- 1 Zapomniana malarka i jej głośny powrót (12 opinii)
- 2 Strona padła. Teatr zapowiada zmiany (34 opinie)
- 3 Urodziny Jacka Kuronia w ECS (49 opinii)
- 4 Dużo koncertów w marcu (7 opinii)
- 5 Zmarł Mirosław Krawczyk, aktor Teatru Wybrzeże (18 opinii)
- 6 Komplet widzów w nietypowej sali (3 opinie)
Gdynia sprzed lat na fotografiach. Tłumy na wernisażu "Światło Gdyni"
-
Lubię to 1
-
Super 5
-
Trzymaj się 2
-
Ha ha 3
-
Wow 3
-
Przykro mi 2
-
Wrr 6
- Wszystkie 22
Z okazji obchodzonych w tym miesiącu setnych urodzin Gdyni nie brakuje wydarzeń kulturalnych, które przypominają o historii miasta. Do świętowania dołączyło Muzeum Miasta Gdyni, gdzie uroczyście otwarto wystawę "Światło Gdyni" będącą zbiorem fotografii Bolesławy i Edmunda Zdanowskich ukazujących miasto w latach 1945-1970. Na swoich zdjęciach uchwycili oni nie tylko historyczne momenty, ale też obrazy codzienności, łącząc fotografię artystyczną z dokumentalistyką.
Artyści, którzy związali się z Gdynią
Małżeństwo Zdanowskich to zdecydowanie ważne postaci trójmiejskiej fotografii. Pochodzili z Wilna, gdzie kształcili się pod okiem Jana Bułhaka - jednego z nestorów polskiej fotografii. Po II wojnie światowej osiedlili się w Gdyni, gdzie pracowali w Liceum Sztuk Plastycznych w Orłowie oraz angażowali się w działalność Gdańskiego Towarzystwa Fotograficznego. Byli autorami wielu indywidualnych wystaw fotograficznych, a ich zbiór przedstawiający powojenną Gdynię postanowili zebrać i przedstawić kuratorzy wystawy Dariusz Małszycki i Leszek Żurek.
Wystawę "Światło Gdyni" zainaugurowano podczas uroczystego wernisażu otwartego przez dyrektorkę muzeum Karin Moder. W wydarzeniu wzięła również udział prezydent Gdyni Aleksandra Kosiorek, która zachęcała do odwiedzania wystawy i poznawania tego okresu w historii miasta, a także Mariusz Bzdęga - dyrektor zarządzający ds. kultury i aktywności mieszkańców. O okolicznościach powstania "Światła Gdyni" oraz dokonaniach Zdanowskich opowiadali również kuratorzy Dariusz Małszycki i Leszek Żurek.
Różne oblicza miasta na fotografiach
Katalog fotografii jest bardzo różnorodny. Znalazły się ujęcia przedstawiające zarówno ważne zbiorowe wydarzenia, takie jak Święto Morza czy Święto Pracy, a także pokazujące codzienne życie mieszkańców (np. pracę marynarzy i stoczniowców), prozaiczne sytuacje oraz lokalne krajobrazy. Ta różnorodność przejawia się również w doborze kadrów. Obok szerokich planów ukazujących Gdynię z różnych perspektyw znalazły się liczne zbliżenia na ludzi i pojedyncze sytuacje.
Można było również zobaczyć, jak pory roku wpływały na klimat miasta - od pełnych plaż w sezonie letnim po srogie zimy i marznących na przystankach mieszkańców. Co najważniejsze, zdjęcia te nie są jedynie dokumentacją epoki, lecz niosą ze sobą wyraźne walory artystyczne, dzięki czemu są czymś więcej niż tylko wycinkiem ze starego albumu rodzinnego.
Otwarcie wystawy spotkało się z dużym zainteresowaniem, o czym najlepiej świadczy ścisk, który panował na sali podczas inauguracyjnego zwiedzania. Dla części osób była to sentymentalna podróż w przeszłość do Gdyni, którą pamiętają z dzieciństwa, a dla wielu zwiedzających lekcja historii, jak miasto wyglądało i funkcjonowało ponad 60-70 lat temu.
Goście chętnie starali się odgadywać miejsca, w których zrobiono fotografie i porównywać je z dzisiejszym krajobrazem. Wiele miejsc zmieniło się nie do poznania, inne zachowały swój charakter, choć otoczenie wokół nich uległo znacznej przebudowie. Można było dostrzec, że mimo dynamicznego rozwoju Gdyni w okresie międzywojennym miasto było o wiele mniejsze i mniej zabudowane niż dzisiaj. Wystawa przedstawia m.in. tereny Śródmieścia, Wzgórza Św. Maksymiliana (dawniej Wzgórza Nowotki) czy ul. Morskiej (dawniej Czerwonych Kosynierów).
Dużym zaskoczeniem były np. kadry przedstawiające prace na roli oraz snopy siana na tle miejskich budynków. Sporą uwagę przyciągnęła również fotografia przedstawiająca mleczarzy i rzędy butelek z mlekiem na tle budynku Polskich Linii Oceanicznych. To kadr, który w sugestywny sposób łączy codzienność z industrialnym pejzażem miasta.
Ekspozycja pozwala spojrzeć na Gdynię z innej perspektywy - nie tylko jako na nowoczesne miasto portowe, lecz także jako na przestrzeń ludzkich historii, wspomnień i emocji. To propozycja zarówno dla pasjonatów fotografii, jak i dla wszystkich, którzy chcą lepiej zrozumieć tożsamość miasta. Zdjęcia Zdanowskich łączą dokumentalną precyzję z wrażliwością artystyczną, dzięki czemu pozostają aktualne i poruszające również dziś.
Muzeum świętuje razem z Gdynią
Gdynianie (i nie tylko) będą mieli sporo czasu, aby zapoznać się z wystawą, ponieważ będzie ona prezentowana w Muzeum Miasta Gdyni do 10 stycznia 2027 r. To doskonała okazja, aby spojrzeć na miasto z innej perspektywy i przypomnieć sobie jego historię, oglądając przy okazji wysokiej jakości fotografie. Setne urodziny miasta są ku temu doskonałą okazją.
Zaczęło się od morza. Duży, darmowy koncert na 100-lecie Gdyni
To niejedyne atrakcje, jakie przygotowało Muzeum Miasta Gdyni z okazji 100-lecia miasta. W dniach 7-8 i 10 lutego odwiedzający mogą liczyć na bezpłatny wstęp. W tym miesiącu otwarto również wirtualną platformę "Gdynia w sieci encyklopedia miasta". To cyfrowy zbiór informacji, który zawiera 1400 haseł, tworząc coś na wzór "Gdyńskiej Wikipedii", gdzie możemy poznać historię budowy miasta, poszczególnych dzielnic czy budynków, a także poczytać o postaciach ważnych dla Gdyni.
Miejsca
Wydarzenia
Opinie (10) 7 zablokowanych
-
2026-02-08 11:36
Co za piękny dziś dzień. (1)
Jaki piękny zapach. Wspaniale jest być wspaniale.
- 7 5
-
2026-02-08 12:39
Szadolki ?
tylko tam jest zapach !
- 7 0
-
2026-02-08 11:59
Wiadomo Gdynia !miasto bogactwa, prestizu, piekne apartamenty, światowo !
Niech zyje nam !
- 17 5
-
2026-02-08 13:45
Muzeum Miasta Gdyni robi całkiem fajne wystawy od jakiegoś czasu. Wyszogrodzka była rewelacyjna.
- 9 2
-
2026-02-08 15:18
Taka ciekawostka z tego okresu (3)
Alianci przez przypadek rozwalili część obecnego Muzeum Emigracji, a my im teraz włazimy (nie powiem w co) w sensie ich potomkom. Też mówię, ci zza oceanu to zawsze była dzicz. Nasi prawdziwi przyjaciele to Litwa, Węgry i Szwecja.
- 3 26
-
2026-02-09 08:46
Szczególnie Szwecja haha
Nikt nigdy bardziej nie zniszczył i okradł Polski pomijając pierwszą wojnę światową która na naszych ziemiach również pozostawiła zgliszcza ale wtedy nie było państwa polskiego.
- 2 0
-
2026-02-09 09:06
(1)
Alianci bombardowali wtedy Gdynię jako miasto, w którym była baza niemieckiej marynarki wojennej i niemiecki port - więc nie podajesz żadnej ciekawostki. Inne miasta okupowane przez Niemcy też były bombardowane czy ostrzeliwane przez atakujących. Co do przyjaciół - Słowacja zaatakowała Polskę we wrześniu 1939 w przymierzu z III Rzeszą. Władze Węgier działają obecnie na rzecz Rosji.
- 4 0
-
2026-02-09 09:55
nie Słowacja tylko Szwecja
- 0 0
-
2026-02-08 16:46
Na pewno
są miejsca w centrum co się jeszcze za bardzo nie zmieniły z wyglądem od komuny.
- 10 4
-
2026-02-08 18:30
Tłumy. Suweren chce oglądać prawdziwa Polskę i prawdziwą Gdynię.
A w tym czasie książki Kłamczyńskiego i Maliniaka zalegają na poczcie i w biedrze między warzywami i pies z kulawą nogą nie chce tego oglądać hahaha
- 8 10
Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
