- 1 Aldi zamiast Kauflandu. Budowa ruszyła (157 opinii)
- 2 LPP zbuduje magazyn w Tczewie (18 opinii)
- 3 Paliwo lotnicze. Linie podniosą ceny? (33 opinie)
- 4 Stena Spirit ma wrócić na trasę 27 kwietnia (16 opinii)
- 5 Energetyka: klienci wciąż gubią się w rachunkach (49 opinii)
- 6 Ile "wpada" do budżetu dzięki gdańskiemu portowi? (73 opinie)
Jadwiga Sztelwander-Zięba otrzymała międzynarodową nagrodę CEMT Award przyznawaną za wybitny wkład w rozwój i sukces europejskiej branży morskiej. To pierwsze od 20 lat wyróżnienie, jakie trafiło do rąk polskiego inżyniera z branży okrętowej, przyznane przez tę międzynarodową instytucję.
Nagroda CEMT Award przyznawana jest za wybitny wkład w rozwój i sukces europejskiej branży morskiej - dla osób, firm lub organizacji szczególnie zasłużonych dla sektora. W 2005 r. laureatem został śp. prof. Jerzy Doerffer. Potem jeszcze w 2018 r. nagroda trafiła do polskich firm, czyli spółki projektowej StoGda Ship Design&Engineering z Gdańska i do stoczni CRIST z Gdyni. Dziś, po 20 latach ta prestiżowa nagroda znów trafiła do rąk konkretnej osoby, a nie firmy, reprezentującej polską branżę okrętową.
Unia chce odbudować stocznie i wzmocnić żeglugę
Laureatką została Jadwiga Sztelwander-Zięba, przez wiele lat prezes firmy projektowej Deltamarin, a obecnie także wiceprezes Forum Pracodawców Gospodarki Morskiej.
Nagrodę wręczono na Wydziale Inżynierii Mechanicznej i Okrętownictwa Politechniki Gdańskiej.
- W uznaniu jej wyjątkowego wkładu w ciągu całej jej znakomitej kariery zawodowej na rzecz polskiego przemysłu morskiego i europejskiej społeczności morskiej - podkreślił w uzasadnieniu Trevor Blakeley, przewodniczący CEMT (Confederation of European Maritime Technology Societies).
- Tak nudnego działu inżynierskiego jak pracownia kadłubowa w Stoczni Gdynia nie było chyba nigdzie. Świat się zmieniał, a w pracowni kadłubowej nie działo się nic. Potem przyszły zmiany, takie bardziej polityczne, i w związku z tym w pracowni kadłubowej już w ogóle nic się nie działo. Jednak podejrzewam, że właśnie temu zawdzięczam zmiany w moim życiu. Zaczęłam się uczyć angielskiego, zaczęłam rozglądać się, co się dzieje na świecie, nawiązałam kontakty ze starymi kolegami z branży i zniknęłam ze Stoczni Gdynia. Toszeczkę wcześniej, zanim ona upadła. I nawet myślałam, że zmienię zawód, bo naprawdę te lata z punktu widzenia inżyniera, który zawsze chce robić coś nowego i trudnego, nie były łatwe. Ale wtedy zaczęła się inna zmiana - opowiada o swojej pracy Jadwiga Sztelwander-Zięba.
Jak dodała, po paru latach pracy dalej w tej branży okazało się, że jest ona jednym z najciekawszych działów inżynierskich.
- Co roku mamy coś nowego, okazało się, że mamy dziesiątki nowych rodzajów statków, za każdym razem mamy do rozwiązania nowe problemy. Wielokrotnie słyszałam od moich kolegów: ale myśmy tego jeszcze nie robili, jak my to zrobimy? A ja zawsze odpowiadam: Od tego jesteśmy inżynierami. W naszej pracy ciekawe jest właśnie to, że spotykamy się z problemami, których nikt wcześniej nie rozwiązał - mówi Jadwiga Sztelwander-Zięba.
CEMT konfederacja krajowych stowarzyszeń zawodowych z Wielkiej Brytanii, Hiszpanii, Włoch, Serbii, Finlandii, Francji, Danii, Grecji, Turcji i oczywiście Polski (reprezentowana przez Towarzystwo Okrętowców Polskich KORAB). Reprezentuje łącznie ponad 60 tys. inżynierów morskich w Europie, którzy działają we wszystkich sektorach przemysłu morskiego - na uczelniach, w przemyśle i organizacjach morskich. Stanowi forum wymiany informacji w kwestiach związanych z kształceniem i rozwojem zawodowym architektów okrętowych, inżynierów morskich i innych osób w dziedzinie technologii morskich.
Miejsca
Opinie wybrane
-
2026-03-12 15:25
"Polska inżynier" - po jakiemu to? (1)
Polskie inżynierszcze jak już - żeby neutralnie bylo
- 20 24
-
2026-03-12 16:41
Polska pani inżynier.
Przecież to proste.
Do szkoły nieuki.- 13 0
Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
