- 1 W Gdańsku działa jedyny na świecie bursztynowy hammam
- 2 Costa Coffee i iRobot Corp mają kłopoty (32 opinie)
- 3 Linia biskajska pozostanie w Gdyni (5 opinii)
- 4 Czy dojdzie do blokady portów? Przewoźnicy apelują o zmiany (35 opinii)
- 5 Handlowy grudzień z protestem w tle (152 opinie)
- 6 Kurs LPP ustanowił rekord (31 opinii)
Zbroimy się, ale udział polskich firm jest za mały. Rozmowy na szczycie
Robotyzacja, cyberbezpieczeństwo, zabezpieczenie Bałtyku i stawianie na polski przemysł zbrojeniowy - na tym powinniśmy skupić się według uczestników debaty z cyklu "Rozmowy na szczycie", jaka odbyła się w Olivia Star Top w Gdańsku. Tym razem goście Pracodawców Pomorza zastanawiali się, jak zapewnić bezpieczeństwo i szukali lokalnych odpowiedzi na globalne zagrożenia.
Wykład inauguracyjny wygłosił Bronisław Komorowski, były prezydent, ale także Minister Obrony Narodowej w latach 2000-2001. Spotkanie poprowadził Witold Jurasz, dziennikarz i publicysta Onetu zajmujący się polityką zagraniczną i bezpieczeństwem.
- Aktualna sytuacja geopolityczna i zagrożenie wojną budzą niepokój. To są globalne zagrożenia, na które musimy znaleźć lokalne odpowiedzi. Dlatego dziś postaramy się ich poszukać - przywitał gości Zbigniew Canowiecki, prezydent Pracodawców Pomorza.
Wprowadzeniem do dyskusji było wystąpienie prezydenta Bronisława Komorowskiego.
- Sytuacja jest trudna, tym bardziej cieszę się, że środowisko przedsiębiorców podejmuje ten temat. To dowód na to, że interes państwa jest dla nich ważny, choć zwykle uważa się, że myślą tylko o wyniku finansowym. Ostatnio w jednym z przemówień na temat gorącej sytuacji geopolitycznej prezydent Andrzej Duda powiedział, że "wierzy, że jest strategia". Z kolei Emmanuel Macron, prezydent Francji powiedział, że "chciałby wierzyć". Jeśli prezydenci zaczynają składać wyznania wiary, to tak naprawdę nie wiedzą, a jedynie coś zakładają. Znaleźliśmy się w obszarze niepewności. Jednak jedno jest pewne, Rosja dostała potężne argumenty i ma szansę na sukces. Przerwanie presji na Rosję przez prezydenta Trumpa może niepokoić. Jednak są też dobre wiadomości. Wstąpienie Finlandii i Szwecji do NATO, to gigantyczna porażka dla Putina - powiedział prezydent Bronisław Komorowski.
Jak podkreślił, to jest czas, kiedy Europa musi zdobyć się na decyzje, a nie tylko na słowa. Trzeba się zbroić. Polska to robi, ale...
- Naszą słabością jest brak kadry, są niskie stany osobowe w wojsku. Nie można planować nowych jednostek nie mając żołnierzy. Ostatnio okazało się, że mamy 40 kandydatów na generałów, a tylko 18 na dowódców batalionów - powiedział prezydent Komorowski. - Kolejna sprawa to dywersyfikacja dostaw broni, aby nie uzależniać się od jednego kierunku dostaw.
Czy grozi nam wojna? - zapytał wprost prowadzący Witold Jurasz.
- My już jesteśmy na wojnie w cyberprzestrzeni. Dlatego szczególnie ważne jest zabezpieczenie infrastruktury krytycznej, portów, dostaw energii, żywności, wodociągów. Musimy się w tej nowej rzeczywistości szybko znaleźć. Muszą się znaleźć przedsiębiorcy, którzy też powinni zabezpieczyć swoją działalność - powiedziała Anna Maria Dyner.
- To, co się zmieniło, to świadomość tego, kto odpowiada za bezpieczeństwo. Uświadomiono sobie, że nie tylko państwo, ale także firmy, samorządy i obywatele również. Dzięki temu polskie bezpieczeństwo wynieśliśmy już na kolejny poziom - dodała Honorata Hencel.
- Jest powód do obaw, ale nie ma powodów do paniki. Trzeba też patrzeć, kto ją podsyca. Czy tylko ci, którzy nas atakują, czy też ci, którzy chcą nam sprzedać broń. Mamy wiele problemów. Chiny, Putin i jego elity, niestety prezydent Trump, ale też zróżnicowana Europa. Jedno jest jednak pewne. Polska jest tak bezpieczna, jak bezpieczna jest Europa. Jesteśmy w czasie "przed wojną", ale czy ona wybuchnie? Od 1945 roku już kilka razy byliśmy w czasie "przed wojną". Po prostu tę wojnę bardziej przeżywamy, bo jest blisko - powiedział gen. Bogusław Pacek.
- Polska nie jest rozpatrywana jako pole bitwy, ale to nie oznacza, że nie jesteśmy atakowani. Czołgami nas nie najadą, ale... Oni już tu są i od lat prowadzą zadania kognitywne. Od lat prowadzone są operacje wobec społeczeństwa, elit, także wobec tych we władzach. Rosjanie polaryzują, napuszczają jednych na drugich, chcą pozbawić społeczeństwa woli oporu - powiedział Jarosław Wolski.
- Na dziś nie ma żadnych przesłanek, ale to czas na działanie. Pamiętajmy, że wojna tak naprawdę trwa od 17 lat, czyli od działań Rosji w Gruzji. Nazwałbym więc ten czas stanem narastania kryzysu. A co możemy zrobić? Obserwować, jak wygląda ta wojna, bo jest inna niż sobie wyobrażamy. To jest wojna technologiczna, celem jest infrastruktura i przemysł. Ta wojna jest zrobotyzowana. A co powinniśmy zrobić? Kupować w polskim przemyśle zbrojeniowym - powiedział Piotr Wojciechowski, prezes zarządu WB Electronics, która jest największą prywatną firmą z branży zbrojeniowej w Polsce. W grupie WBE jest też gdyński Radmor.
Okręty podwodne. Minister Bejda wziął się ostro do pracy
Z tą opinią zgodził się generał Pacek i zwrócił uwagę na problem uzależnienia od jednego źródła dostaw broni. Bo co z tego, że broń będzie, jak może nie być amunicji.
- Dobrze, że się zbroimy, ale szkoda, że w tej dobrej robocie jest tak dużo Stanów Zjednoczonych - powiedział generał Pacek. - Za mało wydajemy na naukę, na badania. Powinniśmy wyciągnąć wnioski z doświadczeń Ukrainy. Oni mają problem z naborem do wojska. Jak wynika z naszych badań, też mielibyśmy problem. Dziś nikt nie chce iść na wojnę, dlatego trzeba postawić na drony, postawić na robotyzację. Dać też szansę polskim firmom zbrojeniowym.
O tym, że są plany dla polskiej zbrojeniówki zapewniał Jan Grabowski, członek zarządu państwowej Polskiej Grupy Zbrojeniowej SA.
- Mamy zamówienia na dostawę haubic Krab. W naszej stoczni powstają fregaty Miecznik. Projekt ten na pewno dowieziemy na czas i będą to jednostki uzbrojone po zęby. Już produkujemy więcej amunicji - powiedział Jan Grabowski i dodał, że nasze produkty kupuje także Ukraina - To zabrzmi może źle, ale zarabiamy na wojnie w Ukrainie.
Zarabia na niej też WB Electronics.
- Rocznie sprzedajemy sprzętu wojskowego za 200 mln euro. Sprzedajemy do Stanów Zjednoczonych, Indii, Malezji, Algierii, Korei Południowej, do państw europejskich, ale najwięcej obecnie do Ukrainy. A dla Polski? Mam wrażenie, że nasze elity nie bardzo są w stanie uwierzyć, że polskie firmy są mogą coś zrobić. Może to się zmieni. Czy wspiera się też nasz eksport? Nie czujemy tego, ale to jest proces. Choć 26 proc. w naszej grupie pośrednio ma Skarb Państwa przez fundusz. W grudniu 2024 r. wpisano nasze przedsiębiorstwo na listę podmiotów strategicznych, żeby nikt wrogi nas nie przejął. W ostatnich latach nasza sprzedaż wzrosła o 500 proc. bez wsparcia. Nasi kooperanci to 1400 firm z Polski, więc działalność taka jak nasza, to potencjał dla całej gospodarki - powiedział Piotr Wojciechowski.
A czego oczekiwałby przemysł? Zamówień z Polski, wsparcia eksportu.
- Niestety, u nas wsparcie attaché wojskowego jest źle widziane. Właściwie mają zakaz wspierania przemysłu zbrojeniowego. A takie interesy robi się na linii G2G, czyli międzyrządowej współpracy. Tak robią inni. U nas wspieranie polskiego przemysłu obronnego nie jest zadaniem attaché wojskowego - podkreśla prezes Wojciechowski.
Wszyscy uczestnicy debaty podkreślali, że wzrosło znaczenie Bałtyku. Tą drogą dostarczane jest 80 proc. gazu, 100 proc. ropy, tą drogą odbywa się większość handlu, to na morzu powstają farmy wiatrowe, to pod Bałtykiem są kable energetyczne, jak na przykład ten ze Szwecji, który już nie raz ratował nas od blackoutu.
Stocznia Wojenna została zbudowana od nowa
- Przez lata głos Marynarki Wojennej w sprawie floty był traktowany jak fanaberia. Nie dostrzegano "Polski morskiej". A przecież Bałtyk jest autostradą do napadu powietrznego. Samolot nie zastąpi okrętu - dodał Jarosław Wolski.
Jednak jak podkreślali paneliści, po latach i Marynarka Wojenna zostanie uzbrojona. W gdyńskiej Stoczni Wojennej powstają fregaty Miecznik, w Remontowa Shipbuilding powstają kolejne niszczyciele min Kormoran (będzie 6), będzie okręt rozpoznania, realizowany jest program Ratownik i za chwilę ruszy program Orka, czyli budowa okrętów podwodnych.
- Na Bałtyku trwa już wojna cybernetyczna. Spoofing, czyli podszywanie się, wprowadzanie błędnych danych oraz jamming, czyli zakłócanie sygnału GPS. Niestety, cyberataki stały się usługą. Są firmy, są państwa, które się w tym specjalizują. A to jest duże zagrożenie dla ruchu w portach morskich, jak i w portach powietrznych. Na szczęście mamy kilka poziomów weryfikacji danych i mamy polską Agencję Żeglugi Powietrznej - powiedziała Honorata Hencel.
"Rozmowy na szczycie - Jak zapewnić bezpieczeństwo? Globalne zagrożenia i lokalne odpowiedzi" to już kolejne spotkanie z cyklu debat przygotowywanych przez Pracodawców Pomorza. Wcześniej rozmawiano o tym, czy mamy "czas kobiet", o kryzysach, czyli "pandemia, wojna i co dalej?" oraz o wyzwaniach gospodarczych współczesnego świata.
Miejsca
Opinie wybrane
-
2025-03-07 12:53
Bo to nie polskie firmy mają zarobić. (7)
Poza tym od ponad 30 lat realizuje się program ich likwidacji.
- 61 16
-
2025-03-10 02:33
to sa bajki dla niezbyt madrych
Wszystkich specjalistow od lat 90-ych zmuszono do emigracji. Pozbyto sie specjalistow od budowania statkow, samolotow, samochodow itd itd... Polacy jeszcze temu przyklasneli, ze po co nam Iryda, Polonez, Stefan Batory ...skoro w Berlinie robia lepsze ...a teraz sie niby obudzili, ale teraz to juz za pozno.
- 1 1
-
2025-03-08 14:39
Niech coś robią trzeba im dać pole do manewru nie ma co przeszkadzać
- 0 0
-
2025-03-07 19:21
Przecież zarabiają kłapouchy, sprzedając uzbrojenie za granicę.
Rachoń z Holecką zapomnieli wspomnieć w TV ZaRublika?
- 4 1
-
2025-03-07 14:57
komoRUSKI w wolnej Polsce juz dawno by siedział... (3)
wspomnę Szeremietiewa którego aresztował, partioty od niemcow w latach 90 które bronek uwalił i wizyty bronka w ambasadzie ruskiej w warszawie w latach 90ych... zdrajcy narodu Polskiego!!!
- 11 7
-
2025-03-07 22:14
Hmmmmm (2)
Wielka kariera polityczna Jarosława Kaczyńskiego zaczęła się od regularnych spotkań z głównym szpiegiem sowieckiego KGB w Polsce, Anatolijem Wasinem. Spotkania trwały przez kilkanaście miesięcy w latach 1989-1990 i odbywały się w prywatnym mieszkaniu Wasina w Warszawie. Kaczyński wiedział, że Wasin jest groźnym człowiekiem, którego bał się nawet
Wielka kariera polityczna Jarosława Kaczyńskiego zaczęła się od regularnych spotkań z głównym szpiegiem sowieckiego KGB w Polsce, Anatolijem Wasinem. Spotkania trwały przez kilkanaście miesięcy w latach 1989-1990 i odbywały się w prywatnym mieszkaniu Wasina w Warszawie. Kaczyński wiedział, że Wasin jest groźnym człowiekiem, którego bał się nawet sowiecki ambasador. Mimo to odwiedzał Wasina wiedząc, że może być nagrywany. Obaj panowie pili wódkę, wymieniali informacje i rozmawiali o wielkiej polityce.
Krótko potem Kaczyński zaczął dostawać pieniądze od komunistów. Od oficerów wywiadu wojskowego PRL i komunistycznego finansisty Janusza Quandta, który m.in. opiekował się pieniędzmi pochodzącymi z funduszy KGB (tzw. moskiewska pożyczka).- 5 0
-
2025-03-08 09:54
Dzieci piszą. (1)
Ty dzieciaku nawet nie wiesz jak dawno temu było. Ruscy nie byli w ciemię bici. Tak samo zanim komuna nie upadła też broniła się weryfikując informacje. Ruscy mieli swoich sprawdzonych ale i weryfikowali jak jest naprawdę szukając innych informacji. To tak jak masz swoje grono oddanych ludzi którzy ciebie utwierdzają ale ty jeszcze ściągasz kogoś
Ty dzieciaku nawet nie wiesz jak dawno temu było. Ruscy nie byli w ciemię bici. Tak samo zanim komuna nie upadła też broniła się weryfikując informacje. Ruscy mieli swoich sprawdzonych ale i weryfikowali jak jest naprawdę szukając innych informacji. To tak jak masz swoje grono oddanych ludzi którzy ciebie utwierdzają ale ty jeszcze ściągasz kogoś kto ci powie brutalnie może inaczej. To sprawdzone w służbach i to wszelkich. Rosjanie więc badali jak faktycznie jest. A teraz kim był Kaczyński w tamtch czasach? Nie znaczył nic. A kariera Kaczyyńskiego nie zaczęła się od spotkać z ruskiem. Miała wiele zwrotów i przypadków. Tak naprawde serio zaczęła się dopiero kiedy Mazowieckiemu wypadł Minister Sprawiedliwości a w Polsce szalały bandy a niedługo miały być wybory. Nikt nie chciał takiego miejsca i Morawiecki zmuszony był szukac nawet tam gdzie nie chciał. I tak Lech Kaczyński został ministrem i zaczęła się faktyczna kariera i rozwój Kaczyńskich. Serio to tak naprawdę Lech Kaczyński niewiele w tym ministerstwie zrobił i mógł zrobić. Kiedy zechciał informacji o jakimś sledztwie od razu był atakowany przez media. To z koleji działało na ludzi którzy kogoś takiego popierali. I jeszcze jedno... obaj panowie pili wódkę? Serio? A kiedy to Jarosław pije i to w dodatku jeszcze często?
- 1 2
-
2025-03-10 02:42
ja nie wiem...
...ale wiem, ze nikt reki na palac kultury dotychczas nie podniosl.
- 1 0
-
2025-03-09 06:38
(1)
Niestety te wszystkie państwowe firmy zbrojeniowe działają bardzo nieefektywnie. Jest to mówiąc wprost miejsce zrzutu dla krewnych i kolegów polityków, którzy nie mają zdolności zarządczych. Firmy należy jak najszybciej sprywatyzować i wpisać na listę infrastruktury krytycznej aby państwo właściciel nie mógł ich sprzedać podejrzanym podmiotom zagranicznym.
- 8 4
-
2025-03-09 10:16
wystarczy obsadzać ludźmi z doświadczeniem i wiedzą a nie swoimi
- 2 0
-
2025-03-07 21:48
(5)
zobaczycie ze skonczy sie tak ze UE zaciagnie kredyt na kupno broni na wszystkie kraje ale juz zakupy beda robione glownie w niemczech i francji. tak wiec koszty przerzuca na nas a francuzi z niemcami odbija sobie ten kredyt stukrotnie
- 39 10
-
2025-03-10 09:12
I oto właśnie chodzi
- 0 0
-
2025-03-09 17:30
Zdradzę ci sekret
Zakupy można robić tylko w krajach, które dany asortyment produkują i to o dobrych parametrach. Tak więc gdzie w Europie chciałbyś kupić zaawansowaną technicznie broń? W Rumunii czy na Słowenii?
- 1 0
-
2025-03-08 14:43
O patrzcie jak "mądrze napisane" jakie perspektywy i przewidywania daleko wybiegające w przyszłość. Z takim podejściem to daleko nie zajedziemy
- 2 1
-
2025-03-08 10:04
Drogi piskacapie , podziękuj ryżej pomarańczy
Przyjaciele Rosjanie
- 3 3
-
2025-03-08 00:41
I tak ma byc
A uśmiechnięty ciemniak i tak będzie kochał namiestnika i klekal przed Niemcami
- 9 6
Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
