- 1 Tajne komplety w szkole podstawowej (131 opinii)
- 2 To ostatni moment na sanki z dziećmi? (3 opinie)
- 3 Samobójstwa w Polsce w 2025 r. Alarmujące statystyki wśród młodzieży (307 opinii)
- 4 Sukces 9-latka z Gdańska hitem internetu (43 opinie)
- 5 "To był przełom". Po 30 latach zaczęli ratować pacjentów (3 opinie)
- 6 Wartościowy spektakl dla maluchów (6 opinii)
Dziecko z katarkiem powinno zostać w domu?
Chore dziecko nie powinno iść do szkoły - to jasne. Jak sytuacja wygląda jednak, gdy rano pojawia się katar czy kaszel i nie ma czasu na podjęcie dłuższej obserwacji? - W mojej ocenie temperatura zawsze eliminuje, ale jeśli chodzi o katarki, to już nie jesteśmy tak restrykcyjni jak kiedyś. Przy tak częstych katarach to dzieci w ogóle nie chodziłyby do szkoły - mówi Joanna, matka dwójki dzieci.
- W klasie córki obecnie ok. 8 osób jest chorych i jest to mniej więcej stała liczba - jedni wracają, innych znowu trafia. Przy trybie nauczania, mnogości zajęć dodatkowych nie jesteśmy w stanie tego uniknąć. Szczerze mówiąc już się nie doszukuję, skąd przyszła infekcja, bo nie można tego dociec - podkreśla Marta.
Liczy się zdrowy rozsądek
Placówki edukacyjne apelują o zdrowy rozsądek. Chore dziecko, a więc także takie, które rozpoczyna infekcję - źle się czuje, ma stan podgorączkowy czy gorączkę, a także wykazuje objawy infekcji - powinno zostać w domu.
Chodzi o z jednej strony o bezpieczeństwo dziecka, bowiem pracownicy przedszkoli i szkół nie mogą podać leków, a z drugiej strony o zdrowie innych uczniów i ograniczenie transmisji patogenów. Co jednak, gdy stan dziecka jest niejednoznaczny?
- Czasami sytuacje nie są jednoznaczne. Wyobraźmy sobie sytuację, w której jest ranek, wszyscy się pakują i szykują do szkoły i pracy i nagle widzimy, że dziecko zaczyna kaszleć. Poprzedniego dnia czy w nocy nic się nie działo. W takich sytuacjach, kiedy też rodzice nie mają pewności, najczęściej posyłają dzieci do szkoły. Ja to rozumiem, jest sezon infekcyjny i takie zdarzenia mają miejsce. Natomiast obserwuję również rodziców, którzy przeginają - widać ewidentnie, że dziecko źle się czuje, jest osłabione. W takich sytuacjach najczęściej po kilku godzinach wysyłamy wiadomość z prośbą o wcześniejsze odebranie dziecka - opowiada pani Grażyna, nauczycielka z gdyńskiej szkoły.
Co z tym katarkiem?
Inna sprawa, że w sezonie infekcyjnym dzieci często przez wiele tygodni borykają się z infekcjami kataralnymi, a objawy mogą utrzymywać się jeszcze długo po aktywnej fazie infekcji.
- Mamy dwójkę dzieci i oboje pracujemy. Zawsze staramy się patrzeć obiektywnie, czy dzieci mogą iść do przedszkola i do szkoły. W mojej ocenie temperatura zawsze eliminuje, ale jeśli chodzi o katarki, to już nie jesteśmy tak restrykcyjni jak kiedyś. Przy tak częstych katarach to dzieci w ogóle nie chodziłyby do szkoły - opisuje Joanna z Osowej.
"Najmłodsze dziecko miało 6 lat". Anoreksja coraz częściej wykrywana na gdańskich oddziałach
Co zrobić, gdy dziecko złamie rękę?
W ostatnim czasie pojawiły się zapytania, czy dziecko, które złamało nogę lub rękę, powinno chodzić do szkoły. Niektórzy rodzice są zdania, że dziecko powinno zostać w domu, aby zapobiec kolejnym urazom, inni wskazują, że nie widzą w tym zagrożenia. Tutaj nie ma precyzyjnych regulacji i każda taka sytuacja powinna być rozpatrywana indywidualnie w oparciu o zalecenia lekarskie i stan zdrowia dziecka.
W przypadku złamań i okresu, gdy kończyna jest stabilizowana, nie ma przeciwwskazań do uczęszczania do placówek edukacyjnych. Oczywiście jeśli dziecko jest świeżo po urazie i przejawia objawy bólowe czy opuchliznę i osłabienie, lekarz może zasugerować odpoczynek w warunkach domowych.
Jeśli uczeń ma pewne ograniczenie, szkoła również musi dostosować wyzwania edukacyjne do jego stanu zdrowia i zapewnić wsparcie - jasne jest, że odpadają również aktywności fizyczne.
W przypadku gdy rodzic wysyła dziecko do szkoły, nie jest potrzebne zaświadczenie o złamaniu.
Opinie wybrane
-
2026-01-15 10:40
Od kataru i kaszlu się zaczyna (4)
Dzieci w szkołach i przedszkolach wychodzą na dwór, w związku z czym nawet przy lekkim "katarku" i kaszlu dziecko może bardziej się "dowalić ". Moja córka przez prawie 2 tygodnie miała sam kaszel, została w domu, u lekarza okazało się, że cała wydzielina utknęła w tchawicy i jest na antybiotyku.. ale zdaniem niektórych powinna chodzić normalnie do szkoły, bo przecież to nie choroba.
- 10 33
-
2026-01-16 12:19
bo powinnaś wydzielinę z nosa usuwać
inhalacje, wydmuchiwanie u starszych dzieci, a frida czy tam inne wynalazki u maluchów i nic by nie spłyneło ani nie utkneło w tchawicy
- 2 0
-
2026-01-15 12:19
I bardzo dobrze, że wychodzą na dwór. Oby codziennie.
- 17 2
-
2026-01-15 10:51
(1)
Od razu antybiotyk
Słabo.- 14 1
-
2026-01-15 12:34
Pewnie na wyraźne żądanie madki że nie wyjdzie z gabinetu dopóki dziecko nie dostanie antybiotyku, to na odczepnego lekarz wypisał, bo ma kolejnych pacjentów i nie chce tracić czasu na użeranie się.
- 10 2
-
2026-01-15 09:05
gdybym miał z katarkiem nie puszczać do żłobka czy przedszkola (7)
to moje dzieciaki od października siedziałby w domu :D
- 53 9
-
2026-01-16 05:16
Dzieci, sa czesto zakatarzone bo nikt nie przerywa zamknietego kolka, zakatarzone ida do szkoly i zarazaja, jak wyzdrowieja, ida do szkoly i sa zarazeni, i tak w kolko.
- 1 4
-
2026-01-15 22:28
Dla Twojego dziecka to tylko katarek
Ale jak przesiesie wirusa na inne dzieci w przedszkolu to nauczyxielka rozchoruje sie na tydzień, pietnaścioro dzieci wyladuje z gorączką a jedno w szpitalu na zapalenie płuc. Myslec trzeba o wszystkich. Ale teraz patrzymy tylko na czubek wlasnego nosa. Ehhh...
- 3 5
-
2026-01-15 13:00
Katar to nie choroba!! Nie ma takiej choroby jak katar!! (2)
Dopóki nie ma gorączki dziecko z katarem jest zdrowe. Czy ludzie z katarem nie chodzą do pracy?
- 7 4
-
2026-01-15 22:29
Masz rację.
Katar to objaw choroby. Przeważnie wirusowej. Czasami niegrożnej.
- 3 0
-
2026-01-15 13:17
Ludzie 3 lata temu wierzyli, że są chorzy bezobjawowo, także ten... ;)
- 6 3
-
2026-01-15 09:27
(1)
dokladnie. tym bardziej ze katar i kaszel czesto zwiazane sa np z suchym powietrzem zima albo z alergiami. ludzie sa przewrazliwieni. szczegolnie po pandemi histerii dostali jakiegos dziekiego szalu na temat zdrowia.
jak dzieciaki maja zdobywac odpornosc jezeli chowane sa pod kloszem? opanujcie sie ludzie. zarazki sa nieodlaczna czescia naszego zycia i nie da sie ich zlikwidowac.- 12 0
-
2026-01-15 13:33
Ja mysle, ze w Polsce ta panika przed katarem, przegrzewanie dzieci, brak aktywnosci na swiezym powietrzu to glowny problem. Konsumujemy antybiotyki na kilogramy, zauwazcie, ze kazdy dzieciak po kilka razy w sezonie ma antybiotyk. Nawet na zielony katar. Zaraz wykupione pol apteki, gdzie tak naprawde jakas sezonowa infekcje wystarczy wylezec,
Ja mysle, ze w Polsce ta panika przed katarem, przegrzewanie dzieci, brak aktywnosci na swiezym powietrzu to glowny problem. Konsumujemy antybiotyki na kilogramy, zauwazcie, ze kazdy dzieciak po kilka razy w sezonie ma antybiotyk. Nawet na zielony katar. Zaraz wykupione pol apteki, gdzie tak naprawde jakas sezonowa infekcje wystarczy wylezec, ewentualnie podac paracetamol czy ibuprofen. A z apteki wychodzimy z cala siatka lekow, ktorych tak naprawde wcale nie trzeba. Spreje na katar, syropy itp. Przeciez to przejdzie samo.
- 6 0
-
2026-01-15 08:06
(19)
Nie powinno. Katar to nie choroba. Kaszel też nie. No chyba,że kaszel z chorobą. Problem jest w przewrażliwionych ludziach.
- 67 43
-
2026-01-16 05:17
(1)
Katar to jest ? Kaszel to jest ?
- 0 0
-
2026-01-16 10:12
Oczywiście
Naturalna reakcja błony śluzowej na chłodne i suche powietrze
- 1 0
-
2026-01-15 12:25
(1)
w covidzie nie było wstepu do przedszkola z katarem i kaszlem i do tego badnie temperatury - efekt? dzieci zdrowe żadnych infekcji a wczesniej to co 3 tygodnie infekcja :)
- 2 7
-
2026-01-15 13:07
izolacja nie budujemy odpornosci tylko odwlekamy to co nieuniknione
- 4 0
-
2026-01-15 10:24
Córka jak miała 2-3 lata to miała katar po 3-4 tygodnie, potem 2 tygodnie przerwy, znowu 3-4 tygodnie kataru. I tak od października do marca. Po tygodniu zwolnienia z dzieckiem które jest wesołę i bardzo aktywne wysyłąłęm je znowu do przedszkola "z katarkiem". Kiedy miałbym pracować? Nie mogę pracować z domu. W Anglii czy Irlandii w przedszkolu jest pielęgniarka i po prostu poda leki jak trzeba.
- 5 3
-
2026-01-15 09:31
Panie z przedszkola się cieszą,zaraz z grupy 25 dzieciaków się zrobi grupa 6-8 i git.
- 11 5
-
2026-01-15 09:25
popieram w 100%, problemem jest oprogramowanie części rodziców
- 7 3
-
2026-01-15 09:06
Katar to nie choroba ale objaw choroby (5)
Dlaczego ludzie nie rozumiecie najprostszych kwestii?
- 17 8
-
2026-01-16 10:13
Co za bzdura
- 0 1
-
2026-01-15 09:22
(3)
Z katarkiem na L4?! Dobre by to było.
- 15 6
-
2026-01-15 09:32
Z Katarkiem czy Katarem - to jedno i to samo.
- 4 0
-
2026-01-15 09:33
Bez problemu dostaniesz (1)
A że cię za to szef zwolni to już problem tego że pracujesz w takiej firmie
- 1 7
-
2026-01-15 12:02
Roszczeniowy(-a) jesteś
- 0 1
-
2026-01-15 08:36
a czym jest katar? (2)
nie ma czegos takiego jak przeziębienie, od zimna sie nie choruje, wychłodzony organizm po prostu łatwiej sie poddaje wirusom. Każda infekcja może zarażać słabsze osoby.
- 16 4
-
2026-01-15 10:07
To w ogóle zostań w domu. (1)
Jak za pięknych kowidowych czasów.
- 5 2
-
2026-01-15 10:35
nie o to chodzi...
- 2 0
-
2026-01-15 08:22
Co ciekawe nie zawsze to rodzice są tymi przewrażliwionymi (2)
pamiętam kartkę kiedyś wywieszoną przez dyrekcję na placówce do której uczęszczały moje dzieci, że "katar to też choroba".
- 8 5
-
2026-01-15 12:21
Co ciekawe (1)
Twoje dzieci (z objawami infekcji) zarażają nie tylko rówieśników, ale też pracowników szkoły. Dyrekcja musi zabezpieczyć zastępstwa. Takiej prostej zależności nie zrozumie ktoś, kto sam idzie na L4, kiedy jest chory. Twoje dziecko może przyjść do szkoły zasmarkane, ale gdyby jakiś nauczyciel poszedł do pracy z widocznymi objawami infekcji i zarażał twoje dzieci, to byłaby awantura, co nie? Przewrażliwionymi hipokrytami są rodzice, którzy wysyłają chore dzieci do szkoły, a resztę mają gdzieś.
- 9 1
-
2026-01-16 11:52
nauczyciel nie przychodzi do pracy chory
tylko gardełko zadrapie i już na zwolnieniu - tak się bawią
- 1 1
Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
