Statek przetwórnia zjechał z pochylni B1

Wioletta Kakowska-Mehring
6 marca 2026, godz. 11:30
Opinie (34)
  • Lubię to Lubię to 6
  • Super Super 9
  • Trzymaj się Trzymaj się
  • Ha ha Ha ha 14
  • Wow Wow 1
  • Przykro mi Przykro mi 5
  • Wrr Wrr 25
  • Wszystkie 60

Ma 44,1 m długości, powstaje dla armatora z Wysp Owczych i będzie statkiem rybackim, choć bardziej przypomina luksusowy jacht niż kutry cumujące w Ustce czy Pucku. Z pochylni B1 w Karstensen Shipyard Poland w Gdańsku zjechał pierwszy w tym roku kadłub.



W Karstensen Shipyard Poland w Gdańsku, czyli tam, gdzie stoją zielone dźwigi KONEMapka, odbyło się wodowanie statku rybackiego. Było to wodowanie przy użyciu tzw. pochylni wzdłużnej. Najprościej rzecz ujmując, statek tyłem, czyli rufą, zsunął się do wody. Niestety tym razem uroczystość była zamknięta dla mieszkańców i turystów.


Jednostka o numerze budowy 487 prawie 44,1 m długości i 11,5 m szerokości. Statek będzie służyć do połowu ryb pelagicznych (głównie są to makrele, śledzie, błękitki i stynki lodowe), wstępnego ich filetowania i głębokiego zamrażania. Dlatego statek będzie posiadać przetwórnie do wstępnej obróbki ryb, czyli odcinania głów i patroszenia, tzw. headed & gutted. Obrobione w ten sposób ryby trafią do głębokiego mrożenia w blokach i przechowania w mrożonej ładowni o objętości 465 m sześc., gdzie temperatura wynosi -20 stopni.

Unia chce odbudować stocznie i wzmocnić żeglugę Unia chce odbudować stocznie i wzmocnić żeglugę

Armatorem będzie Framherji, czyli wiodąca firma połowowa i przetwórcza z Wysp Owczych. Portem macierzystym jednostki, która otrzyma imię Lerkur, będzie Fuglafjordur.

- Pomimo że zima dała nam w tym roku mocno w kość, nie próżnowaliśmy i planowo budujemy kolejne kadłuby. Wiosna również będzie intensywna, a efekty naszej ciężkiej pracy wkrótce będą stały przy nabrzeżu. Pierwszym wodowanym w tym roku kadłubem jest 487 Lerkur, zwany przez nas pieszczotliwie "maluchem". Jeszcze w marcu zwodujemy kadłub 492 Østebris, a w kwietniu 483 Møgsterfjord - mówi Bartłomiej Kopczewski, zastępca dyrektora Karstensen Shipyard Poland.

Budowę kadłuba rozpoczęto w III 2025 r. Kadłub zostanie w tym miesiącu odholowany do Danii do finalnego wyposażenia, które zajmie 6 miesięcy.

Karstensen Shipyard Poland należy do Karstensens Skibsværft A/S. Okazuje się, że duńska stocznia ma 60 proc. udziału w europejskim rynku RSW. A kto kupuje takie statki? Są to głównie wielopokoleniowe firmy rodzinne ze Szwecji, Norwegii, Islandii i Wysp Owczych.

W Gdańsku powstają częściowo wyposażone kadłuby. Cała część tzw. ładowniana ze wszystkimi systemami jest wykonana "pod klucz". Montowane są wszystkie główne rurociągi, a także układ napędowy, śruba, wał, maszyna sterowa, ster. Z kolei silnik główny, przekładnia i pozostałe urządzenia w siłowni są wstawiane na swoje miejsce, ale nie podłączane. Montaż urządzeń połowowych, montaż całej części elektrycznej, czyli okablowania wszystkich urządzeń elektrycznych i wykończenie pomieszczeń mieszkalnych, odbywa się w duńskiej stoczni należącej do Karstensen.


Są to bardzo nowoczesne jednostki, które swoim wyglądem bardziej przypominają luksusowe jachty niż kutry cumujące w Ustce czy Pucku. Swój nowoczesny wygląd zawdzięczają głównemu projektantowi Kentowi Damgaardowi. Są to trawlery RSW, czyli statki, które po złowieniu ryb (trałem lub okrężnicą) w sieć przeładowują je do specjalnych zbiorników i żywe transportują do przetwórni na lądzie oraz właśnie statki przetwórnie, jak zwodowany Lerkur.

Miejsca

Opinie wybrane

Wszystkie opinie (34)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najczęściej czytane w serwisie