- 1 Przynieś śmieci, dostaniesz sadzonki (46 opinii)
- 2 Nowy park w centrum Gdyni w tym roku (194 opinie)
- 3 Zwiększają pulę mieszkań za remont (58 opinii)
- 4 PG wyremontuje akademik. 80 pokoi dla studentów (42 opinie)
- 5 Młode Miasto. Lewy brzeg ujścia Motławy zagęszcza się (57 opinii)
- 6 Tysiąc mieszkań. A co z drogami? (160 opinii)
Wycinać czy ratować? Jak zadbać o ogród po zimie?
- Bardzo dużo roślin ucierpiało tej zimy. Niestety nie mamy już na to wpływu. Możemy za to zadbać o rośliny i pomóc im się zregenerować - zachęca do wiosennych prac w ogrodzie Justyna Kaleta z Ogrodów Justyny. Sprawdzamy zatem, jak się zabrać za ratowanie roślin po zimie i skutecznie przywrócić ogrodowi utracony blask.
- Był to wyjątkowy sezon. Duża ilość śniegu i to takiego długo zalegającego spowodowała, że ten sezon zimowy różni się od poprzednich - zauważa Tomasz Skrundź, właściciel firmy Lipy nie ma.
Jakie rośliny ucierpiały najbardziej?
Na zniszczenia najbardziej narażone są rośliny zimozielone, takie jak:
- laurowiśnia wschodnia,
- bukszpany,
- iglaki (szczególnie jałowce),
- gatunki egzotyczne i śródziemnomorskie,
- krzewy, m.in. magnolia i hortensja,
- trawy ozdobne.
Jakie kwiaty sadzić na wiosnę?
Poważnym problemem są także uszkodzenia drzew.
- Mamy mnóstwo zleceń dotyczących połamanych, pourywanych konarów, które wciąż wiszą na drzewach, nad domami - mówi Tomasz Skrundź. - Szczególnie ucierpiały drzewa iglaste, dla których już same igły są ciężarem. Dodatkowo pod wpływem zamarzającego śniegu pękało bardzo dużo jałowców, które teraz wymagają fachowego cięcia.
Nie spiesz się z wycinaniem zbrązowiałych roślin
Mimo fatalnego wyglądu niektórych roślin, eksperci radzą zachować spokój. Z ostateczną decyzją o wycięciu krzewu warto poczekać do momentu, aż ruszy wegetacja. Nawet jeśli liście laurowiśni całkowicie zbrązowiały, roślina wciąż może wypuścić nowe pędy. Cierpliwość jest teraz kluczowym narzędziem każdego ogrodnika.
- Dużo osób po doświadczeniach tej zimy decyduje się na regulację drzew, czyli na cięcia sanitarne - przejrzenie korony. To okazja by wyeliminować posusz oraz ściąć jemiołę, która też obciąża konary drzew - dodaje Tomasz Skrundź.
Wiosenne opryski. Jak ochronić ogród przed szkodnikami?
Po czym poznać, że roślina żyje?
Zanim wyrzucisz roślinę, wyjdź do ogrodu, na balkon czy taras i wykonaj prosty test żywotności. Jak to zrobić? Instruuje Justyna Kaleta, właścicielka Centrum Ogrodniczego Justyna:
- Zaczynamy od szczytu rośliny, od wierzchołków. Przycinamy po kawałeczku, po 10 cm, i sprawdzamy czy tkanka wewnątrz pędu jest żywa. Jeżeli tkanka jest zbrązowiała, tniemy dalej.
Ekspertka podkreśla, że warto szukać tzw. oczek w kątach liści. Jeśli są zielone, roślina ma potencjał do regeneracji.
- W takim przypadku musimy jej pomóc: usunąć brązowe resztki pożniwne, które zasiedlają bakterie i grzyby chorobotwórcze, a następnie wykonać zabiegi ochrony roślin preparatami oleistymi - radzi ekspertka.
Wiosenne nawożenie: nie tylko azot
Po usunięciu obumarłych części roślin, kluczowe jest dostarczenie im odpowiedniego paliwa do wzrostu. To czas na nawozy dedykowane konkretnym grupom: owocowym, ozdobnym, iglakom oraz roślinom zimozielonym. W ich odpowiednim doborze pomogą przeszkoleni sprzedawcy sklepów ogrodniczych.
- Roślina musi teraz w dwójnasób odbudowywać nie tylko zewnętrzne pędy, ale również dostarczyć pokarm korzeniom, aby ta bryła korzeniowa rozrastała się i mogła wyżywić roślinę przez cały sezon. Dlatego tak ważne jest, aby żadnej roślinie nie zabrakło pożywienia - mówi Justyna Kaleta. - Takim "eliksirem życia", który pobudza roślinę na wiosnę, jest dolomit. To granulat biologiczny, którym nawozimy wokół każdego drzewa i krzewu o średnicy 1 m. Wysypujemy wzdłuż naszych krzewów malin, truskawek i w ten sposób dostarczamy do gleby dobroczynny magnez, który uruchamia wszystko, co w glebie jest nieczynne.
Ważne: dolomit świetnie odżywia większość roślin, ale unikajmy stosowania go pod gatunki kwasolubne, takie jak borówki czy rododendrony.
Jak poprawić stan trawnika po zimie?
Zimą cierpią nie tylko krzewy, ale i trawniki, które po roztopach często straszą żółtym kolorem. Rozwiązaniem jest wertykulacja, czyli pionowe nacinanie darni.
- Jeżeli mamy małe powierzchnie, możemy zrobić to sekatorem ręcznym albo zwykłymi grabiami. W ten sposób będziemy mogli doprowadzić dobroczynny nawóz - dolomit, który pozwoli zasilić trawnik w magnez, dzięki czemu roślina będzie pobierała wszystkie materiały potrzebne do jej odżywienia - podsumowuje ekspertka.
Rabaty foodscapingowe - jedzenie i ozdoba na jednej rabacie
Ile czasu potrzebuje roślina na regenerację?
Tempo regeneracji zależy od gatunku rośliny i pogody. Jak zauważa Justyna Kaleta:
- Nie ma specjalnego czasu, ale już po ok. tygodniu, dziesięciu dniach będziemy widzieli, że rośliny poprawiają swój zielony kolor.
Gdy temperatura na stałe utrzyma się powyżej zera, warto wprowadzić dodatkowe wsparcie w postaci nawozów płynnych, które szybko uzupełniają niedobory odżywcze, a stosowane dolistnie - błyskawicznie regenerują i wzmacniają zielone części roślin.
Uwaga na szkodniki
Wraz z ociepleniem roślina będzie stopniowo pokazywać skalę uszkodzeń. Brązowe liście, które wciąż pojawiają się na pędach, należy usuwać na bieżąco. Nie jest to tylko kwestia estetyki - martwa tkanka to idealne środowisko dla bakterii i grzybów. Co więcej, w takich miejscach często budzą się larwy szkodników, które zimowały w formie przetrwalnej.
- Nie możemy pozwolić, żeby brązowe liście pozostawały na pędach, ponieważ będą szkodziły roślinom - będą stanowiły miejsce dla rozwoju szkodliwych bakterii i grzybów chorobotwórczych. Poza tym obudzą się larwy złożone przez mateczniki szkodników. Szkodników bardzo groźnych, które złożyły swoje formy przetrwalne do gleby - przestrzega Justyna Kaleta.
Takim groźnym szkodnikiem jest np. opuchlak, który bardzo rozwinął się w naszym klimacie. Jego zwalczanie warto rozpocząć już teraz, stosując preparaty systemiczne aplikowane poprzez podlewanie. Substancje czynne są wówczas pobierane przez roślinę, a następnie - wraz z jej tkankami - trafiają do żerujących szkodników, skutecznie ograniczając ich aktywność.
- Są to szkodniki, które żerują szczególnie nocą i dlatego ich nie widzimy. Profilaktyczne stosowanie preparatów usypiających te groźne szkodniki ustrzeże nas przed zniszczeniem roślin - przekonuje ekspertka.
Zabezpiecz rany po cięciu
Wiosenne porządki wymagają użycia ostrych narzędzi - pił i sekatorów. Każde cięcie to jednak otwarta brama dla infekcji.
- Po cięciu robimy zabiegi ochrony roślin preparatami, jakie stosuje się na wiosnę - tzw. oleistymi, które bardzo dobrze przylegają do liści, pędów i w ten sposób chronią roślinę - wyjaśnia Justyna Kaleta - Jeżeli tniemy grube konary, które są na drzewach wieloletnich, proszę pamiętać o bezwzględnym zastosowaniu zabiegu smarowania tej części przyciętej maścią ogrodniczą.
W walce ze szkodnikami pomogą też opaski chwytne. To nic innego jak pasy papieru lub tworzywa z warstwą lepu, które owijamy wokół pnia. Stanowią one barierę nie do przebycia dla owadów próbujących wspiąć się do młodych liści i pąków.
- Bardzo ważnym elementem jest zakładanie opasek chwytnych na szkodniki, szczególnie na nasze ulubione czereśnie. Są specjalne taśmy, którymi otaczamy nasz pień drzewa, u góry pod koroną oraz na dole przy podłożu glebowym, i w ten sposób zapobiegamy działaniu szkodników, które niszczą owoce czereśni - mówi Justyna Kaleta.
Kiedy poddać walkę?
Niestety, nie każdą roślinę udaje się uratować. Jeśli mimo starań tkanka zamiera, konieczna jest radykalna decyzja.
- Kiedy spostrzegamy, że całkowicie już nie da się wyleczyć, wtedy usuwamy roślinę razem z podłożem glebowym, wymieniamy podłoże i dopiero wtedy sadzimy nowe rośliny - radzi ekspertka.
Pamiętajmy, że ogród po zimie potrzebuje czasu. Zanim spiszesz roślinę na straty, daj jej szansę na regenerację, stosując odpowiednie preparaty, nawozy i wprowadzając ochronę przed szkodnikami, takimi jak np. opuchlaki.
Miejsca
Opinie (2)
-
2026-04-04 16:20
(1)
czy miasto Gdańsk i spółdzielnie bedą przeprowadzać wertykulację trawników w tym roku? Pytanie retoryczne oczywiscie bo jest to termin im obcy. Tzw trawniki w tym miescie to od lat generalnie place porosniete chwastami zwane łakami kwietnymi :) nie koszone i zostawione same sobie.
- 13 1
-
2026-04-04 17:37
Bronowanie i granulat z azotem. Mozna jeszcze podac jakis oprysk selektywny na okrytonasienne albo nagonasienne, nie pamietam teraz które
- 0 0
Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
