Czy dojdzie do strajku w ZUS?

Wioletta Kakowska-Mehring
12 kwietnia 2026, godz. 11:25
Opinie (85)

Rozmowy związkowców z zarządem ZUS zakończyły się fiaskiem. Czy dojdzie do strajku? Pracownicy domagają się podwyżek w wysokości 1200 zł na etat, a pracodawca proponuje zaledwie 200 zł brutto i  wypłatę jednorazowej nagrody w wysokości 2 tys. zł na etat.



Przypomnijmy, że pracownicy Zakładu Ubezpieczeń Społecznych od października 2025 r. są w sporze zbiorowym z pracodawcą. W ub. tygodniu podjęto kolejne rozmowy, które nie doprowadziły do rozwiązania konfliktu. Odbyły się dwa spotkania: jedno 9 kwietnia w czwartek, a potem kolejne w piątek. Spotkanie to odbyło się w ramach Rady Dialogu Społecznego w Centrum Partnerstwa Społecznego z udziałem przedstawicieli rządu. Jednak do przełomu w sporze nie doszło.

Od 13 kwietnia ważne zmiany w L4 Od 13 kwietnia ważne zmiany w L4

- Przedstawiciele rządu byli aroganccy, nieprzygotowani i bez żadnych propozycji dla pracowników ZUS. Nie udzielono głosu związkom pozaukładowym, a na spotkanie nie przyszedł ani minister finansów, ani szefowa resortu pracy. Rząd reprezentował głównie wiceminister Sebastian Gajewski, który nie miał żadnych nowych rozwiązań dla pracowników Zakładu - wciąż proponował zaledwie 200 zł brutto. Na dodatek na spotkanie nie przyszli przedstawiciele pracodawców, co oznaczało, że podczas rozmów nie było quorum. Konsekwentne lekceważenie strony związkowej przez władze ZUS i rząd przybliżają perspektywę strajku. Jeśli w ramach sporu nie dojdzie do porozumienia, związki przeprowadzą referendum strajkowe - przekazał Piotr Szumlewicz ze Związku Zawodowego Związkowa Alternatywa.

W negocjacjach uczestniczą członkowie aż 12 organizacji związkowych działających w ZUS.

W wyniku prowadzonych rozmów pracodawca zaproponował podwyżkę wynagrodzeń w wysokości 180 zł na etat, co stanowi 255 zł z dodatkowymi składnikami wynagrodzeń wynikającymi z ZUZP. Strona związkowa nie wyraziła zgody na propozycję pracodawcy, wskazując, że zaproponowana kwota jest rażąco niska. W kolejnym etapie negocjacji pracodawca przedstawił propozycję wzrostu wynagrodzenia zasadniczego w wysokości 200 zł na etat, co stanowi 284 zł z dodatkowymi składnikami wynagrodzeń wynikającymi z ZUZP. Ta propozycja nie poprawiła sytuacji.

ZUS podtrzymał jednak propozycję wypłaty jednorazowej nagrody w wysokości 2 tys. zł na etat (podział do uzgodnienia ze związkami zawodowymi). Pracodawca może przeznaczyć na jednorazową nagrodę 108,1 mln zł, w tym 89,4 mln zł na zwiększenie funduszu wynagrodzeń osobowych.


- Dodatkowo pracodawca zadeklarował, że w przypadku nowych zadań powierzanych Zakładowi, pogłębi analitykę w zakresie wyliczeń dotyczących kosztów obciążenia pracą, aby te zadania mogły również znaleźć odzwierciedlenie w funduszu wynagrodzeń Zakładu - poinformował ZUS.
Kolejne spotkanie w sprawie środków na podwyżki zostało zaplanowane na 28 kwietnia 2026 r. 

Jak mógłby wyglądać strajk w ZUS? Zazwyczaj akcje protestacyjne nie oznaczają całkowitego zamknięcia placówek, ale mogą powodować spowolnienie pracy, opóźnienia w obsłudze spraw i utrudnienia na infoliniach. Pełny strajk, który zablokowałby wypłaty świadczeń, jest trudny do przeprowadzenia zgodnie z prawem ze względu na społeczne skutki takiej akcji.

Miejsca

Opinie wybrane

Wszystkie opinie (85)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najczęściej czytane w serwisie