- 1 70 lat DKF-u Żak: bal kostiumowy (7 opinii)
- 2 "Tajemnicza wieża" na blokowisku Zaroślaka (46 opinii)
- 3 Niezwykła historia Hali Targowej (91 opinii)
- 4 Zagadka św. Bartłomieja na Młodym Mieście (46 opinii)
- 5 Jak ORP "Czujny" ruszył na ratunek Szwedom (46 opinii)
- 6 Wyjątkowy kościół po 10-letnim remoncie (58 opinii)
Kolorowe lata 90. w architekturze Wrzeszcza
Epoka transformacji w Polsce to okres wielkich nadziei i wiary w nowe możliwości. Emocje te są widoczne m.in. w powstałej w tamtych czasach architekturze. W tym artykule przyjrzymy się najważniejszym realizacjom powstałym w latach 90. oraz na początku lat dwutysięcznych we Wrzeszczu.
Zjawiska te nabierały na sile przez całe lata 80., by w pełni zamanifestować się wraz z upadkiem Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej. Chodziło o coś więcej niż estetykę - odczuwano potrzebę symbolicznego zerwania z systemem, który zbankrutował, oraz zamanifestowania nowo odzyskanej wolności także w przestrzeni miasta.
Okres poszukiwań materialnego wyrazu
Zaowocowało to wieloma ciekawymi, barwnymi, a niekiedy wręcz kuriozalnymi rozwiązaniami.
- Gdy patrzymy na tamte czasy i ich architektoniczny dorobek, wydaje się, że właściwe jest postrzeganie ich jako okresu poszukiwań. Nowe realia dopiero się wyłaniały, należało się ich nauczyć i znaleźć dla nich materialny wyraz - pisze Anna Cymer w książce pt. "Długie lata 90. Architektura w Polsce czasów transformacji".
To właśnie ta atmosfera niepewności, ale i entuzjazmu najlepiej tłumaczy formalną różnorodność i odwagę realizacji powstających wówczas we Wrzeszczu.
Obiekty usługowe i handlowe
Najbardziej widocznym polem wspomnianych przemian stała się architektura komercyjna, która jako pierwsza reagowała na nowe realia gospodarki rynkowej. Co prawda we Wrzeszczu nie powstał wówczas obiekt na miarę wrocławskiego domu towarowego Solpol - ogólnopolskiej ikony zachodzących zmian - jednak nie znaczy to, iż brakuje w nim budynków oddających ducha tamtej epoki.
Działalność inwestycyjna skupiała się wówczas przede wszystkim na adaptacji i modernizacji na cele handlowo-usługowe obiektów o odmiennym rodowodzie historycznym. Oto przegląd najważniejszych z nich:
- Jedną z pierwszych była adaptacja ceglanego budynku, pamiętającego czasy Cesarstwa Niemieckiego, na bar sieci McDonald's (ul. Partyzantów 6
). Projekt powstał w pracowni Filar (projektanci: Szczepan Szotyński, Małgorzata Kruszko-Szotyńska) i zakładał całkowitą przebudowę wnętrza oraz rewitalizację bryły budynku: wyczyszczono i odtworzono elewacje, wymieniono stolarkę okienną i drzwiową. Obiekt rozbudowano od frontu za pomocą dwukondygnacyjnej przeszklonej bryły o zaokrąglonych narożach. McDonald's działał w budynku w latach 1994-2013; w 2017 roku otwarto tam restaurację Aioli.
- W 1998 roku ukończono przebudowę budynku powstałego w pierwszych powojennych latach przy al. Grunwaldzka 114
na 35-pokojowy Hotel Szydłowski z kawiarnią-cukiernią oraz restauracją na parterze. Elewację zmodernizowanego budynku obłożono pseudoszlachetnym kamieniem.
- Około 2000 r. zmodernizowano budynek i elewację dawnego Spółdzielczego Domu Handlowego "Sezam" (al. Grunwaldzka 56
) z przeznaczeniem na placówkę bankową (dziś ING Bank Śląski).
- W latach 1999-2002 zaadaptowano na placówkę Banku PKO BP zbudowany w latach 50. hotel robotniczy Stoczni Gdańskiej (al. Grunwaldzka 103
). Projekt wykonała Jolanta Makander z Firmy Projektowo-Wykonawczej Forum. Poza przebudową wnętrza dobudowano także część parterową od strony północno-zachodniej i przebudowano część wykusza frontowego, pokrywając go refleksyjnym szkłem. Obecnie obiekt czeka na nowych najemców.
We Wrzeszczu powstało także kilka obiektów handlowych "od zera", których żywot - jak pokazał czas - często był tymczasowy. Dziś nie ma już śladu po oddanych do użytku w 1990 r. pawilonach pierwszego Manhattanu (dziś w ich miejscu centrum handlowe o tej samej nazwie) ani po centrum handlowym Sukces-Bis przy ul. Partyzantów (dziś stoją tam wieżowce Quattro Towers).
Efemeryczność tych realizacji była zresztą znakiem czasu - odpowiadała dynamicznym zmianom rynku i niepewności inwestycyjnej lat transformacji. Mówiąc prościej: bezpieczna prowizorka początkowo wygrywała. Wciąż istnieją za to:
- Powstałe w połowie lat 90. na terenie poprzemysłowym urządzonym z kolei w popruskich wojskowych wozowniach centrum handlowe Top Shopping przy al. Grunwaldzkiej 211
, z charakterystyczną elewacją z białej blachy falistej. Zmodernizowane w latach 2016-2017, obecnie działa pod szyldem Galeria Wnętrz City Meble i zupełnie już nie kojarzy się z tamtą epoką.
- Postawiony w 1994 r. w miejsce wyburzonej przedwojennej kamienicy Dom Handlowy Jantar (ul. Politechniczna 7
), mieszczący 34 sklepy. Powstał na zlecenie Spółki Cywilnej "Współpraca". Elewacje dwukondygnacyjnego budynku wykonano z okładziny klinkierowej i tynku; podzielone na kwadratowe pola przeszklenia nadają mu geometryczny rytm. Obiekt najlepsze czasy ma za sobą, ale wizyta w jego wnętrzu to prawdziwa podróż w czasie do lat 90.
Obiekty biurowe
Równolegle z powstawaniem obiektów handlowo-usługowych budowano nowe przestrzenie biurowe, mające zaspokoić zapotrzebowanie żywiołowo rozwijającego się biznesu. Do nowych czasów przygotowywały się także prywatyzowane przedsiębiorstwa państwowe:
- W 1990 r. oddano do użytku centrum szkoleniowe Telekomunikacji Polskiej przy ul. Żywieckiej 2c
. Dziś już nieużytkowany obiekt otrzymał elewację z modnego w tamtych czasach sidingu. W jego miejsce ma powstać 11-kondygnacyjny budynek mieszkalny z podziemną halą garażową i lokalami usługowymi w parterze.
- W drugiej połowie lat 90. zmodernizowany zabytkowy budynek Radia Gdańsk otrzymał połączone przeszklonym łącznikiem skrzydło według projektu KD Kozikowski Design Pracownia Architektoniczna. Inwestycję oddano 30 czerwca 2000 r. Nową bryłę o nieregularnym kształcie nakryto falującym dachem, zaś jej elewację obłożono żółtawym kamieniem. Wejście zostało podkreślone ukośnym przeszkleniem i nakryte ukośnym daszkiem. Całości dopełniają refleksyjne szkło ujęte w zielone ramy oraz pomarańczowe gzymsy.
- W latach 2000-2001 przy al. Grunwaldzkiej 212
wybudowano budynek biurowy z usługami w parterze o niefortunnej angielskiej nazwie Company House. Siedmiokondygnacyjny obiekt otrzymał charakterystyczny wykusz na poziomach 1-3 z refleksyjnego szkła w niebieskim obramowaniu.
- W 2001 r. ukończono modernizację oddanego w 1963 r. budynku Telekomunikacji Polskiej (dziś Orange; al. Grunwaldzka 110
). Obiekt otrzymał dwie dodatkowe kondygnacje oraz nową elewację, częściowo z - a jakże - refleksyjnego szkła w pomarańczowym obramowaniu.
Nowy biurowy krajobraz Wrzeszcza uzupełniał oddany w 1999 r. czterokondygnacyjny budynek biurowy Dmowskiego Centrum z lokalami handlowo-usługowymi w parterze oraz podziemną halą garażową (ul. Romana Dmowskiego 12) oraz oddane pod koniec 2001 r. sześciokondygnacyjne Centrum Biurowe Vigo przy ul. Szymanowskiego 2.
Przybytki kultury niższej i wyższej
Zapoczątkowana w 1989 r. transformacja objęła także zwyczaje i przestrzenie związane z kulturą i rozrywką. W kategorii obiektów przeznaczonych na te cele mamy we Wrzeszczu dwie bardzo wyraziste realizacje:
- W grudniu 2000 r. oddano do użytku Multikino przy al. Zwycięstwa 14
- pierwsze kino wielosalowe w Gdańsku. Obiekt zaprojektowała APA Markowski Architekci Sp. z o.o. - architekci Andrzej Markowski, Szymon Wojciechowski i Sergiusz Frąckiewicz. Budynek obłożono okładziną imitującą chropowaty kamień i nakryto wywiniętym ku górze, obitym blachą dachem, co miało stanowić dialog z pobliską Operą Bałtycką.
- W 2001 r. oddano do użytku nową siedzibę Klubu Studenckiego Żak przy al. Grunwaldzkiej 195/197
. Na jej potrzeby zaadaptowano budynki dawnej technicznej zajezdni tramwajowej. Projekt wykonało Diogenes Studio Sp. z o.o. Architektura: Maria Krystyna Sikorska. Kompleks posiada wyraźnie zaakcentowaną strefę wejściową w formie przeszklonej piramidy. Z pasażu wchodzi się do sali teatralnej, kawiarni, biur i do kina.
Oba wyraziste obiekty były zapowiedzią zmian w sposobie konsumpcji kultury, które przyniósł początek obecnego stulecia.
Nielubiane dziedzictwo transformacji
Architektura "długich lat 90." jest zbyt młoda, by uzyskać status zabytkowej, a zarazem zbyt "banalna", by zwracać uwagę, przez co nie jest dziś przedmiotem debaty. Powstałe wówczas budynki opatrzyły się nam na tyle, że nie zwracamy już uwagi na ich formy i kolory - za co dodatkowo winić należy utrzymujący się wciąż, wszechogarniający polskie miasta chaos wizualny. Poza wąskim kręgiem specjalistów nikt nie zastanawia się nad ich wartością.
Ów brak refleksji będzie miał jednak bardzo konkretne konsekwencje dla przyszłości krajobrazu Wrzeszcza i szerzej: Gdańska oraz innych polskich miast. Zanim dojrzejemy do wspólnego namysłu nad znaczeniem tej architektury dla naszego wspólnego dziedzictwa kulturowego, większość z tych obiektów ulegnie kolejnej modernizacji, która zatrze ich "transformacyjny" charakter lub zostanie całkowicie rozebrana.
Do napisania artykułu zainspirowała mnie cytowana w tekście książka Anny Cymer "Długie lata 90. Architektura w Polsce czasów transformacji" (Centrum Architektury, Warszawa 2024), która stanowiła zarazem główne - obok publikacji "Gdańsk 1990-2010. Oblicza architektoniczne miasta" (Gdańsk, 2010) - opracowanie, z którego korzystałem.
O autorze
Jarosław Wasielewski
badacz i popularyzator historii Gdańska, autor bloga poświęconego w całości przeszłości i teraźniejszości Wrzeszcza.
Miejsca
Opinie wybrane
-
2026-01-10 12:36
(1)
Trzeba zacząć od tego,że Wrzeszcz lat 90 to było centrum zakupowe Trójmiasta razem z ulicą Świętojańska w Gdyni. Wrzeszcz z Sezamem,starym Manhattanem, Galerią centrum i masą sklepików na parterach był czymstco już nie wróci. Po co pozwolono na budowę nowego Manhattanu czy Bałtyckiej?? W wielu europejskich miastach sklepy na ulicach czy deptakach to najlepsze co może być. Brakuje mi tamtych czasów. Brakuje mi tamtych Gdańszczan.
- 100 4
-
2026-01-12 21:32
Lepiej bym tego nie ujęła
Tęsknię za tamtym Wrzeszczem i jego klimatem. Dzisiaj Grunwaldzka jest martwa
- 8 0
-
2026-01-10 14:16
(1)
Kolorowo i pstrokato. Ale nikt nie zaduszał dzielnic przeskalowanymi mrówkowcami z klitkami inwestycyjnymi pod wynajem dobowy. Poczytajcie co chcą odwalić na terenie po Manhattanie. Gdańsk traci tożsamość, pod turystyczny Hongkong.
Tymczasem wystarczy przejść się ulica Matejki, żeby zrozumieć jaki kontrast panuje pomiędzy stara urbanistyką, a czasami powojennymi. Inny świat.- 73 1
-
2026-01-10 20:57
bo Matejki o okolice to przykład urbanistyki.Teraz jej po prostu nie ma,teraz jest dzicz.Człowiek ,który wydał np pozwolenie na budowe czterech pał manhattanu wśród secesyjnych kamienic,to moim zdaniem zwykły dzikus.
- 15 0
-
2026-01-10 14:03
Mi się architektura lat 80 i 90 bardzo podoba (2)
Przypomina świetne lata dzieciństwa.
- 24 19
-
2026-01-11 15:08
Wrzeszcz jest fajny
Od urodzenia mieszkałem we Wrzeszczu. Dzielnica ma swój styl :)
- 4 0
-
2026-01-11 11:18
80 jeszcze tak, ale 90 to już kicz i bezguście połączone z bardzo marną jakością i architektonicznymi kwiatkami.
- 7 1
Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.