaj nasi producenci kosmetyków i perfum. Zrzeszone w Izbie Bursztynu firmy edukujące warsztatowo pokazują na zajęciach z dziećmi i dorosłymi, jak wzbudzone powierzchniowo ładunki elektrostatyczne przyciągają do bursztynu drobinki suchej trawy czy skrawki papieru. Kwas bursztynowy działa pozytywnie na człowieka, bo pobudza, reguluje i odtruwa organizm, co wykorzystywane jest przy produkcji produktów aptecznych i drogeryjnych. Dzięki tym cechom ludzie od wieków przypisują bursztynowi właściwości lecznicze i magiczne.
A gdy coś jest najlepsze, to zawsze znajdą się tacy, którzy będą chcieli to podrobić, podszyć się.
- Tak. Niestety, wcale nie tak łatwo ocenić, czy bursztyn jest prawdziwy, a tym bardziej czy jest bałtycki. Czasem mówi się, że ten prawdziwy będzie unosił się na powierzchni w słonej wodzie, a opadał na dno w wodzie słodkiej i to ma być wyznacznikiem jego prawdziwości. Tak często uczą dzieci podręczniki szkolne. To nie do końca prawda, bo bursztyn, w zależności od zawartości mikroskopijnych pęcherzyków powietrza, jakie podczas fosylizacji determinowały jego białą bądź mleczną barwę, może również w wodzie słodkiej się unosić na powierzchni. Sami w domu tego nie ocenimy, to jest zadanie dla ekspertów. Od lat mam do czynienia z bursztynem, a też nie podjęłabym się takiej oceny. Nieuczciwi producenci żywic współczesnych potrafią podrobić nawet zapach bursztynu, który często kojarzy nam się z naturalnością. Potem okazuje się, że to, co wygląda jak bursztyn, pachnie jak bursztyn, a to jedynie bryła współczesnej żywicy.
Jednym z członków naszej Izby jest perfumeria, która sprzedaje zapachy bursztynowe. Są firmy produkujące kosmetyki. Tych produktów jest naprawdę bardzo dużo.Podrabiany bursztyn to jedno. Chodzi też o nieuczciwą konkurencję i kopiowanie wzornictwa. Chińskie firmy np. często importują od nas ogromne ilości dużych brył bursztynu bałtyckiego, a następnie obrabiają go w swoich zakładach produkcyjnych. Robią to na masową skalę, więc mają przewagę cenową, czasem też kopiując albo podrabiając wzory naszych producentów. Z tym też trzeba się mierzyć. Nasz rzemieślnik kupuje mniej surowca, więc ma inną cenę i produkuje małe serie, a nie masówkę. Taki produkt zawsze będzie droższy. Trzeba z tym walczyć, dlatego w ramach Izby wspieramy się, polecamy nawzajem, próbując chronić rodzimy rynek. Staramy się dbać o surowiec dla polskich firm. Mamy też wybitnych ekspertów w swoim gronie. Jednym z nich jest rzeczoznawca sądowy Zbigniew Strzelczyk. Jak sam o sobie mówi, "Mistrz Bursztyniarz Gdański", który przez wiele lat był prezesem naszej Izby Bursztynu i członkiem Pomorskiej Izby Rzemieślniczej Małych i Średnich Przedsiębiorstw. Dla nas współpraca z Izbą Rzemieślniczą też jest bardzo ważna. To oni przygotowują do zawodu kolejne pokolenia złotników i bursztyniarzy, nadając im tytuły czeladnika i mistrza.
Ostatnio dużo mówi się o potrzebie promowania szkolnictwa zawodowego. To też dotyczy waszej branży?
- Zdecydowanie tak. Dziś mamy siedzibę przy ul. Mariackiej. Tę przestrzeń wykorzystujemy też do działalności wystawienniczej i edukacyjnej - to przestrzeń pod Biblioteką Miejską i cenne sąsiedztwo, bo staramy się też współpracować i wykorzystywać je do promowania bursztynu wśród pasjonatów księgozbiorów bibliotecznych. Tak jak mówiłam, zrzeszamy różne podmioty, od firm jubilerskich po kosmetyczne. Są też firmy, które zajmują się działalnością edukacyjną, czyli prowadzą warsztaty na temat bursztynu. Duży nacisk w naszej Izbie kładziemy na działalność edukacyjną, oczywiście na temat bursztynu. Mamy wiele do zaoferowania, bo to nasz chleb powszedni. Wśród naszych członków są firmy, które prowadzą warsztaty dla młodzieży, ale też kursy szlifowania dla dorosłych, dla branży. Są też szkolenia dotyczące sprzedaży, np. o tym, co powiedzieć klientowi, aby go zainteresować, oczarować bursztynem i swoimi wyrobami. Każdy z naszych członków, każda z firm z branży może być ambasadorem bursztynu bałtyckiego. Liczą się drobne rzeczy, każda aktywność. Codziennie tylko przez ul. Mariacką przewijają się tłumy turystów. Czasem warto ich zatrzymać, zaprosić do swojego sklepu, do swojej pracowni i choć przez krótką chwilę opowiedzieć im o naszym bursztynie. To przyniesie efekty.
Jeżeli jeszcze połączymy siły i wspólnie będziemy promować tę branżę, wszyscy na tym zyskamy. Bursztyn może się pojawić jako motyw w sztuce. W pracach malarskich czy w rzeźbie. Może też być pozycją w menu.Do każdego warto mówić inaczej. Dzieciom, że bursztyn to skamieniała żywica, czyli "plasterek" na zranione drzewo, a dorosłym o jego właściwościach leczniczych czy wykorzystaniu kwasu bursztynowego w kosmetykach czy perfumach. Jakie są wartości tego bursztynu? Dlaczego ten kwas bursztynowy jest taki ważny? Dlaczego ma właściwości antyoksydacyjne? Dlaczego np. w maściach stosuje się tylko bursztyn bałtycki? Są wśród członków Krajowej Izby Gospodarczej Bursztynu firmy z dorobkiem wielopokoleniowym, ale pojawiają się coraz częściej pasjonaci - młode firmy, które dopiero wchodzą w ten rynek i na tych też nam zależy. Jeżeli jesteśmy razem, jeżeli możemy się wspierać, jeżeli poleciłem firmę, czy ja zostałem polecony, to wtedy tworzy się rzeczywiście jakaś więź między tymi przedsiębiorcami. Chodzi nam o to, żeby cała nasza branża żyła. Od tych produkujących i wydobywających bursztyn, przez koralikowe wyroby po produkty innowacyjne, nowatorskie. Takie też są. Jednym z członków naszej Izby jest perfumeria, która sprzedaje zapachy bursztynowe. Są firmy produkujące kosmetyki. Tych produktów jest naprawdę bardzo dużo. To jest branża o bardzo złożonej strukturze. Powiedziałabym nawet, że to jest taka wręcz nadzwyczaj zróżnicowana mini gałąź gospodarki... nie tylko pomorskiej. Bardzo byśmy chcieli, aby każda osoba w Polsce doceniła ten skarb, jakim jest bursztyn bałtycki i do tego dążymy!
Swego nie znacie... Czy to ma pani na myśli?
- Tak. Na szczęście branża turystyczna zaczyna to dostrzegać. Wszyscy podkreślamy jego wyjątkowość, aby stał się ponadczasowym symbolem, nad czym pracują też lokalnie Gdańska Organizacja Turystyczna czy Pomorska Regionalna Organizacja Turystyczna. Mamy hotele czy restauracje z nazwą "amber" jako wyróżnikiem, ale i miejsca wprowadzające w swe progi produkty bursztynowe, do czego gorąco zachęcamy, bo obrazy, rzeźby, produkty bursztynowe, bryły, biżuteria eksponowane w lobby podkreślają wyjątkowość tych miejsc. Nad marką "bursztyn bałtycki" pracują też samorządy, tworząc możliwości dla producentów upominków dyplomatycznych z bursztynem bałtyckim czy artystów tworzących nagrody społeczne i samorządowe.
Mamy też AmberExpo i stadion bursztynowy, a i jeszcze autostradę AmberOne.
- Doskonale, w tę stronę trzeba iść. Nasz bursztyn powinien przyciągać turystów. Stoisk z drzewkami szczęścia z bursztynem i bryłkami na rzemyku nie może zabraknąć. Tak samo jak luksusowych salonów z artystyczną biżuterią z najwyższej półki czy sklepów online bądź prowadzących sprzedaż "live" w mediach społecznościowych, które zapewniają sprzedaż na cały kraj i poza nasze granice. Dla wszystkich jest miejsce. Jeżeli jeszcze połączymy siły i wspólnie będziemy promować tę branżę, to wszyscy na tym zyskamy. Bursztyn może się pojawić jako motyw w sztuce, w pracach malarskich czy w rzeźbie. Może też być pozycją w menu.
Jak to?
- A tak, przecież bursztyn może być wykorzystany jako produkt spożywczy, skoro pojawia się w nalewkach bursztynowych. Bursztynowym nalewkom przypisuje się działanie wzmacniające odporność, łagodzące bóle gardła. Badania wskazują też, że bursztyn może alkalizować wodę... więc pojawia się w branży spożywczej możliwość produkcji przypraw oraz składników żywności wzbogaconych jodem i właśnie kwasem bursztynowym. Tu jest duże pole do popisu dla dodatków do żywności. Jeżeli ktoś z branży ma swój nowatorski pomysł, ale też chciałby do nas dołączyć, bo tworzy wyjątkowe produkty jubilerskie z bursztynu bałtyckiego, to czekamy na niego na targach Amberif Spring 2026 na stoisku Krajowej Izby Gospodarczej Bursztynu - A.217.
Wydarzenia
Miejsca
Zobacz także
Opinie wybrane
-
2026-03-26 11:06
Największe pokłady bursztynu zostały Polsce ukradzione przez kacapię w obwodzie królewieckim (3)
Był długi okres kiedy te Kałmuki palili bursztynem w piecach . Dzisiaj prawie wszystko idzie do Chin
- 19 3
-
2026-03-26 12:18
To co w takim razie proponujesz? (2)
Rozumiem, że ściska Ciebie żal, że nie mamy dostępu do bursztynu, który obecnie znajduje się w granicach Federacji Rosyjskiej.
Jeśli byśmy chcieli zyskać dostęp do zasobów, powinniśmy wówczas albo odkupić enklawę od Rosjan, analogicznie tak samo jak USA odkupiło Alaskę, albo anektować terytorium w myśl prawa uznanego przez Rosjan (vide przykład aneksji Krymu).- 1 1
-
2026-04-14 14:51
Dlaczego odkupić?
Zabrali to niech oddają
- 0 0
-
2026-03-26 21:39
Co więc proponujesz? Jestem za aneksją i powrotem Królewca do Polski.
- 2 0
-
2026-03-26 14:58
Amberif to targi wyjątkowe... (3)
Targi Amberif to znakomity sposób na spotkanie się naszej branży bursztyniarskiej w jednym miejscu. Wymiana doświadczeń, stosowanego wzornictwa w połączeniu ze wspaniałymi ludźmi branży czynią nasze targi wyjątkowymi. Targi to także kupcy z całego świata, którzy mają okazję poznać rzetelnych bursztyniarzy i ich wyroby z najwyższej półki. Targi to również ugruntowanie pozycji Gdańska jako stolicy bursztynu.
- 2 3
-
2026-03-29 16:41
To też idealne miejscie aby zobaczyc kto kopiuje cudze wzory.
Był taki jeden as który miał kopie chyba kilku firm z pomorza. Hit. Mam nadzieje że go rozliczą za to.
- 0 0
-
2026-03-26 19:53
Zwiedzający
Idealne miejsce na sprzedaż bursztynu srebra bez paragonu lub faktury
- 2 0
-
2026-03-26 16:55
Tylko dlaczego tak słabnie zainteresowanie wystawców?
- 0 0
-
2026-03-26 11:34
(3)
Branża leży i kwiczy, dlaczego nie napiszecie jaka ogromną rzesza ludzi odeszła z branży a jak spadło zainteresowanie wystawców na targach siedzę w tym od 35 lat i jest coraz gorzej
- 15 1
-
2026-03-26 17:53
Problem leży za granicą
Jak był Park Jurajski to był szał i Azja przyjeżdżała kupować. Rosjanie przyjeżdżali kupować i jak się można domyślić prać w ten sposób pieniądze. Teraz już mało kto przyjeżdża. Nie pomagają stereotypy o bursztynie, który tak swoją drogą coraz częściej jednak jest dostrzegany przez młodych. Branża niespecjalnie się chce odmłodzić, za to marudzi
Jak był Park Jurajski to był szał i Azja przyjeżdżała kupować. Rosjanie przyjeżdżali kupować i jak się można domyślić prać w ten sposób pieniądze. Teraz już mało kto przyjeżdża. Nie pomagają stereotypy o bursztynie, który tak swoją drogą coraz częściej jednak jest dostrzegany przez młodych. Branża niespecjalnie się chce odmłodzić, za to marudzi ciągle "jak to kiedyś było". Targi nie targi, ale póki bursztynu nie będzie w Aparcie, Yes-ie, Pandorze i póki nie zaczną go nosić ynfluencerki o tyle dalej branża będzie powoli umierać
- 1 0
-
2026-03-26 12:48
Mniej wystawców jest ? (1)
Jaki spadek w ciągu 10 lat?
- 0 0
-
2026-03-26 14:53
Ok40%
- 0 0
Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
