Feta na ulicach Gdańska

Mirosław Baran
13 lipca 2006 (artykuł sprzed 19 lat)
Gdańskie Główne i Stare Miasto do niedzieli przejęli we władanie artyści teatralni z całego świata. W środę rozpoczął się X Festiwal Teatrów Plenerowych i Ulicznych FETA, jedna z najważniejszych tego typu imprez w Polsce.

FET-ę rozpoczęła barwna parada czeskiej grupy Continuo, która przemaszerowała ulicą Długą i Długim Targiem. Organizatorzy festiwalu postanowili uczcić jubileusz festiwalu, zapraszając najciekawsze teatry, które pojawiły się na wcześniejszych edycjach imprezy.

Czeska Vakokodeska rozpoczęła tegoroczną Fetę.
Występy artystów można oglądać do niedzieli praktycznie w całym historycznym centrum: na ulicy Długiej i Długim Targu, Mariackiej, Szerokiej, Targu Węglowym, placu Kobzdeja, na wyspie Spichrzów i Ołowiance. Pierwsze spektakle zaczynają się popołudniem, ostatnie - chwilę przed północą. Podobnie jak w ubiegłym roku na Targu Węglowym stanęła scena wraz z trybunami z miejscami siedzącymi dla widzów, na której można obejrzeć największe widowiska. Wstęp na te przedstawienia kosztuje 5 zł (biletowany jest tylko jeden spektakl dziennie), pozostałe można oglądać za darmo. Obok sceny znajduje się centrum festiwalowe: można tam uzyskać wszystkie informacje dotyczące FET-y, dostać program, kupić bilety na spektakle i festiwalowe gadżety.

Norwegowie ze Stelli Polaris pokazali hinduski epos "Ramayana"
O skali tegorocznego festiwalu świadczyć może liczba osób biorących w nim udział i przygotowujących go. Na Fecie występuje około 300 artystów z 24 grup z 13 krajów (m.in. Australii, Togo, Norwegii, Ukrainy, Włoch, Niemiec i Polski), imprezę przygotowało czterech pracowników Młodzieżowego Klubu Twórczego Plama, 13 osób z obsługi technicznej, 14 pilotów-tłumaczy, pięć osób obsługuje centrum festiwalowe. Do tego dochodzą wynajęci pracownicy techniczni (odpowiadają m.in. za oświetlenie i dźwięk), ekipa karetki pogotowia i strażnicy miejscy pilnujący porządku na festiwalu.

Głównym problemem FET-y zawsze była pogoda, w poprzednich latach zdarzało się, że z jej powodu były odwoływane spektakle. Padający deszcz uniemożliwia występy np. szczudlarzy. - Staram się być odporna psychicznie i nie sprawdzałam prognozy pogody - opowiada Elwira Twardowska, szefowa FET-y. - Co ma być, to będzie. A lekko pochmurne niebo jest dla artystów nawet lepsze niż słońce i skwar. Poza tym wierzę w "fetową" publiczność. Pamiętam, jak podczas pierwszej edycji festiwalu pierwszy spektakl rozpoczął się w ulewnym deszczu, a widzowie i tak przyszli.

Zobacz zdjęcia z tegorocznej FETY
Gazeta WyborczaMirosław Baran

Wydarzenia

Zobacz także

Opinie (31) 1 zablokowana

  • Dziwne wózki...

    Witam, chcę się pochwalić, że jechałem dziwnym wózkiem, który napędzany jest siłą nóg, osób jadących w pojeżdzie. Przemieściłem się w ten sposób z Targu Węglowego do Muzeum Morskiego.
    Dziękuję organizatorom FETY, za wspaniały i ciekawy pomysł na podróże.

    PS.
    Napędzając wózek, można się nieźle spocić :) lecz wszyskie trudy wynagradza satysfakcja z przebytego odcinka drogi.

    • 0 0

  • to miłego dnia . narazie - Usmiechaj sie do swych pozytywów

    Bardzo lubie ten serek i redaktora prokreatora :)

    • 0 0

  • Feta

    Bardzo lubię pooglądać sobie teatry uliczne. Szkoda, że całą Fetę przeniesiono na stare miasto. Podobało mi się, jak spektakle odbywały się na Zapie w parku i koło molo. Starówka ma dość atrakcji, a pozostałe dzielnice pozostają trochę w cieniu. Myślę, że w ramach szerzenia kultury, możnaby przynajmniej po jednym spektaklu na co większą dzielnicę przeznaczyć (Wrzeszcz, Morena, Zaspa, Przymorze, Oliwa).

    • 0 0

  • FETA za daleka

    Od kiedy zabrano FETE z Zaspy nie byłem na żadnym przedstawianiu :( Wcześniej byłem na prawie każdym....

    • 0 0

  • mieszkaniec

    Fakt, że na starym mieście jest jakoś ciasno i duszno. Na Zaspie też częściej bywałem na Fecie, bo nie było takiego tłoku i coś można było zobaczyć.

    • 0 0

  • Myslałem ,ze jest promocja sera feta ;-) + jeszcze jakieś winko i byłoby całkiem sprawnie. Cóz, moze być i teatr uliczny + wino.

    • 0 0

  • A ja chodze na kazda Fete

    Od kiedy przeniesli ja na starowke, oczywiscie zgadzam sie ze na starowce jest tego typu atrakcji za duzo i mozna by bylo to podzielic na osiedla, ale jak bylo cala impreza na Zaspie to nawet o tym nie wiedzialem. I tak bym musial przejechac caly Gdansk aby tam sie dostac, a tak mniejwiecej wszyscy maja ta samo odleglosc do centrum.
    A ogolnie Feta jest swietna!!!!

    • 0 0

  • (patrz podpis)

    Ja tam nie jestem ani ćpunem, ani alkoholikiem, nie wiem co to 'feta' i tak samo nie wiem
    o czym mówicie:) nie pale 'maryśki' bo uważam to za największe dno jakie człowiek może
    osiągnąć. Alkoholizm jest juz bardziej tendencyjny.pzdr

    • 0 0

  • Miło...

    Było zobaczyc norwegow ponownie :)

    • 0 0

  • feta

    Faktycznie na Zaspie było DUŻO!! więcej przestrzeni, na starówce jest ciasno duszno, ale to wszystko, bo przedstawienia jak zawsze REWELACJA!!!!!!!!

    • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Rozrywka

Najczęściej czytane