- 1 Tajemnicze ruiny powiązane ze słynnym zamkiem (93 opinie)
- 2 Hala Targowa na starych widokówkach (27 opinii)
- 3 Czarnoskóry Niemiec stał nazistom ością w gardle (134 opinie)
- 4 Samolot, który stał na środku dzielnicy (103 opinie)
- 5 Muzeum Westerplatte trzy lata później (86 opinii)
- 6 Więcej historycznych basenów w Trójmieście (66 opinii)
O ile na temat Zakładów Mięsnych w Gdańsku pojawiło się już kilka opracowań, to podobny zakład działający kiedyś w Gdyni nie został wcześniej dokładnie opisany. Jego dzieje i los pozostają całkiem nieznane. Można co prawda odnaleźć kilka zdjęć, opis początków, ale nic więcej. Spróbujmy opowiedzieć o tym kombinacie mięsnym.
Już w 1930 r. trafiamy na zapis w lokalnej prasie o otwarciu rzeźni dla drobiu w porcie gdyńskim. Skromny budynek z halą uboju i chłodnią. Wytworzone dobra przeznaczono na eksport. Oczywiście cały czas funkcjonowały w mieście i okolicach małe, rodzinne masarnie, jednak coraz większe miasto potrzebowało zaopatrzenia pochodzącego z wielkiego zakładu.
Budowę gdyńskiej rzeźni rozpoczęto w 1936 r.
Lokalizacją dla obiektu stał się rozległy teren
Budowę Rzeźni Miejskiej rozpoczęto w połowie 1936 r. Poszczególne części obiektu budowano aż do wiosny 1939 r. Powstał nowoczesny zakład, w skład którego wchodziły hale uboju bydła, drobiu, peklownia, chłodnia oraz magazyny. Wyposażenie sprowadzono zarówno od polskich firm, jak i z zagranicy. Poza typowym ubojem zakład prowadził także produkcję wyrobów wędliniarskich.
Co do struktury własnościowej, znaczące udziały musiał mieć przedwojenny polski koncern górniczo-hutniczy "Wspólnota Interesów Górniczo-Hutnicznych". Zdjęcia rzeźni znajdujące się w Narodowym Archiwum Cyfrowym pochodzą bowiem z wydawnictwa promującego w latach 1938-1939 przedsiębiorstwa grupy.
Była stacja kolejowa, były też plany przedłużenia kanału w porcie
Ciekawym tematem jest budowa tzw. Kanału Przemysłowego w porcie gdyńskim. Obecnie sięga on do Estakady Kwiatkowskiego, jednak - jak czytamy w prasie z epoki - miał sięgać o wiele dalej, aż do rzeźni. Jednak przedłużenia tego nigdy nie zrealizowano.
Zakład był dość dobrze skomunikowany, także poprzez budowę i eksploatację przystanku kolejowego "Gdynia Rzeźnia", wyłączonego z użytku dopiero w 1994 r. Obecnie pozostała tam zarośnięta trawą, rozległa, betonowa rampa. W bezpośredniej bliskości zlokalizowano także zakład utylizacji resztek poubojowych oraz bydła padniętego w czasie transportu.
Podczas wojny zakład pracował na rzecz niemieckiego wojska. Cała okolica z polsko brzmiącego "Pogórza" została zmieniona na "Górę Gotów". Po zakończeniu wojny kontrolę nad zakładem przejęło zaś państwo. Jednak z uwagi na powojenną rozbudowę Gdyni oraz napływ nowych mieszkańców zakład nie był już w stanie pokryć zapotrzebowania miasta na swoje wyroby. Ratowano się kontraktowaniem wyrobów mięsnych z Wejherowa, Gdańska czy Pucka.
W III RP sytuacja z gdyńskim zakładem była bardzo podobna do gdańskiego. Próby stworzenia spółki akcyjnej, restrukturyzacja, sprzedaż zbędnego majątku. A na koniec zmiany nazwy - ostatnia to MEAT SA Zakłady Mięsne w Gdyni.
Stan likwidacji, który trwa do dziś
W 1996 r. zakład postawiono w stan likwidacji, który według rejestru KRS trwa do dzisiaj.
Na terenie byłych zakładów funkcjonuje wiele różnych firm, a główny budynek wygląda nadal, jakby czas się w nim zatrzymał.
W 2019 r. doszło tam nawet do pożaru.
A tak już na zakończenie mała refleksja. Po wysłuchaniu relacji byłych pracowników tego typu przedsiębiorstw, jak wyglądał taki zakład (i zapewne niejeden wygląda do dzisiaj) od kulis, aż chce się zostać wegetarianinem...
O autorze
Marcin Dobrzyński
pasjonat historii, eksplorator, były żołnierz, licencjonowany przewodnik miejski
Opinie wybrane
-
2026-03-15 09:10
Rzeźnia/? Jako veganin nie jem miesa! (19)
Jem tylko.ryby. Moj ulubiony gatunek to filety i paluszki rybne. Czasami skusze sie na pangę smazalni ale to za drogo wychodzi. W ogóle te ryby wprost z Baltyku sa bardzo drogie. Jak sie decyduje na zakup mimo wszystko to kupuje ryby po terminie przydatnosci - produkt dalej ma bialko i omega 3 a ja oszczedzam 90 % ceny.
- 28 113
-
2026-03-16 09:53
Smacznego
Panga to ryba co pływa w g*wnie w Wietnamie
- 1 0
-
2026-03-16 06:04
Ryby to nie mięso????? Głowa Cię nie boli ????
- 2 3
-
2026-03-15 14:05
Ludzie, co Wy macie w tych głowach. Gość bekę kręci, a Wy się wkręcacie jak dzici
- 17 2
-
2026-03-15 12:32
Nie ma to jak dobrej jakosci zwierzece bialko. Tylko u Popeye miesnie rosna na szpinaku. Taka jest prawda. Tego nikt nie zmieni.
- 8 3
-
2026-03-15 12:30
Panga zyje w Mekongu. Dobrze odzywiona, bo zre wietnamskie .... wiecie co.
- 8 0
-
2026-03-15 11:42
Wolisz filet z morza czy jeziora?
- 10 0
-
2026-03-15 11:37
HaHa (2)
Gatunek ryby to filety i paluszki rybne?! To już lepiej wpie*rzaj wodorosty, jak masz mózg zamulony!!!
- 10 6
-
2026-03-15 12:33
(1)
W paluszkach rybnych sa zmielone rybno odpady. Smacznego.
- 8 6
-
2026-03-16 09:22
To 30 lat temu w zmielonych kotletach rybnych
Paluszki obecnie to po prostu filet pokrojony w paski. Nawet widać fakturę mięsa.
- 0 0
-
2026-03-15 11:08
To, co zaoszczędzisz, wydajesz zapewne później na Stoperan
- 16 4
-
2026-03-15 10:36
(1)
Nie słyszałem jeszcze by filety i paluszki były gatunkami.bo filet może być z kurczaka lub indyka.zaś w postaci paluszków można sporzadzić wszystko. Nawet ryż z warzywami w wywarze z mięs wszelakich.pozdrawiam
- 10 5
-
2026-03-15 11:43
To był żart
- 10 0
-
2026-03-15 09:23
Ryba to nie mięso? (2)
Żresz zwierzęta jak każde inne. Tylko żyjące w środowisku wodnym. Hipokryto. Rośliny też odczuwają ból. Kanibalu.
- 24 8
-
2026-03-15 12:33
Ja jem koniki morskie. To takze ryby !
- 4 0
-
2026-03-15 10:37
Z twej wypowiedzi wynika że homo sapiens jest obcym wtrętem w naszej biosferze?.
- 7 2
-
2026-03-15 09:21
Marna prowokacja (3)
Ogarnij się
- 20 8
-
2026-03-15 10:04
(2)
Dokładnie , weganie nie jedzą żadnych prod. Odzwierzęcych. Dla mnie głupota. Pozdrawiam miłośnik mięsa i warzyw
- 19 4
-
2026-03-15 12:34
oraz mleka i dobrego jogurtu bez barwnika
- 2 0
-
2026-03-15 12:04
Głupota? Nie, chamskie narzucanie się z twojej strony innym, co mają jeść.
- 5 0
-
2026-03-15 16:11
(3)
Zdjęcie przystanku PKP Gdynia Rzeźnia już dawno nieaktualne. Przy okazji budowy wiaduktu na Puckiej wybudowano tam eleganckie dojazdy do okolicznych parceli, więc od ok. 3 lat ta okolica się zmieniła. Zdjęcie resztek peronu można traktować jako historyczne. Ogólnie artykuł pisany jakby na kolanie.
- 19 2
-
2026-03-16 12:40
ogólnie jak większość artykułów
- 0 0
-
2026-03-15 22:10
Lepszy
Napisz lepszy paluszku
- 0 4
-
2026-03-15 19:39
Dokładnie. Szkoda że autor artykułu nie postarał się dokładnie przeanalizować pewne fakty a nie przepisywać z wikipedii informacji
- 3 0
-
2026-03-15 11:07
(4)
Na Pogórzu, w latach 80-90, tam, gdzie później była VTS Clima były tzw świniarnie, tak na to miejsce mówiliśmy, latem ładnie zalatywało na Obłuże. Biedne świnki :(
- 33 7
-
2026-03-16 11:05
na miejscu dawnej świniarni obecnie znajduje si,e szperk
- 0 0
-
2026-03-16 07:34
A nie były to chlewnie wojska ? W tamtym rejonie jest sporo terenów wojskowych.
- 0 0
-
2026-03-15 13:19
(1)
Czyli w miejscu, gdzie jest galeria Szperk?
- 4 2
-
2026-03-15 14:01
Tak mniej więcej, trochę dalej
- 6 0
Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.