- 1 Czy przekąski mogą być zdrowe? (14 opinii)
- 2 Dokąd na krewetki w Trójmieście? (48 opinii)
- 3 Tłumy na otwarciu nowej kawiarni (124 opinie)
- 4 Nowe lokale: kawa, chleb i kurczaki (89 opinii)
- 5 Czy nawet piwo musi być keto? (63 opinie)
- 6 Szeroki makaron podbija Trójmiasto (69 opinii)
Nowe lokale: zdrowa kuchnia, tajski fast food, powrót Meduzy, pastrami i matcha
Tym razem w cyklu Nowe lokale zabieramy Was w szaloną, bo bardzo różnorodną kulinarną podróż. Rozpoczniemy w Ameryce lat 50. i lokalu inspirowanym tamtejszymi dinerami. Następnie udamy się do uzdrowiska, aby raczyć się zdrową kuchnią, pełną świeżych warzyw i ziół. Kolejny przystanek to też swoista podróż w czasie - do Sopotu lat 60., gdy działała słynna "Meduza". Z centrum Sopotu przeniesiemy się na gwarne uliczki Tajlandii z ich sajgonkami, aromatycznymi zupami i pad thaiem. Na koniec zgłębimy tajniki przygotowywania matchy w znanej trójmiejskiej cukierni. Zapraszamy!
- My diner przy ul. Hallera
- Nami w uzdrowisku Invicty
- Meduza w miejscu sopockiego Hahu
- Sopothai w miejscu restauracji Gesslera
- Eklerownia x Matcha na Wajdeloty
My diner przy ul. Hallera 
Pumpkin i Honey Bunny, zwyczajna knajpa, poranek, pogaduchy, kawa i kanapki - tak rozpoczyna się "Pulp Fiction". W takim stylu teraz i wy możecie rozpocząć dzień: przysiąść na jednej z długich, miękkich kanap przy wielkich oknach i patrzeć przez szybę na ludzi, samochody i miasto w ruchu. Raczyć się dolewaną, darmową kawą z przelewu i amerykańską kanapką z domowym pastrami lub klasyczną szarlotką.
My Diner działa od wczoraj we Wrzeszczu (przy ul. Hallera
Jeśli chodzi o menu, znajdziecie w nim cztery autorskie kanapki (33-38 zł) z chrupiącego chleba żytniego, z domowym pastrami czy schabowym, podawane np. z autorskimi kiszonkami. W karcie są też cztery omlety (32-38 zł) i desery (15-22 zł): klasyczna szarlotka, podawana z lodami i bitą śmietaną, sernik waniliowy i czekoladowy czy creme brulee.
Nami w uzdrowisku Invicty 
Nami to nowo otwarta klinika w Sopocie
Zdrowe odżywianie zwykle kojarzy się z nudą, ograniczeniami i kompromisami, a nie fine diningiem. Nami odczarowuje to podejście, łącząc zdrowe z przyjemnym i różnorodnym. Czerpie inspiracje z kuchni fleksitariańskiej, śródziemnomorskiej, planetarnej i molekularnej. Stawia na jakość, różnorodność i odpowiednie proporcje. Menu i składy dań są opracowywane w konsultacji z dietetykami.
Rano zamówimy tu obfite zestawy śniadaniowe (80 zł), składające się z kawy, herbaty lub świeżo wyciskanego soku, zielonej przystawki - dużego talerza sezonowych warzyw, pieczywa, warzywnych past i dania do wyboru np. szakszuki, omletu, jajecznicy, jajek po turecku, granoli. W stałej karcie znajdziemy m.in. wędzonego pstrąga (36 zł), szparagi (39 zł) czy wegańską kaszankę (36 zł) na przystawkę, sałatki (32-48 zł), makarony (36-54 zł), ryby: pieczony halibut (82 zł), filet z sandacza (78 zł), pierś z perliczki (68 zł) lub kaczki (78 zł), risotto (49 zł) czy pieczonego bakłażana (48 zł). Do posiłków serwowane są wyłącznie niskoprocentowe alkohole, a desery można jeść bez wyrzutów sumienia i obawy o zaburzenie diety. Napijecie się tu też pysznych herbat, których sztuka parzenia jest przybliżana przez obsługę. To wszystko sprawia, że od wejścia czujemy się tu od razu zdrowiej. Takiego miejsca w Trójmieście jeszcze nie było. Warto tu zajrzeć np. po długim spacerze nad morzem. Nami jest otwarte nie tylko dla pacjentów uzdrowiska.
Meduza w miejscu sopockiego Hahu 
Mamuszki 21
Lokal zachwyca od wejścia. Mimo że miejsce otwarte jest od zaledwie kilku dni, wielkie patio z drzewem oliwnym już tętni życiem. W środku roztacza się przyjemny, domowy zapach pieczywa, drożdżówek i innych, codziennie wypiekanych na miejscu słodkości. Odsłonięto charakterystyczne trójkątne okna i przygotowano panoramiczny widok na morze, dzięki czemu do środka wpada piękne światło i mnóstwo zieleni. Do tego bardzo przestronna, ciekawie zaaranżowana przestrzeń z mnóstwem roślin, naturalnego drewna, dodatkami w odcieniach zieleni, żółci i brązów oraz subtelne światło. Znajdziemy tu miejsca idealne zarówno do pracy przy laptopie, posiedzenia z książką, na rodzinny obiad czy randkę.
Od godz. 8 do 14 serwowane są śniadania - klasyka z sezonowymi i lokalnymi akcentami, m.in. jajecznica w kilku odsłonach (24-29 zł), Croque Madame (45 zł), syrniki (39 zł) czy croissanty z ciekawymi dodatkami (46 zł). Popołudniowe menu opiera się zaś na "talerzykach", czyli małych daniach, idealnych do dzielenie się. Wśród propozycji m.in. tatar wołowy (39 zł), arancini (34 zł), tataki z pstrąga (36 zł), paella z owocami morza (54 zł), carpaccio z ośmiornicy (72 zł), lollipopsy z kurczaka (29 zł), gyoza z kaczką (42 zł) czy policzek wieprzowy (42 zł). Karta napojów w Meduzie jest równie imponująca. Szeroki wybór kaw - od klasycznych, po bardziej nietypowe jak Smoked Latte i Raf smakowa, matcha w różnych odsłonach, lemoniady, owocowe koktajle. Znajdziemy tu też szeroki wybór win - ok. 100 etykiet i autorskich koktajli.
Sopothai w miejscu restauracji Gesslera 
Kolejny cel tej kulinarnej podróży zaprowadził nas do samego serca kurortu, na plac Przyjaciół Sopotu. To tu, w lokalu po restauracji Adama Gesslera
Menu jest krótkie, lecz zawiera wszystko to, co najważniejsze dla tajskiej kuchni. Zjemy tu pad thaia, red i green curry czy makaron jajeczny z orzechowym sosem (39-49 zł) - każde danie podawane do wyboru z tofu, kurczakiem lub krewetkami. Na przystawkę możemy zamówić m.in. sajgonki w wersji mięsnej lub wegańskiej (25 zł), krewetki w panko (29 zł) czy pierożki gyoza wege lub z krewetkami (19/25 zł). Są też zupy: tom kha i tom yum (25/29 zł w zależności od dodatków) i desery.
Eklerownia x Matcha na Wajdeloty 
Na koniec udaliśmy się do nowego lokalu Eklerowni, którą możecie kojarzyć z lokali w śródmieściu Gdańska. Nowy hotspot powstał na Wajdeloty
Klasyczna, mrożona lub z malinami. Dokąd na matchę w Trójmieście?
Choć witryna pełna jest perfekcyjnych, ręcznie robionych klasycznych i musowych eklerów, które zachwycają smakami: mojito, rokitnik, rabarbar, mleczna czekolada, pistacja z maliną, równorzędnym elementem jest matcha. W menu znajdziemy szeroki wybór napojów na bazie matchy ceremonial grade - od klasycznych po nietypowe, sezonowe odsłony, np. z kombuchą i truskawką czy z sokiem winogronowym. Warto spróbować, nawet, gdy nie jest się wielkim miłośnikiem matchy, gdyż te połączenia naprawdę zaskakują. To, co wyróżnia to miejsce, to jakość bez kompromisów: zarówno napoje, jak i słodkości są na równie wysokim poziomie. Czuć tu pasję, dobrą energię i smak, który znamy już z poprzednich odsłon Eklerowni.
Miejsca
Opinie wybrane
-
2025-06-14 15:54
(2)
Pastrami to bardzo ciężki temat w Polsce jeśli faktycznie chcemy, aby smakowało jak legendarne Katz z Nowego Jorku. Koszt samego surowego produktu to około 300 zł za kilogram dobrego mięsa rasy black angus. Czas przygotowywania w smokerze to ok 10 godzin, wliczając ubytek wagi kilogram mięsa dobije do około 500zł. W kanapce musi być około 100g
Pastrami to bardzo ciężki temat w Polsce jeśli faktycznie chcemy, aby smakowało jak legendarne Katz z Nowego Jorku. Koszt samego surowego produktu to około 300 zł za kilogram dobrego mięsa rasy black angus. Czas przygotowywania w smokerze to ok 10 godzin, wliczając ubytek wagi kilogram mięsa dobije do około 500zł. W kanapce musi być około 100g mięsa, więc już tu mówimy o koszcie 50 zł+ chleb, dodatki+ marża+ podatki. Bardzo dobre pastrami powinno kosztować koło 80 zł, nikt tyle nie zapłaci za kanapkę, więc należy szukać oszczędności- tańszy produkt= gorsze pastrami. W NY gdzie samo mięso jest tańsze niż u nas kanapka kosztuje ok 28 dolarów, nie jest to najtańsza opcja na śniadanie lunch, ale w restauracji zawsze są tłumy.
- 41 2
-
2025-08-15 07:19
28usd dla mieszkańców Trójmiasta bez przesady to nie jakaś wielka kwota. Normalna cena żadne wielkie halo.
- 0 0
-
2025-06-14 17:00
Nie opowiadaj głupot
Za 300/kg można już kupić krzyżówkę wagyu/black angus z Australii co przy pastrami byłoby marnowaniem mięsa
- 3 12
-
2025-06-14 15:43
Kiedy myślisz, że nie może być drożej (10)
A tu niespodzianka - jest drożej. Kiedyś raz w miesiącu chodziliśmy na randkę do jakiejś knajpy, często szukaliśmy miejscówek w artykułach z tej serii, ale teraz coraz drożej to wychodzi i raczej szukamy tańszych opcji na wspólne spędzanie czasu. No cóż, w czasach kryzysu pierwsze wydatki do obcinania to rozrywki i przyjemności.
- 114 7
-
2025-06-16 09:00
Waham się tylko, czy pierwszy padnie Diner, czy Nami. W każdym razie coś czuję, że w przyszłym sezonie tych przybytków nie zobaczymy.
- 5 0
-
2025-06-16 08:45
Mam podobnie, ale mimo cen wszędzie tłumek. Pogoda dla bogaczy.
Mam podobnie, ale mimo cen wszędzie tłumek. Widać mamy dużo bogaczy.
- 1 0
-
2025-06-15 10:15
Życia nie oszukasz choć nawet matkę i ojca tak
Zapewniam Cię jako doświadczony kolega że po pewnym czasie choćby dopłacali i tak nie chodzi się na randki. Ale przynajmniej powód masz dobry. Huehuehue
- 0 3
-
2025-06-14 21:36
Nie lamentuj (1)
Brzydzimy się biedą.
- 5 13
-
2025-06-15 09:35
Nie lamentuje. Brzydzimy się tymi, co ich wszystko brzydzi.
- 7 0
-
2025-06-14 18:16
No co ty, idealne ceny, 30+ kanapka, 30+ omlet, 80 śniadanie (3)
Już za chwilę będą w zamykanych lokalach. No jeszcze jak nie będzie szło to warto podnieść cenę kanapki do 60 zł, nie może się nie udać.
- 58 0
-
2025-06-15 00:54
(2)
W Gdy za chleb z maslem chca 10zl
- 10 0
-
2025-06-15 08:40
Do ceny dodaj jeszcze drugie 10 za parkowanie. (1)
- 14 1
-
2025-06-16 09:19
A za paliwo? Za OC? Za przeglądy? Za utratę wartości? Czemu tego nie doliczyć?
- 1 0
-
2025-06-14 18:08
Dopiero co w Głównym jadłem tatara za 4 pln
Inne przystawki też były za 4 pln. W zwykłej pracy wtedy zarabiało się dychę za godzinę - teraz niby dwie dychy ale co z tego jak tatar po 40 :)
- 31 1
-
2025-06-15 09:08
Za drogo? (4)
Skoro takie są ceny to widocznie kogoś na to stać. Zamiast narzekać to zastanówcie się co zrobiliście źle, że Was nie stać ;P
- 8 51
-
2025-08-15 07:21
Ja zmieniłem pracę, jak prezydent mówił i kupilem za gotówkę dom
- 0 0
-
2025-06-16 08:50
Dokładnie. Ceny dla lekarzy.
Dokładnie. Mnie nie stać. Moich znajomych stać - z reguły lekarze.
- 8 0
-
2025-06-15 21:57
Moze tak sie trochę poduczyć
Raczej co nam zrobiono i dlaczego na to pozwoliliśmy!!!!!
- 6 0
-
2025-06-15 11:16
Za drogo?
E tam, jedzenie to nic. Zastanów się, co zrobiłeś źle, że nie stać cię na mieszkanie. Dlaczego to twoja wina, a skoro już jesteś winien, to może wymyśl sobie jakąś karę - umartwianie, albo coś podobnego.
- 6 2
Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
