- 1 W te dni muzea w Gdańsku są darmowe (14 opinii)
- 2 Sztuczna inteligencja wkracza do bibliotek (20 opinii)
- 3 Spektakl-prezent dla Gdyni w T. Miejskim (48 opinii)
- 4 Jak promować kulturę w nowych czasach? (30 opinii)
- 5 Gdański artysta na wystawie w Zakopanem (7 opinii)
- 6 Urodziny Jacka Kuronia w ECS (50 opinii)
Frekwencyjny sukces i duże zainteresowanie pierwszą edycją Targów Książki w Gdyni
W piątek ruszyła pierwsza edycja Targów Książki w Gdyni. Zaplanowano trzy dni z literaturą, w trakcie których odbędzie się w sumie ok. 120 wydarzeń, w tym 50 spotkań, rozmów o książkach, warsztatów, debat i kilkadziesiąt spotkań autorskich oraz sesji podpisywania książek na stoiskach wydawców i w strefie autografów. Impreza odbywa się w Polsat Plus Arenie Gdynia i została włączona do obchodów 100-lecia Gdyni. Targi potrwają do niedzieli, w godz. 10-17. Wstęp wolny.
Trzydniowe święto książki, inauguracja w piątek
- Przez trzy dni Gdynia będzie portem dla literatury. To tutaj będziemy odkrywać lądy, które może dotychczas były nam nieznane, bo na tym właśnie polega literatura, żeby przybliżać człowiekowi myśli, obszary, głębokie przeżycia, które na co dzień umykają. Z całą pewnością poszerza horyzonty i to niezależnie od wieku. Piękne w literaturze jest to, że każdy znajduje coś, co go wewnętrznie rozwija. Zatem musimy bardzo dbać o to, aby zwłaszcza nasze najmłodsze pokolenie potrafiło docenić piękno zwykłej książki. Dlatego wszystkich rodziców bardzo serdecznie zachęcam do tego, aby pojawili się tutaj z najmłodszymi Gdynianinami - mówiła prezydentka Gdyni Aleksandra Kosiorek.
-
Lubię to 7
-
Super 12
-
Trzymaj się
-
Ha ha 6
-
Wow
-
Przykro mi 3
-
Wrr 23
- Wszystkie 51
Targi jako część obchodów stulecia Gdyni
Premierowa edycja Targów Książki została włączona do programu obchodów stulecia Gdyni. W programie targów znaleźć można wydarzenia, które są oznaczone jako "program literacki na 100-lecie Gdyni". Będzie to cykl spotkań poświęconych miastu i regionowi, koncentrujących się na historii, tożsamości i współczesnych narracjach o Gdyni i Pomorzu.
Wczoraj było to m.in. spotkanie z Thomasem A. Lukaszukiem i Agathą Rae wokół emigracji i książki "Pozdrów Reagana" oraz spotkanie z Ewą Graczyk, a dziś były to spotkania z Urszulą Morgą, Aleksandrą Boćkowską (punktem wyjścia do rozmowy była jej książka "Gdynia. Pierwsza w Polsce" - rozmowa toczyła się wokół wyjątkowości Gdyni i jej walorów przyrodniczych, ale nie brakło także krytyki m.in. wobec "wymarłej" Świętojańskiej. Autorka pożyczyła miastu stu trolejbusów na kolejne sto lat) i Agnieszką Gajewską. Jutro z kolei będą to rozmowy z Arturem Gębką, Kacprem Kowalskim i Pawłem Sołtysem.
Ważnym punktem programu były także spotkania, które odbyły się dzisiaj z Aleksandrą Tarkowską, autorką książek poświęconych historii Gdyni i Trójmiasta oraz Tomaszem Słomczyńskim, dziennikarzem i reportażystą, autorem książek o regionie: "Kaszebë", "Sopoty" oraz "Delta. Przez Żuławy", wokół której głównie toczyła się rozmowa (m.in. tego, co pozostało z tej architektury i jaki mamy stosunek do tego, co "poniemieckie").
Raport: Targi książki w Gdyni
Targi książki w Gdyni (3 opinie)
Wysoka frekwencja w sobotę
Wczorajszy dzień targowy upłynął pod znakiem programu dziecięco-młodzieżowego oraz programu branżowego (odbyło się m.in. spotkanie wokół tematu technicznych i prawnych aspektów powstania książki). Między stoiskami można było się swobodnie przechadzać i porozmawiać z wydawcami oraz autorami/autorkami.
Można powiedzieć, że w sobotę frekwencja "wystrzeliła" i już w okolicy południa, gdyńska hala wypełniła się zwiedzającymi na tyle licznie, że jedynie przy pojedynczych stoiskach było w miarę luźno, a pozostałe były oblegane przez czytelników, chętnych do zakupu książek lub czekających w kolejkach po autograf ulubionego pisarza/pisarki.
Brzeziński, Miłoszewski, Boćkowska i inni. W piątek ruszają Targi Książki w Gdyni
Jak zwykle nie zawiodła młodzież, która tłumnie oczekiwała w strefie autografów na sektorach na swoich idoli i idolki tworzących w kręgu literatury "young adult" i "new adult", a także fantastyki i romansu, dark romance oraz fantasy/romantasy. Na piętrze rozstawiło się także wydawnictwo NieZwykłe, wydające właśnie bestsellerowe powieści dla młodych, w tym thrillery i thrillery sensacyjne, romanse mafijne, "enemies to lovers" oraz fantastykę.
Starsi, szczególnie seniorzy chętniej z kolei brali udział w spotkaniach z pisarzami, a osoby w średnim wieku i całe rodziny wraz z dziećmi przechadzali się wśród stoisk i robili zakupy.
- Fantastycznie to wszystko wygląda, jeżeli chodzi o frekwencję, bardzo jesteśmy zadowoleni. Trudno właściwie oczekiwać, żeby ta hala mogła więcej osób przyjąć. Zresztą miałem bardziej obawy o to, że możemy mieć kłopot z nadmiarem chętnych niż z niedostatkiem zwiedzających. Wczoraj byłem trochę rozczarowany, bo tłumów nie było i były momenty, że było trochę pustawo. Myślałem, że ta frekwencja będzie od pierwszego dnia wyższa, ale jak pierwszy raz się robi targi, to wszyscy się uczą - i my jako organizatorzy, i mieszkańcy. Musimy się przyzwyczaić i sprawdzić, najlepiej przez kilka edycji, jak to działa - mówił mi podczas rozmowy dyrektor Targów Książki w Gdyni - Jacek Oryl, wiceprezes zarządu Fundacji Historia i Kultura.
140 wystawców: wydawcy, instytucje i antykwariusze
Zaskoczeniem dla niektórych zwiedzających może być fakt, że poza tradycyjnymi stoiskami wydawców, znajdziemy stoiska antykwaryczne (nie tylko z książkami, ale i ze starociami) oraz gadżetami różnego rodzaju, niekoniecznie związanymi z książkami (jak Labubu...).
- Musimy się nauczyć tego, jak ta przestrzeń może być zagospodarowana, gdzie mamy błędy. Już myślę o tym, jak w przyszłym roku ustawić stoiska, żeby przyjąć więcej wydawców i wykorzystać bardziej efektywnie tę przestrzeń, a jednocześnie, żeby to była bardzo atrakcyjna impreza dla mieszkańców całego Trójmiasta. Myślę, że mieszkańcy, którzy przyszli, jak widać licznie, potwierdzają, że warto taką imprezę robić. Jeżeli ludzie przychodzą, to widać, że taka impreza jest potrzebna - twierdzi Jacek Oryl.
Do Gdyni przyjechało 140 wydawców z całej Polski - zarówno największe oficyny, jak i mniejsze wydawnictwa, których publikacje często nie trafiają do sieciowych księgarń. Znajdziemy tu niezależne oficyny, wydawców komiksów, książek dziecięcych, publikacji edukacyjnych i regionalnych, a także samowydawców. Ceny książek były atrakcyjne - rozpoczynały się od kilku zł, znaleźć można było też sporo promocji (książki za 5, 10, 15, 20 zł), a także niższe ceny w stosunku do okładkowych.
Na Targach, poza wydawnictwami, wystawiają się także instytucje i inicjatywy związane z rynkiem książki, w tym również instytucje działające na terenie Gdyni, takie jak Muzeum Miasta Gdyni, Muzeum Emigracji, Fundacja Vademecum i inne.
Pełną listę wystawców znajdziecie pod tym linkiem.
Słomczyński, Boćkowska, Siembieda, Sianecki i inni
Program targów obejmuje ok. 150 wydarzeń, w tym blisko 50 spotkań na dwóch scenach (A i B) i w sali konferencyjnej (C) oraz kilkadziesiąt wydarzeń odbywających się bezpośrednio na stoiskach wydawców. Scena główna (A) ustawiona jest na poziomie "0" i przyciąga największą liczbę zwiedzających, gdyż jest do niej najłatwiej trafić (dochodzimy do niej intuicyjnie podczas przechadzania się pomiędzy stoiskami).
Odbyły się tutaj dzisiaj spotkania m.in. z Maciejem Siembiedą i Tomaszem Sianeckim, gromadząc bardzo liczną publiczność - niestety wiele osób musiało stać, a tym samym tamowali oni ruch wokół stoisk umiejscowionych w pobliżu tej sceny.
Nieco gorzej wygląda kwestia ze sceną B, umiejscowioną na górze, dlatego frekwencja jest tam słabsza. Spotkania z Aleksandrą Boćkowską i Tomaszem Słomczyńskim, które miały tam dziś miejsce, można zaliczyć raczej do kameralnych, choć były bardzo ciekawe.
Nieco lepiej frekwencyjnie wypadła sala konferencyjna C, umiejscowiona naprzeciwko szatni (które, warto tu odnotować, są bezpłatne).
Warto wspomnieć, że organizacyjnie wszystko działa dobrze, bardzo duża jest pomoc wolontariuszy, obsługi i ochrony. Trochę gorzej wypada kwestia oznakowania, ale jest kilka punktów informacyjnych, gdzie można dostać darmowy program z mapką hali.
Na miejscu dostępna jest także mała strefa gastronomiczna, ale brakuje miejsc do odpoczynku i żeby po prostu móc usiąść, porozmawiać. Niestety w niektórych miejscach (przy wejściu, przy szatniach i na sektorach oraz w strefie sceny B) jest zimno.
Co czeka nas w niedzielę?
Jutro czeka nas jeszcze wiele wydarzeń. Szczególnie zadowoleni będą fani kryminału, bo z czytelnikami spotkają się jedni z najpopularniejszych autorów tego gatunku: Wojciech Chmielarz, Ryszard Ćwirlej i Zygmunt Miłoszewski.
Odbędzie się także spotkanie z Pawłem Sołtysem i Stefanem Chwinem i wiele innych. Program całej imprezy dostępny jest tutaj.
Organizatorzy wyrażają nadzieję, że wydarzenie na stałe wpisze się w kalendarz kulturalny Gdyni. Planowane jest poszerzenie programu m.in. poprzez umiędzynarodowienie imprezy i włączenie do programu krajów nadbałtyckich.
- Plany są takie, żeby rozwijać międzynarodowy charakter tej imprezy. Chcemy współpracować z krajami nadbałtyckimi, jeżeli chodzi o program targów. Rozwój tej imprezy i ewolucja przed nami, o ile oczywiście władze miasta będą chciały, żebyśmy to kontynuowali. Ale z tego co słyszę, wszyscy są zadowoleni - podsumowuje dyrektor targów.
Jutro targi działają w godz. 10-17.
Wydarzenia
Miejsca
-
Polsat Plus Arena Gdynia Gdynia, Kazimierza Górskiego 8
Wydarzenia
Opinie wybrane
-
2026-02-22 12:10
(2)
Cieszę się, że kolejna książkofilska impreza zagościła w naszej aglomeracji. Mam nadzieję, że zostanie w Gdyni jako cykliczna i to w zimowym terminie, bo od wrześniowych Gdańskich targów minęło już trochę czasu, a do letnich imprez takich jak plener czytelniczy, Nagroda literacka Gdyni, Literacki Sopot czy festiwal non-fiction trzeba poczekać do
Cieszę się, że kolejna książkofilska impreza zagościła w naszej aglomeracji. Mam nadzieję, że zostanie w Gdyni jako cykliczna i to w zimowym terminie, bo od wrześniowych Gdańskich targów minęło już trochę czasu, a do letnich imprez takich jak plener czytelniczy, Nagroda literacka Gdyni, Literacki Sopot czy festiwal non-fiction trzeba poczekać do lata.
Jeśli chodzi o moje subiektywne wrażenia, na plus GTK : więcej przestrzeni miedzy stoiskami, wzgledem gdanskiej imprezy, dobra lokalizacja (duży parking, bliskość skm), obecność antykwariatów. Na minus: mniej wydawnictw (mi zabrakło Karaktera i Dowodów), zimno w hali (przynajmniej w piątek) , mniej spotkań autorskich względem gdańskiej imprezy. Porównałam gdańskie i gdyńskie imprezy ponieważ mają zbliżony charakter, ale kibicuje obydwu.- 23 1
-
2026-02-22 22:43
Książka dziś jest niczym niezwykłym (1)
Przekaz informacji w formie pisanej. Dziś często książki pisane masowo są jak seriale na platformie streamingowej bądź jak serial w tv popołudniowej. Ciężko znaleźć naprawdę dobrą książkę. Osobiście uważam iż czytanie nie jest dziś czymś wybitnym.
- 2 2
-
2026-02-23 07:51
Skąd przekonanie, że ma być czymś niezwykłym. Zresztą to akurat określa indywidualnie odbiorca, dla jednego książka to sakrum, dla drugiego przeżytek, dla jeszcze innego codzienny towarzysz. Po części zgadzam się z Tobą odnośnie faktu, że obecnie wydaje się dużo szmiry, jednakowoż jest sporo dobrych autorów i wydawnictw. Myślę, że każdy jest w stanie coś znaleźć dla siebie.
- 2 0
-
2026-02-22 11:26
Fajne te targi, oby były też za rok.
W sobotę frekwencja była duża, w piątek będący dniem roboczym to chyba nikt nie powinien spodziewać się tłumów... Szczególnie pozdrawiam sympatycznych panów z wyd. Napoleon V :)
- 21 1
-
2026-02-21 19:47
Bardzo dobrze, że się odbywają takie imprezy - zawsze coś ciekawego można znaleźć
- 53 6
Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
