- 1 Tramwaj nie zabrał 8-latka z rowerem (544 opinie)
- 2 Rośnie żłobek na Suchaninie. Powstaje w miejscu parku (9 opinii)
- 3 Paszport dla dziecka? Teraz wniosek w aplikacji (5 opinii)
- 4 Rekrutacja do szkoły średniej 2026/27. Ile punktów do zdobycia mają ósmoklasiści? (29 opinii)
- 5 14-latka miała 1,5 promila. Szkoła wezwała policję (61 opinii)
- 6 "Jak dziecko chce siku, to musi w krzaki" (223 opinie)
"W ciągu 10 lat liczba uczniów z autyzmem wzrosła czterokrotnie"
- Ok. 70 proc. dzieci w Polsce otrzymuje diagnozę po 3. roku życia. Tymczasem najlepsze efekty przynosi rozpoczęcie działań ok. 3. roku życia albo wcześniej. Im wcześniej zaczyna się terapia, tym większe są szanse na skuteczne wspieranie rozwoju dziecka - przekonuje dr Anna Budzińska, dyrektor Instytutu Wspomagania Rozwoju Dziecka w Gdańsku. Rozmawialiśmy o diagnostyce, systemie edukacji i potrzebach dzieci ze spektrum autyzmu. W czwartek, 2 kwietnia, przypada Światowy Dzień Świadomości Autyzmu.
Dr Anna Budzińska: Bardzo duże i zdecydowanie większe, niż możliwości systemu. Szczególnie jeśli chodzi o wyspecjalizowaną terapię indywidualną. Nie jesteśmy w stanie zaspokoić wszystkich potrzeb, dlatego tworzymy także sieć tzw. "Placówek Rekomendowanych przez IWRD". Mimo to takich miejsc wciąż jest za mało. Z danych, które analizujemy, wynika, że w ciągu 10 lat liczba uczniów z autyzmem wzrosła czterokrotnie. To bardzo wyraźny trend.
Czy wiemy, z czego wynika ten duży wzrost?
Nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Wiemy, że autyzm ma podłoże genetyczne, ale na ekspresję genów mogą wpływać różne czynniki. Możliwe też, że dziś lepiej rozpoznajemy spektrum niż kiedyś. Natomiast uczciwie trzeba powiedzieć: nie ma jednej pewnej odpowiedzi, która tłumaczyłaby ten wzrost.
Kiedy dzieci w Polsce najczęściej otrzymują diagnozę?
Niestety zbyt późno. Ok. 70 proc. dzieci w Polsce otrzymuje diagnozę po 3. roku życia. Tymczasem najlepsze efekty przynosi rozpoczęcie działań ok. 3. roku życia albo wcześniej. Im wcześniej zaczyna się terapia, tym większe są szanse na skuteczne wspieranie rozwoju dziecka. Według raportu opracowanego przez zespół ekspertów, do którego również zostałam zaproszona, a opublikowanego przez Instytut Ochrony Zdrowia (IOZ) w marcu 2025 r., problemem jest niedostateczna wiedza wśród personelu medycznego i oświatowego na temat pierwszych symptomów występujących u małych dzieci ze spektrum autyzmu.
To właśnie te dwa systemy - ochrona zdrowia i edukacja - powinny najwcześniej wychwytywać niepokojące sygnały. Z raportu wynika również, że rodzice dostrzegają pierwsze symptomy już przed ukończeniem przez dziecko 1. roku życia, jednak często lekarz pierwszego kontaktu uspokaja ich, że rozwój dziecka przebiega prawidłowo.
Który moment jest tu szczególnie ważny?
Bilans dwulatka. To moment, w którym lekarz powinien zwracać uwagę nie tylko na rozwój ruchowy czy rozwój mowy, ale również na sygnały dotyczące rozwoju zachowań społecznych. Dzieci ze spektrum autyzmu często rozwijają się ruchowo prawidłowo, wyglądem fizycznym nie różnią się od swoich rówieśników, dlatego trudności w sferze społecznej w tak wczesnym wieku mogą zostać przeoczone.
Na co rodzice powinni zwrócić uwagę?
Najlepiej nie opierać się tylko na pojedynczych objawach, bo spektrum autyzmu jest bardzo zróżnicowane. Warto korzystać z prostych narzędzi przesiewowych, takich jak np. M-CHAT-R przeznaczony do samodzielnego wypełnienia przez rodziców dzieci między 16. a 30. miesiącem życia. Poradnia IWRD w zakładce testy online oferuje możliwość bezpłatnego wypełnienia różnych skal przesiewowych w zależności od wieku dziecka. Po uzyskaniu wyniku można podjąć decyzję o przeprowadzeniu pogłębionej diagnozy w wyspecjalizowanej poradni.
Najważniejsze jest to, by nie czekać zbyt długo, jeśli coś budzi niepokój. Wiadomo, że proces diagnostyczny i samo otrzymanie diagnozy jest bardzo trudnym momentem dla całej rodziny. Dlatego obok wsparcia dziecka ważne jest również wsparcie rodziców - czasem także terapeutyczne.
Co dzieje się po diagnozie? Czy rodzic zostaje z tym sam?
Nie powinien, ale w praktyce często system jest dla rodziców mało czytelny. Trzeba uzyskać odpowiednie dokumenty, m.in. opinię o potrzebie kształcenia specjalnego czy orzeczenie o niepełnosprawności, a potem szukać placówki, która faktycznie pracuje metodami opartymi na dowodach naukowych i ma dobrze przygotowaną kadrę. Dla części dzieci pobyt w dużej grupie na początku jest po prostu zbyt trudny. Jeśli dziecko nie reaguje na imię, nie rozumie poleceń, nie radzi sobie z naśladowaniem czy kontaktem z rówieśnikami, to grupa może stać się dla niego źródłem dużego stresu. Dlatego potrzebne jest stopniowe wdrażanie.
Co dalej, po etapie przedszkolnym?
Po zakończeniu tego etapu dzieci trafiają na kolejne ścieżki edukacyjne - część do klas integracyjnych, część do innych form kształcenia, w zależności od poziomu funkcjonowania i potrzeb. I tutaj pojawia się kolejny duży problem: systemowe wsparcie na późniejszych etapach edukacji nadal jest niewystarczające.
Telefon zamiast rozmowy. Jak opóźniamy rozwój mowy u dzieci?
Czyli problem dotyczy nie tylko diagnozy, ale całego systemu?
Dokładnie tak. Potrzebujemy lepszego przesiewu na wczesnym etapie, lepszego przygotowania lekarzy i nauczycieli, jasnych standardów pracy, a także listy metod terapeutycznych opartych na badaniach naukowych. W medycynie to jest oczywiste. W obszarze wsparcia dzieci ze spektrum autyzmu nadal nie funkcjonuje to w wystarczającym stopniu.
Co dziś daje pani największą nadzieję?
To, że coraz więcej osób dostrzega skalę problemu i że temat zaczyna być traktowany poważnie. Pojawiają się działania na rzecz zmian w bilansie dwulatka, coraz częściej mówi się o konieczności lepszej diagnostyki i lepszego przygotowania systemu. Ale to dopiero początek. Przed nami wciąż bardzo dużo pracy.
Dziecko z orzeczeniem. "Nie wiemy, czy dostanie się do szkoły"
Odpowiedzią na potrzeby dzieci i rodziców było powołanie Instytutu Wspomagania Rozwoju Dziecka.
Nasz Instytut Wspomagania Rozwoju Dziecka powstał po to, by pomagać dzieciom ze spektrum autyzmu i ich rodzinom. To jest nasz główny cel. Pracujemy w oparciu o model terapii wywodzący się z Princeton Child Development Institute w USA. Aby uruchomić taką placówkę w Polsce, musiałam napisać i obronić doktorat o tematyce związanej z terapią dzieci ze spektrum autyzmu, odbyć roczny staż w USA, zdać tam egzaminy i przygotować się do wdrożenia tego modelu w Polsce. Co roku przechodzimy też szczegółową ewaluację, która potwierdza standard naszej pracy. Zaczynaliśmy od przedszkola specjalnego dla dzieci z zaburzeniem autystycznym. To była nasza pierwsza i najważniejsza działalność.
Dziś mamy cztery główne obszary działalności. Pierwszy to wspomniane przedszkole specjalne dla dzieci ze spektrum autyzmu. Drugi to przedszkole integracyjne Bajkowa Akademia, w którym uczą się zarówno dzieci neuroróżnorodne, jak i neurotypowe. Trzeci filar to niepubliczna poradnia psychologiczno-pedagogiczna, gdzie prowadzimy diagnozę, terapię oraz wczesne wspomaganie rozwoju, tzw. WWR. Czwarty to niepubliczny ośrodek doskonalenia nauczycieli, który szkoli specjalistów z całej Polski.
Fundacja Instytut Wspomagania Rozwoju Dziecka, pomysłodawca i główny organizator Niebieskich Igrzysk, informuje, że na edycję 2026 zapisało się już ponad 439 tys. dzieci z całej Polski oraz z edukacyjnych placówek polonijnych na świecie. To rekordowy wynik na tym etapie rejestracji i wyraźny sygnał, że idea sportu włączającego łączy dziś setki tysięcy młodych ludzi.
W czwartek, 2 kwietnia, przypada Światowy Dzień Świadomości Autyzmu. Celem akcji jest zwiększenie wiedzy społecznej na temat autyzmu oraz zwrócenie uwagi na potrzebę większej empatii i tolerancji dla odmiennych możliwości i potrzeb osób ze spektrum.
Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) autyzm występuje u 1 na 100 dzieci, co oznacza, że w naszym kraju żyje 400 tys. osób z autyzmem. Żyją z nim przecież także rodzice, rodzeństwo, krewni, opiekunowie. Liczba osób, których dotyczy autyzm, jest więc znacznie większa i może wynosić nawet 3 mln.
Miejsca
Opinie wybrane
-
2026-04-02 09:22
(4)
Poradnie wydają orzeczenia masowo i bezpodstawnie. W klasie syna 80% dzieciakow z orzeczeniem. A najlepsze, że rodzice przypominaja sobie o orzeczeniu tuz przed egz 8 klasisty.
- 57 11
-
2026-04-02 14:15
Tera to takie modne, trendy i jazzy jeszcze
być w jakimś kierunku odchyłem
- 9 4
-
2026-04-02 10:44
co to za bzdury ! (2)
chyba mylisz autyzm z dysgrafią, dyskalkulią czy temu podobne
- 8 14
-
2026-04-02 13:27
(1)
Dysortografią jeszcze. W języku polskim zdania zaczynamy od dużej litery.
- 4 3
-
2026-04-02 19:28
Taaaa
Zdanie to wypowiedzenie zawierające orzeczenie (czasownik w formie osobowej), będące logiczną całością, rozpoczynane wielką literą i kończone kropką, pytajnikiem lub wykrzyknikiem. Stanowi podstawową jednostkę komunikacyjną, która w języku polskim może być pojedyncza (jedno orzeczenie) lub złożona.
- 1 1
-
2026-04-02 11:57
(1)
Proponuje nie dawać dzieciom urządzeń elektronicznych do ukończenia 10roku życia.
Przypuszczam, że wiele przypadków jest diagnozowana na wyrost.- 46 13
-
2026-04-02 12:58
instytut danych z D
- 6 0
-
2026-04-02 10:28
(5)
Spektrum autyzmu jest bardzo szerokie. Kiedyś diagnozowano tylko małą część przypadków, które były najbardziej widoczne. Reszta przechodziła, jako "dziwaki". Ja również. Moje dzieci zostały zdiagnozowane w wieku 11-12 lat, bo jako osoby bardzo inteligentne świetnie się maskują, co jest typowe dla spektrum autyzmu u osób inteligentnych. Najgorsze
Spektrum autyzmu jest bardzo szerokie. Kiedyś diagnozowano tylko małą część przypadków, które były najbardziej widoczne. Reszta przechodziła, jako "dziwaki". Ja również. Moje dzieci zostały zdiagnozowane w wieku 11-12 lat, bo jako osoby bardzo inteligentne świetnie się maskują, co jest typowe dla spektrum autyzmu u osób inteligentnych. Najgorsze jest to, że diagnoza nic nie daje. Nie zmienia niczego w podejściu i oczekiwaniach szkoły, bo przecież dzieci sobie radzą, mają świetne oceny. Inne aspekty ich funkcjonowania nie mają znaczenia.
- 24 13
-
2026-04-03 08:34
Tak tak nie ma ludzi zdrowych
Są tylko niezdiagnozowani. Chęć zabłyśnięcia wśród zawodów psychologii jest ogromna. U każdego można coś znaleźć. Ja też mam cechy intensywnych zainteresowań na konkretne tematy, brak "uśmiechu" społecznego, sprzeciw wobec zmian szczególnie głupich jakich wiele od 2020 itp. a jestem zupełnie normalny ale w gabinecie dostałbym diagnozę autustyk..
- 3 1
-
2026-04-02 23:50
Dziwne: dopiero w wieku 11-12 dzieci poszły na test ? Niczego wcześniej Pani nie zauważyła ?
Tym bardziej, że siebie Pani określa jako ,,dziwak' w rozumieniu ,,w spektrum"-,nie zwracala Pani uwagi na niestandardowe zachowania dzieci ? Wypowiedź ,,z sufitu". Poza tym to Pani i ojciec dzieci powinien zadbać o aspekt ich funkcjonowania w społeczeństwie, jest terapii do wyboru mnóstwo- piszę z doświadczenia u siostrzeńca -zdiagnozowany w wieku przedszkolnym a inteligencja wysoko ponad przeciętna, jednak tu rodzice byli czujni.
- 2 3
-
2026-04-03 02:45
Mylisz się
szkoła ma budżet miesięczny ze 4 koła przynajmniej. Problem w tym że musisz im powiedzieć jak go otrzymać i że jeśli nie wydadzą zgodnie z twoją preferencją to zmienisz szkołę :P
- 1 0
-
2026-04-02 12:44
Nie istnieje spektrum autyzmu
To kolejna ściema. Nawet rozwolnienie nie ma spektrum. Za to decyzja o studiowaniu zaocznie psychologii to całe spektrum problemów psychicznych.
- 11 11
-
2026-04-02 12:42
Gdzie psychologię zaoczną skończyłaś?
Te teorie to najlepiej rodzinie opowiedz zamiast kabaretu.
Nie mają jakichkolwiek naukowych podstaw tak jak sama psychologia.- 3 9
Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
