"Megalopolis". Co poszło nie tak?
Szekspir i Coppola siedzą w lofcie na Manhattanie. Obaj na haju najpierw oglądają "The Room", potem kilka...
25.10.2024 (Polska),
16.05.2024 (Świat)
Szekspir i Coppola siedzą w lofcie na Manhattanie. Obaj na haju najpierw oglądają "The Room", potem kilka...
Osadzona w wyimaginowanej współczesnej Ameryce epicka opowieść, wyreżyserowana przez Francisa Forda Coppolę, twórcę „Czasu apokalipsy” i „Ojca chrzestnego”. Żadna superprodukcja w historii współczesnego kina nie wywołała tak skrajnych emocji i nie podzieliła widowni tak jak jego najnowszy film. Zaskoczenie, zachwyt, złość, oburzenie – cokolwiek napisano o najnowszym filmie Coppoli, nic nie przygotowało widowni na jego bezkompromisową wizję, nad którą pracował od blisko 40 lat. „Megalopolis" to filmowy testament, a zarazem doświadczenie totalne, wykraczające poza granice konwencjonalnego kina. Konieczność reform w mieście Nowy Rzym jest źródłem konfliktu na szczytach władzy. Genialny architekt Cezar Catalina (Adam Driver) pragnie dla miasta utopijnej, idealistycznej przyszłości. Jego przeciwnik, burmistrz Franklin Cicero (Giancarlo Esposito), jest zwolennikiem kapitalistycznego status quo, które hołduje interesom najbogatszych. Rozdarta między nimi Julia Cicero (Nathalie Emmanuel), córka burmistrza, będzie musiała wybrać między swoją fascynacją Cezarem, a lojalnością wobec ojca. Konflikt zmusi wszystkich do odpowiedzi na odwieczne pytanie: jak powinna wyglądać przyszłość naszego społeczeństwa i całej cywilizacji.
Adam Driver, Giancarlo Esposito, Nathalie Emmanuel, Aubrey Plaza
2024-10-30 08:04
Ten film to dno. Po wielkim reżyserze nic nie zostało. Taka prawda. Film max 4/10
2024-10-31 00:17
nie polecam z całego serca
2024-10-31 11:07
Widziałam wczoraj, jestem zachwycona -ten film co cały Coppola, uwielbiam go!
Stworzył tak różnorodne filmy, a ten jest bardzo osobisty ,jakby podsumowanie twórczości i całej epoki kina.
Można tez się zdrowo pośmiać, a świetni starzy aktorzy, którzy w nim grają ,mają też widoczną uciechę.
Podziwiam Coppolę- wiek zaawansowany, a tyle przekazuje nadziei mimo wszystko. Spodziewam się ,że to nie jest jego ostatni film.
Mieszanka gatunków, ale czyż nie zachwycaliście się Pulp fiction i Wszystko wszędzie naraz?
Sam Coppola na pewno nie żałuje tej kasy ze straconej winnicy, a mam przeczucie ,że film zostanie po pewnym czasie bardziej doceniony i profity wrócą do jego spadkobierców.
Film jest do wielokrotnego obejrzenia. 10/10
2024-11-15 15:22
To nie film dla Januszy i Grażynek ... więc nie dziwię się frekwencji,
trzeba rozumieć filmy Tarantino, Jarmusha, Almadowara, Allena, Von Triera ....
Dla mnie rewelacja, teatralna gra aktorska, stroje i odwołania do czasów Rzymskich ...
Z resztą obsada, petarda. Driver i inni nie zagraliby w słabym scenariuszu.
Petarda, polecam.
Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.