Popularna sieć handlowa sprzedana

Wioletta Kakowska-Mehring
19 maja 2026, godz. 08:30
Opinie (70)
W Trójmieście działa 25 sklepów pod marką Stokrotka.

Jedna z największych sieci handlowych w Polsce zmieniła właściciela. Jak twierdzą władze sieci, zmiany nie są spowodowane problemami finansowymi, ale są efektem... "głębokiej restrukturyzacji holdingu na rynkach międzynarodowych". Co to oznacza dla klientów?




Transakcja dotyczy sieci Stokrotka, która powstała w 1994 r. w Lublinie. W 2017 r. przejęła ją litewska firma Maxima Grupe (wchodząca w skład holdingu Vilniaus prekyba).

Sieć sklepów DUKA znika z Polski Sieć sklepów DUKA znika z Polski

Stokrotka miała 18 sklepów w Trójmieście, a 981 w Polsce



W 2024 r. sieć osiągnęła przychody na poziomie 1,9 mld euro i prowadziła 981 sklepów w Polsce, z czego tylko 25 w Trójmieście - 18 w Gdańsku, 6 w Gdyni i 1 w Sopocie. Sieć rozwija różne formaty sprzedaży, działając też na zasadzie franczyzy.

Komu sprzedano sklepy Stokrotka?



Jak podano, nabywcą jest spółka Paretas B.V., która jest powiązana z tym samym holdingiem-matką, czyli Vilniaus prekyba. Stokrotek nie kupuje więc zewnętrzny inwestor. O co w takim razie chodzi?


Władze grupy podjęły się głębokiej restrukturyzacji holdingu na rynkach międzynarodowych. Litewski holding postanowił do połowy 2027 r. podzielić swój biznes na dwa niezależne. Jedna ze spółek ma zarządzać biznesami w tzw. krajach bałtyckich, a druga ma skupiać operacje prowadzone w pozostałych krajach Europy.

Maxima Grupe skupi się teraz wyłącznie na rozwoju swojej pozycji na rynkach Litwy, Łotwy i Estonii. Z kolei nowa spółka Paretas B.V. przejmie pełną odpowiedzialność za ekspansję w pozostałych krajach Europy - z Polską i Bułgarią na czele.


- Rok 2025 był dla Stokrotki czasem zmian i inwestycji, które pozytywnie wpłynęły na sprzedaż i rentowność. Wzmocniliśmy siłę i odporność organizacji, przygotowując ją na kolejne lata. Pozytywne rezultaty wdrożonych działań widoczne są już w wynikach za ostatni rok, a stworzone stabilne fundamenty będą budować wartość także w przyszłości - wyjaśnił Arūnas Zimnickas, dyrektor zarządzający i prezes zarządu Stokrotki.

Promocje w sieci Stokrotka?



W takim razie, czy coś się zmieni? Jak twierdzą władze sieci, zyska ona znacznie większą niezależność operacyjną oraz elastyczność w podejmowaniu decyzji. Można spodziewać się ofensywy rynkowej, która zwykle dla klientów jest korzystna, bo gdy sklepy rywalizują, to można spodziewać się promocji.

Opinie wybrane

Wszystkie opinie (70)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najczęściej czytane w serwisie