17 lutego br. minie dekada od śmierci jednego z najbardziej bezkompromisowych wizjonerów światowego kina Andrzeja Żuławskiego. W celu upamiętnienia tego ważnego artysty zapraszamy na przegląd pt. Żuławski. Kino ekstazy.
Podobne wydarzenia
wtorek, godz. 18:00 - 20:00
Gdańsk,
Oddział Etnografii MNG
Wstęp wolny
piątek - niedziela, godz. 18:00
Gdynia,
Gdyńskie Centrum Filmowe
bilety 25 zł
ulgowy 20 zł
ulgowy 20 zł
Przegląd stwarza okazję, by na wielkim ekranie doświadczyć trzech dzieł pochodzących z francuskiego okresu twórczości reżysera, które zdefiniowały jego styl: operowy rozmach, emocjonalne ekstremum i dionizyjską energię.
W programie przeglądu znalazły się Opętanie z Isabelle Adjani (nagroda na MFF w Cannes dla najlepszej aktorki), Najważniejsze to kochać z Romy Schneider (Cezar dla najlepszej aktorki) i Narwana miłość z Sophie Marceau (tym filmem aktorka rozpoczęła wieloletnią współpracę artystyczną i życiową z reżyserem). Wszystkie te tytuły zobaczymy z odrestaurowanych kopii 4K.
Terminy:
17.02 godz. 18:00 "Najważniejsze to kochać"
bilety: https://biletyna.pl/event/view/id/632581
25.02 godz. 18:00 "Narwana miłość"
bilety: https://biletyna.pl/event/view/id/632583
26.02 godz. 21:00 "Opętanie"
bilety: https://biletyna.pl/event/view/id/631564
Andrzej Żuławski był postacią wyrazistą i kontrowersyjną. Urodził się we Lwowie, ale jego artystyczna tożsamość została ukształtowana przez polskie korzenie oraz gruntowne wykształcenie odebrane we Francji, gdzie studiował reżyserię w prestiżowej szkole IDHEC oraz filozofię na Sorbonie. Jest twórcą filmów uznanych na całym świecie, na którym ma rzesze fanów. Wyreżyserował m.in. Trzecią część nocy, Opętanie, Na srebrnym globie, czy Szamankę.
Kino Żuławskiego nigdy nie brało jeńców. Reżyser stworzył własny język filmowy oparty na ekstazie - stanie, w którym bohaterowie przekraczają granice fizyczności i logiki, by dotrzeć do jądra prawdy o miłości, bólu i lęku.
O filmach:
"Najważniejsze to kochać"
Francja, Włochy, Niemcy, 1975, 109 min
Pierwszy film Andrzeja Żuławskiego nakręcony na emigracji. Reżyser opuścił Polskę (To nie ja wyjechałem. To mnie wyjechano, mówił) po tym, gdy cenzura zatrzymała premierę jego Diabła. Od razu okazał się olbrzymim sukcesem. To nie tylko zasługa świetnie obsadzonej Romy Schneider, wówczas jednej z największych gwiazd europejskiego kina, lecz także zachwytu, jaki wzbudził frenetyczny, gorączkowy, uciekający od łatwego zaszufladkowania reżyserski styl Żuławskiego. Najważniejsze to kochać to kipiący emocjami dramat, historia burzliwych relacji między zmęczoną życiem podrzędną aktorką Nadine, zakochanym w niej fotografem Servaisem i jej wzgardzonym mężem Jacquesem. Lecz przede wszystkim to film o miłości do kina (ileż frajdy sprawia patrzenie na plakaty wiszące w mieszkaniu Nadine) jako ucieczki od rzeczywistości i bezpiecznego także dzięki ciemnościom sali projekcyjnej schronienia. W latach, kiedy powstawał film, kino było wciąż gigantycznym polem ucieczki dla różnego rodzaju nieszczęśliwych ludzi, frustratów. Kina działały od 10 rano, jak się kupiło jeden bilet, to można było przesiedzieć cały dzień, wspominał Żuławski.
"Narwana miłość"
Francja, 1985, 101'
W połowie lat 80. francuskie kino pulsowało kolorami i żywiołową akcją. Cinéma du look przedkładało widowisko nad treść, estetykę nad psychologię, a twórcy tacy jak Jean-Jacques Beineix, Leos Carax czy Luc Besson wnosili na ekrany świeżość, jednocześnie udowadniając, że kino gatunkowe może być w pełni autorskie. Narwana miłość wpisuje się w nieformalne założenia tego nurtu, lecz Andrzej Żuławski w swojej wizji idzie jeszcze dalej. To dzieło dzikie, nieokiełznane, nieustannie balansujące na krawędzi dramatu, zgrywy i psychodelicznej halucynacji. Czerpiąc inspirację z Idioty Dostojewskiego Żuławski po raz kolejny wraca do jednego z najważniejszych tematów swojej twórczości, przygląda się dynamice emocjonalnego trójkąta, tu rozpisanego między młodą Mary (Sophie Marceu) i jej kochanków gangstera Mickyego (Tchéky Karyo) oraz naiwnego marzyciela Leona (Francis Huster). Egzystencjalny dramat u Żuławskiego przybiera formę szalonego teledysku (świetna muzyka Stanisława Syrewicza), w którym wydarzyć się może wszystko. To połączenie romansu, kina sensacyjnego (z najlepszą sceną napadu na bank przynajmniej do czasu Mrocznego rycerza Christophera Nolana), błazeńskiej komedii i energii z kreskówek - nieprzypadkowo w pierwszej scenie bandyci pojawiają się w maskach postaci z filmów Disneya. Żuławski wpuszcza widzów na pole minowe, atakuje bodźcami i nie podsuwa łatwych rozwiązań. Narwana miłość to audiowizualne doświadczenie jedyne w swoim rodzaju.
"Opętanie"
Francja, RFN, 1981, 127'
Opętanie Andrzeja Żuławskiego powstało po przerwanej przez komunistyczne władze realizacji Na srebrnym globie. Nagrodzony na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Cannes, drugi francuski film artysty, mimo światowego rozgłosu nigdy nie miał oficjalnej szerokiej dystrybucji w Polsce. Przypadek autora Trzeciej części nocy nie był odosobniony. Pomimo zagranicznych sukcesów polskich twórców (m.in. Fuchy Skolimowskiego, Miłości w Niemczech Andrzeja Wajdy, czy właśnie Opętania Żuławskiego) o ich dokonaniach rodzima publiczność mogła jedynie usłyszeć lub oglądać wyłącznie na pojedynczych pokazach, gdyż władze komunistyczne w ten sposób chciały niejako ukarać artystów nielojalnych wobec Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej. W latach 80. możliwość obejrzenia Opętania stwarzały wyłącznie Dyskusyjne Kluby Filmowe (także w ramach przeglądów zagranicznej twórczości reżysera). Dla wielu Opętanie uchodzi za film kultowy.
---------------------------------
Kino Kameralne Cafe
ul. Lektykarska 4 Gdańsk
tel. 58 6907075
kontakt@kinokameralnecafe.pl
Treść tworzona na podstawie materiałów prasowych organizatora
W programie przeglądu znalazły się Opętanie z Isabelle Adjani (nagroda na MFF w Cannes dla najlepszej aktorki), Najważniejsze to kochać z Romy Schneider (Cezar dla najlepszej aktorki) i Narwana miłość z Sophie Marceau (tym filmem aktorka rozpoczęła wieloletnią współpracę artystyczną i życiową z reżyserem). Wszystkie te tytuły zobaczymy z odrestaurowanych kopii 4K.
Terminy:
17.02 godz. 18:00 "Najważniejsze to kochać"
bilety: https://biletyna.pl/event/view/id/632581
25.02 godz. 18:00 "Narwana miłość"
bilety: https://biletyna.pl/event/view/id/632583
26.02 godz. 21:00 "Opętanie"
bilety: https://biletyna.pl/event/view/id/631564
Andrzej Żuławski był postacią wyrazistą i kontrowersyjną. Urodził się we Lwowie, ale jego artystyczna tożsamość została ukształtowana przez polskie korzenie oraz gruntowne wykształcenie odebrane we Francji, gdzie studiował reżyserię w prestiżowej szkole IDHEC oraz filozofię na Sorbonie. Jest twórcą filmów uznanych na całym świecie, na którym ma rzesze fanów. Wyreżyserował m.in. Trzecią część nocy, Opętanie, Na srebrnym globie, czy Szamankę.
Kino Żuławskiego nigdy nie brało jeńców. Reżyser stworzył własny język filmowy oparty na ekstazie - stanie, w którym bohaterowie przekraczają granice fizyczności i logiki, by dotrzeć do jądra prawdy o miłości, bólu i lęku.
O filmach:
"Najważniejsze to kochać"
Francja, Włochy, Niemcy, 1975, 109 min
Pierwszy film Andrzeja Żuławskiego nakręcony na emigracji. Reżyser opuścił Polskę (To nie ja wyjechałem. To mnie wyjechano, mówił) po tym, gdy cenzura zatrzymała premierę jego Diabła. Od razu okazał się olbrzymim sukcesem. To nie tylko zasługa świetnie obsadzonej Romy Schneider, wówczas jednej z największych gwiazd europejskiego kina, lecz także zachwytu, jaki wzbudził frenetyczny, gorączkowy, uciekający od łatwego zaszufladkowania reżyserski styl Żuławskiego. Najważniejsze to kochać to kipiący emocjami dramat, historia burzliwych relacji między zmęczoną życiem podrzędną aktorką Nadine, zakochanym w niej fotografem Servaisem i jej wzgardzonym mężem Jacquesem. Lecz przede wszystkim to film o miłości do kina (ileż frajdy sprawia patrzenie na plakaty wiszące w mieszkaniu Nadine) jako ucieczki od rzeczywistości i bezpiecznego także dzięki ciemnościom sali projekcyjnej schronienia. W latach, kiedy powstawał film, kino było wciąż gigantycznym polem ucieczki dla różnego rodzaju nieszczęśliwych ludzi, frustratów. Kina działały od 10 rano, jak się kupiło jeden bilet, to można było przesiedzieć cały dzień, wspominał Żuławski.
"Narwana miłość"
Francja, 1985, 101'
W połowie lat 80. francuskie kino pulsowało kolorami i żywiołową akcją. Cinéma du look przedkładało widowisko nad treść, estetykę nad psychologię, a twórcy tacy jak Jean-Jacques Beineix, Leos Carax czy Luc Besson wnosili na ekrany świeżość, jednocześnie udowadniając, że kino gatunkowe może być w pełni autorskie. Narwana miłość wpisuje się w nieformalne założenia tego nurtu, lecz Andrzej Żuławski w swojej wizji idzie jeszcze dalej. To dzieło dzikie, nieokiełznane, nieustannie balansujące na krawędzi dramatu, zgrywy i psychodelicznej halucynacji. Czerpiąc inspirację z Idioty Dostojewskiego Żuławski po raz kolejny wraca do jednego z najważniejszych tematów swojej twórczości, przygląda się dynamice emocjonalnego trójkąta, tu rozpisanego między młodą Mary (Sophie Marceu) i jej kochanków gangstera Mickyego (Tchéky Karyo) oraz naiwnego marzyciela Leona (Francis Huster). Egzystencjalny dramat u Żuławskiego przybiera formę szalonego teledysku (świetna muzyka Stanisława Syrewicza), w którym wydarzyć się może wszystko. To połączenie romansu, kina sensacyjnego (z najlepszą sceną napadu na bank przynajmniej do czasu Mrocznego rycerza Christophera Nolana), błazeńskiej komedii i energii z kreskówek - nieprzypadkowo w pierwszej scenie bandyci pojawiają się w maskach postaci z filmów Disneya. Żuławski wpuszcza widzów na pole minowe, atakuje bodźcami i nie podsuwa łatwych rozwiązań. Narwana miłość to audiowizualne doświadczenie jedyne w swoim rodzaju.
"Opętanie"
Francja, RFN, 1981, 127'
Opętanie Andrzeja Żuławskiego powstało po przerwanej przez komunistyczne władze realizacji Na srebrnym globie. Nagrodzony na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Cannes, drugi francuski film artysty, mimo światowego rozgłosu nigdy nie miał oficjalnej szerokiej dystrybucji w Polsce. Przypadek autora Trzeciej części nocy nie był odosobniony. Pomimo zagranicznych sukcesów polskich twórców (m.in. Fuchy Skolimowskiego, Miłości w Niemczech Andrzeja Wajdy, czy właśnie Opętania Żuławskiego) o ich dokonaniach rodzima publiczność mogła jedynie usłyszeć lub oglądać wyłącznie na pojedynczych pokazach, gdyż władze komunistyczne w ten sposób chciały niejako ukarać artystów nielojalnych wobec Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej. W latach 80. możliwość obejrzenia Opętania stwarzały wyłącznie Dyskusyjne Kluby Filmowe (także w ramach przeglądów zagranicznej twórczości reżysera). Dla wielu Opętanie uchodzi za film kultowy.
---------------------------------
Kino Kameralne Cafe
ul. Lektykarska 4 Gdańsk
tel. 58 6907075
kontakt@kinokameralnecafe.pl