- 1 Miejskie stodoły jako centrum dzielnicy (63 opinie)
- 2 Basen dostanie wiechę, będzie schronieniem (70 opinii)
- 3 Zaspa. Kolejne dwie wieże na pasie startowym (137 opinii)
- 4 Kolejna budowa na pasie startowym (125 opinii)
- 5 Najem krótkoterminowy. Zmiany dopiero jesienią? (136 opinii)
- 6 Mikrokawalerki trendem w Trójmieście? (101 opinii)
1996 vs. 2026. Czy 30 lat temu wynajem mieszkania był tańszy?
Zarabiamy około 9 razy więcej niż 30 lat temu i według naszych wyliczeń, wbrew powszechnej opinii, ale za to według statystyki, wynajem mieszkania jest relatywnie bardziej dostępny niż 30 lat temu. Zobaczcie nasze porównanie kosztów najmu sprzed 30 lat i teraz.
Zdajemy sobie sprawę, że użycie średniej pensji netto w jakimkolwiek wyliczeniu działa na większość czytelników jak płachta na byka, niemniej w statystyce to podstawowe dane, które wykorzystuje się do ustalenia m.in. możliwości nabywczych. A te wykazują, że przy obecnej średniej pensji netto wynajem analogicznego mieszkania we Wrzeszczu pochłonąłby 43 proc. pensji.
Stawki najmu mieszkań w Trójmieście są stabilne
Według najnowszego raportu Barometr Cen Nieruchomości, który Trojmiasto.pl opracowuje w oparciu o dane z ofert zamieszczonych w Serwisie Ogłoszeniowym na koniec I kw. 2026 r. mediana ceny wynajmu mieszkania 1-2 pokojowego w Gdańsku i Sopocie wynosi 2700 zł, a w Gdyni 2500 zł. Wynajem mieszkania 3-pokojowego i większego kosztuje według statystyki 3800 zł w Gdańsku, 3450 zł w Gdyni i 4930 zł w Sopocie. Od wielu miesięcy stawki te pozostają stabilne.
Gdynia chce więcej mieszkań na wynajem. Ma w tym pomóc nowy program
Pobierz pełny raport Barometr Cen Nieruchomości I kw. 2026 r. Sprawdź ceny mieszkań w dzielnicach Trójmiasta
Dane z ogłoszeń to cenne źródło wiedzy
Dane, które wykorzystaliśmy w powyższym zestawieniu podała sztuczna inteligencja powołując się na (potwierdzone przez nas) źródła: ogłoszenia drobne o wynajmie i sprzedaży mieszkań z Dziennika Bałtyckiego z listopada 1996 r., a dla Gdyni także z Głosu Wybrzeża - z wydań dostępnych w Bałtyckiej Bibliotece Cyfrowej; rocznik statystyczny województwa gdańskiego z danymi GUS z 1996 r. (zarobki), Bank Danych Lokalnych GUS i Portal Spożywczy. Te ostatnie pozwoliły na policzenie kosztów wyżywienia, czyli tzw. koszyka przetrwania.
Dane współczesne pochodzą z GUS, stawki najmu określone zostały na podstawie ofert najmu w Serwisie Ogłoszeniowym Trojmiasto.pl, a mediany cen m kw. mieszkań z rynku wtórnego pochodzą z raportu Barometr Cen Nieruchomości za I kw. 2026.
Opinie wybrane
-
2026-05-04 14:32
Poprawia się większości ale w nierównym tempie stąd niektórym się wydaje że jest gorzej. (2)
Niestety przez to że niektórym poprawia się bardzo ta reszta której poprawia się powoli ma wrażenie że ma coraz gorzej (w stosunku do otoczenia, sąsiadów itp). Ot i cała tajemnica dlaczego mimo że jest lepiej to wydaje nam się że mamy gorzej.
- 15 3
-
2026-05-04 16:56
(1)
Największy rozjazd jest między możliwościami finansowymi młodych ludzi, a światem sprzedawanym im przez influencerów czy "social" media.
W latach 90-ych zbędnych (ale modnych, wymaganych presją "social" mediów) wydatków było mniej.- 4 1
-
2026-05-04 17:01
Największy rozjazd to jest
między tymi co dostali pomoc od rodziny, a tymi co muszą na wszystko sami pracować. Polska niebawem będzie dzielić się na tych, którzy szczęśliwie się urodzili i całą resztę która na nich zasuwa. Własna praca, wykształcenie, umiejętności, nie będzie miała znaczenia
- 3 0
-
2026-05-04 09:45
Anonse (2)
Kiedyś kupowało się anonse i dzwoniło w poszukiwaniu mieszkania do wynajęcia. Większość ogłoszeń była już nieaktualna, o zdjęciach można było zapomnieć, w komórce się nic nie sprawdziło bo mało kto miał telefon z internetem, nie mówiąc o ekranach dotykowych. Teraz jest jednak dużo łatwiej z poszukiwaniem. Cieszę się jednak że ten etap mam za sobą i mam stałe miejsce zamieszkania, z którego nikt mnie nie wygoni bo wraca nagle zza granicy i gdzieś musi mieszkać ;)
- 40 1
-
2026-05-04 22:32
Jeszcze jak przyjechałem do Gdańska w 2008 to inaczej niż przez gazetkę z anonsami się nie dało
W necie tylko luksusowe apartamenty do wynajęcia, zwykły człowiek przyklejał ogłoszenia lub dawał do gazety
- 0 0
-
2026-05-04 10:54
W 1996 to jeszcze nie wszyscy mieli telefon stacjonarny :D
Ludzie ogarnijcie jakie to czasy były. Internet dial-up wszedł w 1995-96, pierwsze komórki "cegły" około 98, sensowny zasięg GSM poza miastami to dopiero początek lat 2000, kolorowe ekrany dotykowe to dopiero około 2010. Pamiętam te czasy, podobnie jak jakieś wojny gangów, podpalenia i powszechną korupcję. Dziś naprawdę żyje się dużo lepiej.
- 19 1
-
2026-05-04 09:00
(34)
Prawda jest taka że jesteśmy społeczeństwem które uwielbia narzekać, a fakty są niezaprzeczalne - dzisiejsze życie i jego koszt jest o wiele bardziej korzystny niż w 1996. Przypomnicie sobie do tego jak wielkie bezrobocie wówczas było, jaki procent pracy był na czarno itp. Dziś jest luksus
- 93 27
-
2026-05-04 22:33
Dzięki Balcerowiczowi, a potem aferałom Tuska z KLD
Niesamowte, że ludzie nabrali się na tego człowieka potem w postaci PO. I potem kolejny raz.
- 1 1
-
2026-05-04 14:49
Jest dla ciebie na pewno (1)
Wynajmiesz 5 mieszań i 20k masz na miesiąc
- 2 3
-
2026-05-05 08:37
Tylko najpierw potrzebujesz 2,5 bańki żeby mieć te 5 mieszkań na wynajem za tyle.
- 1 0
-
2026-05-04 13:11
(2)
oceniasz chyba z perspektywy swojej bańki, bo już 300km stąd w małej mieścinie nie jest tak kolorowo z pracą i płacą i najmem.
- 4 3
-
2026-05-04 13:24
W małych mieścinach to za chwilę będą stały (1)
puste domy i mieszkania.
- 9 0
-
2026-05-04 18:03
I dobrze. Za duzo nas na tej planecie. Za chwile wyeksploatujemy ja do konca
- 1 2
-
2026-05-04 10:04
(12)
Oczywiśćie, że pod względem dobrobytu mamy teraz lepiej, ale niezaprzeczalnym faktem jest również to, że dostępność mieszkań obecnie jest o wiele gorsza - stąd leci dzietność.
- 7 17
-
2026-05-04 18:04
Co za bzdura
Ludnosci tyle samo co 30 lat temu a dobudowano drugie miasto w tym czasie
- 2 0
-
2026-05-04 10:43
Dostępność gorsza?
Wiesz ile trzeba było się naszukać mieszkania w tamtych czasach i ile nakombinować żeby zapłacić za nie? Ile rodzin wielopokoleniowych mieszkało w klitkach w bloku? Zresztą wystarczy poczytać tu komentarze ilu klnie na deweloperów zabudowujących każdy skrawek ziemi - to ma być mniejsza dostępność mieszkań?
- 16 0
-
2026-05-04 10:22
(9)
Kompletna bzdura - jak dostępność mieszkań gorsza? Jest dokładnie odwrotnie a poziom dzietności jest pochodną tego jaki styl życia jest promowany od lat. Im bogatsze społeczeństwo tym większy problem. Jakoś nasi dziadkowie, czy rodzice mieli znaczy ciężej w każdym aspekcie życia - dodatkowo większość mieszkała,,na kupie"
- 16 6
-
2026-05-04 11:54
(8)
Pokolenie wcześniej niemal każdy 30 latek miał już mieszkanie. Wystarczy zobaczyć Przymorze, Zaspę, Żabiankę , Niedźwiedźwiednik a potem Chełm i Orunie. To tylko nieliczne przykłady.
- 3 15
-
2026-05-04 18:08
O jakim pokoleniu mowisz
Ja 75 nic od rodzicow nie dostalem kompletnie nic . Na mieszkanie zarobilem ciezko pracujac i majac 40 lat
- 4 0
-
2026-05-04 14:02
(2)
Sprecyzuj pojęcie miał! Część osób realizowała tzw książeczki mieszkaniowe, na których rodzice czy dziadkowie dokonywali wpłat a inni, w dużej mierze też brali kredyty. Posiadacze tzw czerwonych książeczek, rezygnując z kolejek osób oczekujących na mieszkanie otrzymywało premię. Różnica też polegała na tym, że młodzi ludzie nie korzystali z tylu rozrywek czy stołowania i kawusi na mieście by te pieniądze przeznaczać właśnie na mieszkania
- 7 1
-
2026-05-04 14:30
(1)
Czyli jak zrezygnujesz z kawy to w wieku lat trzydziestu odbierzesz klucze do mieszkania. To jest prawda nie zmyślam. A teraz
demaskuje oszusta wprost Kawa 25 zł x 365 dni w roku daje 9125 zł razy 5 lat 45 625. To do nawet lichej kawalerki za pół bańki jeszcze trochę brakuje.- 2 8
-
2026-05-05 05:46
Przykład bardzo płytkiego myślenia.
Majątek bierze się z dochodu, ograniczenia kosztów, akumulacji i inwestycji - to teraz byś zrozumiał...
Kończysz właśnie szkołę średnią techniczną lub przydatne studia i przez pierwszych 5 lat skupiasz się na zbudowaniu ,,majątku startowego" - to oznacza że pracujesz, nadal mieszkasz zPrzykład bardzo płytkiego myślenia.
Majątek bierze się z dochodu, ograniczenia kosztów, akumulacji i inwestycji - to teraz byś zrozumiał...
Kończysz właśnie szkołę średnią techniczną lub przydatne studia i przez pierwszych 5 lat skupiasz się na zbudowaniu ,,majątku startowego" - to oznacza że pracujesz, nadal mieszkasz z rodzicami i redukujesz wydatki do minimum (odpadają kawa i jedzenie na mieście, subskrypcje, siłka, raty na urządzenia które są zbyteczne, na ciuszki wydajesz tylko tyle ile trzeba, wyjazdy wypoczynkowe i wczasy out, itp.).
Zarabiasz przez 5 lat średnio miesięcznie 6k netto, wydajesz 2k (dokładasz się rodzicom+twoje niezbędne wydatki), oszczędzasz 4k.
Co miesiąc te 4k lokujesz, inwestujesz itp. - uzyskujesz średnią roczną stopę zwrotu 5%.
Systematyczne odkładanie i procent składany po 5 latach sprawia że masz ok. 270k majątku startowego.
Czyli masz 25-29 lat i 270k na koncie, zbudowany nawyk pracy, systematycznego oszczędzania i inwestowania - jesteś gotowy by ,,przejść na swoje".
Wiążesz się z dziewczyną która nie była tempą lalką i podobnie podchodziła do swojego życia, ale przez wyższe koszta dziewczyńskiego życia i statystycznie mniejsze zarobki odłożyła 150k.
Macie więc łącznie na starcie wspólnego życia 420k, pracujecie i macie dobre nawyki.
Szukacie na rynku mieszkania za około 650k (np. 3 pokoje na starszym osiedlu) - robicie wpłatę początkowa 200k resztę rozbijacie na 35lat kredytu ale raty sobie zawsze nadpłacacie). Zrobienie bardzo ładnego mieszkania przy dużym udziale waszej pracy własnej za 60k jest realne.
Macie więc spore mieszkanie, 200k oszczędności które zapewniają spokój psychiczny i które można dalej inwestować (nawet w kolejne małe mieszkanie na wynajem) - jesteście gotowi na świetne życie, dzieci, wyjazdy i korzystanie mądre z życia.
Inne drogi na skróty w większości kończą się źle.- 5 0
-
2026-05-04 12:50
nie mieszkanie a co najwyżej wynajęty pokój...
- 8 0
-
2026-05-04 12:17
(2)
i wszyscy mieli prywatne odrzutowce. Skąd człowieku bierzesz te bzdury? To żałosne
- 14 0
-
2026-05-04 13:00
(1)
To sa fakty. Bo jak to się niby stało że teraz każdy emeryt z Przymorza to prawie milioner.
- 0 11
-
2026-05-04 18:09
A reszta zmarla z glodu w nieogrzewanych mieszkaniach
- 0 0
-
2026-05-04 09:15
(14)
Z jednej strony rybek pracy to fakt. A z drugiej zatracono funkcje miasta dla mieszkańców na rzecz turystyki. Szczególnie widać to po chorych cenach nieruchomości. współczuję młodym, bo są skazani na wynajem przez ceny, w z kolei wynajmy też są drogie
- 13 4
-
2026-05-04 14:52
Ja ich średnio żałuję bo prą z południa omijając warszawke
Byle nad morzem zalać rynek pracy - cierpią natomiast gdańszczanie którzy przy rozpychających się łokciami słoikach - zdeterminowanymi zamieszkaniem w Gdańsku - nie mają szans na mieszkanie
- 0 1
-
2026-05-04 10:23
(12)
Czytanie ze zrozumieniem boli czy jak?asz dokładnie przedstawione dane - jest o wiele łatwiej
- 5 2
-
2026-05-04 10:52
(11)
Znajdź mlodego który dostanie kredyt na normalnej wielkości mieszkanie w obrębie "normalnych" dzielnic. Życzę powodzenia. Co z tego, że jest mniejsze bezrobocie, jak ceny mieszkań osiągnęły poziom księżyca.
- 7 7
-
2026-05-04 14:07
Kiedyś rodzice byli gwarantami kredytów dzieci obciążając swoje hipoteki. Teraz niewielu by się zdecydowało na taki krok. Czyżby nie wierzyli, że dzieci będą spłacać raty i ten obowiązek spadnie niejako na nich? Bo w innym przypadku stracą swoje mieszkania i dzieci znowu się wprowadzą
- 0 1
-
2026-05-04 10:57
Ponownie - czytaj ze zrozumieniem (9)
Dziś ceny mieszkań mają może poziom księżyca, ale wtedy miały poziom Marsa. I wtedy, co za zaskoczenie, też łatwiej było o mieszkanie na peryferiach niż w centrum.
- 11 2
-
2026-05-04 11:56
(8)
Wtedy mieszkania były spółdzielcze i każdy mógł je dostać a potem sobie za grosze wykupić na własność. A teraz połowa 40 latków nadal z rodzicami mieszka. Taka to dostępność.
- 3 9
-
2026-05-05 07:14
To żeś pojechał. Każdy mógł dostać mieszkanie i wykupić za grosze, jasne
Owszem, każdy mógł dostać, jak tylko odczekał swoje w kolejce kilkanaście lat. Do tego czasu był właśnie tym twoim 40-latkiem mieszkającym z rodzicami. I nie tylko z rodzicami, ale i z własną żoną i dzieckiem.
Wykup na własność kosztował pierwotnie grubą kasę, dopiero potem po latach była możliwość wykupu za grosze i ci którzy wykupili wcześniej nagle obudzili się z ręką w nocniku bo niepotrzebnie stracili oszczędności paru lat.- 2 0
-
2026-05-04 13:16
(2)
tak, jasne, zapisałes się w kolejkę i mogłeś dostać przydział za 5,7 albo i 12 lat i tu kolejne zaskoczenie- nie było możliwości wyboru piętra czy widoku z okna. I większośc 40-latków mieszkała nie tylko z rodzicami ale i dziadkami oraz już własnymi dziećmi.
- 7 1
-
2026-05-04 14:09
(1)
W spółdzielni trzeba było jeszcze wykazać się wkładem na książeczce mieszkaniowej
- 3 0
-
2026-05-04 14:35
Jak to dobrze ze teraz przy kredycie na 40 lat nie trzeba mieć wkładu własnego.
- 3 0
-
2026-05-04 12:20
(3)
chyba historia nie jest twoją najmocniejszą stroną - w 1996 chciałeś mieć to musiałeś sobie kupić/wynająć. W1986 jeszcze była taka szansa - np. moi rodzice odbierali w 1985 mieszkanie spółdzielcze na które czekali 11 lat
- 4 1
-
2026-05-04 13:16
(2)
Coś ci myli albo wprowadzasz ludzi w błąd licząc na młody wiek czytelnika. Mieszkania przyznawane były masowo na zasadzie spółdzielni a potem w latach 90 i 2000 wykupowane na własność.
- 2 1
-
2026-05-04 14:12
(1)
Bardzo się mylisz. Ot tak sobie nie można było dostać mieszkania. Duże zakłady inwestowały w swoje bloki czy osiedla. Warunkiem otrzymania... były wkłady własne. A tu brano jeszcze pod uwagę ilość osób
- 5 0
-
2026-05-04 14:33
Oczywiście wszyscy z Przymorza i Zabianki itd. dostali mieszkania na podstawie magicznych zaklęć a nie wprost i normalnie.
- 1 1
Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
