- 1 Firma z Gdańska największym polskim biznesem w Ukrainie (75 opinii)
- 2 Prom Bursztyn Unity nabiera kształtów (68 opinii)
- 3 Nowe magazyny energii i farmy PV Energi (29 opinii)
- 4 NERDS, czyli polsko-szwedzka umowa okrętowa (17 opinii)
- 5 CCGT Gdańsk: elektrownia gazowa nabiera tempa (144 opinie)
- 6 Terminal zbożowy. Konsorcjum SBT protestuje i prostuje (35 opinii)
Rozmowy związkowców z zarządem ZUS zakończyły się fiaskiem. Czy dojdzie do strajku? Pracownicy domagają się podwyżek w wysokości 1200 zł na etat, a pracodawca proponuje zaledwie 200 zł brutto i wypłatę jednorazowej nagrody w wysokości 2 tys. zł na etat.
Przypomnijmy, że pracownicy Zakładu Ubezpieczeń Społecznych od października 2025 r. są w sporze zbiorowym z pracodawcą. W ub. tygodniu podjęto kolejne rozmowy, które nie doprowadziły do rozwiązania konfliktu. Odbyły się dwa spotkania: jedno 9 kwietnia w czwartek, a potem kolejne w piątek. Spotkanie to odbyło się w ramach Rady Dialogu Społecznego w Centrum Partnerstwa Społecznego z udziałem przedstawicieli rządu. Jednak do przełomu w sporze nie doszło.
Od 13 kwietnia ważne zmiany w L4
- Przedstawiciele rządu byli aroganccy, nieprzygotowani i bez żadnych propozycji dla pracowników ZUS. Nie udzielono głosu związkom pozaukładowym, a na spotkanie nie przyszedł ani minister finansów, ani szefowa resortu pracy. Rząd reprezentował głównie wiceminister Sebastian Gajewski, który nie miał żadnych nowych rozwiązań dla pracowników Zakładu - wciąż proponował zaledwie 200 zł brutto. Na dodatek na spotkanie nie przyszli przedstawiciele pracodawców, co oznaczało, że podczas rozmów nie było quorum. Konsekwentne lekceważenie strony związkowej przez władze ZUS i rząd przybliżają perspektywę strajku. Jeśli w ramach sporu nie dojdzie do porozumienia, związki przeprowadzą referendum strajkowe - przekazał Piotr Szumlewicz ze Związku Zawodowego Związkowa Alternatywa.
W negocjacjach uczestniczą członkowie aż 12 organizacji związkowych działających w ZUS.
W wyniku prowadzonych rozmów pracodawca zaproponował podwyżkę wynagrodzeń w wysokości 180 zł na etat, co stanowi 255 zł z dodatkowymi składnikami wynagrodzeń wynikającymi z ZUZP. Strona związkowa nie wyraziła zgody na propozycję pracodawcy, wskazując, że zaproponowana kwota jest rażąco niska. W kolejnym etapie negocjacji pracodawca przedstawił propozycję wzrostu wynagrodzenia zasadniczego w wysokości 200 zł na etat, co stanowi 284 zł z dodatkowymi składnikami wynagrodzeń wynikającymi z ZUZP. Ta propozycja nie poprawiła sytuacji.
ZUS podtrzymał jednak propozycję wypłaty jednorazowej nagrody w wysokości 2 tys. zł na etat (podział do uzgodnienia ze związkami zawodowymi). Pracodawca może przeznaczyć na jednorazową nagrodę 108,1 mln zł, w tym 89,4 mln zł na zwiększenie funduszu wynagrodzeń osobowych.
- Dodatkowo pracodawca zadeklarował, że w przypadku nowych zadań powierzanych Zakładowi, pogłębi analitykę w zakresie wyliczeń dotyczących kosztów obciążenia pracą, aby te zadania mogły również znaleźć odzwierciedlenie w funduszu wynagrodzeń Zakładu - poinformował ZUS.
Kolejne spotkanie w sprawie środków na podwyżki zostało zaplanowane na 28 kwietnia 2026 r.
Jak mógłby wyglądać strajk w ZUS? Zazwyczaj akcje protestacyjne nie oznaczają całkowitego zamknięcia placówek, ale mogą powodować spowolnienie pracy, opóźnienia w obsłudze spraw i utrudnienia na infoliniach. Pełny strajk, który zablokowałby wypłaty świadczeń, jest trudny do przeprowadzenia zgodnie z prawem ze względu na społeczne skutki takiej akcji.
Miejsca
Opinie wybrane
-
2026-04-12 13:44
(1)
Budżetówka zawsze powie ze ma za mało, tyle było o przywilejach emerytalnych mundurowych w latach 80, i co komuna się skończyła ,a mundurowi mają dużo i za krótkie okresy sluzby,a np innym wprowadzono pomostowe,przez kilka lat 1500pln po ok 42 latach pracy na morzu,mundurowy oficer ma kilkanaście tysięcy w wieku przed 40 ka...nigdy nikomu nie dogodzi, jeśli pomostowe,to wszyscy, a pełną po osiągnięciu wieku!
- 51 13
-
2026-04-13 19:08
Szkoda tylko, że nic nie robią a chcą kasę...
Do obsłgi systemu kantującego obywateli potrzeba 70 tysięcy urzędników - i im mało.
Zacznijcie od kancelarii gdzie trzymacie ułomnych ludzi.
Potem wywalcie każdego z IQ poniżej 60. I znajdzie isę kasa na podwyżki. Wylęgarnia nierobów.- 2 0
-
2026-04-12 20:28
Strajki to się dopiero zaczną przed wyborami.
Bo wtedy najłatwiej wymusić na rządzących zainteresowanie. Teraz mają wszystkich gdzieś i nic nie robią, ale przed wyborami będą musieli coś zrobić. Jak wszyscy wiemy to nieudacznicy więc szybko pokażą swoją nieudolność w każdym temacie.
- 13 2
-
2026-04-12 17:21
Pracuję w ZUSie (3)
i jest bardzo miło. Zarobki może nie najwyższe ale mili ludzie i nie zamieniłabym na korpo za nic.
- 17 5
-
2026-04-13 19:08
Ale są tacy, którym się należy...
I będą narzekać. Dej i dej.
- 1 1
-
2026-04-12 21:08
Jesli pracujesz dla idei to tak. Za miske ryzu jak powiedzial Morawiecki nie bede pracowac. On zarabia miliony,my najnizsza (1)
- 5 5
-
2026-04-13 09:24
Nik nie każe tam pracować. Jak zarobki lub coś innego nie pasuje mogą się zwolnić. Do sprzątania ulic potrzeba ludzi.
- 3 6
Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
