- 1 Osada, która tajemniczo zniknęła (34 opinie)
- 2 Nowy mural na Jaśkowej Dolinie (51 opinii)
- 3 55 lat temu przyszły na świat gdańskie pięcioraczki (123 opinie)
- 4 "Dom szpiega" w końcu doczeka się remontu (67 opinii)
- 5 Lützow. Chaos bitwy jutlandzkiej (86 opinii)
- 6 Beczka leżała na dnie morza 500 lat (39 opinii)
Architektoniczna perełka z Gdańska. Hala Targowa na starych widokówkach
Jeszcze do niedawna obowiązkowym punktem krótkich wyjazdów, bliższych i dalszych podróży oraz wszelkich świąt okolicznościowych było wysyłanie pocztówek i kartek do rodziny, znajomych i przyjaciół. Czy obecnie ktoś to jeszcze robi? Choć zwyczaj ten powoli zanika, to wbrew pozorom widokówki wciąż cieszą się popularnością i uznaniem, szczególnie wśród kolekcjonerów i... historyków. Kartki pocztowe stanowią bowiem bogate źródło wiedzy o dawnych zwyczajach i architekturze miast, a także dają nam informację o prestiżu wybranych miejsc i budowli. Jednym z takich renomowanych obiektów, cieszących się estymą od momentu jego powstania, była Hala Targowa w Gdańsku, której wizerunek zdobi wiele starych pocztówek.
Urok starej pocztówki, widokówki, odkrytki
To jest właśnie kartka lub karta pocztowa nazywana też pocztówką, widokówką, a wcześniej zwana także odkrytką. Dotychczas nie udało się ustalić autora pierwszej kartki pocztowej, jednak znane są nazwiska kilku osób, które stworzyły pierwowzór pocztówki. Od tamtego czasu minęło już 157 lat. Co ciekawe, samo słowo "pocztówka" wymyślił Henryk Sienkiewicz.
Najstarsza zachowana pocztówka z Gdańska ma 135 lat
- Pocztówki ze względu na swoją zawartość ikonograficzną oraz treść korespondencji tworzą jedyną w swoim rodzaju kronikę rozwoju miasta, życia codziennego mieszkańców oraz wydarzeń społeczno-politycznych. Stanowią nieocenioną dokumentację dla historyków, a ich rola w renowacji i rekonstrukcji budynków została już dawno doceniona - pisze w "Zarysie historii gdańskich kart pocztowych i widokówek do 1900 roku" Piotr Popiński - znany trójmiejski kolekcjoner i znawca.
Od ręcznie malowanego żartu po reklamę
Pierwsze karty pocztowe wyglądały nieco inaczej niż te współczesne. Według Piotra Popińskiego za prekursora pocztówek uważa się Theodora Hooka, który w końcu 1840 r. w ramach żartu wysłał do siebie samego ręcznie malowaną kartę z wizerunkiem karykaturalnie ukazanych urzędników. Ten pierwszy nadany pocztą angielski egzemplarz nazwano Penny Penates.
Pomysł wprowadzenia nowej formy korespondencji narodził się w latach 60. XIX wieku. W pierwszej połowie 1865 r. poczta niemiecka zezwoliła na wysyłanie tak zwanych "otwartych kart", zawierających ogłoszenia firmowe, cenniki czy zapowiedzi wizyt przedstawicieli handlowych.
Pierwszą wysłaną w obecnych granicach Polski "pocztówką" była karta z wizerunkiem fabryki kawy Stache & Zender z Wrocławia, którą datuje się na 30 października 1867 r. Można zatem uznać, że kartki wówczas pełniły funkcję reklamową miejsca, którego wizerunek zawierały.
Za pomysłodawcę urzędowej karty pocztowej uznaje się Heinricha von Stephana, który pracował na pocztach w Słupsku, Malborku oraz Gdańsku. Zaproponował on podczas jednej z konferencji Niemieckiego Związku Pocztowego wprowadzenie do obiegu druku Postblatt (pocztowego listka), bardzo podobnego do późniejszych kart pocztowych.
Albumowy spacer po ulicach nieistniejącego Gdańska
Jego inicjatywa nie została wtedy zaakceptowana, ale doczekała się realizacji w monarchii austro-węgierskiej, gdzie wyemitowano pierwszą Correspondenz-Karte (kartę korespondencyjną). Poczta austro-węgierska tylko w ciągu pierwszych trzech miesięcy sprzedała ok. 2,4 mln kart. Sukces ten zainspirował państwa niemieckie i w połowie 1870 r. wyemitowały swoje karty. Do ich popularności przyczynili się dodatkowo... żołnierze, którzy masowo wysyłali je podczas francusko-pruskiego konfliktu zbrojnego.
Moda na wysyłanie kart pocztowych
Pierwsze widokówki z Gdańska i Sopotu możemy datować na lata 1881-1885. Ten okres charakteryzuje się dynamicznym wzrostem produkcji ilustrowanych kart pocztowych, a rozkwit mody pocztówkowej nastąpił w 2. poł. lat 90. XIX w.
- Jednobarwne techniki druku zastępowała stopniowo barwna litografia, a motywy topograficzne zajmowały coraz większą powierzchnię strony przeznaczonej na korespondencję. W tym czasie pojawiły się pierwsze pocztówki z widokami polskich dzisiaj miast. Rozkwit mody pocztówkowej nastąpił w 2. poł. lat 90. XIX wieku. Nowoczesne i tańsze techniki druku oraz rozwój transportu kolejowego umożliwiały sprawne i szybkie wprowadzenie do obiegu nowych edycji oraz dostarczenie kart do adresata. Głównymi odbiorcami stali się turyści, coraz łatwiej podróżujący dzięki rozwojowi kolei i nowoczesnych parowców. Dowodem na ogromną popularność karty pocztowej jest liczba wyprodukowanych egzemplarzy w Niemczech, która w 1899 r. wyniosła 88 mln - pisze Piotr Popiński.
W tamtym czasie kartki pocztowe można było kupić dosłownie wszędzie: w księgarni, sklepie z przyborami do pisania, trafikach, hotelu, kawiarni. Początkowo były to litografie, później naklejane fotografie, tzw. fotokarty, następnie wielobarwne chromolitografie i światłodrukowe. Technika rozwijała się wtedy bardzo szybko.
Pocztówki ukazywały ważne i znaczące budynki w mieście, upamiętniały istotne wydarzenia i zmiany w architekturze, ale też były wykonywane na zlecenie i reklamowały hotele, kąpieliska, restauracje. Zdarzały się również takie ukazujące scenki rodzajowe, plażowiczów, rybaków.
Pocztówki jako nowoczesna forma korespondencji
Gdy w 1896 r. otwierano Halę Targową w Gdańsku - jeden z najnowocześniejszych gdańskich budynków tamtego czasu - moda na wysyłanie kart pocztowych trwała już w najlepsze.
- W momencie gdy powstawała gdańska Hala Targowa, pocztówki jako nowoczesna forma korespondencji przeżywały prawdziwy rozkwit. Bardzo dynamicznie wzrastało zapotrzebowanie na stosunkowo tanią, szybką (dzięki rozwojowi kolei) i modną formę korespondencji. W końcu XIX w. w Cesarstwie Niemieckim wydano 88 mln pocztówek drukowanych w rozmaitych technikach. Widokówki stawały się wówczas także przedmiotem kolekcjonerskim. Kartki-widokówki wysyłano jako pamiątki z podroży czy krótkie pozdrowienia dla bliskich. Często były wysyłane przez stacjonujących w Gdańsku żołnierzy - mówi dr Magdalena Staręga - historyczka sztuki, muzealniczka i wykładowczyni związana z Uniwersytetem Gdańskim, a także główna specjalistka ds. dziedzictwa kulturowego w Europejskim Centrum Solidarności.
Niezwykła historia Hali Targowej w Gdańsku
Hala Targowa jako nowy symbol miasta i nowoczesności
To właśnie wtedy na pocztówkach pojawiać się zaczęły nowe budynki - perły końca XIX-wiecznej architektury i przełomu wieków, takie jak Technische Hochschule (Wyższa Szkoła Techniczna z 1904 r., obecnie Politechnika Gdańska) czy budowany wtedy nowy dworzec główny (w latach 1894-1900) oraz nowoczesne domy towarowe, np. Hermann Katz, Walter Edelstein, Gebrüder Freymann i Nathan Sternfeld itp.
Te nowo powstałe budowle promowały miasto jako nowoczesne, postępowe i bogate, a będąca wśród nich gdańska Hala Targowa - kupiecki symbol Gdańska - była częstym wizerunkiem na tych widokówkach od początku swojego powstania.
- Hala Targowa pojawiała się na widokówkach od momentu powstania. Nic dziwnego - taki obiekt był świadectwem nowoczesności miasta, był więc pewnego rodzaju chlubą i dumą samego miasta, jak również mieszkańców. Jednym z najbardziej powtarzalnych ujęć był widok hali od strony Placu Dominikańskiego. Widać na nich, że była to jedna z najbardziej ożywionych przestrzeni miasta. Na innych pocztówkach widać, jak na początku XX w. wyglądał handel "w plenerze". Choć początkowo zakładano, że większość handlu ulicznego przeniesie się do hali, to szybko okazała się ona zbyt mała. Życie tętniło więc nie tylko w hali, ale również w jej bezpośrednim sąsiedztwie. Do moich ulubionych należy pocztówka wydana tuż po budowie hali, pokazująca samą halę oraz znajdującą się obok obiektu Basztę Dominikańską, którą przez wzgląd na utrudnianie komunikacji i dostaw wokół hali rozebrano krótko po jej wybudowaniu. To unikalne ujęcie - nie znam go z żadnych zachowanych fotografii - dodaje Magdalena Staręga.
Hala ukazywana jest z różnych perspektyw, dzięki czemu możemy zobaczyć, jak imponująca, monumentalna wręcz to była bryła, choć chyba najczęściej uwieczniano ją od strony Placu Dominikańskiego oraz od ul. Pańskiej. Najczęściej poza samą budowlą widać również handlujących i tłumy kupujących, jednak są również wizerunki samej hali. Ciekawe jest również to, że zapiski pojawiają się na froncie kartek, bo nie było początkowo podziału na część do korespondencji. Te zapiski obecnie niejednokrotnie stanowią źródło wiedzy dla historyków.
Obiekty kolekcjonerskie i muzealne
Dziś te pocztówki znajdziemy głównie w rękach prywatnych kolekcjonerów, takich jak Piotr Popiński, oraz w zbiorach muzealnych, m.in. w Gdańskiej Galerii Fotografii Muzeum Narodowym w Gdańsku, Muzeum Gdańska, które organizowało w 2022 r. wystawę "XIX-wieczne pocztówki gdańskie" w Galerii Palowej, oraz w zbiorach graficznych PAN Biblioteki Gdańskiej, gdzie znajdują się m.in. widoki Placu Dominikańskiego z XIX w., miejsca ulokowania późniejszej Hali Targowej.
Jednym z najstarszych wizerunków zamieszczonych na widokówce, o którym wspomina Magdalena Staręga, jest ten z lat 1890-1894 ukazujący Basztę Dominikańską, zwaną też "Kiek en den Kök", która po zniszczeniu pożarem z początkiem XIX wieku, zaniedbaniu i zarośnięciu roślinnością nazywana była też "Blumentopf". Pusty plac po 1894 r. zajęła Hala Targowa, którą otworzono w 1986 r.
Galerie handlowe międzywojennego Gdańska
Dopiero rok później Rada Miejska podjęła uchwałę o rozbiórce baszty, argumentując to stwarzanymi przez ruinę baszty utrudnieniami w ruchu. Orientacyjne miejsce po niej (obrys przyziemia) zaznaczono na początku XXI w. ciemniejszą kostką na parkingu przed Halą Targową. Dziś wizerunki baszty, a nawet jej roczną obecność obok Hali, możemy podziwiać właśnie dzięki zachowanym starym pocztówkom. Podobnie zresztą jak inne nieistniejące już budowle lub te, które przetrwały próbę czasu oraz wojenne zawieruchy i trwają do dziś, jak Hala Targowa.
1. Popiński Piotr, Zarys historii gdańskich kart pocztowych i widokówek do 1900 roku, w: XIX-wieczne pocztówki gdańskie. Katalog wystawy w Muzeum Gdańska. Galeria Palowa. Wystawa czasowa 19 maja - 31 lipca 2022.
2. https://gdansk.gedanopedia.pl/gdansk/?title=HALA_TARGOWA
3. https://gdansk.gedanopedia.pl/gdansk/?title=BASZTA_DOMINIKA%C5%83SKA
4. https://pl.wikipedia.org/wiki/Kartka_pocztowa
Miejsca
-
Hala Targowa Gdańsk, pl. Dominikański 1
Opinie wybrane
-
2026-04-10 07:09
(8)
Pamiętam doskonale halę z lat 80. Pamiętam wygląd boksów. Pamiętam gdzie były ryby. Pamiętam posadzkę z takimi odpływami. No i warzywniak był taki prawdziwe rynkowy. Budki zielone... Panie z reklamówkami... Gdańsk tamtych lat był Gdańskiem "do życia".
- 57 1
-
2026-04-10 10:25
zawsze cuchnęło z tej hali rybami i gnijącym mięsem (1)
Po remoncie dużo lepiej
- 5 7
-
2026-04-10 15:48
będzie waliło sfrytkami belgijskimi i szarpanym mięsem ...wszystko to typowe lokalne potrawy od wików takie same , w końcu Hala to wizytówka miasta i idealnie hala targowa nadaj się na stolowke zakladową z byle paszą z przyczepy ...ale kraftową
- 2 0
-
2026-04-10 09:57
Do życia na pewno ale dla tych partyjnych. (4)
Ty albo miałeś dobrze bo byłeś z tych u władzy albo po prostu miło wspominasz czasy gdy byłeś młody. Starzy ludzie nawet najgorsze czasy wspominają z rozrzewnieniem bo byli młodzi.
- 3 9
-
2026-04-10 11:42
Kazdy dzban musi sie głupota pochwalic i sobie zaprzeczac ,tak jaj obecnie jest upartyjniony Gdansk niebyło nawet za PZPR
Tak miasto było dla ludzi ne dla patodeweloperki ,No ale co pustak moze o tym wiedziec .
- 0 3
-
2026-04-10 10:03
Był miastem dla mieszkańców, (2)
czyli do życia dla nich, a nie jak teraz, czujesz się intruzem w miejscu zamieszkania, ryki, krzyki, szczalnia, szczury i chatki kopulatki. A Ty będziesz mieć tylko takie wspomnienia. Gratulacje.
- 7 2
-
2026-04-10 18:01
Tyle że ci mieszkańcy byli spoza Gdańska
I żądali wprowadzenia obcej Gdańskowi kultury.
- 0 0
-
2026-04-10 10:38
Nie pochwalam dzisiejszego miasta tylko filtr wspomnień bo wówczas też było ciężko tylko w inny sposób:)
- 2 2
-
2026-04-10 09:51
Tęsknota za PRL wiecznie żywa
- 3 9
-
2026-04-10 09:52
Wiele pocztowek bylo personalizowanych, byly to zdjecia domow lub sklepow z mieszkancami, czy pracownikami.
Byly pojedynczymi egzemplarzami dzieki ktorym mozemy zlokalizowac kamienice lub sklep. Lubilem chodzic na Osieku do staruszka fryzjera. Lokal obwieszony cechowymi dyplomami a sam mistrz to fachura, az wpadla mi w rece stara pocztowka przedstawiajaca ten sam salon fryzjerski ale jako restauracje jakiegos Niemca. Tu gdzie sie strzyglem, ludzie sie kiedys stolowali. Nigdy bym sie o tym nie dowiedzial, gdyby nie sekret starej pocztowki.
- 16 0
-
2026-04-10 18:54
Jeszcze kilka decyzji urzędu i Halę targowa będzie można ogladać tylko na starych pocztówkach .
- 5 2
Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
