Oscary 2026: gdzie w Trójmieście i online obejrzeć nominowane filmy?
Dla jednych Oscary są przereklamowanymi i regularnie tracącymi na znaczeniu nagrodami, dla innych wciąż są wyznacznikiem filmowych trendów i znakiem jakości, który podnosi wartość nominowanych produkcji. Do 98. gali rozdania - mimo wszystko - nadal prestiżowych statuetek pozostał nieco ponad miesiąc. Luty to więc doskonały czas, aby bez nadmiernego pośpiechu i w spokojnym tempie zapoznać się ze zdecydowaną większością nominowanych filmów. Co można obejrzeć w trójmiejskich kinach, a jakie tytuły znajdziemy w streamingu? Oto nasz krótki oscarowy "przewodnik".
KINO Co w kinie? Sprawdź aktualny repertuar
Podobnie jak przed rokiem o najważniejsze na świecie nagrody filmowe ubiega się w sumie 50 tytułów. Najwięcej nominacji - i to w całej historii Oscarów - zebrali "Grzesznicy". Film Ryana Cooglera ma szansę na "złotego rycerzyka" w aż 16 kategoriach. Niewiele mniej nominacji, bo 13, przypadło "Jednej bitwie po drugiej", zaś 9 - "Frankensteinowi", "Wartości sentymentalnej" i "Wielkiemu Marty'emu". Czy do połowy marca da się obejrzeć wszystkie 50 filmów z 24 kategorii? Teoretycznie jest to możliwe, aczkolwiek trzeba się będzie przy tym trochę natrudzić i liczyć z wydatkami.
Oscarowa "dziesiątka" do nadrobienia od zaraz, z jednym wyjątkiem
Na "skompletowanie" wszystkich kategorii głównie nastawiają się najbardziej zagorzali fani Oscarów. Zdecydowanej większości osób zamierzających śledzić tegoroczną galę wystarczy natomiast obejrzenie produkcji zakwalifikowanych do najważniejszej kategorii - "najlepszy film". Tutaj o statuetkę ubiega się 10 tytułów. Dobra wiadomość jest taka, że z całą "dziesiątką" można zapoznać się jeszcze przed marcowym ogłoszeniem werdyktu Akademii (w poprzednich latach nie zawsze było to normą). Nieco gorsza jest taka, że przy jednym z tych filmów trzeba się będzie nieco "nakombinować".
Wydaje się, że realne szanse na zdobycie statuetki za najlepszy film minionych dwunastu miesięcy ma czterech kandydatów. W tym gronie, siłą rzeczy, są "Grzesznicy". 16 nominacji mogłoby sugerować, że mamy do czynienia z arcydziełem, ale w rzeczywistości film Ryana Cooglera to po prostu świetnie zrealizowana i pierwszorzędnie zagrana mieszanka widowiska muzycznego, dramatu obyczajowego i kina grozy mocno inspirowanego słynnym "Od zmierzchu do świtu". "Grzeszników" w polskich kinach gościliśmy w pierwszej połowie ubiegłego roku. Obecnie film jest dostępny m.in. w bibliotece HBO Max.
Na tej samej platformie, w cenie abonamentu, można zapoznać się z innym oscarowym faworytem - "Jedną bitwą po drugiej". Paul Thomas Anderson ma szansę na Oscara za reżyserię i scenariusz, zaś na aktorskie nagrody mogą liczyć Teyana Taylor, Leonardo DiCaprio, Sean Penn i Benicio del Toro. Lista wyróżnień wcale nie musi się skończyć tylko na tych kategoriach. Podobnie jak w przypadku "Hamneta", czyli opowieści o rodzinnej tragedii Wiliama Szekspira. Dzieło Chloe Zhao od niedawna możemy oglądać w trójmiejskich kinach. I warto skorzystać z tej opcji, bo bardzo mało prawdopodobne, że "Hamnet" trafi do streamingu jeszcze przed oscarową galą.
To samo tyczy się także "Wielkiego Marty'ego". Najnowszy projekt Josha Safdiego najprawdopodobniej przyniesie Oscara Timothee Chalametowi, ale ma również dość duże szanse na zwycięstwo w najważniejszej kategorii. Opowieść o obsesyjnie dążącym do mistrzostwa tenisiście stołowym grają obecnie niemal wszystkie trójmiejskie kina. Na szybką premierę "Wielkiego Marty'ego" na VOD nie ma co liczyć.
Co z pozostałą "szóstką", którą do końcowego triumfu typuje się znacznie rzadziej? Intymny i kameralny dramat "Sny o pociągach" dostępny jest na Netfliksie. Podobnie jak "Frankenstein", którego tak duża liczba nominacji jest pewnym zaskoczeniem. Jeden z ubiegłorocznych kinowych hitów - "F1" - możemy znaleźć w większości serwisów VOD. W cenie abonamentu widowisko z Bradem Pittem mogą obejrzeć posiadacze Apple TV+. Płatny dostęp obowiązuje również w przypadku "Bugonii". Film z Emmą Stone i zagadkowo pominiętym przez Akademię Jessem Plemonsem w kinach oglądaliśmy jesienią. Obecnie jest w ofercie m.in. Apple TV i Rakuten (trzeba dodatkowo zapłacić za wypożyczenie lub kupno filmu).
Premiery online przed oscarową galą raczej nie doczekamy się w przypadku "Wartości sentymentalnej" - filmu ze znakomitym aktorskim kwartetem i nienaganną reżyserią Joachima Triera. Również z muzyką Gdańszczanki Hani Rani, której niestety nie przyznano oscarowej nominacji. "Wartość sentymentalna" wyświetlana jest obecnie w większości kin w Trójmieście.
Na swój debiut na wielkim ekranie w Polsce musi poczekać natomiast "Tajny agent". Problem z ostatnim z dziesięciu nominowanych za najlepszy film obrazów jest taki, że polski dystrybutor zdecydował się na premierę dopiero 27 marca. Na szczęście brazylijską produkcję z nominowanym do Oscara Walterem Mourą (odtwórca roli Pablo Escobara w słynnym serialu "Narcos") będzie można obejrzeć przedpremierowo. W piątek, 6 stycznia, film wyświetli Kino Spektrum w Gdańsku, dzień później - Kino Kameralne Cafe. 13 stycznia "Tajnego agenta" pokaże Kino Muzeum. To na razie jedyne potwierdzone seanse przedpremierowe tego filmu. Czy będą kolejne przed oscarową galą? Nie wiadomo.
"Bugonia" - serwisy VOD
"F1" - Apple TV
"Frankenstein" - Netflix
"Grzesznicy" - HBO Max
"Hamnet" - w kinach
"Jedna bitwa po drugiej" - HBO Max
"Sny o pociągach" - Netflix
"Tajny agent" - premiera 27 marca, przedpremierowe pokazy w wybranych kinach
"Wartość sentymentalna" - w kinach
"Wielki Marty" - w kinach
Oscarowe filmy bez wychodzenia z domu - co znajdziemy w streamingu?
Część nominowanych w tym roku do Oscara filmów miała już swoją kinową premierę, dlatego po pewnym czasie trafiła do dystrybucji online. Niektóre tytuły powstały na zlecenie samych platform streamingowych. Oznacza to, że bez wychodzenia z domu możemy zapoznać się z całkiem sporą liczbą oscarowych produkcji. Netflix, poza wspomnianym "Frankensteinem" i "Snami o pociągach", oferuje dwa dokumenty: pełnometrażową "Idealną sąsiadkę" oraz krótkometrażowe "Wszystkie puste pokoje". Na platformie znajdziemy też "K-popowe łowczynie demonów", których twórcy najpewniej zgarną Oscara za najlepszą pełnometrażową animację.
W serwisie HBO Max od dłuższego czasu dostępne są "Zniknięcia" z nominowaną za drugoplanową rolę kobiecą Amy Madigan. W tym samym miejscu obejrzymy również ubiegające się o statuetki dokumenty: krótkometrażowe "Diabeł ma zajęcie" i "Uzbrojony w kamerę: Życie i śmierć Brenta Renauda", a także pełnometrażowe "Prawo Alabamy". Fani dokumentalnych opowieści mają jeszcze jeden powód do radości - kolejny z nominowanych filmów - "Chodź, zobacz mnie w dobrym świetle" - dostępny jest w serwisie Apple TV+. Podobnie jak fabularny "Zaginiony autobus", którego twórcy mają szansę na nagrodę za najlepsze efekty specjalne. W tej samej kategorii rywalizuje film "Jurassic World: Odrodzenie", który za darmo mogą obejrzeć subskrybenci Sky Showtime.
Osoby mające z kolei dostęp do Disney+ mogą sprawdzić długometrażową animację "Elio" oraz krótkometrażowy film aktorski "A Friend of Dorothy". Niektóre nominowane do Oscara tytuły znajdziemy już w płatnej ofercie wielu serwisów VOD - oznacza to, że za wypożyczenie lub zakup filmu trzeba zapłacić. Dotyczy to "Brzydkiej siostry" i "Smashing Machine" (oba filmy nominowane za charakteryzację i fryzury), "Sirat" (nominacja w kategorii "najlepszy film międzynarodowy"), a także "Blue Moon" (nominacja za scenariusz adaptowany oraz za najlepszą główną rolę męską - Ethan Hawke wydaje się jedynym zagrożeniem dla Chalameta). Niewykluczone, że jeszcze przed uroczystością Oscarów na Disney+ trafi "Zwierzogród 2". Na razie druga część popularnej animacji jest dostępna wyłącznie w formule VOD, wciąż wyświetlają ją również niektóre trójmiejskie kina.
Dużo filmów w kinach, będą też specjalne pokazy
W tegorocznej oscarowej stawce znajdują się produkcje, które już są albo dopiero będą dostępne w kinach. Oprócz wspomnianych już tytułów do tego grona zaliczają się dwa filmy czekające na swoją polską premierę - 20 lutego do repertuaru wchodzą "Kopnęłabym cię, gdybym mogła" (z nominowaną za pierwszoplanową rolę kobiecą Rose Byrne) i "To był zwykły przypadek" (kategoria "najlepszy scenariusz oryginalny"). Cały czas wyświetlany jest w Trójmieście "Avatar: Ogień i popiół" (nominacja i być może wygrana w kategorii "najlepsze efekty specjalne"), od niedawna w wybranych kinach możemy też oglądać jeden z najlepszych międzynarodowych filmów - wstrząsający "Głos Hind Rajab".
Niektóre z filmów - jak choćby animacja "Mała Amelia" - pokazywane będą w Trójmieście "wyrywkowo". Pojedynczych seansów tego filmu w kolejnych dniach lutego należy wypatrywać w Kinie Spektrum, Gdyńskim Centrum Filmowym czy Kinie IKM. Pod koniec miesiąca (27 lutego) premierę będzie miał dokument "Pan Nikt kontra Putin". Zanim to nastąpi, film pokaże 12 lutego pokaże Gdyńskie Centrum Filmowe. Seans połączony będzie z prelekcją historyka specjalizującego się w tematyce XX wieku.
Największym wyzwaniem jest dotarcie do krótkich filmów - animowanych, aktorskich i dokumentalnych. Tylko niewielka część z nich jest dostępna online, ale z pomocą - jak każdego roku - przyjdą prawdopodobnie trójmiejskie kina studyjne. Pokazy takich produkcji w ubiegłych latach organizowały m.in. Kino Kameralne Cafe, Kino Spektrum czy GCF. Bardzo możliwe, że podobne bloki filmowe znajdą się w ofercie każdego z tych kin albo tuż przed oscarową galą, albo na przełomie lutego i marca. Informacje o tych wydarzeniach będzie można znaleźć w naszym Kalendarzu imprez oraz w aktualnym repertuarze trójmiejskich kin.
Miejsca
Opinie wybrane
-
2026-02-06 10:17
Oscar po 2010 przestał być wyznacznikiem jakości (4)
Mało tego wiele osób omija filmy nagrodzone Oscarem szerokim łukiem podobnie jak produkcje studia Disney czy Netflix.
- 45 2
-
2026-02-06 10:51
czesciowo masz racje gdy weszło lewactwo to wszystko niszczy to samo z nagrodą Nobla Skoro Obama dostał ją tylko za kolor skóry (2)
- 15 6
-
2026-02-06 13:21
(1)
Niszczy wszystko polska pseudoprawica, do której się zaliczasz, leniu.
- 3 12
-
2026-02-06 14:42
słychac wycia znakomicie bezrozumny fanatyku partyjny
- 0 3
-
2026-02-06 10:39
kino już dawno
umarło, została ekranowa biedronka...
- 4 1
-
2026-02-06 10:57
Cóż .. (2)
Odkąd do oceny filmów zostały również dołączone punkty podwyższające szanse na wygraną np za poprawność polityczną wątek min.LGBT ten ranking nie jest już Miarodajny i nie pokazuje wartości artystycznej filmu
- 26 3
-
2026-02-07 23:45
pozytywna dyskryminacja :D
- 0 0
-
2026-02-06 13:04
to jak w prl, przy przyjmowaniu na studia. dodatkowe punkty za pochodzenie
- 7 0
-
2026-02-06 10:17
Za darmo w sieci mozna obejrzec. Tylko poszukac trzeba (9)
No i przegladarki z adblockami na tych stronach stosujecie..
- 10 4
-
2026-02-06 13:04
o i mamy pierwszego złodzieja. film to nie jest coś co potrzebujesz do zycia
- 3 4
-
2026-02-06 12:40
(4)
Mój mąż pracuje w przemyśle filmowym. Każdy taki komentarz mnie boli. Jakby tobie ktoś ukradłby samochód, to nie byłoby ok, prawda? A jeśli ty kradniesz dzieło filmowe, nad którym pracowało wiele osób, to jest ok? Często to są młodzi artyści, którym trudno związać koniec z końcem i często muszą się przenosić za pracą z kraju do kraju, byleby robić
Mój mąż pracuje w przemyśle filmowym. Każdy taki komentarz mnie boli. Jakby tobie ktoś ukradłby samochód, to nie byłoby ok, prawda? A jeśli ty kradniesz dzieło filmowe, nad którym pracowało wiele osób, to jest ok? Często to są młodzi artyści, którym trudno związać koniec z końcem i często muszą się przenosić za pracą z kraju do kraju, byleby robić to, co kochają, a wam szkoda tych paru złotych na to, by mieli zatrudnienie? Film nie jest czymś niezbędnym do życia, nie musisz go kraść, by przeżyć, robisz to tylko po to, by sprawić sobie przyjemność, więc zapłać. Kup abonament, wyjdź do kina i bądź w porządku w stosunku do innych
- 6 6
-
2026-02-06 16:04
Ok (1)
pod warunkiem, że za kupiony w kinie bilet nie będzie ani jednej reklamy !!! płacę za film a nie pranie mózgu.
- 4 3
-
2026-02-06 22:46
A wiesz że dzięki tym reklamom masz bilet za 15-28 zł w kinie (multipleksie) a nie za 50zl? Do tego w kinach studyjnych (spektrum, gcf, kameralne, żak) reklam nie ma. W multipleksach nie wiem czy wiesz, ale zawsze możesz przyjść 20 min później i je ominąć
- 2 0
-
2026-02-06 14:47
Masz racje gdy chodzi o filmy zagraniczne ale juz o Polskie to nie.Sporaczesc tych filmów jest psonsorwana z kasy albo
Co roku z kasy miasta Gdanska ida miliony na smiecy z TVNu,czy panstwa ja taka zielona granicy czy inny podobny chłam któr za darmo nie ogladam bo szkoda czasu i nerwów
- 1 1
-
2026-02-06 14:01
Większość tych filmów jest tak fatalna, ze szkoda na to wydawać kasę. Serio.
- 2 1
-
2026-02-06 10:52
nie jest totakie łwtwe bo strony sie nie laduja jak masz dbloka :) i nie wszystkie sa na dodatek czesto kiepskiej jakosci (2)
- 0 1
-
2026-02-06 11:50
moglbym polecic inna przegladarke, np brave na poczatek, ktora sama sporo blokuje (1)
jak kiepskiej jakoosci.... tak, nie jest to 4k, ale hd wszystko szybciej niz w kinach...
- 1 0
-
2026-02-07 23:48
Przeglądarka Falkon
Falkon również blokuje reklamy, bez dodatkowych wtyczek.
- 0 0
Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
