Winiary czy Kielecki? Znamy rynkowego lidera przed Wielkanocą

Weronika Adamska
3 kwietnia 2026, godz. 09:00
Opinie (186)
Winiary kontra Kielecki: kto wygrywa majonezową wojnę?

Wielkanoc od lat trzyma się sztywnego scenariusza, w którym - ku rozpaczy kardiologów, a ku chwale tradycji - główną rolę gra kremowa emulsja z jajek i oleju. Trudno wszak o większe faux pas niż próba zaserwowania świątecznego jajka lub fundamentalnej dla naszej tożsamości sałatki jarzynowej bez solidnego akcentu majonezu. Jak donoszą analitycy z PanParagon, dane zakupowe potwierdzają to, co instynktownie czuje każdy bywalec działów spożywczych: sezonowość tego produktu jest bezdyskusyjna. Co roku o tej porze handel przeżywa prawdziwe oblężenie, a na sklepowych półkach rozgrywa się bitwa o dominację między dwoma markami, które od dekad dzielą Polaków skuteczniej niż wybory parlamentarne. Winiary kontra Kielecki - kto wygrywa?





Czy lubisz majonez?

Jak wykazują dane z aplikacji PanParagon, majonez to w polskim wydaniu produkt o potężnej, wręcz magnetycznej sezonowości. W efekcie każdy przełom marca i kwietnia przynosi na rynku spożywczym dynamikę wzrostów, której mogłyby pozazdrościć wiele innych sektorów.

Wielkanocny boom na majonez trwa



Analizując zawartość koszyków spożywczych, trudno o bardziej wymowny dowód na przedświąteczną mobilizację: w ostatnim tygodniu marca 2026 r. majonez znajdował się już na niemal co trzydziestym paragonie (2,87 proc.). To znaczący skok w porównaniu z końcówką stycznia, gdy produkt ten widniał jedynie na 1,76 proc. dowodów zakupu. Tak wyraźna zmiana statystyk w tak krótkim czasie tylko utwierdza w przekonaniu, że majonez pozostaje fundamentem wielkanocnych przygotowań, a jego pozycja w hierarchii zakupowej Polaków jest - mimo zmieniających się mód - całkowicie niezagrożona.


Wiemy, który majonez wygrywa w 2026 r.



Kielecki czy Winiary?
Jednak to nie same statystyki sprzedaży elektryzują opinię publiczną, lecz coroczne starcie dwóch potęg. Początek 2026 r. przyniósł twarde dane w odwiecznym sporze między markami Winiary i Kielecki. Obecnie to Winiary dzierży berło lidera, pojawiając się na ok. 55 proc. paragonów i stawiając na szeroką, inkluzywną obecność w koszykach.

Kielecki, z wynikiem przekraczającym 44 proc., pozostaje jednak niezwykle silnym pretendentem, lojalnie okupując drugie miejsce na podium. Ta słoikowa dyplomacja udowadnia, że przy wielkanocnym śniadaniu wybór konkretnej etykiety to coś więcej niż kwestia smaku, to deklaracja przynależności do określonego obozu tradycji. A starcie tytanów w słoikach, bez którego wielkanocny stół byłby jedynie niekompletną martwą naturą.

Polacy masowo szukają promocji na majonez



Gorączka przedświątecznych zakupów w pełni, a na liście priorytetów Polaków króluje jeden produkt. Z najnowszych danych aplikacji PanParagon wynika, że użytkownicy wyjątkowo aktywnie poszukują okazji cenowych, starając się zoptymalizować domowe budżety przed Wielkanocą. Wśród najczęściej wpisywanych w wyszukiwarkę haseł bezkonkurencyjny okazał się majonez. Eksperci obserwujący rynek handlowy wskazują na wyraźny trend: konsumenci nie kupują już pod wpływem impulsu, lecz świadomie porównują oferty w poszukiwaniu najniższych stawek.


- Można odnieść wrażenie, że Polacy coraz częściej podchodzą do świątecznych zakupów w sposób bardziej przemyślany, planują je wcześniej, rozkładają wydatki w czasie i uważniej przyglądają się cenom. Majonez nadal jest obowiązkowym elementem wielkanocnego stołu, ale jego zakup coraz rzadziej jest impulsem, a coraz częściej świadomą decyzją wpisaną w szerszą strategię przygotowań do świąt - zauważa Antonina Grzelak z aplikacji PanParagon.
Częstotliwość zakupu majonezu w okresie wielkanocnym.

Jak w dwa lata zmieniły się ceny majonezu?



Dwa lata wystarczyły, by ulubiony dodatek Polaków stał się wyraźnie droższy, choć rynek majonezu nie reaguje na inflację jednolicie. Największą dynamikę wzrostu widać w segmencie "standardowym" - słoiki 500 ml kosztują dziś średnio 11,68 zł, podczas gdy jeszcze na początku 2024 r. było to 10,89 zł. To skok o ponad 7 proc., który najmocniej odczują gospodarstwa domowe wierne tradycyjnym wyborom.


Ciekawie prezentuje się alternatywa w postaci dużych opakowań (700 ml), które przy wzroście rzędu 4,5 proc. (z 13,38 zł na 13,99 zł) stają się bezpiecznym wyborem dla szukających oszczędności. Wniosek przed nadchodzącą Wielkanocą jest prosty: w 2026 r. matematyka przy sklepowej półce staje się równie ważna, co sprawdzony przepis na sałatkę.

Porównanie cen majonezu 2024 - 2026.
Weronika Adamska

Opinie wybrane

Wszystkie opinie (186)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najczęściej czytane w serwisie