Powiedzmy miłość, czyli zdrada małżeńska na wesoło

Łukasz Rudziński
28 marca 2026, godz. 12:00
Opinie (51)
Komedia "Powiedzmy miłość" rozpoczyna się od nieoczekiwanej wizyty Darrena (Mikołaj Pancerz) w domu Rosie (Anna Tomaszuk).

Oprócz musicali, które są wizytówką Teatru Muzycznego w Gdyni, w jego repertuarze regularnie pojawiają się propozycje komediowe, uzupełniające ofertę teatru pozycjonującego się jako wiodąca scena rozrywkowa na Pomorzu. Lekka, dowcipna sztuka "Powiedzmy miłość" dobrze wpisuje się w ten profil.



Komizm "Powiedzmy miłość" pojawia się tam, gdzie trudno się go spodziewać. To komedia o zdradzie, która prowadzi zdradzających i zdradzanych w zupełnie nieoczywiste rejony i sytuacje. Punktem wyjścia jest zdrada Piersa, dobrze sytuowanego biznesmena. Dowiadujemy się o niej, gdy do zajadającej chipsy i słuchającej głośno muzyki Rosie - żony Piersa - przychodzi podejrzany roznosiciel paczek Darren.

SPEKTAKLE Co grają w trójmiejskich teatrach

Wyspa skarbów
10
kwi 19
Wyspa skarbów
teatr dla dzieci
Teatr Miniatura
Brytanik
8.0
kwi 19
Brytanik
spektakl teatralny
Scena Kameralna
Optymiści czyli nasi w Egipcie
7.6
kwi 19
Optymiści czyli nasi w Egipcie
spektakl teatralny
Scena Teatralna NOT
Wpadka
kwi 19
Wpadka
spektakl teatralny
Sala Koncertowa Portu Gdynia
Lalka
8.4
kwi 19
Lalka
spektakl muzyczny
Teatr Muzyczny

Ubrany w strój rowerowy chłopak szybko wyjawia, że powodem jego wizyty jest zdrada, jakiej dopuścili się ich współmałżonkowie. Jej mąż ma romans ze swoją sekretarką, czyli jego żoną Larissą. Nie jest to dla Rosie zaskoczenie, bo nieco sztywna i dystyngowana kobieta zdaje sobie sprawę z wyskoków męża. Większą troską jest dla niej wizja rozwodu i porzucenia wygodnego życia u boku bogatego mężczyzny.

Każdy z bohaterów jest uszyty ze stereotypów, ale największy śmiech prowokuje Piers (Tomasz Dutkiewicz), pocieszny, tchórzliwy egocentryk, który dopiero u boku kochanki odkrywa "prawdziwą" miłość.
Oboje postanawiają zemścić się na wiarołomnych partnerach. Gdy już wydaje się, że sztuka popadnie w banał, oczywistość i dramaturgicznie osiądzie na mieliźnie, jej autor Terence Frisby szykuje niespodziankę. Poprzez komizm sytuacyjny i słowny, który zapewnia bardzo dobre tłumaczenie Elżbiety Woźniak, prawdziwy dramat, jakim jest zdrada, ukazany zostaje z przymrużeniem oka, pozwalając widzom śmiać się z grzęznących w kolejnych intrygach bohaterów, których relacje przechodzą nieoczekiwane zwroty akcji.

Musicalowy hit w Gdyni. Musicalowy hit w Gdyni. "Zakonnica w przebraniu" w planach Teatru Muzycznego
Co ważne, sztuka "Powiedzmy miłość" nie naśmiewa się z ludzkich dramatów ani ich nie bagatelizuje. To raczej odświeżające, momentami naprawdę dowcipne spojrzenie z boku, bazujące na stereotypach ukazanych z dużą dozą życzliwości.

"Powiedzmy miłość" to klasyczny czworokąt miłosny, pełen zaskakujących zwrotów akcji. W środku Weronika Radniecka jako Larissa.
Larissa (grana przez Weronikę Radniecką) wcale nie kryje się z tym, że w swoim szefie pociąga ją przede wszystkim jego majątek. Podstarzały Piers (w premierowym spektaklu zagrał go reżyser spektaklu Tomasz Dutkiewicz, ale rolę tę grać będzie zamiennie z Markiem Richterem) w "młodzieżowych" dziurawych jeansach (kostiumy też przygotował Tomasz Dutkiewicz) i z młodziutką kochanką wygląda na modelowy przypadek kryzysu wieku średniego.

Rosie (Anna Tomaszuk) to nawykła do luksusu siostra miłosierdzia, dobrze wykształcona samarytanka pracująca charytatywnie na rzecz praw zwierząt i uciśnionych, która gorycz w związku z tym, że mąż stale szuka adoracji poza domem, skrywa za maską wyniosłości. Wreszcie zakompleksiony Darren (Mikołaj Pancerz) to zwykły chłopak z sąsiedztwa, który nie jest w stanie zapewnić młodziutkiej żonie stabilizacji na oczekiwanym przez nią poziomie.

Tomasz Dutkiewicz (w środku) - aktor, reżyser i autor kostiumów do tego przedstawienia - kradnie show swoim pijackim popisem.
Planowana zemsta szybko wymyka się spod kontroli. W żartobliwej, szalonej akcji ważną rolę odegrają drogocenne obrazy, nieoczekiwana ciąża czy zaskakujące metamorfozy, które przechodzą niektórzy bohaterowie. Gdzieś na tle kryzysu małżeńskiego pojawią się inne poważne problemy, jak alkoholizm, starzenie się, potrzeba bliskości czy bezpłodność, ale tylko ten ostatni potraktowany jest w spektaklu wyreżyserowanym przez Tomasza Dutkiewicza poważniejszym tonem.

W "Powiedzmy miłość" nikt nie rozpacza ani nie rozdziera szat, za to zaskakująco szybko i bezboleśnie adaptuje się do sytuacji. Tak ironiczne spojrzenie na problemy małżeńskie nie byłoby możliwe bez dobrego aktorstwa. Już same wybory obsadowe są trafione, bo każdy na scenie wydaje się być na właściwym miejscu. Na uznanie zasługuje pijacki popis Piersa w wykonaniu Tomasza Dutkiewicza, który w tej scenie kradnie show, także wtedy, gdy znajduje się na drugim planie.

Oczywiście nie brakuje tu pikanterii i niespodziewanych zwrotów akcji.
Dobrze w rolach Rosie i Larissy odnajdują się Anna Tomaszuk i Weronika Radniecka, choć ta druga rozkręca się z czasem trwania spektaklu. Na początku nieco mniej przekonujący jest Mikołaj Pancerz, ale jego bohater jest też po prostu najmniej wyrazisty i aktor skutecznie walczy o to, aby w trakcie spektaklu to zmienić.

Koncert sylwestrowy z hołdem dla Gdyni w Teatrze Muzycznym Koncert sylwestrowy z hołdem dla Gdyni w Teatrze Muzycznym
Gdy dodamy do tego eleganckie wnętrza salonu apartamentowca (scenografia Wojciech Stefaniak), to otrzymamy zgrabną, dobrze wyreżyserowaną, utrzymaną w dobrym rytmie i przyjemną w odbiorze komedię, która wielokrotnie wywołuje śmiech na widowni.

Spektakl

Powiedzmy miłość

spektakl muzyczny

Miejsca

Spektakle

Opinie wybrane

Wszystkie opinie (51)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najczęściej czytane