Patronat

Dream, czyli jak nie zostałem Kurtem Cobainem (22 opinie)

Spektakl

spektakl teatralny
Bilety
Kup bilet 50 - 70
wystawia:
Teatr Miejski
data premiery:
11 kwietnia 2026
9.6
5 ocen

Najbliższe przedstawienie

  • Bilety
    Cena normalna: 70 zł
    Cena ulgowa: 60 zł
    Kup bilet
    kwi 29-30
    środa - Czwartek, 29 kwietnia - 30 kwietnia
    godz. 19:00
    Lokalizacja
    Teatr Miejski
    Gdynia, gen. Józefa Bema 26

Pozostałe terminy

  • maj 13-14
    środa - Czwartek, 13 maja - 14 maja godz. 19:00
    Teatr Miejski

Dream, czyli jak nie zostałem Kurtem Cobainem
Reżyseria Patryk Warchoł



Myślicie, że będzie to historia wielkiej muzycznej kariery? To coś znacznie więcej. Ktoś tu marzy, żeby zostać Kurtem Cobainem. Albo przynajmniej go spotkać. Albo chociaż... i tak zaczyna się ta poruszająca podróż w poszukiwaniu tożsamości i dochodzeniu do wewnętrznej prawdy. Marzyciel ostatecznie nie został Cobainem, ale dzięki niemu usłyszycie gitarowe riffy Nirvany na żywo na naszej scenie.

Okazuje się, że nie musisz być gwiazdą rocka, żeby zasługiwać na miłość.

Spektakl dofinansowany jest z funduszu Unii Europejskiej NextGenerationEU w ramach Krajowego Planu Odbudowy.

Realizacja
Tekst, muzyka i aranżacje: Jacek Bała
Reżyseria: Patryk Warchoł
Scenografia i kostiumy:Maja Zęgota

Suflerka: Ewa Gawron
Inspicjent: Tomasz Czajka
Producentka: Marta Pałubicka
[foto3][foto4][foto5]
alert Treść tworzona na podstawie materiałów prasowych organizatora alert Portal trojmiasto.pl nie odpowida za zmiany w obsadzie spektaklu. Aktualna obsada na stronie organizatora.

Recenzja Trojmiasto.pl

Opinie (22) 1 zablokowana

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Jak nie zostałem Kurtem Cobainem w Teatrze Miejskim

    Dzieło na miarę Gdynia Fordewind, czy jednak warto zobaczyć? Dla kolegi pytam.

    • 0 0

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Jak nie zostałem Kurtem Cobainem w Teatrze Miejskim

    (3)

    Widziałem fragment na rolkach. Kurt był wyjątkowy. Aktor sili się na śpiew i bycie Kurtem... źle to wygląda, czemu nie mógłby być sobą grającym Nirvanę? Sam temat ok, jak Rowerzyści w tym teatrze, ale przez odwzorowanie wyglądu wokalisty trąci kiczem.

    • 7 7

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Jak nie zostałem Kurtem Cobainem w Teatrze Miejskim

      (1)

      To raczej niedopuszczalne wpaść na rolkach do teatru i obejrzeć tylko fragment! Zimą przyszedłbyś w łyżwach?

      • 1 0

      • Opinia do artykułu

        Zobacz artykuł Jak nie zostałem Kurtem Cobainem w Teatrze Miejskim

        otóż to, to raczej niedopuszczalne. absolutnie dopuszczalne, jak wszystko inne...

        • 0 0

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Jak nie zostałem Kurtem Cobainem w Teatrze Miejskim

      wyjątkowy ćpun z niego był

      • 0 0

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Jak nie zostałem Kurtem Cobainem w Teatrze Miejskim

    bez udawania, autentyczny

    Teatr pozbawiony tak wielu atrybutów teatralności przypomina nam, że na końcu, za każdą sztuką, jest człowiek - ze swoimi uczuciami, problemami, niedoskonałościami i swoim życiem, z którym bez żadnego udawania w końcu musi się zmierzyć. I za to wielkie brawa!

    • 4 0

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Jak nie zostałem Kurtem Cobainem w Teatrze Miejskim

    Warto zobaczyć

    Bardzo polecam ten monodram. Pan Jacek Bała-świetny!!! Mamy plan za jakiś czas pójść ponownie.

    • 4 0

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Jak nie zostałem Kurtem Cobainem w Teatrze Miejskim

    coś mi się zdaje, że gdyński teatr w dalszym ciągu intelektualnie o kilka długości wyprzedza scenę gdańską (1)

    (tę od sztuki z piórkiem w *upie)

    • 2 6

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Jak nie zostałem Kurtem Cobainem w Teatrze Miejskim

      O tak. Zwłaszcza jak śpiewają na scenie.

      • 0 0

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Jak nie zostałem Kurtem Cobainem w Teatrze Miejskim

    Byłam wczoraj. Polecam to przedstawienie każdemu, bez względu na wiek i preferencje muzyczne. Brawo Jacek Bala.

    • 9 0

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Jak nie zostałem Kurtem Cobainem w Teatrze Miejskim

    Sam nauczylem sie grac na gitarze z samouczkow, a moglem na to wziasc kase z KPO (3)

    Byla kasa na zachcianki, stad te wszystkie przepalanki. Wziasc pieniadze na nauke czegos co robi sie wlasnym sumptem i jeszcze spiewac o sobie to jest szczyt bezczelnosci.

    • 12 13

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Jak nie zostałem Kurtem Cobainem w Teatrze Miejskim

      Do kogo masz pretensje, do biorącego czy do (roz)dających?

      • 2 0

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Jak nie zostałem Kurtem Cobainem w Teatrze Miejskim

      wziąć

      • 7 1

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Jak nie zostałem Kurtem Cobainem w Teatrze Miejskim

      Ale zdajsz sobie sprawę, że celem było powstanie tego monodramy, a drogą do niego nauka gry na gitarze? Ps. Tak, też możesz złożyć podanie o refundacje kosztow projektu.

      • 1 0

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Jak nie zostałem Kurtem Cobainem w Teatrze Miejskim

    A mi się podobało (2)

    Zmyślnie napisany scenariusz, w którym, życie Kurta Cobaina przeplata się z życiem bohatera tej sztuki, które... nie wiadomo jak bardzo inspirowane jest życiem samego aktora (przynajmniej takie wrażenie można mieć w kilku momentach). Żeby to wszystko zagrać jednoosobowo, umiejętnie realizując przy tym przejścia między poszczególnymi scenami, do tego grać i śpiewać... No kurde, szacun!
    A to, że całość przedsięwzięcia sfinansowano z KPO, no cóż, był taki mechanizm, były ramy finansowania i człowiek skorzystał. Każdy mógł, jemu się udało. Przecież o to w tym chodzi, prawda?

    • 9 1

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Jak nie zostałem Kurtem Cobainem w Teatrze Miejskim

      chodzi o to żeby za swój rozwój osobisty płacił ze swojego portfela (1)

      • 1 1

      • Opinia do artykułu

        Zobacz artykuł Jak nie zostałem Kurtem Cobainem w Teatrze Miejskim

        Tylko to nie do niego zarzut

        ale do autorów takiego konkursu/programu, z którego uzyskał dofinansowanie, za to, że taki wymyślili. Ciężko winić człowieka za to, że korzysta z dostępnego dofinansowania. Jeśli już, to winy należy upatrywać u tych, którzy takie dofinansowanie przyznają.

        • 2 0

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Jak nie zostałem Kurtem Cobainem w Teatrze Miejskim

    Sztuki nie oceniam bo nie widziałem

    Ale nasuwają mi się pytania czemu do diabła mam się składać na czyjś rozwój osobisty i jak to pomoże odbudować kraj. Odbudować po czym, po kolejnych latach sukcesów naprzemiennych rządów PO-PiS?

    • 4 3

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Jak nie zostałem Kurtem Cobainem w Teatrze Miejskim

    Ja tez nie zostałem Kurtem ani Elvisem !

    i co z tego.

    • 4 4

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pod patronatem

Nadchodzące premiery