- 1 O herbacie (bez prądu) i kolei (z prądem) (30 opinii)
- 2 Wyjątkowy kościół po 10-letnim remoncie (58 opinii)
- 3 Niezwykła historia Hali Targowej (91 opinii)
- 4 Podziemny kolektor nową atrakcją wyspy? (58 opinii)
- 5 Zagadka św. Bartłomieja na Młodym Mieście (46 opinii)
- 6 Podtapianie, łamanie kołem: kary dawnego Gdańska (82 opinie)
Gdańsk, Sopot i... Oksywie, czy tak mogło wyglądać Trójmiasto? Na pewno o takie rozwiązanie zabiegali 100 lat temu mieszkańcy dzisiejszej północnej części Gdyni. O tym, która z dwóch, a nawet trzech (bo w grze była też Chylonia) wsi zostanie miastem, ostatecznie zadecydowano dopiero pod sam koniec 1925 roku, dzień przed Sylwestrem.
Warto tu zaznaczyć, że dzisiejsze Oksywie to najstarsza część Gdyni. Pierwsza pisemna wzmianka o tej wsi pochodzi z początku XIII wieku, kiedy to nazwa "Oksywie" występowała jeszcze w swoim pierwotnym brzmieniu. Słowo "Oxsiua" pojawiło się w dokumencie fundacyjnym klasztoru norbertanek z Żukowa. Na mocy tego dokumentu norbertanki otrzymały jako nadanie ziemskie z rąk Zwinisławy - żony księcia Mściwoja I - całą Kępę Oksywską.
Poznaj najstarszy kościół w Gdyni
Nazwa nadmorskiej wsi przechodziła zresztą przez lata wiele zmian - przez Oxive, Occina, Oxiva, Oxiuia... dopiero w XVII wieku przyjęła pisownię podobną do współczesnej: najpierw Oxiwie, a później Oksywie (w okresie II wojny światowej nosiła też niemiecką nazwę, Oxhöft). Pierwotna nazwa pochodziła prawdopodobnie z języka duńskiego, w którym "oxihoved" oznacza głowę wołu, co mogło nawiązywać do kształtu Kępy Oksywskiej.
Wróćmy jednak do XX wieku, a konkretnie do momentu, gdy ogłoszono budowę miasta - Gdyni.
- Na początku lat 20. XX wieku budowie Gdyni ze sceptycyzmem przyglądali się mieszkańcy bogatej wsi Oksywie. Było zresztą blisko, aby powstający organizm miejski nazywał się Oksywie, a nie Gdynia. Wynikało to ze statusu wsi, z najstarszym w Trójmieście kościołem pw. św. Michała Archanioła, pochodzącym z XIII wieku w jej centrum oraz prastarym grodziskiem na jej uboczu - mówi Miegoń.
Kluczowy okazał się rok 1925, gdy Oksywie jako gmina liczyło około tysiąca osób. Wieś leżała bardzo blisko Gdyni - spacerem od stawianych coraz częściej domów kuracyjnych dzieliło obie wsie jedynie 15 minut spokojnym krokiem.
- Droga ta, nazywana drogą "Na Piaski" biegła wzdłuż obecnej Sali Widowiskowej Klubu 3. Flotylli Okrętów "Grom", by złączyć się nieopodal z ulicą Portową (okolice obecnego Urzędu Morskiego w Gdyni). Jej pozostałości w postaci oryginalnej linii drzewostanu nadal istnieją po obu stronach kanału portowego - opowiada Miegoń.
Budowa Gdyni od początku wpływała zresztą na Oksywie.
- Już wiosną 1924 roku rozpoczęto wywłaszczanie gruntów - zarówno pod rozbudowanie portu Marynarki Wojennej, jak i pod budowę kanału portowego. Rząd oferował niemałe rekompensaty za stracone grunty, z czego część gospodarzy skorzystała, budując nowe domy w granicach gminy w okolicach Mechelinek i dworu Stefanowo. Niezbędne stało się poprowadzenie nowej drogi, jaką stała się ulica Okrężna [obecnie ulica Jana Wiśniewskiego - przyp. red.]- mówi Miegoń.
Pod koniec 1924 roku rozpoczęto rozmowy na temat tego, jak nazwać powstający port oraz w jaki sposób włączyć go w infrastrukturę docelowego miasta.
- Oczywiste było, iż port musi być niejako "obudowany" infrastrukturą mieszkalną i umożliwiającą rozwój tych terenów - jednym słowem miała tu powstać nowoczesna metropolia, bo i to określenie nieraz pojawiało się w temacie nowego miasta. Według jednej z idei miastem miało być... Oksywie, włączając do siebie pomniejsze majątki i wsie, takie jak Gdynia, Witomino, Redłowo czy Grabówek. Za tym oponowali mieszkańcy Oksywia, z włodarzem Janem Koszałką na czele - opowiada Miegoń.
Nie wszyscy mieszkańcy wsi mieli jednak takie zdanie.
- Ksiądz proboszcz parafii Michała Archanioła, Klemens Przewoski, który objął parafię w 1924 roku - podczas tego gorącego okresu był zdania, iż włączenie Oksywia do nowego organizmu miejskiego to szansa dla wsi, co kłóciło się ze zdaniem poprzedniego proboszcza, księdza Franciszka Łowickiego. Do rangi miasta predysponowała również Chylonia, wieś, której sołtys Jan Radtke poczynił pewne działania w tym temacie, jednak nie przekonał zarówno rządu, jak i towarzystwa budowy portu. Stwierdzono wówczas niemalże jednogłośnie, że jednak miasto należy zbudować od podstaw w miejscu maleńkiej wsi Gdynia - zarówno z punktu logistycznego, technicznego, jak i socjalnego to wyjście wydawało się najrozsądniejsze - kontynuuje Miegoń.
Większość mieszkańców Oksywia chciała jednak, aby to ono stało się miejskim centrum polskiej części regionu.
- Jesienią 1925 roku, gdy przenoszone pocztą pantoflową wieści o nowym mieście i zmarginalizowaniu roli Oksywia rozprzestrzeniały się w szybkim tempie, rozpoczęto protesty. Mieszkańcy podnosili już głos wcześniej, podczas konfliktu, który rozgorzał na przełomie 1923 i 1924 roku, gdy budowano Kościół Najświętszej Marii Panny w centrum Gdyni. Wówczas protestowali zarówno wierni, jak i proboszcz Łowicki - obawiali się oni zminimalizowania roli kościoła Michała Archanioła do kościoła wiejskiego, a nie parafii. Tym razem chodziło o coś więcej, o rolę Oksywia na kartach historii - a działo się to w kluczowym momencie, kiedy Polska wreszcie otwierała swoją bramę na świat - port morski z prawdziwego zdarzenia - mówi Miegoń.
Pod koniec grudnia 1925 roku zwołano nadzwyczajne zebranie Rady Ministrów. Omawiano wówczas palący, kontrowersyjny dla mieszkańców temat usankcjonowania Gdyni jako miasta. Zanim jednak nadano jej prawa miejskie, musiano dokonać włączenia pobliskich gmin do Gdyni, aby móc realizować niezakłócony plan zarówno budowy portu, jak i infrastruktury mieszkaniowo-socjalnej.
Kluczową datą był 30 grudnia 1925 roku.
- W tę mroźną środę podjęto rozporządzenie o przyłączeniu gminy Oksywie do gminy Gdynia. Wieści o tym doszły do mieszkańców wsi wieczorem tego samego dnia, a już dzień wcześniej sołtys ogłaszał, że nastąpił "koniec Oksywia". Mieszkańcy wyszli na ulicę z transparentami, lecz ich protest został przytłumiony gwarem obywateli świętujących wejście nowego roku - opowiada Miegoń.
Choć Oksywie stało się częścią miasta Gdyni, to do końca II Rzeczypospolitej znacząca część jego mieszkańców utrzymywała się z rolnictwa.
Średni wynik
62%
Historia trzech miast
Rozpocznij quizMiejsca
Opinie wybrane
-
2026-01-03 16:39
Moj pradziadek z Poznania pisal do rodziny (4)
Że jest na jakis łąkach pod Oksywiem! Więc z początku przez rok moze dwa to Oksywie było odnośnikiem dla przyjezdnych z Polski.
- 32 6
-
2026-01-04 12:33
(2)
Na jakichś łąkach.
- 6 0
-
2026-01-04 13:32
Podmokłe łaki też tam były nie tylko pola z kartoflami (1)
- 1 0
-
2026-01-05 06:00
Nawet torfowiska... bez kozery powiem.
- 0 0
-
2026-01-04 08:43
Ale dalej się mówi jedziemy do Gdyni np.z Chylonii
Czy jedziemy na Oksywie ,Witomino itd nie mówi się do Gdyni Grabówek tylko na Grabówek.
- 19 0
-
2026-01-03 16:02
(3)
Dom widniejący na pierwszym zdjęciu, istniał jeszcze długo po wojnie. Nie pamiętam kto tam mieszkał.
- 10 3
-
2026-01-04 11:31
Bez sensu zdanie: "Za tym oponowali mieszkańcy Oksywia, z włodarzem Janem Koszałką na czele" (2)
Oponować znaczy nie zgadzać się, protestować, sprzeciwiać. Nie można oponować za czymś, tylko przeciw czemuś, komuś.
- 9 0
-
2026-01-04 23:28
miało być pewnie "optowali"
- 4 0
-
2026-01-04 13:29
Dokładnie, Aż musiałem czytając artykuł upewnić się jaki jest kontekst użycia w tym zdaniu słowa oponować
- 5 0
-
2026-01-03 15:12
Oliwa też była osobnym miastem. (15)
Wiele okolicznych wsi czy miast, obok innych miast, kiedyś było osobnymi jednostkami z którymi nikt się nie liczył. Lepiej jest być częścią dużego miasta, niż okoliczną wiochą.
- 70 25
-
2026-01-05 09:49
Kłamiesz!
Oliwa była miastem z własną stacją kolejową nie wiochą
Była bo zbankrutowała i Gdańsk wykupił jej długi.
Ale to było dawno temu za Niemca- 0 0
-
2026-01-05 08:58
Nie dla wszystkich
Jak kto woli, ja wolę wiochę niz miasto pełne ludzi.
- 1 0
-
2026-01-05 06:57
no i potem budyń zaanektował te wioski czy jak?
- 0 0
-
2026-01-03 20:01
Wolałbym, aby Wyspa Sobieszewska ponownie stała się osobną gminą (2)
- 6 5
-
2026-01-04 09:12
(1)
Sobieszewa juz bie ma. Dweveloper ma budowac hotele w Swibnie
- 2 0
-
2026-01-04 09:56
Cooo???
Kiedy?
- 1 0
-
2026-01-03 16:41
Oliwa nigdy nie byla miastem tylko wsią (2)
należącą do Cystersów. Chełm był osobnym miastem przez niemal 200 lat
- 11 8
-
2026-01-03 20:58
Jednak Oliwa rzeczywiście byla miastem (1)
Do 1925
- 11 0
-
2026-01-03 22:33
Prusacy na kilkadziesiat lat rzeczywiście
nadali prawa miejskie byłym włościom kościelnym, które poddano sekularyzacji.
- 7 0
-
2026-01-03 16:07
Orunia też ...
... nawet chyba dwa razy
- 6 2
-
2026-01-03 15:28
(4)
Ci co mieszkają w kosakowie czy w pogorzu z pewnoacia to rozumieją z rejestracja gpu
- 12 1
-
2026-01-04 22:05
Na Pogórzu?
- 1 0
-
2026-01-03 16:54
(2)
jakby mieli troche rozumu to przyłączyliby się do Gdyni jako kolejna dzielnica.
- 11 7
-
2026-01-05 05:56
O! Widać jakiś młody i raczej przyjezdny, nie ma pojęcia o czym pisze.
- 1 0
-
2026-01-03 19:12
Po co?
Na pewno by nie zyskali
- 4 6
Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
