- 1 Gdzie na dobrą zupę w Trójmieście? (54 opinie)
- 2 Promocje na Dzień Kobiet w Trójmieście (18 opinii)
- 3 Trójmiasto żegna lokale gastronomiczne (206 opinii)
- 4 4 zł za kartonik do pizzy? To przesada (244 opinie)
- 5 Udany Festiwal Smaków Regionalnych (34 opinie)
- 6 Pudełka zamiast zakupów i zmywania (80 opinii)
Hot pot w Trójmieście: gdzie, jaki, za ile?
Gorący, aromatyczny wywar, świeże składniki wybierane według własnego uznania i wspólne biesiadowanie w niezobowiązującej atmosferze - hot pot zdobywa coraz większą popularność wśród mieszkańców Trójmiasta. Widać to choćby w naszym styczniowym artykule z cyklu Nowe Lokale , gdzie odwiedziliśmy aż dwa nowe miejsca z hot potem. Dzisiaj przyjrzymy się dokładniej trójmiejskiej ofercie hot potów i wyjaśnimy, z czym to się je.
- Czym jest hot pot?
- Hot pot w Trójmieście: SheroKa
- Hot pot w Trójmieście: Restauracja Chińska Pekin
- Hot pot w Trójmieście: Miss Hotpot
- Hot pot w Trójmieście: Lolo ThaiJolo Hotpot & Grill
- Jak jeść hot pot?
Czym jest hot pot?
Hot pot, znany również jako "huǒguō" w Chinach czy "shabu-shabu" w Japonii, to posiłek łączący prostotę przygotowania z bogactwem smaków. W centrum stołu stawia się naczynie z gotującym się wywarem, często podzielonym na dwie części - łagodną i ostrą. Każdy z biesiadników otrzymuje surowe składniki - cienko pokrojone mięso, owoce morza, tofu, grzyby, świeże warzywa - które następnie samodzielnie gotuje w bulionie według własnych preferencji.
Jego historia sięga setek lat wstecz. Niektóre źródła sugerują, że hot pot może mieć swoje korzenie w Mongolii, gdzie koczownicze plemiona używały metalowych kociołków do gotowania mięsa nad otwartym ogniem podczas wędrówek. Ta praktyczna metoda gotowania została zaadaptowana przez Chińczyków, którzy wzbogacili ją o lokalne składniki, przyprawy i buliony, tworząc różnorodne regionalne warianty. Dziś hot pot jest symbolem wspólnego biesiadowania i cieszy się popularnością na całym świecie.
Pierogi, sushi i brunche w Trójmieście. Płacisz raz i jesz, ile chcesz
Hot pot w Trójmieście: SheroKa
Restauracja SheroKa to pierwsze miejsce w Trójmieście, które wprowadziło do swojej oferty hot pot. W cenie 270 zł dostaniemy porcję dla dwóch do czterech osób.
Składa się na nią gar bulionu (łagodny i pikantny), mięsa (polędwica wołowa, pierś z kaczki), owoce morza (krewetki tygrysie, łosoś, kalmary, mule), warzywa i grzyby (pakchoi, cukinia, papryka, marchewka, kapusta pekińska, kiełki fasoli mung, papryka ostra, wakame, grzyby shitake, grzyby mung, kolendra, dajkon, nori), makarony (sojowy i ryżowy), sosy (orzechowy, sweet chilli, sojowy, kabayaki) oraz kimchi i wakame.
Hot pot w Trójmieście: Restauracja Chińska Pekin
W Restauracji Chińskiej Pekin możemy samodzielnie skomponować swojego hot pota lub skorzystać z jednego z pięciu gotowych zestawów. Jako jedyni w Trójmieście posiadają małe kociołki, które w sam raz sprawdzą się dla jednej osoby. Dzięki temu (oraz możliwości własnego doboru składników) wegetarianie i weganie mogą zamówić sobie w pełni roślinny set, bez konieczności płacenia za dostępne opcje mięsne.
Do wyboru mamy dwa zestawy dla dwóch osób (130 zł lub 199 zł za całość), dwa dla czterech osób (299 zł lub 399 zł) i zestaw dla sześciu osób (599 zł). Do wyboru mamy cztery różne buliony (ostry, łagodny, grzybowy i pomidorowy). Każdy hot pot ma w cenie zestaw kolendry, czosnku oraz dymki. W ofercie restauracji znajdziemy świeży makaron, ręcznie robione pierożki, różne rodzaje mięs, podrobów, warzyw, ryb i owoców morza, grzybów, tofu i makaronów.
Dokąd na ramen? Najciekawsze restauracje w Trójmieście
Restauracja ma możliwość organizowania przyjęć, podczas których przy jednym, długim stole goście wspólnie korzystają z hot potów.
Hot pot w Trójmieście: Miss Hotpot
Miss Hotpot to restauracja działająca w formule "jesz, ile chcesz". Lokal skupia się wyłącznie na serwowaniu hot potów, nie oferując innych dań ani opcji na wynos. Jak się okazuje, taka koncepcja trafia w gusta różnych pokoleń i sprawdza się przy rozmaitych okazjach. Miejsce doskonale nadaje się zarówno na spotkania w interesach, rodzinne posiłki (dzieci do 4 lat jedzą bezpłatnie, a te o wzroście poniżej 150 cm zapłacą tylko 69 zł), jak również celebrację urodzin.
Kolejna restauracja z "Kuchennych Rewolucji" zamknięta
Za 139 zł od osoby otrzymujemy wybór dwóch z czterech dostępnych rodzajów bulionu (delikatny, pikantny, grzybowy lub pomidorowy) oraz nieograniczony dostęp do dodatków z menu i bufetu. Menu obejmuje różne rodzaje mięsa, owoce morza, chińskie pulpeciki, tofu, warzywa, grzyby, różnorodne makarony oraz chińskie pierożki. Przy stanowisku z bufetem możemy przygotować sosy, korzystając z sugerowanych receptur lub dając upust własnej kreatywności. W bufecie znajdują się również surówki, przystawki, sushi, desery i świeże owoce. Za napoje trzeba zapłacić dodatkowo. Co istotne, czas spędzony przy stoliku nie jest ograniczony, podobnie jak ilość zamawianych z karty dodatków.
Hot pot w Trójmieście: Lolo ThaiJolo Hotpot & Grill
Oferta Lolo ThaiJolo wyróżnia się tym, że oprócz kociołka z wrzącym bulionem do dyspozycji mamy też grill. Wybrane przez siebie składniki możemy więc gotować lub grillować, co pozwala na jeszcze większą swobodę w komponowaniu własnych dań.
Tajski hot pot występuje w dwóch wersjach - mukhata i shabu. I to właśnie na nich wzorują się kucharze Lolo Thaijolo. Do wyboru mamy dwa rodzaje wywaru: łagodny grzybowy i intensywnie pikantny. W ramach zestawu startowego (w cenie 69 zł/os.) otrzymujemy nielimitowany bulion, grzyby, warzywa, makarony, marynowane warzywa i zestaw pięciu autorskich sosów. Do tego możemy dobrać sobie dodatki z menu (dodatkowo płatne), m.in.: mięsa, owoce morza, pierożki i tofu.
Jak jeść hot pot?
Jedzenie hot potu nie jest trudne, choć na początku może wprawić nas w zakłopotanie. Nie warto jednak martwić się na zapas, ponieważ przy pierwszej wizycie obsługa lokalu chętnie i dokładnie wyjaśni nam, jak się do tego zabrać.
Hot pot to danie, w którym na środku stołu znajduje się garnek z bulionem, w którym wspólnie gotujemy różnorodne składniki. Na początku wybieramy rodzaj bulionu - może to być łagodny wywar warzywny, aromatyczny bulion mięsny lub pikantna baza z przyprawami. W zależności od miejsca, które odwiedzimy, wybieramy od jednego do czterech rodzajów bulionu.
Następnie dobieramy składniki do gotowania: cienko krojone mięsa, jak wołowina, jagnięcina czy wieprzowina, świeże owoce morza, różne rodzaje tofu, grzyby, warzywa liściaste i korzeniowe oraz makarony. Składniki te wrzucamy stopniowo do wrzącego bulionu, pozwalając im nabrać smaku i delikatności. Ugotowane kawałki wyławiamy pałeczkami lub specjalnymi sitkami, a następnie maczamy w sosach. W niektórych restauracjach do hotu potu dostajemy zestaw gotowych sosów, w innych przygotowujemy je samodzielnie przy specjalnym stoisku. Nie jest to jednak trudne, ponieważ dostajemy do tego dokładne przepisy.
Podczas jedzenia hot potu możemy samodzielnie komponować różnorodne dania, łącząc na przykład plastry wołowiny z sosem sezamowym, krewetki z pikantnym dipem czy świeże warzywa z delikatnym tofu. Wiele osób lubi też napić się bulionu lub wykorzystać go do skomponowania pełnej dodatków zupy. Są miejsca, które oprócz garnka z bulionem oferują także grill elektryczny. Wtedy samodzielnie decydujemy, czy dany składnik wolimy ugotować, czy grillować. Hot pot to nie tylko sposób na posiłek, ale również na wspólne odkrywanie smaków i spędzanie czasu w towarzystwie. Warto zarezerwować na niego więcej czasu niż na standardową wizytę w restauracji.
Miejsca
Opinie wybrane
-
2025-03-02 16:30
Byłem w Chinach na takim Hot Pocie ze 20 lat temu :) (3)
Było nas 4 osoby i kociołek miał 4 przegródki (teraz wydaj mi się, że w 2 był inny rosół a 2 inny) w której każdy mógł sobie robić co tam chciał, mnie zaskoczyły pierogi z mięsem które smakowały 100% identycznie jak Polskie. Dodatki na talerzach zamawiało się osobno czyli rosół z dolewkami bez ograniczeń a dodatki w zależności od smaku i głodu się zamawiało i domawiało w trakcie jedzenia. Cen już nie pamiętam, ale raczej nie było to jakoś mega drogie choć restauracja była z tych lepszych.
- 17 1
-
2025-03-02 16:36
(2)
Dodam jeszcze, że tam nie było czegoś takiego jak tu widzę na fotach w Miss Hotpot czyli kawałków wędliny zrolowanych wyglądających jak szynka, tylko były to głównie kawałeczki piersi z kurczaka w paski pocięte, mięsko wieprzowe i wieprzowe typu polędwica na surowo w paseczki ale nie płaskie plastry jak szynka krojona w opakowaniu, krewetki, różne pierożki, i masa surowych warzyw też w paski/patyczki pocięta
- 8 0
-
2025-03-02 16:39
bo to Polski wynalazek, szynka z biedry i niby upgrade. (1)
- 8 2
-
2025-03-03 13:07
nie, to po prostu inna forma podania
też byłem w Chinach tyle że 17 lat temu i można było zamówić tak jak kolega wyżej pisze zarówno kawałeczki piersi jak i cienkie zrolowane plastry. Poza tym to nie szynka z biedry. W Miss Hot pot tną je na twoich oczach. Kuchnia jest otwarta i wszystko widać. Co do cen w Chinach to teraz wszystko się pozmieniało. Chińczycy są już w miarę zamożni. W
też byłem w Chinach tyle że 17 lat temu i można było zamówić tak jak kolega wyżej pisze zarówno kawałeczki piersi jak i cienkie zrolowane plastry. Poza tym to nie szynka z biedry. W Miss Hot pot tną je na twoich oczach. Kuchnia jest otwarta i wszystko widać. Co do cen w Chinach to teraz wszystko się pozmieniało. Chińczycy są już w miarę zamożni. W miastach zarobki są zblizone do Polskich i ceny w restauracjach też poszły w górę. 17 lat temu można było za 4 euro zamówić dwa wypasione dania i dwa kufle piwa w restauracji. W barach było jeszcze taniej.
- 3 0
-
2025-03-02 20:52
Dd (1)
Ostatnio byłem z żoną w Miss hot pot właśnie w Gdańsku z ciekawości,i bardzo pozytywne doświadczenie,wywary były bardzo smaczne jak i potrawy przyrządzone w tych wywarach. Naprawdę można się tam najeść, zdecydowanie polecamy .
- 16 22
-
2025-03-03 22:45
Ja bylem z twoja zona w mc donaldzie.
Bardzo jej smakowalo.
- 3 9
-
2025-03-02 20:08
(7)
Dobrze zrozumiałem, że po prostu gotują sobie zupę? Problem w tym, że aromaty muszą mieć czas, żeby się uwolnić i zmieszać, samo ugotowanie to jeszcze za mało.
- 30 19
-
2025-03-04 06:36
Nie, źle zrozumiałeś.
"Zupa" już jest ugotowana i przegryziona, ale jej w zasadzie nie jesz. Jesz to, co sobie w niej ugotujesz. Wyławiasz to, samej zupy, jako takiej, nie pijesz.
- 1 1
-
2025-03-03 10:48
No przecie zupka to sie musi przegryźć na balkonie przez noc, a najlepiej jak jeszcze przed południem słonko wyjdzie (1)
i przygrzeje wstępnie. A na trzeci dzień jeszcze lepsza
- 2 5
-
2025-03-03 12:15
Straszne jest mieć wspomnienia z Bartoszyc, współczuję...
- 6 3
-
2025-03-02 21:07
(1)
Szanuję znawcę tematu kuchni świata. Trzeba nauczyć Azjatów gotować, wszakże polskie techniki kulinarne są jedynymi poprawnymi i w dodatku najlepszymi.
- 16 7
-
2025-03-03 07:56
To, tylko nieironicznie
- 3 2
-
2025-03-02 21:01
nieno masz wywar i sobie tam wrzucasz co chcesz, mozesz wybrać z różnych rodzajów mięs, ryb, klopsików, grzybów czy czegokolwiek. Akurat byłem w miss hot pot więc można było zjeść w opór. Nie ma się co oczywiście nastawiać że zjesz więcej niż zapłaciłeś, ale chyba nie o to w tym wszystkim chodzi.
- 3 1
-
2025-03-02 21:01
To jest raczej
Już gotowy, aromatyczny bulion, wcześniej długo gotowany, a potem podgrzewany na stole.
- 11 0
Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
