- 1 Basen dostanie wiechę, będzie schronieniem (18 opinii)
- 2 Najem krótkoterminowy. Zmiany dopiero jesienią? (116 opinii)
- 3 Miejskie stodoły jako centrum dzielnicy (62 opinie)
- 4 Mikrokawalerki trendem w Trójmieście? (101 opinii)
- 5 5 najdroższych apartamentów z ogrodem (27 opinii)
- 6 Kolejna budowa na pasie startowym (125 opinii)
Mieszkańcy Gdyni wymusili spotkanie z prezydent i urzędnikami ws. nowych dróg
Mieszkańcy Kaczych Buków mają dość. W związku z brakiem postępów przy budowie zapowiadanych dróg przy powstających osiedlach zażądali spotkania z władzami Gdyni. Wezmą w nim udział urzędnicy z wydziału inwestycji, którzy uspokajają, że sytuacja jest pod kontrolą i w tym półroczu zostanie złożony wniosek o realizację inwestycji drogowej.
- Wszyscy obiecali, nikt nie zaczął realizacji
- Mieszkańcy: okazało się, że nie ma znaczenia, kto rządzi
- Interpelacja radnej Anny Szpajer
- Urzędnicy: były kary umowne, wpływ na terminy przez procedury administracyjne
- Projekt budowlany został dostarczony w styczniu tego roku
- Decyzja ws. złożenia wniosku o ZRID podjęta
- Nie ma zagrożenia przedawnienia dokumentacji projektowej
- 26 marca spotkanie z urzędnikami. Aleksandra Kosiorek będzie dostępna 7 kwietnia
- Planowane do realizacji odcinki dróg na Kaczych Bukach:
- Inne prace związane z inwestycją drogową na Kaczych Bukach:
Wszyscy obiecali, nikt nie zaczął realizacji
Przypomnijmy, że podczas burzliwych dyskusji związanych z uchwalaniem planu zagospodarowania dla Kaczych Buków, do których doszło w 2021 r., powstanie nowych ulic miało być priorytetem.
Zwłaszcza że według szacunków ma tam w niedalekiej przyszłości zamieszkać blisko 10 tys. osób. Zapowiedzi inwestycji mieszkańcy słyszeli najpierw od rządzącego do 2024 roku Wojciecha Szczurka i radnych z jego ugrupowania.
Ostatni raz byliśmy rozmawiać na Kaczych Bukach z mieszkańcami rok temu. Pani Ada i Monika - dwie społeczniczki działające na rzecz mieszkańców osiedli na Kaczych Bukach nie ukrywały żalu do kandydującej w 2024 roku na urząd prezydenta i ostatecznie wybranej w wyborach Aleksandry Kosiorek. Rozgoryczenie dotyczyło obietnic, które kandydatka składała, a z których jako prezydent nie jest - jak twierdzą - w stanie się wywiązać.
Mieszkańcy: okazało się, że nie ma znaczenia, kto rządzi
- Liczyliśmy na nią, wspieraliśmy ją, tylko że szybko okazało się, że nie ma to większego znaczenia, kto rządzi. Obecnie na odpowiedź na nasze pisma musimy czekać kilka tygodni. Przestała się nami interesować - mówiły, gdy spacerowaliśmy po wertepach, jakimi w większości są ulice na Kaczych Bukach.
Brakuje dróg, a osiedli przybywa. Mieszkańcy: "Czujemy się bezsilni"
Po roku twierdzą, że od czasu naszego spotkania nic się nie zmieniło.
- Oprócz przybywających inwestycji mieszkaniowych. Pomimo kilku interpelacji, nadal czekamy na odbiór dokumentacji projektowej. Mamy nawet informacje "na papierze", że od kwietnia 2025 r. miasto nie zrobiło nic w naszej sprawie, nie starało się o pozyskanie dofinansowania ani nie prowadziło rozmów z deweloperami, by zminimalizować uciążliwości związane z niszczeniem i tak słabych płyt yomb - pisze pani Monika.
Interpelacja radnej Anny Szpajer
W ostatnich tygodniach temat budowy dróg na Kaczych Bukach wrócił także za sprawą Anny Szpajer, obecnie opozycyjnej radnej Samorządności, która kilka dni temu w imieniu mieszkańców wystosowała interpelację dotyczącą postępów w przygotowaniu dokumentacji projektowej, która miała być gotowa w 2022 roku. Urzędnicy na odpowiedź radnej dali sobie czas do kwietnia, przedłużając termin.
Wcześniej zdecydowali się odpowiedzieć na pytania, które zadaliśmy jako redakcja. Twierdzą, że... nie ma opóźnień, a terminy wykonania zostały oficjalnie przesunięte aneksem do umowy.
Urzędnicy: były kary umowne, wpływ na terminy przez procedury administracyjne
- Na wykonawcę nałożono kary umowne za zwłokę w przygotowaniu koncepcji. Później wpływ na terminy miały długie procedury administracyjne - informuje Tomasz Gałązka, dyrektor ds. inwestycji w Urzędzie Miasta w Gdyni.
Wśród nich wymienia:
- decyzję środowiskową - wniosek z 22 listopada 2022 r., decyzja wydana dopiero 23 stycznia 2024 r.,
- pozwolenie wodnoprawne - wniosek z 1 września 2023 r., decyzja wydana 3 grudnia 2025 r.
- Zmiana terminu jest zgodna z przepisami i umową, ponieważ była w niej wcześniej przewidziana. Umowa dopuszcza przesunięcie terminu, jeśli opóźnienia wynikają np. z działania urzędów (np. długiego wydawania decyzji). W takiej sytuacji termin realizacji można wydłużyć o czas, przez który te opóźnienia uniemożliwiały wykonanie pracy na czas - dodaje Gałązka.
Projekt budowlany został dostarczony w styczniu tego roku
Podkreśla, że projekt budowlany znalazł się już na biurkach urzędników.
- Został złożony na czas - 30 stycznia 2026 r. 13 lutego przekazaliśmy uwagi dotyczące braków w projekcie. Termin ich uzupełnienia wyznaczono do 13 marca 2026 r. Wykonawca dotrzymał tego terminu. Aktualnie trwa sprawdzanie, czy braki zostały uzupełnione - wyjaśnia Tomasz Gałązka.
Do 27 marca 2026 r. Gdynia ma czas na potwierdzenie dostarczenia dokumentacji. Kolejne cztery tygodnie to czas na szczegółową weryfikację.
- Jeśli w trakcie sprawdzania zostaną wykryte błędy, zamawiający zgłosi je wykonawcy i wyznaczy termin na ich poprawę oraz usunięcie - maksymalnie 30 dni - przekazuje Tomasz Gałązka.
Decyzja ws. złożenia wniosku o ZRID podjęta
Podkreśla, że decyzja w sprawie złożenia wniosku o zezwolenie na realizację inwestycji drogowej dla zadania pn.: "Budowa dróg wraz z infrastrukturą na terenie części dzielnicy Wielki Kack w Gdyni - tzw. Kacze Buki w związku z koniecznością zabezpieczenia środków na wykupy gruntów zapadła. Podjęło Kolegium Prezydenta, którego posiedzenie odbyło się 10 marca 2026 r.
- Przewiduje się, że wniosek o wydanie decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej (ZRID) zostanie złożony do końca II kwartału 2026 r. Środki finansowe na wypłatę odszkodowań za przejmowane nieruchomości zostaną zabezpieczone w budżecie na 2026 i 2027 r. - przekazuje Tomasz Gałązka.
Nie ma zagrożenia przedawnienia dokumentacji projektowej
Czy nie ma zagrożenia związanego z "przeterminowaniem" dokumentacji projektowej w korelacji ze ZRID-em?
- Zagrożenie takie mogłoby wystąpić jedynie w przypadku zaniechania złożenia wniosku o wydanie decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej. Obecnie przewiduje się złożenie wniosku o wydanie decyzji ZRID do końca II kwartału 2026 r., co pozwala na zachowanie aktualności dokumentacji projektowej w toku prowadzonego postępowania - kończy Tomasz Gałązka.
26 marca spotkanie z urzędnikami. Aleksandra Kosiorek będzie dostępna 7 kwietnia
Więcej szczegółów i wyjaśnień ma się pojawić na spotkaniu z urzędnikami, które odbędzie się w czwartek, 26 marca o godz. 17 w SP 20.
- Zwołaliśmy spotkanie z Wydziałem Inwestycji, na którym pojawią się radni miejscy, a nawet lokalni deweloperzy. Oburzenie społeczne jest bardzo duże. Wiem, że pojawi się wiele osób z Kaczych Buków. Próbowaliśmy zaprosić również panią prezydent Aleksandrę Kosiorek - informuje pani Monika.
W czwartek w Szkole Podstawowej nr 20 jej nie będzie, ale już zaplanowano kolejne spotkanie, tym razem z udziałem prezydent, które odbędzie się 7 kwietnia o godz. 16:30, w sali 105 w UM w Gdyni.
Planowane do realizacji odcinki dróg na Kaczych Bukach:
- ul. Krzemowa - przedłużenie do ul. Starochwaszczyńskiej odcinka realizowanego przez GDDKiA;
- ul. Starochwaszczyńska - na odcinku od ul. Krzemowej do ul. Sudeckiej;
- ul. Sudecka - na odcinku od ul. Starochwaszczyńskiej do ul. Kacze Buki wraz z pętlą umożliwiającą zawracanie i postój pojazdów transportu zbiorowego;
- ul. Bieszczadzka - na odcinku od ul. Starochwaszczyńskiej do ul. Kacze Buki;
- ul. Kacze Buki - minimalny odcinek od ul. Bieszczadzkiej do ul. Sudeckiej, w przypadku budowy kanału deszczowego w kierunku strefy planistycznej 094 ZP - odcinek od ul. Bieszczadzkiej do ul. Świętokrzyskiej.
Inne prace związane z inwestycją drogową na Kaczych Bukach:
- rozbiórka kolidującej infrastruktury technicznej,
- wycinka kolidującego drzewostanu,
- budowa nowych nawierzchni drogowych,
- budowa przystanków autobusowych oraz pętli komunikacji miejskiej,
- budowa zjazdów publicznych i indywidualnych,
- budowa oświetlenia drogowego,
- budowa kanalizacji deszczowej wraz z trzema zbiornikami retencyjnymi,
- budowa i przebudowę sieci wodociągowych oraz kanalizacji sanitarnej,
- budowa sieci ciepłowniczych z komorami prefabrykowanymi,
- przebudowa kolidujących sieci gazowych i telekomunikacyjnych,
- budowa kanalizacji teletechnicznej,
- wykonanie nasadzeń zieleni,
- montaż elementów małej architektury,
- wprowadzenie docelowej organizacji ruchu.
Inwestycja ma mieć wartość ok. 50 mln zł i nie będzie etapowana.
Miejsca
Opinie wybrane
-
2026-03-23 07:55
Na Wielkim Kacku ludzie czekają na drogi od lat 90-tych (4)
Czemu Kacze Buki mają mieć je wcześniej?
- 48 3
-
2026-03-23 18:34
W Wielkim Kacku
a nie na Wielkim Kacku, ciole.
- 1 2
-
2026-03-23 13:30
bo tam nie ma nawet metra asfaltu
(przepraszam jest wybudowany przez GDDKiA w ramach budowy trasy kaszubskiej jak musieli zrobić dojazd od drugiej strony). A teraz powiedzmy sobie jasno. Wjazd na ten cały teren zwany Kaczymi Bukami odbywa się dzisiaj przy zajezdni po jednym pasie. Bareja by miał bekę z tego niemałą. Ruch tam coraz większy. Nie ma nigdzie nawet kawałka chodnika. To
(przepraszam jest wybudowany przez GDDKiA w ramach budowy trasy kaszubskiej jak musieli zrobić dojazd od drugiej strony). A teraz powiedzmy sobie jasno. Wjazd na ten cały teren zwany Kaczymi Bukami odbywa się dzisiaj przy zajezdni po jednym pasie. Bareja by miał bekę z tego niemałą. Ruch tam coraz większy. Nie ma nigdzie nawet kawałka chodnika. To co projektowane jest latami i może za kilka lat powstanie to tak naprawdę 3 ulice na krzyż, a dzielnica jest kilkukrotnie większa więc i tak dalej będą miejsca wyglądające jak na zdjęciu (tam mamy ul. Świetokrzyską i ona taka nadal zostanie). Przebojem tutaj jest połączenia z Gdańskiem, gdzie nasz sąsiad dojechał pięknie do granicy płytami yomb a Gdynia nie może utwardzić jakiś 20 metrów przez co mamy koleiny wielkości metra. Drugi aspekt to budowa osiedla w samym lesie na minimum 1000 mieszkańców. Tam też będzie wesoło po tej prowizorce, która może i teraz najładniej wygląda w tej dzielnicy, ale zaraz się i tak rozleci. Trzeci aspekt to pobrane miliony od deweloperów w tzw. umowach drogowych i ich niezrealizowanie co zaraz się skończy koniecznością oddania tych pieniążków. Trzeba sobie uzmysłowić, że Gdynia to bankrut i czy będzie na stołku Szczurek, Kosiorek czy inny skrzat to będzie ściemniał, bo z pustego nie naleje.
- 4 1
-
2026-03-23 11:59
Kacze Buki to też Wielki Kack
- 4 2
-
2026-03-23 11:22
Bo o nie walczą....
- 5 5
-
2026-03-23 10:22
Powinno być domniemanie zgody (2)
Jeśli decyzje administracyjne mają trwać po dwa lata to jest to nieśmieszny żart. Trzeba wprowadzić nowe prawo, domniemanie zgody. Czyli powiedzieć że urząd ma miesiąc na odpowiedź jeśli po miesiącu nie ma odpowiedzi powinno być to traktowane automatyczne jako wyrażenie zgody.
- 21 8
-
2026-03-23 13:39
tu nie chodzi o zgody (1)
Gdynia to bankrut, tu nie ma z czego budować i dlatego to wszystko jest tak pięknie przeciągane, nawijany makaron na uszy i inne piękne opowiastki a serii da się, ale musimy zdobyć pieniądze.
- 3 3
-
2026-03-23 15:45
Jeden mega kredyt nowa prezydencka już wzięła, choć szczurka za to samo gromiła z mównicy.
- 0 0
-
2026-03-23 08:41
Ja wiem czy zmusili nad tym nie ma kontroli (1)
bo jeśli w jakieś miejsce po 25 latach przyjeżdża ciężki sprzęt by tylko zrobić małe rondo i nic więcej a dalej dziury pudrowanie od lat uważali że nie trzeba pociągnąć nowego asfaltu. Teraz po zimnie znów przyjeżdża ciężki sprzęt do czegoś co mogło
być zrobione z jednym rzutem.
Niegospodarność robienie by zrobić kosztuje dużo dużo więcej pieniędzy.- 28 2
-
2026-03-23 09:32
ciekaw jestem tych kosztów w mieście jak przyjeżdżają z wiadrem dziury przyklepią postawią pachołek idą dalej.
Za parę minut czasem 20 po tym znów przejeżdżają samochody.
I proszę państwa mamy cyrk dziurowy od początku.- 5 1
Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
