Co dalej z pracami domowymi? Wpłyną na oceny na świadectwie?
Prace domowe w szkołach pozostaną nieobowiązkowe, ale ich wykonywanie może mieć wpływ na ocenę końcową ucznia. Ministerstwo Edukacji Narodowej opublikowało projekt nowych przepisów, które zakładają m.in. zasady sprawdzania prac domowych przez nauczycieli oraz możliwość uwzględniania systematyczności uczniów przy klasyfikacji rocznej. Zmiany miałyby wejść w życie od 1 września 2026 r.
Zmiany w systemie prac domowych?
Przypomnijmy - od dwóch lat w polskich szkołach prace domowe mają charakter nieobowiązkowy. W klasach I-III nauczyciele w ogóle nie zadają prac, a w klasach IV-VIII obowiązuje zasada dobrowolności - takie aktywności nie są też oceniane.
Jakie zmiany szykuje resort?
System jest od pewnego czasu wyraźnie krytykowany przez nauczycieli, którzy wskazują, że stracili narzędzia edukacyjne, a w niektórych przedmiotach - takich jak matematyka czy języki obce - praca w domu i powtarzanie zagadnień są kluczowymi elementami nauczania. Stąd duże zainteresowanie wywołuje nowy projekt rozporządzenia dotykający tych kwestii, który trafił do konsultacji.
W dokumencie utrzymano nieobowiązkowość prac domowych w klasach VI-VIII, jednak pojawił się zapis o tym, że "nauczyciel sprawdza każdą wykonaną przez ucznia pisemną lub praktyczno-techniczną pracę domową i przekazuje uczniowi informację". Ponadto uściślono, że prace domowe służą utrwalaniu, rozwijaniu lub praktycznemu zastosowaniu treści nauczania realizowanych w czasie zajęć edukacyjnych".
Nauczyciel będzie mógł uwzględnić również zaangażowanie ucznia w kontekście prac domowych przy ocenie końcowej, o czym mówi nowy zapis - "Przy ustalaniu rocznej oceny klasyfikacyjnej z danych zajęć edukacyjnych nauczyciel może uwzględnić systematyczność ucznia w wykonywaniu prac domowych".
Drugi rok bez prac domowych. Krytyka rośnie, a MEN wciąż czeka na rekomendacje
Jak resort argumentuje zmiany?
- Wzmocnienia motywacji uczniów do podejmowania samodzielnej pracy własnej przez uzupełnienie przepisów dotyczących zadawania przez nauczycieli prac domowych w szkole podstawowej - czytamy w projekcie.
Pojawiły się głosy krytyki - czy ma sens utrzymywanie nieobowiązkowości prac domowych, a z drugiej strony uwzględnianie ich systematycznego wykonywania? Z drugiej strony, czy nauczyciel jest w stanie z każdą pracą domową wracać do ucznia i omawiać indywidualnie wyniki? Zobaczymy, jak przebiegnie etap konsultacji - zmiany mają wejść w życie 1 września 2026 r.
Opinie wybrane
-
2026-06-03 13:58
Polska - ze skrajności w skrajność... (1)
Nauka to nie tylko 5h w szkole. Nauka to też 10h poza szkołą. I jeśli nikt nie zadaje pracy nad sobą poza szkołą, to co potem reprezentuje sobą taki człowiek?
Rozumiem danie więcej czasu na rozwój, ale pełna dobrowolność to też bzdura. I uzależniłbym np. ocenę od prac domowych - to dobry pomysł. Bez wykonywania prac domowych, max ocena dobra. i nagle się okaże, że uczniowie chcą.
1 praca na tydzień, z szacowanym czasem wykonania 30 minut, per przedmiot - nie widzę przeciwskazań.- 16 5
-
2026-06-03 14:22
Poza szkołą to 10 h w smartfonie siedzą
- 4 0
-
2026-06-03 12:43
Celem prac domowych jest wyrobienie nawyku wykonywania zadań na konkretny czas. (2)
Potem zdziwienie, że są ameby w pracy.
- 51 9
-
2026-06-03 16:17
Jest jeszcze gorzej
Po raz pierwszy od końca XIX wieku kolejne pokolenie nie osiąga lepszych wyników w testach poznawczych niż poprzednie. Pokolenie Z to już prawie stracone pokolenie.
- 9 1
-
2026-06-03 13:30
Raczej nauczenie Cię, że masz klepać nadgodziny. W tym pędzie daliśmy się nieźle wytresować pracodawcom, że wszystkie te dodatkowe rzeczy, kult zapier..., ciągłe doskonalenie to robimy dla siebie. Ale nie - zamiast żyć to ciągle walczymy, żeby być dla naszych Panów. Work-life balance przede wszystkim!
- 7 16
-
2026-06-03 12:26
Piwrwotna decyzja była słuszna (3)
W końcu moje dziecko miało czas na naukę tego czego potrzebowało,nadrabianie zaległości,rozwijanie zainteresowań a nie bezrefleksyjne odbijanie kartek w ćwiczeniach- bo Pani zdała. Dodam,że w tym roku szkolnym były również projekty dlugoterminowe z różnych przedmiotów i taka praca miała sens.
- 15 63
-
2026-06-03 14:17
Odrabianie prac domowych to najlepsza powtórka tego co było na lekcjach i przygotowanie do ewentualnej kartkówki
Robiłem prace domowe i praktycznie do sprawdzianów, kartkówek nie musiałem się już uczyć, co najwyżej do jakichś testów semestralnych czy matury
- 16 1
-
2026-06-03 13:52
rozumiem , że pani ministerka czy poślica nowacka też po pracy nie zajmuje się pracą w domu tylko dom i rodzina i sprawy rodzinne ... chyba nie jest hipokrytką że innym każe a sobie nie ? ... poza tym jest coś takiego jak utrwalenie wiedzy , podobno 3 razy trzeba to samo powtórzyć lub przeczytać ... do tego są prace domowe do utrwalenia wiedy
rozumiem , że pani ministerka czy poślica nowacka też po pracy nie zajmuje się pracą w domu tylko dom i rodzina i sprawy rodzinne ... chyba nie jest hipokrytką że innym każe a sobie nie ? ... poza tym jest coś takiego jak utrwalenie wiedzy , podobno 3 razy trzeba to samo powtórzyć lub przeczytać ... do tego są prace domowe do utrwalenia wiedy zdobytej w szkole ... ale ministrowa poślica niestety tego nie wie...podejmuje nieprzemyślane decyzje a potem wciska gdzie się da że to dobre ...a wcale że nie !
- 9 0
-
2026-06-03 13:59
Podaj więcej szczegółów...
Szczególnie o tym czego potrzebowało, jakie miało zaległości i jakież to pasje rozwinęło...
Zamiast np. uczyć się poprawnej pisowni, ortografii, matematyki, czy ekonomii...?- 7 1
Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
