Drugi rok bez prac domowych. Krytyka rośnie, a MEN wciąż czeka na rekomendacje

Piotr Kallalas
11 marca 2026, godz. 08:00
Opinie (81)
Ministerstwo Edukacji wskazuje, że zdania ekspertów dotyczące prac domowych są podzielone.

Po dwóch latach od ograniczenia prac domowych rośnie krytyka zmian. Nauczyciele alarmują o spadku motywacji i samodzielności uczniów, a MEN wciąż czeka na rekomendacje ekspertów. Jednocześnie część pedagogów apeluje o przywrócenie obowiązkowych prac domowych w części przedmiotów, takich jak matematyka, język polski czy języki obce.



Czy prace domowe powinny być obowiązkowe?

Mija drugi rok, odkąd w polskich szkołach prace domowe stały się nieobowiązkowe. Nie oznacza to oczywiście, że nauczyciel nie może zadać materiału, natomiast w praktyce nie możliwości wyegzekwowania wykonania ćwiczeń - pedagog nie ma też możliwości oceny zrealizowanego zadania czy projektu.

Poniżej przypominamy zasady wynikające z rozporządzenia:
  • w klasach I-III szkoły podstawowej nauczyciele nie zadają prac domowych do wykonania przez ucznia w czasie wolnym od zajęć dydaktycznych. Wyjątek stanowią prace dotyczące usprawniania motoryki małej, czyli ćwiczeń polegających na rozwijaniu umiejętności ruchowych dłoni.
  • w klasach IV-VIII szkoły podstawowej uczniowie nie mają obowiązku wykonywania prac domowych zadawanych w czasie wolnym od zajęć dydaktycznych. Wykonanie lub niewykonanie pracy domowej nie będzie oceniane.



Poseł zgłasza zastrzeżenia po kontroli



W ostatnich dniach poseł Marcin Józefaciuk poinformował, że przeprowadził kontrolę w Ministerstwie Edukacji Narodowej, z której wynika, że resort nie przeprowadził analizy wpływu zmian na wyniki uczniów i nie posiada planu monitorowania skutków reformy.

- Jedyny materiał, którym dysponuje ministerstwo, to raport IBE przygotowany przez Instytut z własnej inicjatywy już po wprowadzeniu rozporządzenia - i to raport oparty głównie na ankietach dobrostanu. Nie analizowano: wyników egzaminów, wpływu na uczniów zdolnych, wpływu na uczniów z SPE, jakości kształcenia - wymienia poseł Marcin Józefaciuk.
Poseł przekazał, że raport z kontroli trafi teraz do właściwych organów.

Nieobowiązkowe prace domowe są błędem? Nieobowiązkowe prace domowe są błędem?

Na jakim etapie jest analiza?



W lutym przedstawiciele Ministerstwa Edukacji Narodowej odpisali na nasze zapytanie dotyczące poziomu zaawansowania analiz - resort wskazał, że cały czas czeka na rekomendacje Instytutu Badań Edukacyjnych.

- Zespół ekspertów jest podzielony w kwestii szczegółowych rozwiązań dotyczących prac domowych. Jednocześnie wszyscy są zgodni co do jednego: prace domowe nie powinny wrócić jako obowiązkowa praktyka w szkołach. Zapewniamy jednak, że nadal można i należy je zadawać w sposób przemyślany i dostosowany do potrzeb uczniów. Zmianie uległ przede wszystkim sposób ich oceniania. MEN odeszło od tradycyjnych ocen wyrażonych cyfrą na rzecz udzielania konstruktywnej informacji zwrotnej - poinformowała Ewelina Gorczyca, rzecznik prasowy MEN.

Jak nauczyciele oceniają politykę prac domowych?



Zapytaliśmy o komentarz dotyczący obecnych realiów nauki w kontekście braku możliwości egzekwowania prac domowych gdyńskich nauczycieli pracujących w Szkole Podstawowej nr 26.

- Brak prac domowych znacząco obniżył motywację i samodzielność uczniów. Jeśli chodzi o nauczanie matematyki, która wymaga systematycznego ćwiczenia, to krótka, dobrze dobrana praca domowa może: wzmocnić sprawność rachunkową, utrwalić wzory i procedury oraz uczyć samodzielności w poszukiwaniu rozwiązań. Musi być zawsze sprawdzona i omówiona na następnych zajęciach - wskazuje nauczyciel matematyki i fizyki.
"Bez prac domowych nauka zaczyna kuleć"

"Warto, żeby się skupili na przedmiotach egzaminacyjnych"



Wielu nauczycieli zwraca uwagę, że prace domowe powinny wrócić, ale w przypadku niektórych przedmiotów, szczególnie tych, które będą potem oceniane na egzaminach.

- Ja z perspektywy chemii nie widzę potrzeby zadawania prac domowych, ale nie pracowałam wtedy, kiedy one były. Uważam, że korzystając z lekcji i ewentualnie powtarzając w domu notatki lub pracując tyle, ile sami uczniowie uważają za potrzebne, wystarczy, a warto, żeby się skupili na przedmiotach egzaminacyjnych. Myślę, że prace z polskiego, matematyki i angielskiego powinny być możliwe do zadania i egzekwowania. Oczywiście, gdybym im zadawała pracę i straszyła jedynkami za ich niezrobienie, możliwe, że więcej uczniów by do chemii w domu zajrzało, ale rozumiem, że oni też potrzebują czasu na życie, sport, czas dla rodziny i przyjaciół - zwraca uwagę nauczycielka chemii.

Problemy z motywacją



Nauczyciele edukacji wczesnoszkolnej z kolei zwracają uwagę, że spadło zainteresowanie również, jeśli chodzi o zgłaszanie do różnych dodatkowych projektów i konkursów.

- Zadawanie prac domowych traktuję jako element wspierający proces uczenia się, jednak obserwuję, że coraz większym wyzwaniem staje się motywowanie uczniów do samodzielnej pracy i rozwoju własnych zainteresowań. Wielu z nich wykonuje zadania niechętnie, a dodatkowe aktywności - takie jak konkursy czy projekty - cieszą się mniejszym zainteresowaniem niż jeszcze kilka lat temu. Trudno namówić uczniów do udziału nawet w tych inicjatywach, które są atrakcyjne i rozwijające, co pokazuje zmianę stylu funkcjonowania młodych ludzi i ich podejścia do wysiłku poznawczego - mówi nauczyciel edukacji wczesnoszkolnej.
Z drugiej strony pedagodzy wskazują, że zwłaszcza w klasach I-III potrzebne są regularne ćwiczenia, aby wspierać proces uczenia.

- Z sygnałów płynących od nauczycieli edukacji wczesnoszkolnej wynika, że obecny system ograniczenia prac domowych w klasach I-III budzi liczne wątpliwości. Pedagodzy wskazują, że całkowity brak lub znaczne ograniczenie prac domowych utrudnia systematyczne utrwalanie podstawowych umiejętności, takich jak czytanie, pisanie i liczenie. W efekcie nauczyciele są zmuszeni poświęcać więcej czasu lekcyjnego na powtórki materiału, co ogranicza możliwości pracy rozwijającej i indywidualizacji nauczania. Nauczyciele klas I-III dostrzegają wyraźną potrzebę częściowego powrotu do prac domowych, dostosowanych do wieku i możliwości uczniów. Podkreślają, że na tym etapie edukacyjnym zadania domowe wspierają proces uczenia się. Krótkie, regularne ćwiczenia pomagają dzieciom utrwalać zdobyte umiejętności oraz budują nawyk systematycznej pracy - opisuje nauczyciel edukacji wczesnoszkolnej,

Okiem rodzica - dzieci potrzebują regeneracji



Skontaktowaliśmy się z naszą czytelniczką, której syn chodzi do pierwszej klasy podstawowej. Okazuje się, że w tej szkole prace domowe są zadawane codziennie, a także na weekend.

- Mam mieszane uczucia wobec prac domowych - widzę zarówno plusy, jak i minusy. Z jednej strony myślę, że regularność faktycznie przynosi korzyści. Już teraz widać, że taka systematyczność po prostu wchodzi w krew, co może ułatwić naukę w starszych klasach - mówi Kasia. I dodaje: - Z drugiej strony dzieci mają zazwyczaj dużo zajęć dodatkowych po szkole, a weekendy to czas na odpoczynek. Rodziny mają sporo innych planów niż myślenie o pracy domowej do odrobienia. Tym bardziej, że są to jeszcze małe dzieci, które również potrzebują swobodnej zabawy i regeneracji.

Opinie wybrane

Wszystkie opinie (81)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia dla dzieci

Wystawa Bałtyk. Morze zielonej energii

19 zł
wystawa

Pod skorupką | rodzinne warsztaty z Krabem Kłębkiem w Muzeum Emigracji | brak wolnych miejsc

20,14 zł
spotkanie, warsztaty, warsztaty

Wybierz się z Mapą do Lasu - samodzielny trening dla każdego - Gdynia Gołębiewo

15 zł
rajd / wędrówka, impreza na orientację, trening

Wybierz się Z Mapą do Lasu - Samodzielny trening dla każdego! - Gdynia Wiczlino Wagnera

15 zł
bieg, rajd / wędrówka, impreza na orientację

Kiedy tata zamienił się w krzak

40 zł
teatr dla dzieci

Latarkowy Czwartek: spacer wzgórzami Pachołka

10-20 zł
spacer, zajęcia rekreacyjne, rajd / wędrówka

Najczęściej czytane w serwisie