Pokolenie ze smartfonem w dłoni. Psycholog: "Technologia ucieczką przed problemami"

Piotr Kallalas
14 maja 2026, godz. 12:00
Opinie (64)
- Przede wszystkim nie mówimy, że dziecko "jest agresywne". Mówimy, że przejawia zachowania agresywne. To ogromna różnica - przekonuje Oskar Wójcik.

Dziecko funkcjonuje w określonym systemie - w rodzinie i grupie rówieśniczej. Jeśli doświadcza agresji lub przemocy, może samo zaczynać odtwarzać te zachowania. Dlatego tak ważne jest, by poznać źródło jego agresywnych reakcji i odpowiednio zająć się tym problemem - mówi Oskar Wójcik, psycholog i trener umiejętności społecznych dla dzieci, młodzieży, dorosłych, z Akademii Treningu Umiejętności Społecznych.



Biorąc pod uwagę problemy poruszone w tekście, co twoim zdaniem jest główną przyczyną nadmiernego uciekania współczesnych dzieci w świat cyfrowy i technologie?

Z jakimi problemami zgłaszają się rodzice dzieci i nastolatków?

Oskar Wójcik: Wachlarz jest naprawdę szeroki. To zaburzenia lękowe, depresyjne, rozwojowe, traumy - w tym te relacyjne, fobie, straty, trudności związane ze światem wewnętrznym dziecka - emocjami, relacjami, sposobem radzenia sobie w grupie. Warto podkreślić, że nie zawsze mówimy tu o zaburzeniach. Często są to po prostu pewne trudności związane z kompetencjami społecznymi czy niższą świadomością emocjonalną.

Jakie konkretnie trudności pojawiają się najczęściej?

To m.in. trudności w nawiązywaniu i utrzymywaniu relacji z rówieśnikami, problemy ze stawianiem granic czy regulowaniem i wyrażaniem emocji. Warto pamiętać, że wiele z tych zachowań jest naturalnych i rozwojowych - zależnych od wieku dziecka. Dlatego nie traktujemy ich jako "problem dziecka", tylko jako sygnał, że potrzebuje wsparcia dorosłych.

Jak rozumieć złość i agresję u dzieci?

Przede wszystkim nie mówimy, że dziecko "jest agresywne". Mówimy, że przejawia zachowania agresywne. To ogromna różnica. Agresja może być konstruktywna - kiedy dziecko broni swoich granic i autonomii. Naszą rolą jest pomóc mu wyrażać to w zdrowy sposób. Ale jest też agresja destrukcyjna skierowana na siebie lub innych. Wtedy trzeba się zatrzymać i zobaczyć, co się dzieje w otoczeniu dziecka. Bo te zachowania są często objawem tego, czego ono doświadcza.

Dziecko funkcjonuje w pewnego rodzaju systemie - rodzinie, grupie rówieśniczej. Jeśli doświadcza agresji albo przemocy, może zacząć to odtwarzać. Dlatego tak ważne jest, aby poznać źródło zachowań agresywnych dziecka i odpowiednio się tym zaopiekować. To my, dorośli - rodzice, nauczyciele, specjaliści - jesteśmy odpowiedzialni za jego dobrostan.


Coraz więcej mówi się o wpływie technologii na dzieci. Jak to wygląda w
praktyce?


Rzeczywiście, widzimy ogromny wzrost korzystania z technologii. Ale nie możemy obwiniać dzieci. One często sięgają po telefon, bo nie mają alternatywy. Tempo życia wzrosło, relacje rodzinne się zmieniły, jest mniej spontanicznego czasu z rówieśnikami. Świat cyfrowy daje szybkie ukojenie emocji - działa tu mechanizm dopaminowy. Problem zaczyna się wtedy, gdy staje się to głównym sposobem regulowania emocji i budowania relacji.

Jakie mogą być konsekwencje nadmiernego korzystania z ekranów?

Może to wpływać na zdrowie psychiczne i fizyczne dziecka. W przypadku zdrowia psychicznego mówimy o trudnościach z koncentracją i uwagą, zaburzeniach emocjonalnych, uzależnieniach behawioralnych. W aspekcie zdrowia fizycznego mogą wystąpić zaburzenia snu, problemy ze wzrokiem czy ograniczenie aktywności fizycznej.

Niezwykle ważny jest też kontekst społeczny dziecka, technologia skutecznie ogranicza umiejętność budowania relacji w świecie realnym z rówieśnikami czy rozwój zainteresowań, ciekawości, otwartości na świat. Bezpośredni kontakt z drugim człowiekiem jest nie do zastąpienia. Dlatego ważne jest, by dzieci miały dostęp do realnych doświadczeń - zabawy, relacji, czasu spędzanego razem. Obecne pokolenie dzieci to pierwsze pokolenie, które dorastało ze smartfonem w ręku, który skutecznie odwracał uwagę od otoczenia.

Wirtualny świat, który dla dzieci bywa ekscytujący, wręcz uzależniający, stał się miejscem, gdzie można było się schować i odizolować. To bardzo niebezpieczne, kiedy dziecko zostaje bez pomocy w swoich problemach i trudach. Szczęśliwie świadomość bezpiecznego dostępu do technologii się zwiększa, a rola relacji międzyludzkich znowu zyskuje na znaczeniu.

"Przedszkole Stokrotka zostaje w obecnym miejscu". Prezydent zmieniła zdanie
Kiedy warto zgłosić się po pomoc do specjalisty?

Nie ma jednego "dobrego momentu". Jeśli coś budzi niepokój - to już jest wystarczający powód. Szczególnie alarmujące są: trudności w regulacji emocji, zachowania autoagresywne lub agresja wobec innych, obniżony nastrój, nadmierna drażliwość u małych dzieci, brak energii i motywacji, przeżyte traumy, a czasami nawet dolegliwości, których nie można wyjaśnić medycznie. Wsparcie psychologiczne nie musi oznaczać kryzysu - może mieć charakter profilaktyczny i wspierający rozwój.

Jak wygląda praca terapeutyczna z dziećmi?

Proces psychoterapii indywidualnej dzieci i młodzieży to przede wszystkim relacja między psychoterapeutą a dzieckiem/nastolatkiem, w której jest przestrzeń na akceptację, empatię, autentyczność, która przy wsparciu oddziaływań psychoterapeutycznych pomoże dziecku/nastolatkowi w poprawie kondycji psychicznej. W pracy grupowej dziecko oprócz budowania relacji ze specjalistą doświadcza, jak zbudować relacje i nauczyć się nowych umiejętności w gronie rówieśniczym. Skupiamy się na rozwoju emocjonalnym i poznawczym dziecka - uczymy je rozumienia siebie i zdrowego wyrażania emocji.

Dodatkowo ważnym elementem rozwoju dziecka jest sfera doświadczeniowa, czyli ta odpowiedzialna za nabywanie sprawczości, tworzenie relacji, budowanie poczucia własnej wartości oraz sfera wartości związana z wartościami i sensem życia. Pytania o sens życia pojawiają się u dorastającej młodzieży. Warto wspomnieć, że według badań sens życia ma charakter chroniący przed zaburzeniami depresyjnymi, uzależnieniami behawioralnymi czy zachowaniami agresywnymi.


Jaką rolę w tym wszystkim odgrywają rodzice?

Kluczową. Rodzic jest pierwszym i najważniejszym obiektem dla dziecka. To on uczy, jak radzić sobie z emocjami. Jeśli potrafi je "pomieścić" - czyli zauważyć, nazwać, zaakceptować, ukoić - uczy dziecko, że emocje nie są niczym, co zagraża. To nie znaczy, że trzeba być idealnym i zawsze gotowym do pomocy dziecku. Ważne jest, by być świadomym swoich reakcji i otwartym na rozmowę. Na przykład zamiast reagować impulsywnie, można powiedzieć: "Nie lubię, jak tak do mnie mówisz, ale może czymś cię rozzłościłem, porozmawiajmy o tym". Dziecko również może wyrażać emocje: "Wstydzę się, nie chcę tego robić", "Złości mnie to, nie chcę teraz rozmawiać".

Rolą dorosłego jest jednocześnie stawiać granice i akceptować emocje. To między innymi w takich momentach buduje się zdrowa relacja pomiędzy rodzicem a dzieckiem, pełna akceptacji i zaufania. Ważne, aby rodzice pamiętali, że też mogą skorzystać z pomocy psychiatrycznej, psychoterapeutycznej czy psychologicznej. Dzięki temu mogą wesprzeć zarówno dziecko, jak i siebie samych.

Opinie wybrane

Wszystkie opinie (64)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia dla dzieci

Wystawa Bałtyk. Morze zielonej energii

19 zł
wystawa

Od kandydata do komendanta. Załoga Daru Pomorza

35 zł
wystawa

Zakaz fotografowania. Morze w obiektywie Karola Przybyły (1 opinia)

(1 opinia)
26 zł
wystawa

Wystawa "O małpie, która chciała zostać admirałem i krakenie, który pisał pamiętniki"

30 zł
wystawa

V Gdańskie Dni Kaszubskie (35 opinii)

(35 opinii)
festyn, jarmark

Animal Camp

1890 zł
festyn, spektakl teatralny, pokaz

Najczęściej czytane w serwisie