- 1 Globalny gigant otwiera hub i daje 100 nowych etatów do 2026. Rekrutacja już ruszyła (19 opinii)
- 2 140 tys. zamiast 120 tys. w PIT? (110 opinii)
- 3 Misja się powiodła. Pirania odnalazła obiekty na dnie (8 opinii)
- 4 Tłumy na wodowaniu w Gdańsku (27 opinii)
- 5 Spółka z Grupy MSC zbuduje w Gdyni mroźnię za 224 mln zł (19 opinii)
- 6 Przeciwlotnicze systemy rakietowe będą testowane w Gdyni (5 opinii)
Unia chce odbudować stocznie i wzmocnić żeglugę
Komisja Europejska przyjęła unijną strategię, której celem jest wzmocnienie przemysłu stoczniowego oraz zwiększenie konkurencyjności i bezpieczeństwa europejskich portów. Co ważne, uzgodniono, że KE będzie przychylniej patrzyła na zaangażowanie rządów państw członkowskich we wspieranie rozwoju sektora morskiego. Czy nasze stocznie mogą liczyć na kolejne zamówienia?
Komisja Europejska przedstawiła Morską Strategię Przemysłową UE (EU Maritime Industrial Strategy - EMIS), w której wskazano, że stocznie, porty i firmy transportowe stanowią fundament strategicznej autonomii przepływu towarów i możliwości obronnych Unii Europejskiej. Strategia ma być odpowiedzią na błyskawicznie zachodzące zmiany geopolityczne oraz rosnącą dominację państw azjatyckich w sektorze budowy statków.
"Kopernik" prosto z chińskiej stoczni
- W chwili obecnej 80 proc. handlu UE zależy od transportu morskiego. Jednocześnie ponad 90 proc. tonażu floty potrzebnej do transportu towarów zamawiana jest przez europejskich armatorów w stoczniach położonych na Dalekim Wschodzie, głównie w Chinach. Powoduje to uzależnienie gospodarki morskiej - czyli fundamentów niezależności, dobrobytu i bezpieczeństwa Europy - od tamtego regionu świata w stopniu podobnym do uzależnienia gospodarki Europy od importu metali ziem rzadkich - mówi Ireneusz Karaśkiewicz, dyrektor biura Związku Pracodawców Forum Okrętowe, organizacji, która brała udział w pracach nad dokumentem.
Przyjmując strategię, Unia Europejska wreszcie uznała przemysł stoczniowy za fundament suwerenności gospodarczej, energetycznej i obronnej Europy. Jej zasadniczym celem jest zapewnienie autonomii.
- To bezprecedensowy i pierwszy tego typu dokument w historii Unii Europejskiej, pod wieloma względami przełomowy. Uznaje przemysł stoczniowy i żeglugę za strategiczne branże dla suwerenności Europy, w tym dla bezpieczeństwa gospodarczego, energetycznego, dobrobytu, odporności i obrony - mówi dyrektor Karaśkiewicz.
Okręt za miliard powstaje w Gdyni
Morska Strategia Przemysłowa UE zmienia dotychczasowe podejście i angażuje rządy poszczególnych państw członkowskich UE w rozwój przemysłu technologii morskich. Kluczowe będzie finansowanie. Zostanie powołany Europejski Fundusz Konkurencyjności (European Competitiveness Fund). W finansowanie budowy statków w Europie mocniej zostanie zaangażowany Europejski Bank Inwestycyjny w formie kredytów i gwarancji kredytowych. Komisja Europejska będzie przychylniej patrzyła na zaangażowanie rządów państw członkowskich we wspieranie rozwoju sektora morskiego. Do tej pory kontrolowała ich działania pod kątem niedozwolonej pomocy publicznej.
EIMS to plan działania określający wizję i definiujący priorytety, po którym mają nastąpić szczegółowe regulacje prawne i działania na szczeblu krajowym.
- Idzie nawet dalej, bo strategia stanowi de facto ustrukturyzowany plan działania, wymagający wspólnych działań wszystkich interesariuszy przemysłu morskiego, w tym instytucji UE, rządów państw członkowskich, regionów, przemysłu, partnerów społecznych i społeczeństwa obywatelskiego, z rozpisanymi dla nich konkretnymi rolami, opisanymi w ostatnim rozdziale Strategii - dodaje Ireneusz Karaśkiewicz.
Jantar Unity wyruszył w pierwszą podróż
Jeśli chodzi o strategię na rzecz gospodarki morskiej, UE chce skupić się zwłaszcza na unowocześnieniu żeglugi i budownictwa okrętowego. Mowa tu m.in. o statkach wspierających morskie elektrownie wiatrowe, czyli służących do budowy, instalacji i obsługi morskich turbin, a także podwodnych dronach, które mogłyby być wykorzystywane m.in. do inspekcji, utrzymywania i naprawy kabli podmorskich i najnowocześniejszym sprzęcie portowym. Celem są też inwestycje w cyfryzację europejskich stoczni oraz dekarbonizację floty, co ma być realizowane zarówno z pieniędzy publicznych, jak i dzięki partnerstwom prywatnym.
Podkreślono też znaczenie unijnego sektora morskiego dla obronności. Według KE należy wykorzystać możliwość podwójnego zastosowania sektora przez włączenie do niego wymiaru wojskowego m.in. przez zwiększenie zdolności produkcyjnych stoczni i opracowanie mechanizmu budowy promów o podwójnym zastosowaniu, czyli służących zarówno do przewozu jednostek cywilnych, jak i sprzętu wojskowego. Chodzi o promy, które w razie konfliktu można przystosować do celów wojskowych.
Zapowiedziano także wsparcie produkcji jednostek ważnych dla Marynarki Wojennej, m.in. lodołamaczy. Okazuje się, że Europa również zaczyna dostrzegać strategiczne znaczenie Arktyki i dostępu do tamtejszych szlaków.
Miejsca
Opinie wybrane
-
2026-03-05 16:36
Unia chce odbudować stocznie - tak, ale to tylko półprawda (14)
Unia chce odbudować stocznie, ale tylko niemieckie - to jest cała prawda
- 150 91
-
2026-03-07 20:55
Niemcy tak samo jak Polska nie mają już dużych stoczni
Zresztą cała Europa jak i praktycznie całą reszta świata oddała produkcję statków do 3 państw gdzie ten przemysł był mocno dotowany czyli Chiny , Korea i Japonia... 95 % światowego tonażu powstaje właśnie w tych państwach. Europejskie stocznie praktycznie nie istnieją!!! ( Jedyną większą stocznią w Europie jest Fińska stocznia w Turku która
Zresztą cała Europa jak i praktycznie całą reszta świata oddała produkcję statków do 3 państw gdzie ten przemysł był mocno dotowany czyli Chiny , Korea i Japonia... 95 % światowego tonażu powstaje właśnie w tych państwach. Europejskie stocznie praktycznie nie istnieją!!! ( Jedyną większą stocznią w Europie jest Fińska stocznia w Turku która wyspecjalizowała się w budowanie wycieczkowców) Np. w Hamburgu na terenach stoczniowych powstało osiedle... ( W Hamburgu ostała się jedna dość mała stocznia która buduję statki dla marynarki wojennej) Kiedyś największe stocznie w Europie czyli Duńskie , Brytyjskie , Francuskie już nie istnieją ( jedynie zostało parę co budują dla marynarek wojennych tych krajów) . Nie wiem jak chcą odbudować przemysł stoczniowy jak często na miejscach stoczni powstały osiedla mieszkaniowe. Niemcy wszystkie swoje duże stocznie również zaorali ... Nawet w dawnych DDR tak naprawdę niema już produkcji stoczniowej...
- 3 1
-
2026-03-07 17:52
Bez przesady. (1)
Nie ma co w Niemczech odbudowywać. Oni już sobie obok starych wybudowali nowe stocznie w Rostoku, Warneminde czy w Wismarze wtedy kiedy UE kazała nam zlikwidować nasze. Na Gdynię czy Gdańsk jest już za późno. Przy okazji porównując ten niewielki statek rybacki pani redaktor zapewne nigdy nie widziała dużych statków przetwórni jakie kiedyś masowo budowaliśmy dla Dalmoru i Odry np. B15 czy B26.
- 1 1
-
2026-03-07 21:02
Te stocznie w praktyce już nie istnieją
Wszystkie 3 duże stocznie w dawnych DDR już nie budują statków... Ostały się wydmuszki które robią konstrukcje stalowe...
- 1 1
-
2026-03-05 20:43
(3)
Takie obsesje można leczyć. Zachęcam.
- 28 31
-
2026-03-06 16:37
Dlatego zamknięto polskie stocznie. Niemieckie mogły być dalej dotowane.
- 7 3
-
2026-03-05 22:34
Sprawdz dokladnie. Sa jeszcze artykuly z tamtuch lat. (1)
Komisja Europejska w ramach restrukturyzacji polskiego przemysłu stoczniowego (głównie w latach 2007-2009) dążyła do ograniczenia mocy produkcyjnych Stoczni Gdańskiej, aby zapewnić konkurencyjność na rynku. W 2008 roku narzuceno lmit w produkcji, w tym ograniczenie liczby produkowanych statków
- 16 12
-
2026-03-06 09:05
Tak było to są rządy T.U.S.K.A. którego nikt w UE nie grał tylko wydał polecenie do wykonania.
Jedynie rząd T.U.S.K.A. wziął to na poważnie i zlikwidował potencjał produkcyjny przemysłu stoczniowego.
Reszta krajów UE olała to odwołała się do TSUE tam spokojnie wygrała spór z komisją europejską i wrócili do dotowanej jak wcześniej produkcji stoczniowej.- 13 10
-
2026-03-05 16:50
Tak, tak, to woda na młyn (6)
zachodnioniemieckich odwetowców i imperialistów
- 17 4
-
2026-03-06 08:34
Nie bo wczoraj UE ogłosiła cele klimatyczne do 2040 roku. (4)
Zgodnie z tym dokumentem w Polsce nie może być przemysłu, wydobycia węgla, produkcji koksu,chyba że Niemcy kupią kopalnie i koksownie.
Po za tym jak zbudujesz statek jak energia w Polsce najdroższa na świecie i cele klimatyczne UE wykluczają produkcję stali.- 11 7
-
2026-03-06 09:18
Energia najdroższa na świecie, bo mamy energetykę opartą na węglu nie mając własnego węgla. (3)
- 6 10
-
2026-03-07 09:19
Kłamiesz, chcodzi o to, ze UE nakłada na nas kary, za prąd z wegla, gdyby nie kary, energia byłaby tańsza......
.
- 3 3
-
2026-03-06 14:17
Najdroższa na świecie energia jest tam gdzie stawia się wiatraki i panele.
Niemcy żeby rozruszać gospodarkę i obniżyć koszty energii likwidują farmy wiatrowe na morzu północnym najlepszym do tego akwenie. Zamiast tego wycinają lasy i budują kolejne kopalnie węgla brunatnego. My stawiamy wiatraki choć wszyscy dobrze wiedzą że klimatyzm to przekręt.
A ci którzy- 8 3
-
2026-03-06 13:57
nieprawda
mamy węgla jeszcze na 200 lat
- 5 2
-
2026-03-05 17:23
Dziadku, Niemiec Zachodnich to już od dawna nie ma. Nie przysłali tam Wam z Centrali jeszcze nowych podręczników propagandy?
- 17 12
-
2026-03-05 22:19
Będzie jak z cukrowniami. Stocznie owszem ale tylko niemieckie.
- 70 46
-
2026-03-05 20:17
(5)
Przeciez to bezczelnosc i niebywaly tupet. Najpierw DT na rozkaz UE Niemiec zaorał polskie stocznie, zadusil cały okolo stoczniowy przemysl, ludzie palili opony, strajkowali nic to nie dalo. Rozkaz nalezalo wykonać, ludzie, cale rodziny wylądowały na bezrobociu, bieda jak cholera, brak pracy i perspektyw. Pouciekali za granicę, Polska stracila wiele lat rozwoju. Teraz łaskawie beda odbudowywać, to co zniszczyli. Nie wierzę im, ta sprawa ma podwojne dno.
- 119 54
-
2026-03-07 21:12
Tak naprawdę to stocznie Europejskie wykończyła konkurencja z Azji
Chiny, Korea i Japonia którzy budują 95% światowego tonażu. Niestety produkcja stoczniowa była mocno dotowana w tych państwach!!! I dzięki temu wykończyli światową konkurencję!!! By w Europie opłacało się budować statki 50% ceny musiało by państwo dopłacać by wygrać z konkurencję z Azją! Niestety bez dopłat produkcja w Europie będzie nie opłacalna.
- 1 0
-
2026-03-07 07:54
Andrzej Jaworski się wzbogaci na sprzedawaniu stoczni
- 1 2
-
2026-03-05 22:37
dlaczego kłamiesz? (2)
Stocznie to zaorał Kaczyński i PiS dzielcy. Kto sprzedał Stocznię Gdańska Ukraińcowi??
- 25 24
-
2026-03-07 15:22
"łapać złodzieja!!!"
To zgrana i naiwna strategia obrony...
- 0 0
-
2026-03-05 23:26
Jeszcze wcześniej solidaruchy i inne nieroby z zz
- 15 7
Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
