- 1 Jak zmieni się centrum Brzeźna? (115 opinii)
- 2 Po 25 latach otrzymają miejskie ciepło (64 opinie)
- 3 Nowy hotel premium w centrum Gdyni (70 opinii)
- 4 Hotel Różany Gaj wystawiony na sprzedaż (79 opinii)
- 5 Kredyty z WIBOR. Wiele umów można podważyć (63 opinie)
- 6 Ankieta ws. sąsiedztwa z PKM Południe (91 opinii)
Biurowiec Centromoru na Głównym Mieście ma nowego właściciela i zostanie rozebrany
Przebudowany 25-lat temu biurowiec Centromoru w centrum Gdańska ma nowego właściciela. Firma deweloperska Hossa kupiła go wraz z projektem nowego budynku. Zakłada on wzniesienie w tym miejscu 7-piętrowego obiektu. Nowy właściciel na razie nie zdradza, czy wykorzysta ten projekt, czy sam zaprojektuje nowy gmach.
Modernistyczny budynek powstał w związku z przeniesieniem siedziby firmy z Warszawy do Gdańska. Centromor był przedsiębiorstwem państwowym, zajmującym się głównie kupnem i sprzedażą statków.
W chwili otwarcia na parterze mieścił się salon sprzedaży telewizorów, potem także sklep spożywczy. Ostatnie, ósme piętro przeznaczono na siedzibę Wojewódzkiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji.
Modernizacja i rozbudowa Centromoru 25 lat temu
W latach 1998-2000 budynek został gruntownie zmodernizowany oraz rozbudowany od strony ul. Bogusławskiego.
W starszym budynku najwyższą kondygnację zastąpiono kondygnacją o dwuspadowym dachu, zmieniono układ okien i ciągów komunikacyjnych. Nowe skrzydło jest niższe o jedno piętro. Od strony siedziby ABW do budynku doklejono także niższą zabudowę. Całość ubrano w elewację aluminiowo-szklaną z cegłą klinkierową.
Powierzchnia użytkowa biurowca wynosi ok. 8 tys. m kw., a w podziemnym garażu znajduje się 71 miejsc postojowych.
Po przenosinach w 2007 r. centrali Centromoru do Warszawy pomieszczenia są wynajmowane. Kompleksem zarządza warszawski deweloper WAN, powiązany ze spółką Centromor. Na parterze działają pub Cybermachina i klub Cooltura. W latach 2000. działała tu redakcja "Głosu Wybrzeża".
Trójmiejski deweloper kupił budynek z projektem nowego
Okazuje się jednak, że nieruchomość została sprzedana razem z projektem nowego budynku. Przewiduje on realizację budynku biurowo-usługowego o siedmiu kondygnacjach nadziemnych oraz czterech poziomach podziemnych ze stanowiskami postojowymi.
Nabywcą jest Grupa Inwestycyjna Hossa. Czy nowy właściciel zbuduje obiekt zgodnie z projektem przygotowanym przez poprzedniego właściciela?
- Potwierdzam, że Hossa jest obecnie właścicielem budynku Centromoru. Na razie jest jednak za wcześnie, aby mówić o naszych planach względem tego obiektu - informuje Justyna Glazar, dyrektor ds. marketingu w Hossie.
Miejscowy plan pozwala budować do 32,5 m
Miejscowy plan z 2007 r. dopuszcza w tym miejscu zabudowę usługową. Nowy budynek może mieć maksymalnie 32,5 m wysokości. Obecnie istniejący budynek Centromoru ma ok. 27 m wysokości.
Gdyby w tym miejscu powstał nowy budynek, byłby to już kolejny - po biurowcu z al. Jana Pawła II na Zaspie i prawdopodobnie tzw. złotych kamienicach przy Długich Ogrodach - budynek z końca XX w., który zostałby rozebrany i zastąpiony nowym.
Miejsca
Opinie wybrane
-
2025-03-18 08:40
Nie przekonuje mnie ten nowy projekt. (16)
Stary biurowiec Centromor w formie zwykłego PRL-owskiego biurowca był krótko mówiąc szpetny.
Obecny kształt budynku, po przeprowadzonej modernizacji, co prawda trudno go nazwać perłą architektury, lecz mimo to pasuje lepiej do sąsiadującej z nim zabudowy, niż wizualizacja nowego budynku.
W ogóle sama bryła obiektu w prezentowanejStary biurowiec Centromor w formie zwykłego PRL-owskiego biurowca był krótko mówiąc szpetny.
Obecny kształt budynku, po przeprowadzonej modernizacji, co prawda trudno go nazwać perłą architektury, lecz mimo to pasuje lepiej do sąsiadującej z nim zabudowy, niż wizualizacja nowego budynku.
W ogóle sama bryła obiektu w prezentowanej formie, jest nazbyt prosta, niczym się nie wyróżnia, natomiast w odniesieniu do innych współcześnie powstających budynków, jest po prostu powtarzalna i wręcz nudna, nie mówiąc już nawet o tym, że jest zwyczajnie nieestetyczna.
Na domiar złego, samo wykończenie elewacji budynku, podobnie jak nowo powstałej zabudowy Wyspy Spichrzów oraz budynków powstających na terenach po-stoczniowych, jest po prostu kiczowate i tandetne.
Zaręczam, że wraz z upływem czasu, materiały użyte do wykończenia elewacji, nie tylko, że będzie wyglądał niemodnie i śmiesznie, jak kiczowate budynki powstałe w latach 90-tych ubiegłego wieku, lecz także okaże się, że będą one znacznie szybciej zużyte eksploatacyjnie, niż większość wcześniej stosowanych materiałów, które już wówczas budziły szereg wątpliwości.
Uważam także, że współcześni architekci projektując nie silą się by stworzyć coś co będzie się wyróżnić.
Nowe obiekty są monotonne, bez finezji i polotu.
Nie wiem, czy to wynika z braku kreatywności, lenistwa, wizji dewelopera, któremu zależy wyłącznie na zarobieniu jak największej kasy przy minimalnym wkładzie własnym, czy może architekci schodzą po prostu na łatwiznę, albo zwyczajnie nie dorównują umiejętnościom starszemu pokoleniu architektów?
Być może należy dokonać zmiany w samej politechnice, by kształciła kreatywnych architektów, zamiast fabrykantów tworzących kiczowate i powtarzalne "kserokopie", tandetnie wyglądających budowli, których estetykę można porównać z jakością tanich towarów z chińskiej platformy sprzedażowej?
Do tego należy zapytać jeszcze, dlaczego tego typu obiekty powstają za aprobatą konserwatora zabytków?
Czy tutaj prawo nie obowiązuje?- 312 47
-
2025-03-19 18:14
To nie projekt dzbanie...Nie ma żadnego projektu w tej chwili
- 0 2
-
2025-03-18 12:17
Gdańska republika deweloperów i wszystko jasne
- 18 1
-
2025-03-18 12:06
(1)
'budynek Centromor"- a slyszales o deklinacji?
- 5 6
-
2025-03-18 15:07
Nazwy nie musisz odmieniać.
Możesz pisać i mówić w pierwszym przypadku.
- 2 3
-
2025-03-18 11:24
coraz gorsza architektura (1)
- 17 0
-
2025-03-19 18:15
Jaka architektura jak projektu nie ma mośku
- 0 0
-
2025-03-18 09:54
(2)
Po prostu kapitalizm. Ma być najtaniej i tyle. A architekt nie jest od projektowania swoich wizji, tylko od upychania jak największego metrażu za najniższą kwotę.
- 26 6
-
2025-03-18 11:06
Kapitalizm, jasne :)
Pewnie dlatego podziwiamy współczesną architekturę w miejscach, w których ten zły kapitalizm rządzi.- 3 8
-
2025-03-18 10:23
No to nie jest wtedy architektem,ale upychaczem czy ekonomem. Nie mylmy pojec.
- 16 1
-
2025-03-18 09:56
Nie dorównują
Twoje tezy muszą być prawdziwe. Wszyscy młodzi architekci nie dorównują pokoleniu wszystkich prawdziwych starych architektów. Nic nie potrafią zrobić dobrze, w przeciwieństwie do wielkich zasłużonych. Tylko się rozejrzeć jak ostatnie sto lat budowy obiektów upiększyło Polskę.
- 10 7
-
2025-03-18 09:49
To chyba pierwsze co sie rzuca w oczy przy wczesniejszych realizacjach w obrebie Glownego Miasta- brak cienia,sladu jakiegokolwiek opinii urbanistycznej.Wrazenie,ze cos takiego jak kontrola zabudowy w ogole nie istnieje.W normalnym miescie gdyby architekt pokazal projekt City Forum odpowiedzialnemu urbaniscie miejskiemu,zostalby zabity smiechem.Bo tu nawet o dyskusji trudno mowic-jakies domki betonowe pokryte rogatywkami.Cos w rodzaju centrum Mlawy.Ale w Gdansku to przeszlo-takie cuda....
- 28 3
-
2025-03-18 09:39
Ty tak serio? (1)
Ten obecny gorszy od tego z PRL. Cokolwiek tam powstanie, będzie lepsze.
- 8 24
-
2025-03-18 09:42
Niczego takiego nie napisał. Może tekst jest w porywach lekko niezborny, ale przekaz jasny.
- 11 4
-
2025-03-18 09:23
Bo to nie jest projekt, tylko szkic (2)
Nie martw się, nic takiego tam nie stanie.
- 4 6
-
2025-03-18 10:43
Pamiętaj, że w tym mieście wszystko jest możliwe.
- 10 0
-
2025-03-18 09:34
Ależ, Puchatku, skąd ta pewność?
- 5 2
-
2025-03-18 07:59
(22)
Pamiętam poprzedni budynek! Od strony Okopowej był duzy sklep spożywczy, a od strony Podgarbary byl obowniczy. Mam kupowała mi tam buty :) cudowne czasy...
- 99 26
-
2025-03-19 16:08
Gdańszczanka
W spożywczym była super smaczna chałwa
- 1 0
-
2025-03-18 11:29
Nie za długo żyjesz?
- 6 9
-
2025-03-18 09:43
OK. Ale co twoje wspomnienia z dzieciństwa mają wspólnego z komentowanym artykułem?
- 8 14
-
2025-03-18 08:55
patrzac na zdjecia (2)
to wg mojej subiektywnej opini zdjecie z lat 70 pokazuje swiat pelen spokoju , rownowagi pomiedzy zielenia a betonem. Zdjecie aktualne to harmider. Wizualizacja budynku w przyszlosci przedstawia wieksza rownowage natomiast brak zieleni to brak spokoju .
- 24 7
-
2025-03-18 09:07
Zdjęcie (1)
Na dodatek, chyba wykonano je z "Willi Komendanta" czyli siedziby kontrwywiadu w czasach SB. Ciekawe jak fotograf tam się dostał...
- 8 2
-
2025-03-18 10:02
wszedł do siebie do pracy
- 10 1
-
2025-03-18 08:38
(11)
Ale jak poszliście z kartkami po czekoladę i cukier to nie było na półce w sklepie. Też pamiętam te wspaniałe.czasy i ch... sklepy obuwnicze..... o reszcie cudów nie wspomnę
- 12 14
-
2025-03-18 11:29
(4)
tylko czekolada to była czekolada , kiełbasa to kiełbasa a z mięsa zostawało tyle co sie kupiło , buty ? solidna robota rzemieślnika a nie taniocha wypromowana z china jak NB ...z toksyczn podeszwą ...poza tym teraz masz wszystkiego pełno , kupujesz oczami a później śmietniki pełne tego co nie zjedzone
- 9 6
-
2025-03-18 13:40
dopytaj szczegółowiej rodziców (2)
Zamiast czekolady był wyrób czekoladopodobny w smaku przypominający mydło, kiełbasa w 80% składała się z tłuszczu - też niejadalna, buty - .hmm... królowała obrzydliwa derma, wszystko produkowane było na jedno kopyto, na pewno nietknięte ręką rzemieślnika. Lepsze produkty były tylko w Pewexie.
- 6 6
-
2025-03-18 23:30
(1)
Tylko jedna była czekoladopodobny (Mela bodajże), reszta była pyszna. I była. A gdzie są dziś? Bałtyk choćby?
- 1 1
-
2025-03-19 04:29
Chinski
- 0 0
-
2025-03-18 12:27
Co za bzdury.
- 0 6
-
2025-03-18 10:40
Nie pamiętam, abym kiedykolwiek za PRL nie mógł wykupić moich kartek na cukier (1)
A kartek na alco nie marnowałem na zakup czekolad jako zamiennika. Moja matka rencistka mi swój kuponik "odsprzedawała", to znaczy handel wymienny organizowaliśmy. Na rencie była i ja dostawałem kartkę na 0,5 litra, a ona ode mnie trochę pieniędzy na słodycze pozakartkowe. Nigdy nie kupiłem wina, tylko wódkę. Wino się nie opłacało. Za mała zawartość procentów. A na wódce robiłem np. ok. 25-procentowy krupnik, na miodzie i korzonkach (goździki i cynamon). Na wino to do jakichś kawiarni chodziłem.
- 4 4
-
2025-03-18 12:02
Cudowne czasy.
- 2 2
-
2025-03-18 10:01
(3)
Pamiętasz świat po 80-tym w okresie sankcji zachodnich. Ja pamiętam czasy trochę wcześniejsze. Było o niebo lepiej. Dziś jest więcej towarów, to oczywiste. Ale czy to jest jakiś plus? Czy bezmyślna konsumpcja ma zastąpić wszelkie inne braki i wady systemu?
- 12 7
-
2025-03-18 11:30
ja pamiętam że na plebani najczęściej widziałem takie same rzeczy jak w Peweksie ... ksiądz miał najlepsze zachodnie auto ...z darów
- 3 1
-
2025-03-18 10:50
Sankcje 'zachodnie' były po 13-tym grudnia. Nieuczciwie milczysz, że kartki na produkty musieli wprowadzić ponad pół roku (1)
wcześniej. Tak że nie bardzo "pamiętasz czasy trochę wcześniejsze". czasy, gdy czerwoni w 1976 musieli kartki na cukier wprowadzić i nie mogli limitu nawet 4 lata później, jesienią 1980 podnieść o 1 kg na osobę, tyle cukru do ZSRR wysyłali. Kłopoty z lepszymi wędlinami - lato 1979, zresztą z czym ich nie było. Sierpień 1979, małe miasto
wcześniej. Tak że nie bardzo "pamiętasz czasy trochę wcześniejsze". czasy, gdy czerwoni w 1976 musieli kartki na cukier wprowadzić i nie mogli limitu nawet 4 lata później, jesienią 1980 podnieść o 1 kg na osobę, tyle cukru do ZSRR wysyłali. Kłopoty z lepszymi wędlinami - lato 1979, zresztą z czym ich nie było. Sierpień 1979, małe miasto wojewódzkie, oficer (porucznik) zauważył, że tuż przed szóstą wieczorem Nyska dostawcza przyjechała pod sklep z elektroniką. Zajął miejsce (jeszcze nie wiadomo było, co następnego dnia "rzucą"), na noc przysłał żołnierza - podwładnego, aby siedział w kolejce i mu miejsca pilnował. Dał mu termos z herbatą, dwie kanapki i stołeczek rozkładany wędkarski. Rano szeregowego podmienił w kolejce, Czekał do 10-tej i kupił jeden z pięciu dostarczonych radiomagnetofonów RB 3200. Czemu o takim, "trochę wcześniejszym", "dobrobycie" milczysz? Ale był dowódcą samodzielnego pododdziału, to mógł tak. Sankcje zachodnie, powiadasz? Latem 1979, tak?
- 5 3
-
2025-03-18 23:33
Pamiętam kartki na cukier. W każdym razie cukru nie brakowało. Nie wiem,czy pamiętasz, ale wprowadzenie kartek na żywność było jednym z sierpniowych postulatów Solidarności. Chodziło o to, żeby ten kto ma więcej pieniędzy nie wykupywał mięsa i żeby ceny nie rosły.
- 1 2
-
2025-03-18 08:27
(3)
tak, wspaniałe czasy, komunizm, bo stara kupowała ci buty, których nawet nie było, tu się puknij!
- 13 11
-
2025-03-19 06:02
To byl poczatek lat 90, komunizmu i kartek juz nie było. A dla mnie czasy były super, bo byłam malym dzieckiem i sie niczym nie przejmowałam. Głodna nie chodziłam
Moze nie mialam tyle rzeczy co teraz, ale bylam szczesliwsza. Każda nowa rzecz mega cieszyła :)- 0 0
-
2025-03-18 23:34
(1)
Co wybierasz- osiedla jak Zaspa, Żabianka i buty z polskich fabryk, czy deweloperkę w stylu Lawendowego Wzgórza i buty z Azji?
- 1 1
-
2025-03-19 04:31
'Polskie' znaczy gorsza jakosc
- 0 0
-
2025-03-18 07:04
Lata dwutysięczne to upadek architektury. (21)
Wyjątkowo źle się te projekty starzeją.
- 354 18
-
2025-03-19 09:28
To samo czeka Wyspę Spichrzów .
Wszystkie te nowe twory nie pasują zupełnie do Gdańska.
- 2 0
-
2025-03-18 19:29
już 90-te to dno
- 7 0
-
2025-03-18 18:27
Kolejne lata , aż po dzień dzisiejszy , jest stałe pogorszenie projektów architektonicznych - dominuje brzydota i bezguście (1)
- 8 0
-
2025-03-18 23:35
I coraz gorsza funkcjonalność.
- 0 1
-
2025-03-18 12:35
Upadek architektury zaczął się już wcześniej
Cały postmodernizm jest szpetny, czyli już lata 70.
"Historyczna" architektura, czyli ta najpiękniejsza skończyła się gdzieś w 1920. Później z dekady na dekadę budowano coraz gorzej.- 9 6
-
2025-03-18 10:52
A obecna czym sie różni ?
To jest ten sam poziom kiczu, tylko dopiero za 30 lat będzie to widać. Narazie jeszcze w modzie. Tak samo wnętrza - łazienki ze złotymi bateriami i okrągłymi lusterkami - to też sie źle zestarzeje.
- 16 0
-
2025-03-18 10:27
Raczej obecna architerktora to upadek i patologia bo elewacje czarne lacznie z oknami.
- 21 0
-
2025-03-18 09:09
(1)
moim ulubionym potworkiem z tamtych czasów jest dworzec główny w Częstochowie, absolutny majstersztyk kiczu
- 8 3
-
2025-03-18 10:16
Dworzec w Częstochowie to akurat jedna z lepszych realizacji tamtego okresu.
- 2 4
-
2025-03-18 08:44
(11)
Nie no, jednak budownictwo PRL było jeszcze gorsze i do dziś szpeci wiele polskich miast.
- 8 16
-
2025-03-18 11:31
ale stoi a gazobeton i karton gips tyle nie wytrzyma , nie wspomnę o plastikowych rurkach do wymiany za 20 lat
- 7 1
-
2025-03-18 09:04
Nie każde budownictwo PRL szpeci (4)
Ogólnie rzecz biorąc, im późniejszy PRL tym gorsza architektura. Najbardziej szpecą klocki mieszkało-usługowe z późnego Gierka, podczas gdy np. Dworzec Gdynia Główna budowany za Bieruta, czy nawet Warszawa Centralna stawiana za Gomułki - wyglądają całkiem przyzwoicie.
- 26 1
-
2025-03-18 10:21
Klocki mieszkalno- usługowe nie szpecą, są proste w formie, bez kiczu. Ich rolą nie było zdobienie miast, a zapewnienie mieszkania i usług, z czego wspaniale się wywiązały. Beznadziejna architektura pojawiła się na przełomie lat 80-tych i 90-tych, gdy zaczęto te proste, brutalistyczne bloki szpecić jakimiś ukośnymi daszkami, czy innymi tandetnymi elementami zupełnie nie pasującymi do ich wyjściowego stylu.
- 14 5
-
2025-03-18 09:40
Raczy się pan mylić. Lata 60. XX wieku to epoka niejakiego Gomułki. Obiekty z tamtego czasu są wręcz dramatyczne. A tak btw. wymienione przez pana obiekty nie były w owym czasie standardem.
- 5 3
-
2025-03-18 09:36
Nie każde współczesne budownictwo szpeci. (1)
Tylko trzeba chcieć.
- 5 1
-
2025-03-18 11:32
raczej mieć kasę na to a ciułacze z developerki nadal mają mało
- 3 0
-
2025-03-18 08:56
teoretycznie tak. Natomaist dzis jest malo zieleni . za prl zieleni bylo duzo (4)
- 17 1
-
2025-03-18 15:31
Mieszkaniówka za PRL była pro zdrowia. (2)
Zachowane odległości między budynkami, aby nikt nikomu do talerza nie zaglądał. Dobre umiejscowienie zabudowy użyteczności publicznej.
- 11 3
-
2025-03-18 22:50
Tylko o miejscach parkingowych jakoś nikt wtedy nie myślał (1)
I mamy teraz tego konsekwencje
- 0 2
-
2025-03-18 23:38
No nie myślano, że dojdzie do takiej zapaści państwa, że niemal każdy będzie poruszał się samochodem.
- 3 0
-
2025-03-18 11:33
by się miasto nie nagrzewało ...tak samo jak zostawiali korytarze wentylacyjne by sie skis i smog nie robił ... teraz je zabudowują i dziwią się że kiepskie powietrze mimo że mieszkamy nad morzem
- 15 0
Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
