"Port Haller". Koncepcja budowy kolejnego portu morskiego

Wioletta Kakowska-Mehring
14 stycznia 2026, godz. 09:50
Opinie (336)

Budowa portu bałtyckiego, powiązanego z elektrownią jądrową, która stanie w nadmorskim Choczewie, to nowa propozycja programowa Prawa i Sprawiedliwości. Koncepcję "Portu Haller" przedstawili na konferencji prasowej prezes PiS Jarosław Kaczyński, wiceszef partii i były szef MON Mariusz Błaszczak oraz pomysłodawca projektu poseł Kacper Płażyński, szef sejmowej komisji gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej.




Co sądzisz po projekcie „Port Haller”?

Chodzi o budowę nowego portu morskiego w pobliżu elektrowni atomowej w Choczewie, który miałby być powiązany z infrastrukturą w Gdańsku i Gdyni. Port miałby obsługiwać przede wszystkim transport pojazdów kołowych, ma mieć także znaczenie obronne, m.in. w zakresie przyjmowania sojuszników.

Port Haller - koncepcja budowy kolejnego portu morskiego



Według Jarosława Kaczyńskiego położenie portu będzie wyjątkowo sprzyjające, bo "tam i tak musi powstać port związany z budową elektrowni". Ten projekt wiąże się z budową koniecznej dla jej funkcjonowania infrastruktury dostępowej, w tym dużej rozbudowy sieci drogowej i kolejowej w regionie. To także urządzenia hydrotechniczne i nabrzeże do transportu elementów do jej budowy. Chodzi o wydatki sięgające 5 mld zł, które i tak są konieczne dla budowy elektrowni. Według polityków PiS powstałą infrastrukturę można będzie wykorzystać do budowy portu ro-ro, czyli portu dostosowanego przede wszystkim do obsługi promów i statków transportujących pojazdy kołowe, w tym przede wszystkim ciężarówki i naczepy.

Umowa na projekt atomowego pirsu podpisana. Będzie gotowy w 2028 r. Umowa na projekt atomowego pirsu podpisana. Będzie gotowy w 2028 r.

Inwestycja w budowę Portu Haller i zdolności przeładunkowe jest konieczna?



Według posła Kacpra Płażyńskiego ze względu na ograniczenia przestrzenne - np. konieczność budowy dużych parkingów - niemożliwa jest adekwatna do potrzeb rozbudowa w tym zakresie istniejących portów w Gdańsku czy Gdyni. Dlatego według niego zasadne jest wykorzystanie pieniędzy wydawanych przy okazji budowy elektrowni jądrowych do budowy nowego portu.



Inwestycja w zdolności przeładunkowe ro-ro i budowa "Portu Haller" jest zdaniem Płażyńskiego konieczna ze względu na rozwój szlaków handlowych - obsługiwanych w dużej mierze przez TIR-y - szlaków handlowych łączących Morze Adriatyckie oraz Morze Czarne z Morzem Bałtyckim. Jak dodał, nowe trasy na przechodzących przez Polskę szlakach mają być gotowe w ciągu najbliższych kilku lat.

Z kolei Mariusz Błaszczak ocenił, że budowa "Portu Haller" miałaby także wartość, jeśli chodzi o bezpieczeństwo i obronność Polski. Jak mówił, chodzi m.in. o fakt, że byłby on bardziej oddalony od rosyjskiego Obwodu Królewieckiego niż porty w Zatoce Gdańskiej. Stanowiłby również hub, który mógłby być wykorzystany do celów transportu wojska sojuszniczego czy zaopatrzenia, które uzyskalibyśmy od sojuszników.



Co z rozbudową Portu Gdynia?



Konferencja na temat budowy "Portu Haller" odbyła się w Warszawie. Podczas niej - niestety - nie rozmawiano o innych projektach oczekujących na kluczowe decyzje, np. o rozbudowie Portu Gdynia, a  ogłaszanych za czasów rządów PiS. Przypomnijmy, że w 2018 r. przedstawiono koncepcję budowy nowego portu na wodzie, który ma być przedłużeniem Nabrzeży Szwedzkiego i Śląskiego. Od tego czasu kilka razy ogłaszano przetargi na partnera strategicznego w budowie. Potem Port Gdynia miał być portem instalacyjnym pod budowę farm wiatrowych. Ostatecznie jeden powstał w Świnoujściu, a drugi powstanie w terminalu T5 w Balic Hub w  Gdańsku.

W 2017 r. przedstawiono też koncepcję budowy Portu Centralnego w Gdańsku. Miał on powstać jako przedłużenie Westerplatte. Skończyło się jednak na politycznych przemówieniach.

Miejsca

Opinie wybrane

Wszystkie opinie (336)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najczęściej czytane w serwisie