- 1 Dokąd na krewetki w Trójmieście? (22 opinie)
- 2 Czy nawet piwo musi być keto? (57 opinii)
- 3 Tłumy na otwarciu nowej kawiarni (122 opinie)
- 4 Nowe lokale: kawa, chleb i kurczaki (89 opinii)
- 5 Ranking restauracji w Trójmieście (41 opinii)
- 6 Szeroki makaron podbija Trójmiasto (69 opinii)
Nowe lokale: ramen, kuchnia azjatycka, lunche i polskie specjały
W październikowej odsłonie Nowych Lokali będzie przede wszystkim bardzo azjatycko: odwiedziliśmy niewielką koreańską restaurację, ramenownię i nowy lokal spod dobrze znanego trójmieszczanom szyldu. Ale spokojnie, dla miłośników tradycyjnej kuchni polskiej, burgerów i kebaba też się coś znajdzie. Sprawdźcie, co nowego otworzyło się w Trójmieście.
- Hona w dawnym Sempre
- Gom nieopodal dworca w Gdyni
- Food&Roll obok osiedla Wiszące Ogrody
- Pukawka w miejscu Pizzerii Królewskiej
- Neon obok Montowni
Hona w dawnym Sempre 
Zupa na początek dnia? Czemu nie. Tym razem naszą kulinarną przygodę rozpoczęliśmy w nowej ramenowni, która otworzyła się w miejscu dawnego Sempre przy dworcu PKP w Sopocie
Ramen, disco i espresso - Hona skupia się na tych trzech aspektach. Trzon karty stanowią autorskie rameny - zarówno mięsne, jak i wegańskie, bazujące na tradycyjnych wywarach, ale wzmocnione smakami z zewnątrz np. olejami cytrusowymi czy truflami. Serwowane są też przystawki w formie talerzyków do dzielenia się, np. z krewetkami, edamame, boczniakami, makrelą, a także doładowane frytki np. z mieloną wieprzowiną czy mięsem sojowym, a na deser można skosztować dwóch serników: marakuja lub miso oraz panna cotty w formie kotka. W planach jest też serwowanie śniadań. Duży bar to nie tylko miejsce, gdzie przyrządzane są autorskie koktajle, np. kilka rodzajów negroni, ale też wielki ekspres i kawa speciality. Na kranie zaś belgijskie piwo. Jeśli chodzi o disco - wieczorami, po zamknięciu kuchni, planowane są eventy muzyczne i sety dj-skie. Hona chce łamać schemat dotyczący nie tylko wyglądu ramenowni, ale pragnie też wyróżniać się na tle sopockiej gastronomii przystępnymi cenami, dlatego wszystkie kawy kosztują tu do 12 zł, kieliszek wina maksymalne 17 zł, dobrej jakości negroni 25 zł, a rameny 44-56 zł.
Gom nieopodal dworca w Gdyni 
Trochę Korei w Trójmieście. Wizyta w kolejnym lokalu okazała się prawdziwą podróżą do słonecznej Korei. W znajdującej się na ul. Starowiejskiej w Gdyni
Kuchnia azjatycka - najwyżej oceniane lokale w Trójmieście
W menu znajdą się same koreańskie specjały, takie jak: Korean Fried Chicken (40/41 zł), czyli kawałki smażonego kurczaka w sosie, Tteokbokki (32-36 zł), czyli kluski ryżowe, smażony ryż z dodatkami (40-43 zł), Kimbap (24-28 zł), czyli koreańskie sushi, zupy (43 zł), pierożki mandu (10 zł) oraz corndogi (14 zł). Wszystkie dania podawane są w jednorazowych opakowaniach, dzięki czemu, gdy czegoś nie dojecie łatwo można zabrać resztę ze sobą do domu. Na deser można zaś spróbować Choco Pie (12 zł), czyli puszystego koreańskiego ciasta o czekoladowym smaku lub Chapssal-tteok (10 zł) - ciasta z kleistego ryżu z nadzieniem z czerwonej fasoli. Do tego można napić się koreańskich napojów (10-16 zł).
Food&Roll obok osiedla Wiszące Ogrody 
Następny lokal to osiedlowa restauracja, znajdująca się przy ul. Komedy na Jasieniu
Od poniedziałku do piątku mieszkańców osiedla przyciągają tu przede wszystkim lunche serwowane w cenie 29,99 zł. Lokal oferuje też cateringi firmowe. W karcie znajdziecie dania kuchni polskiej, podawane w nowocześniejszym wydaniu, np. sznycel drobiowy z jajkiem sadzonym (38 zł), łosoś w sosie musztardowo-miodowym (44 zł), klopsiki wieprzowe w sosie koperkowym (38 zł) czy tradycyjny schabowy (36 zł). Są też zupy, np. żurek, krem z pomidorów (24-25 zł), makarony (30-41 zł), burgery typu smash (35-42 zł) oraz kebab (30-38 zł). Istnieje też możliwość zorganizowania w lokalu rodzinnej uroczystości.
Pukawka w miejscu Pizzerii Królewskiej 
Kolejny punkt naszej gastronomicznej wycieczki zaprowadził nas na Targ Węglowy
W ciągu dnia serwowane są tu lunche i dania kuchni polskiej. Zjeść można np. żurek (26 zł), schabowego z kością (48 zł), de volailla (48 zł) czy placki po węgiersku (48 zł). Są też sałatki (45-48 zł), burgery (45-52 zł), makarony (48-52 zł) i pizza (32-49 zł). Wieczorami zaś można tu wpaść na drinka (25-37 zł). Te, serwowane są pod ciekawymi nazwami takimi jak np. "Dupcia", "Bazyliszek", "Kwiat wiśni" czy "Chlup w dziób", i w nawiązujących do nich szkłach.
Neon obok Montowni 
Nasz październikowy przegląd nowych lokali zakończyliśmy w miejscu spod szyldu doskonale znanego mieszkańcom Trójmiasta. Neon od kilku lat działa w Gdyni, ma też swoje punkty w Stacji Food Hall i Słonym Spichlerzu. Marka cały czas się rozwija - teraz przyszła pora na kolejną restaurację, tym razem w Gdańsku. Nowy Neon działa tuż przy Montowni
W karcie znajdziemy zarówno specjały znane z innych lokali Neonu, jak tatar na grzankach (24/48 zł), bao z długo pieczonym boczkiem (30 zł) czy udoskonala zupa pho (47 zł), ale także unikatowe dla tej lokalizacji propozycje. Nasze podniebienia szczególnie skradł "orange chicken" (48 zł), czyli kurczak smażony w cieście w sosie pomarańczowym, podawany z ryżem jaśminowym i edamame z papryką i ogórkiem. Jest też grillowany brokuł (45 zł) czy burger wołowy smash podawany w bao (41 zł). W odróżnieniu od gdyńskiego lokalu, tutaj sercem lokalu nie jest bar a kuchnia, więc karta drinków jest znacznie bardziej okrojona, ale co ciekawe - wszystkie znajdziecie na kranach.
Miejsca
Opinie wybrane
-
2024-10-27 12:00
Gom (6)
Bardzo dobre jedzenie, kimchi autentyczne, nie jak w lokalach jak Haos czy Alga. Widać, że rodowity Koreańczyk w kuchni.
Na pewno warto spróbować kurczaka na słodko z orzeszkami ziemnymi czy tteokbokki. Porcje duże, warte swojej ceny. Pani za ladą bardzo miła.
Na minus niestety długi czas oczekiwania, państwo pracują we dwójke, moze pozniej się to poprawi. Czasem w ogóle już nie mają jedzenia o póżniejszych godzinach, wiec warto zadzwonić wcześniej.- 26 1
-
2024-11-13 21:38
ze haos istnieje pokazuje tylko jak biednym krajem jestesmy, jak malo azjatow u nas jest i jak rzadko podrozujemy. tragedia jedzenie, sam sos sojowy gdy bylem
- 0 1
-
2024-10-27 16:20
(4)
Z tymi porcjami w GOM to lekka przesada, wcale nie są duże, powiedziałabym że nawet średnie. Poszliśmy tam na obiad z myślą, że się najemy i wyszliśmy rozczarowani (3 osoby, 3 dania + frytki). Ponadto frytki były niedosmażone i brakowało chociażby soli na stolikach, kelnerka wsypała ją do kubeczka prosto z woreczka. To wszystko i wysokie ceny nie potwierdzajà tych zachwytów.
- 4 4
-
2024-10-27 18:13
(3)
Dziwne, spory ze mnie chłop a kurczaka ledwo dojadłem, a moja dziewczyna nie dała rady skończyć swojej porcji.
- 6 0
-
2024-10-28 09:26
(2)
Ale dzięki jednorazowym opakowaniom mogliście swobodnie wziąć ze sobą! Za taki luksus warto dopłacić.
- 3 0
-
2024-10-28 11:03
Ha ha (1)
Dokładnie. "Jeśli zdarzy Ci się nie dojeść naszej mikro-porcji, możesz zawsze zawinąć ją w gazetę z tuszem, na której podajemy nasze dania. I absolutnie tusz nie rozpuszcza się w tłuszczu z dania. Byłoby to wbrew prawom fizyki"
- 3 7
-
2024-10-28 14:03
To nie gazeta a woskowany papier do zywnosci.
- 2 1
-
2024-10-27 15:49
Drogo (5)
Czy mi się tylko wydaje czy ceny już zupełnie odleciały? Za główne danie 50 zł to już prawie standard. Do tego jakiś napój na którym też jest duża przebitka jakaś przystawka albo deser i 100 zł dla jednej osoby pęknie.
Stać mnie, ale niestety niewiele jest miejsc w których za ceną idzie jakość i z ręką na sercu mógłbym polecić i wrócić.- 80 0
-
2025-02-28 16:31
SI
To prawda. Ceny w Rzymie już nie szokują jak dawniej. Wracając z Azji to jest dramat w polskim cenniku.
- 0 0
-
2024-10-28 09:39
ceny na pewno odleciały, ale ciągle są chętni (1)
ceny na pewno odleciały, ale ciągle są chętni. W lokalach zwłaszcza w weekendy walka o stoliki. W niektórych miejscach kolejka po stolik przed wejściem do lokalu. Ludzie widać mają kasiorę. Niestety jestem w mniejszości. Nie stać mnie.
- 9 1
-
2024-10-29 10:47
Zgadzam się
Dokładnie. Skoro ludzie w knajpie są w stanie tyle zapłacić to znaczy, że jest jeszcze za tanio. Ja niestety podziękuję.
- 8 0
-
2024-10-28 06:54
Ale wciaz taniej niz w Chorwacji. Wyspy Kanaryjskie i Majorka jest tansza niz Trojmiasto
- 9 2
-
2024-10-27 19:51
Niedawno znalazłam lokal z ceną 40zł za 32cm pizze margherite... a kiedyś pizza była ponoć daniem dla ubogich ;)
- 13 1
-
2024-10-26 16:25
a za 2 tygodnie (5)
knajpy które się zamknęły
- 76 7
-
2024-10-26 20:20
Jak tosty z awokado za pięć dyszek xD (4)
Jak dla mnie to brakuje barów z jedzeniem na wagę - zalety są spore: widzisz co nakładasz, jedzenie masz od razu, nakładasz i płacisz za tyle ile zjesz, żadnych napiwków, są promocje. Nie rozumiem czemu taka forma jakoś się nie przyjęła.
- 18 2
-
2024-11-13 21:55
ta bary z żarciem na wagę. bierzesz mięso, bierzesz surówkę i bierzesz ziemniaki.
i wszystko w takiej samej cenie.
- 1 0
-
2024-10-26 21:41
(2)
Nie przyjęło się, bo ceny za 100 gram były takie, że za jedno danie wychodziło w sumie tyle co masz właśnie w przykładach w artykule :)
- 22 1
-
2024-10-27 07:49
(1)
Są w galerii bałtyckiej, Manhattanie i przy skrzyżowaniu grunwaldzka /miszewskiego-100 gram. Ceny nie są niskie,60 PLN za kg i płacisz za opakowanie.
- 4 0
-
2024-10-27 09:29
Jak tam coś kupuję to tylko mięso.
Daruję sobie surówki i ziemniaki po 60 zł/kg.
- 3 0
Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
