Szanowni Państwo, serdecznie zapraszamy na spotkanie autorskie Moniki Krzyżanowskiej promujące książkę Jam Jest. Moderatorką spotkania będzie Krystyna Ochędzan.
Podobne wydarzenia
poniedziałek, godz. 18:00
Gdańsk,
Teatr Szekspirowski
wtorek, godz. 18:00
Gdańsk,
Centrum św. Jana
Wstęp wolny
Monika Krzyżanowska - Absolwentka Wydziału Historii UG, Wydziału Filozofii na UWM oraz Akademii Marynarki Wojennej w Gdyni Wydział Dowódczo-Sztabowy. Historyk, filozof, etyk i religioznawca. Od urodzenia mieszkająca w Trójmieście.
Obecnie współpracuje z Polsko-Marokańską Fundacją Argan oraz innymi organizacjami działającymi na rzecz kultury i sztuki. Reżyser i scenarzysta filmów dokumentalnych Stanisław Olesiejuk. Rozmowy przy sztaludze i Dwa kolory energia Duchowości w hołdzie Josperowi Johnsonowi. Wystawa malarstwa Stanisława Olesiejuka.
W czasie swoich kilkumiesięcznych pobytów w Afryce Północnej odwiedziła Maroko, Algierię i Libię, a także Serbię, żyjąc wśród mieszkańców, z dala od hotelowego blichtru.
Jej pasją stała się fizyka kwantowa w ujęciu psychologicznym oraz badanie zachowań człowieka w sytuacjach ekstremalnych.
Recenzja:
Książka Moniki Krzyżanowskiej pod tytułem JAM JEST jest, inna. Od czytelnika wymaga zatrzymania się, skupienia uwagi, podjęcia refleksji i namysłu. Bo jest to proza kontemplacyjna, na której lekturę trzeba dać sobie czas.
Jest to bardzo intymna opowieść bez narratora i wyraźnej fabuły, jednak pozwalająca wkroczyć w te sfery naszej wrażliwości, o których w codzienności, pośpiechu i hałasie zazwyczaj zapominamy. Tymczasem Monika Krzyżanowska sugeruje nam poświęcenie tym sferom większej energii.
Stoicyzm i cierpliwość to chyba dwie najważniejsze postawy, jakie według autorki powinniśmy przyjąć, żeby nie dać się przenosić w rejony, w których być nie chcemy, a w które życie często nas zapędza. Ważna jest też odwaga, swoboda myślenia i akceptacja siebie połączona z asertywnością.
Odnoszę wrażenie, że każdy czytelnik odbierze tę książkę na swój sposób. Teoria wahadła jest dla mnie czym innym niż dla autorki, z innymi procesami go utożsamiam, ale przyjemnie jest zmierzyć się z odmienną interpretacją tej ciekawej figury.
Pewne fragmenty są tak kobieco emocjonalne, że nawet nie podejmę próby ich interpretacji. Zostawiam to zadanie kobietom: to one najpełniej zrozumieją zawartą w nich głębię.
Mam nadzieję, że nikt nie weźmie na poważnie prowokacyjnej myśli, że szaleństwo jest kluczem i nie podąży w rewiry, gdzie panuje zgorzknienie w pustce. Raczej powszechnie akceptowalna jest teza, że warto znać swoją wartość, nie wpadając przy tym w egoizm.
Myślę, że warto zaczerpnąć z książki szczególnie jedną z rad Kieruj się na spokojne wody - otaczaj się ludźmi, w oczach których jest blask. Z takich między innymi przemyśleń ułożona jest ta książka i dlatego warto po nią sięgać nie raz, by przypominać sobie to, co umyka nam.
~ Marek Baran, Miesięcznik Wobec
Treść tworzona na podstawie materiałów prasowych organizatora
Obecnie współpracuje z Polsko-Marokańską Fundacją Argan oraz innymi organizacjami działającymi na rzecz kultury i sztuki. Reżyser i scenarzysta filmów dokumentalnych Stanisław Olesiejuk. Rozmowy przy sztaludze i Dwa kolory energia Duchowości w hołdzie Josperowi Johnsonowi. Wystawa malarstwa Stanisława Olesiejuka.
W czasie swoich kilkumiesięcznych pobytów w Afryce Północnej odwiedziła Maroko, Algierię i Libię, a także Serbię, żyjąc wśród mieszkańców, z dala od hotelowego blichtru.
Jej pasją stała się fizyka kwantowa w ujęciu psychologicznym oraz badanie zachowań człowieka w sytuacjach ekstremalnych.
Recenzja:
Książka Moniki Krzyżanowskiej pod tytułem JAM JEST jest, inna. Od czytelnika wymaga zatrzymania się, skupienia uwagi, podjęcia refleksji i namysłu. Bo jest to proza kontemplacyjna, na której lekturę trzeba dać sobie czas.
Jest to bardzo intymna opowieść bez narratora i wyraźnej fabuły, jednak pozwalająca wkroczyć w te sfery naszej wrażliwości, o których w codzienności, pośpiechu i hałasie zazwyczaj zapominamy. Tymczasem Monika Krzyżanowska sugeruje nam poświęcenie tym sferom większej energii.
Stoicyzm i cierpliwość to chyba dwie najważniejsze postawy, jakie według autorki powinniśmy przyjąć, żeby nie dać się przenosić w rejony, w których być nie chcemy, a w które życie często nas zapędza. Ważna jest też odwaga, swoboda myślenia i akceptacja siebie połączona z asertywnością.
Odnoszę wrażenie, że każdy czytelnik odbierze tę książkę na swój sposób. Teoria wahadła jest dla mnie czym innym niż dla autorki, z innymi procesami go utożsamiam, ale przyjemnie jest zmierzyć się z odmienną interpretacją tej ciekawej figury.
Pewne fragmenty są tak kobieco emocjonalne, że nawet nie podejmę próby ich interpretacji. Zostawiam to zadanie kobietom: to one najpełniej zrozumieją zawartą w nich głębię.
Mam nadzieję, że nikt nie weźmie na poważnie prowokacyjnej myśli, że szaleństwo jest kluczem i nie podąży w rewiry, gdzie panuje zgorzknienie w pustce. Raczej powszechnie akceptowalna jest teza, że warto znać swoją wartość, nie wpadając przy tym w egoizm.
Myślę, że warto zaczerpnąć z książki szczególnie jedną z rad Kieruj się na spokojne wody - otaczaj się ludźmi, w oczach których jest blask. Z takich między innymi przemyśleń ułożona jest ta książka i dlatego warto po nią sięgać nie raz, by przypominać sobie to, co umyka nam.
~ Marek Baran, Miesięcznik Wobec