Czy Gdynia mogła być Oksywiem?

Piotr Weltrowski
3 stycznia 2026, godz. 15:00
Opinie (106)
Oksywie w 1906 roku.

Gdańsk, Sopot i... Oksywie, czy tak mogło wyglądać Trójmiasto? Na pewno o takie rozwiązanie zabiegali 100 lat temu mieszkańcy dzisiejszej północnej części Gdyni. O tym, która z dwóch, a nawet trzech (bo w grze była też Chylonia) wsi zostanie miastem, ostatecznie zadecydowano dopiero pod sam koniec 1925 roku, dzień przed Sylwestrem.



Często bywasz na północy Gdyni?

- Od grodziska, przez historię niemałej osady, aż po sam początek idei Gdyni, gdy we wsi Oksywie umiejscowiono port wojenny - jest to dzielnica o jedynym w swoim rodzaju klimacie, doceniana przez mieszkańców miasta i turystów. Bo w jakim innym miejscu mamy zarazem rybackie siedlisko, piękne klify, bulwar, średniowieczną świątynię, ruralistyczny układ wsi i jedną z większych uczelni w regionie? Miejski rytm sąsiaduje tu z kaszubskimi tradycjami nie na zasadzie kontrastu, lecz w idealnej symbiozie - mówi Michał MiegońMuzeum Miasta Gdyni, gdy pytamy go o historię Oksywia.
Warto tu zaznaczyć, że dzisiejsze Oksywie to najstarsza część Gdyni. Pierwsza pisemna wzmianka o tej wsi pochodzi z początku XIII wieku, kiedy to nazwa "Oksywie" występowała jeszcze w swoim pierwotnym brzmieniu. Słowo "Oxsiua" pojawiło się w dokumencie fundacyjnym klasztoru norbertanek z Żukowa. Na mocy tego dokumentu norbertanki otrzymały jako nadanie ziemskie z rąk Zwinisławy - żony księcia Mściwoja I - całą Kępę Oksywską.

Poznaj najstarszy kościół w Gdyni Poznaj najstarszy kościół w Gdyni

Nazwa nadmorskiej wsi przechodziła zresztą przez lata wiele zmian - przez Oxive, Occina, Oxiva, Oxiuia... dopiero w XVII wieku przyjęła pisownię podobną do współczesnej: najpierw Oxiwie, a później Oksywie (w okresie II wojny światowej nosiła też niemiecką nazwę, Oxhöft). Pierwotna nazwa pochodziła prawdopodobnie z języka duńskiego, w którym "oxihoved" oznacza głowę wołu, co mogło nawiązywać do kształtu Kępy Oksywskiej.

Wróćmy jednak do XX wieku, a konkretnie do momentu, gdy ogłoszono budowę miasta - Gdyni.

- Na początku lat 20. XX wieku budowie Gdyni ze sceptycyzmem przyglądali się mieszkańcy bogatej wsi Oksywie. Było zresztą blisko, aby powstający organizm miejski nazywał się Oksywie, a nie Gdynia. Wynikało to ze statusu wsi, z najstarszym w Trójmieście kościołem pw. św. Michała Archanioła, pochodzącym z XIII wieku w jej centrum oraz prastarym grodziskiem na jej uboczu - mówi Miegoń.
Najstarszy w Gdyni kościół św. Michała Archanioła ma fundamenty z kamienia, mury z cegły i drewnianą wieżę z hełmem.
Kluczowy okazał się rok 1925, gdy Oksywie jako gmina liczyło około tysiąca osób. Wieś leżała bardzo blisko Gdyni - spacerem od stawianych coraz częściej domów kuracyjnych dzieliło obie wsie jedynie 15 minut spokojnym krokiem.

- Droga ta, nazywana drogą "Na Piaski" biegła wzdłuż obecnej Sali Widowiskowej Klubu 3. Flotylli Okrętów "Grom", by złączyć się nieopodal z ulicą Portową (okolice obecnego Urzędu Morskiego w Gdyni). Jej pozostałości w postaci oryginalnej linii drzewostanu nadal istnieją po obu stronach kanału portowego - opowiada Miegoń.


Budowa Gdyni od początku wpływała zresztą na Oksywie.

- Już wiosną 1924 roku rozpoczęto wywłaszczanie gruntów - zarówno pod rozbudowanie portu Marynarki Wojennej, jak i pod budowę kanału portowego. Rząd oferował niemałe rekompensaty za stracone grunty, z czego część gospodarzy skorzystała, budując nowe domy w granicach gminy w okolicach Mechelinek i dworu Stefanowo. Niezbędne stało się poprowadzenie nowej drogi, jaką stała się ulica Okrężna [obecnie ulica Jana Wiśniewskiego - przyp. red.]- mówi Miegoń.
Pod koniec 1924 roku rozpoczęto rozmowy na temat tego, jak nazwać powstający port oraz w jaki sposób włączyć go w infrastrukturę docelowego miasta.

- Oczywiste było, iż port musi być niejako "obudowany" infrastrukturą mieszkalną i umożliwiającą rozwój tych terenów - jednym słowem miała tu powstać nowoczesna metropolia, bo i to określenie nieraz pojawiało się w temacie nowego miasta. Według jednej z idei miastem miało być... Oksywie, włączając do siebie pomniejsze majątki i wsie, takie jak Gdynia, Witomino, Redłowo czy Grabówek. Za tym oponowali mieszkańcy Oksywia, z włodarzem Janem Koszałką na czele - opowiada Miegoń.
Nie wszyscy mieszkańcy wsi mieli jednak takie zdanie.

- Ksiądz proboszcz parafii Michała Archanioła, Klemens Przewoski, który objął parafię w 1924 roku - podczas tego gorącego okresu był zdania, iż włączenie Oksywia do nowego organizmu miejskiego to szansa dla wsi, co kłóciło się ze zdaniem poprzedniego proboszcza, księdza Franciszka Łowickiego. Do rangi miasta predysponowała również Chylonia, wieś, której sołtys Jan Radtke poczynił pewne działania w tym temacie, jednak nie przekonał zarówno rządu, jak i towarzystwa budowy portu. Stwierdzono wówczas niemalże jednogłośnie, że jednak miasto należy zbudować od podstaw w miejscu maleńkiej wsi Gdynia - zarówno z punktu logistycznego, technicznego, jak i socjalnego to wyjście wydawało się najrozsądniejsze - kontynuuje Miegoń.
Wspomniany w tekście  ks. Klemens Przewoski.
Większość mieszkańców Oksywia chciała jednak, aby to ono stało się miejskim centrum polskiej części regionu.

- Jesienią 1925 roku, gdy przenoszone pocztą pantoflową wieści o nowym mieście i zmarginalizowaniu roli Oksywia rozprzestrzeniały się w szybkim tempie, rozpoczęto protesty. Mieszkańcy podnosili już głos wcześniej, podczas konfliktu, który rozgorzał na przełomie 1923 i 1924 roku, gdy budowano Kościół Najświętszej Marii Panny w centrum Gdyni. Wówczas protestowali zarówno wierni, jak i proboszcz Łowicki - obawiali się oni zminimalizowania roli kościoła Michała Archanioła do kościoła wiejskiego, a nie parafii. Tym razem chodziło o coś więcej, o rolę Oksywia na kartach historii - a działo się to w kluczowym momencie, kiedy Polska wreszcie otwierała swoją bramę na świat - port morski z prawdziwego zdarzenia - mówi Miegoń.
Pod koniec grudnia 1925 roku zwołano nadzwyczajne zebranie Rady Ministrów. Omawiano wówczas palący, kontrowersyjny dla mieszkańców temat usankcjonowania Gdyni jako miasta. Zanim jednak nadano jej prawa miejskie, musiano dokonać włączenia pobliskich gmin do Gdyni, aby móc realizować niezakłócony plan zarówno budowy portu, jak i infrastruktury mieszkaniowo-socjalnej.

Kluczową datą był 30 grudnia 1925 roku.

- W tę mroźną środę podjęto rozporządzenie o przyłączeniu gminy Oksywie do gminy Gdynia. Wieści o tym doszły do mieszkańców wsi wieczorem tego samego dnia, a już dzień wcześniej sołtys ogłaszał, że nastąpił "koniec Oksywia". Mieszkańcy wyszli na ulicę z transparentami, lecz ich protest został przytłumiony gwarem obywateli świętujących wejście nowego roku - opowiada Miegoń.
Choć Oksywie stało się częścią miasta Gdyni, to do końca II Rzeczypospolitej znacząca część jego mieszkańców utrzymywała się z rolnictwa.
Quiz Historia trzech miast Średni wynik 62%

Historia trzech miast

Rozpocznij quiz

Miejsca

Opinie wybrane

Wszystkie opinie (106)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Spacer po Sopocie z Walkative!

spacer

Loża VIP u św. Jana? Kto zasiadał w stalli Rady Kościoła

wykład / prezentacja, wykład, sesja naukowa, spotkanie

"Boso, lecz przy kordzie" - wykład dra hab. Lecha Marka

wykład / prezentacja, spotkanie

Sprawdź się

Sprawdź się

Gdzie znajdowały się koszary niebieskich beretów?

 

Najczęściej czytane