Łódź z Islandii kręci ósemki po zatoce

Wioletta Kakowska-Mehring
14 marca 2026, godz. 10:30
Opinie (29)
  • Lubię to Lubię to 4
  • Super Super 1
  • Trzymaj się Trzymaj się
  • Ha ha Ha ha 5
  • Wow Wow
  • Przykro mi Przykro mi
  • Wrr Wrr
  • Wszystkie 10

Gdy przy maksymalnej prędkości wykona nagły zwrot o 90 stopni, załoga wciąż może spokojnie popijać kawę - wzięliśmy udział w testach specjalistycznej łodzi z Islandii. Dziś takie jednostki ma Grecka Straż Przybrzeża oraz islandzkie zespoły ratownictwa wodnego. Czy trafi ona też do polskich służb? Jeżeli będzie zainteresowanie, to jest szansa na powstanie u nas nowej stoczni.



Gdyńska firma Boat Base, która startowała na rynku jako internetowy sklep żeglarski, a dziś zajmuje się dostarczaniem funkcjonalnych łodzi różnego typu - od jachtów motorowych w segmencie premium, przez łodzie polietylenowe i pontony, aż po elektryczne katamarany rekreacyjne - obsługuje zarówno klientów indywidualnych, jak i firmy z sektora hotelarskiego, jednostki administracji publicznej, a także służby, takie jak: Straż Pożarna, WOPR, Straż Graniczna, Wojsko Polskie czy Urzędy Morskie.


- Szukamy dla naszych klientów na rynku najlepszych jednostek i taką jest specjalistyczna łódź Rafnar 1100. To jednostka od islandzkiego producenta Rafnar, która dzięki opatentowanemu kadłubowi ÖK Hull redefiniuje standardy stabilności, bezpieczeństwa i dzielności morskiej. Specjalna konstrukcja minimalizuje uderzenia o fale, co bezpośrednio przekłada się na stabilność platformy. Aktualnie na polskich wodach nie operuje jednostka o takim przeznaczeniu, gabarytach oraz innowacyjnym podejściu do konstrukcji kadłuba - mówi Michał Korzonek, marketing manager Boat Base.
  • Specjalistyczna łódź Rafnar 1100.
  • Specjalistyczna łódź Rafnar 1100.
  • Specjalistyczna łódź Rafnar 1100.
  • Specjalistyczna łódź Rafnar 1100.
  • Specjalistyczna łódź Rafnar 1100.
  • Specjalistyczna łódź Rafnar 1100.
  • Specjalistyczna łódź Rafnar 1100.
  • Specjalistyczna łódź Rafnar 1100.

Jak twierdzi przedstawiciel gdyńskiej firmy, jest to rozwiązanie dedykowane najbardziej wymagającym sektorom, czyli służbom mundurowym, ratunkowym, administracji morskiej oraz firmom realizującym operacje typu offshore. Dla nich zorganizowano oficjalne testy na Zatoce Gdańskiej. 

Bezzałogowa jednostka uderzeniowa. StormRider na Bałtyku Bezzałogowa jednostka uderzeniowa. StormRider na Bałtyku

- Chcemy tym produktem zainteresować polskie firmy, instytucje i służby. Jeżeli zainteresowanie będzie duże, to jest szansa, że producent podejmie decyzję o powstaniu tu u nas stoczni, w której powstawałyby te łodzie - mówi Michał Korzonek.

Zaprezentowana w ramach testów jednostka ma 8,5 długości i unikalny kształt kadłuba. Jednak na zamówienie jednostka może mieć nawet 20 m długości. Dzięki technologii ÖK Hull, która redukuje uderzenia fal ("slamming"), stabilizuje ruch boczny, minimalizuje powstawanie fal za łodzią (wake) i zwiększa zwrotność (możliwość skrętu o 90 stopni w długości łodzi), jednostka jest stabilna nawet w trudnych warunkach. Konstrukcja zmniejsza kołysanie.

- Dlatego, gdy przy maksymalnej prędkości wykona nagły zwrot o 90 stopni, załoga wciąż może spokojnie popijać kawę - zapewnia Michał Korzonek.
Dzięki tym cechom łodzie Rafnar są przeznaczone dla operatorów, którzy wymagają od łodzi niezawodności w trudnych warunkach morskich, szybkości, precyzji manewrowej i bezpieczeństwa załogi.

Miejsca

Opinie wybrane

Wszystkie opinie (29)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najczęściej czytane w serwisie