Przyszłość gdańskiego teatru pod znakiem zapytania

Magdalena Raczek
16 marca 2026, godz. 10:25
Opinie (119)
aktualizacja: godz. 16:52 (16 marca 2026)
Teatr Mostownia wciąż bez nowej siedziby. Teatrowi zostały zaledwie trzy miesiące do wyprowadzki z Miszewskiego.

Zostały już tylko trzy miesiące do wyprowadzki Teatru Mostownia z obecnej siedziby we Wrzeszczu przy Miszewskiego 16Mapka. Budynek został wykupiony przez dewelopera, a Mostownia od miesięcy bezskutecznie poszukuje nowego lokalu. Sprawa ciągnie się od grudnia, odbyło się wiele spotkań, które nic nie przyniosły. Tymczasem Stowarzyszenie Kulturalno-Edukacyjne MOST, które prowadzi nie tylko teatr, ale także galerię i kawiarnię, może działać w obecnej siedzibie jedynie do 30 czerwca. Co dalej? Wciąż nie wiadomo.






Czy Teatr Mostownia powinien dalej działać we Wrzeszczu?

Mały teatr z dużymi sukcesami i widownią



Przypomnijmy: Stowarzyszenie Kulturalno-Edukacyjne MOST działa z powodzeniem niemal od 17 lat. Przez ten czas wykształciło wielu absolwentów i studentów szkół teatralnych, osób związanych zawodowo z wiedzą o teatrze, animacją czy dramaturgią. Organizuje różnorodne zajęcia, w tym warsztaty dla dziecispektrum autyzmu, z niepełnosprawnościami i różnymi trudnościami społecznymi.

Był Dom Książki we Wrzeszczu, jest Teatr Mostownia Był Dom Książki we Wrzeszczu, jest Teatr Mostownia

Teatr w obecnej lokalizacji, gdzie dawniej przez 70 lat funkcjonował słynny Dom Książki, a potem pomniejsze księgarnie, działa od stycznia 2024 r. Wcześniej pracownicy i przyjaciele teatru przeprowadzili tam długotrwały i kosztowny remont. W czerwcu 2024 r. z kolei odbyła się tam ich pierwsza premiera. Jeszcze na początku ub.r. pisaliśmy o sukcesach, jakie odnosi Teatr Mostownia w swojej nowej siedzibie w artykule Ponad 10 tys. widzów w ciągu roku. Duże zainteresowanie małym teatrem.

  • Otwarcie Teatru Mostownia
  • Otwarcie Teatru Mostownia
  • Otwarcie Teatru Mostownia
  • Otwarcie Teatru Mostownia
  • Otwarcie Teatru Mostownia
  • Otwarcie Teatru Mostownia
  • Otwarcie Teatru Mostownia
  • Otwarcie Teatru Mostownia

Liczby mówią same za siebie



W ciągu ub.r. teatr odwiedziło 20 tys. osób na wydarzeniach, spektaklach, warsztatach i wernisażach, ponad 400 uczestników całorocznych warsztatów, 25 różnorodnych grup zajęciowych, 500 wydarzeń rocznie, 4 tys. uczniów pomorskich szkół wzięło udział w warsztatach ze swoja klasą.

W lutym br. r. powstała nawet Petycja mieszkańców Gdańska w obronie Stowarzyszenia MOST i Teatru Mostownia skierowana do prezydentki Miasta Gdańska, Aleksandry Dulkiewicz. Pod petycją podpisało się 2859 osób, które chcą, aby to ważne dla lokalnej społeczności miejsce mogło dalej istnieć i rozwijać swoją działalność.

Ponad 10 tys. widzów w ciągu roku. Duże zainteresowanie małym teatrem Ponad 10 tys. widzów w ciągu roku. Duże zainteresowanie małym teatrem

- Dla naszych dzieci to nie tylko zajęcia dodatkowe. To przestrzeń budowania relacji, rozwijania talentów i poczucia sprawczości. Dla nauczycieli to wartościowe wsparcie edukacyjne i mądre spektakle, które uczą poprzez sztukę. Dla rodzin, bezpieczne, twórcze miejsce spędzania czasu. Dla młodzieży i dorosłych oferuje ambitną, kameralną scenę i żywą kulturę blisko domu. Utrata tej siedziby bez realnej alternatywy oznaczałaby przerwanie ciągłości działań, rozproszenie środowiska i stratę dla całej lokalnej społeczności (...). Mostownia to nie tylko przestrzeń, to ludzie, relacje i wspólnota. Mostownia jest potrzebna mieszkańcom - czytamy w petycji podpisanej przez mieszkańców Gdańska, rodziców dzieci uczęszczających na warsztaty, nauczycieli oraz widzów Teatru.
  • Warsztaty w Teatrze Mostownia
  • Warsztaty w Teatrze Mostownia
  • "Miko i Piko" - ostatnia premiera Teatru Mostownia?

Apel rodziców do władz miasta



W sprawie Mostowni do władz miasta wystosowała dramatyczny apel jedna z mam dziecka z niepełnosprawnościami, które uczęszcza tam na zajęcia.

- Dla wielu może to brzmieć jak kolejna informacja o problemach lokalowych organizacji pozarządowej. Dla mnie - matki dziecka w spektrum, z ADHD, z zaburzeniami integracji sensorycznej - to brzmi jak wyrok. MOST to nie jest "kolejne miejsce z zajęciami dodatkowymi". MOST to jedno z nielicznych miejsc, w których dzieci takie jak moja córka naprawdę mogą być sobą. Moja córka na co dzień zmaga się z przeciążeniem, lękiem, trudnościami w relacjach, niezrozumieniem. W szkole często "nie pasuje". Zbyt wrażliwa. Zbyt emocjonalna. Zbyt inna. Ale jest jedno miejsce, w którym pasuje do wszystkiego. Dla mojej córki zajęcia w MOST są najważniejszym wydarzeniem całego tygodnia. To tam po powiedziała: "Tu w końcu jestem normalna". To tam poczuła, że należy do grupy. To tam zaczęła wierzyć w siebie. MOST robi coś, czego system często nie potrafi: nie próbuje "naprawiać" dzieci - tylko daje im bezpieczną przestrzeń, by mogły rosnąć w akceptacji dla samych siebie i w poszanowaniu dla drugiego człowieka. MOST to inwestycja w ludzi, którzy bez takiego wsparcia zostają na marginesie. Jeśli znikną takie miejsca, jak MOST, to nasze dzieci znowu zostaną same - pisze w swoim liście mama.


Apel ludzi teatru i kultury



W sprawie Mostowni mnożą się także apele ludzi teatru, kultury i sztuki, głos zabrał m.in Michał Zabłocki, Dorota Nieznalska i wielu innych.

- Pani Prezydent Aleksandra Dulkiewicz, jako człowiek teatru i obywatel bardzo Panią proszę o pomoc Teatrowi Mostownia. Jeśli coś świadczy o postawie obywatelskiej, społecznej i kulturotwórczej, to właśnie działalność Teatru Mostownia - napisał na swoim profilu Remigiusz Grzela - polski prozaik, poeta i dramaturg.
- Szkoda wielka tego miejsca - byłam na spektaklach, rozmawiałam z ludźmi. W takie miejsca przychodzą zazwyczaj maluchy, tymczasem po pandemii do Mostowej zapisało się mnóstwo młodzieży, dojeżdżają nawet z Pruszcza, tak ważny jest dla nich ten teatr. To miejsce dało im szansę mówienia własnym głosem, szukania go. Tyle się pisze o depresji wśród nastolatków, a kiedy jest przestrzeń w centrum miasta, która stała się antidotum na wiele problemów, także na samotność, bo oni tworząc spektakl uczą się budować wspólnotę, sami piszą teksty. Więc kiedy jest antidotum, to miasto im to odbiera. To jest niepojęte - apeluje pisarka Roksana Jędrzejewska-Wróbel.
Miko i Piko... - ostatnia premiera Teatru Mostownia? Miko i Piko... - ostatnia premiera Teatru Mostownia?

- Drogi Gdańsku, nie można tego tak zostawić! - napisał z kolei Cezary Łazarewicz - dziennikarz prasowy, publicysta i pisarz.
- Mówimy o miejscu, które dla dzieci w spektrum, dzieci wycofanych, lękowych, bojących się kontaktu z innymi, bywa jednym z nielicznych punktów oparcia. To nie jest ośrodek terapeutyczny. To jest teatr. I właśnie dlatego działa. Robi coś, czego nie da się wpisać w urzędową tabelę. Pomaga dzieciom oswajać lęk, budować relacje, odzyskiwać głos i pewność siebie. Oczywiście jest tam pełno innych dzieciaków - każde inne i każde mile widziane i zaopiekowane. Dziś to miejsce może zniknąć. To nie jest projekt-wydmuszka za dotacje UE. To realna praca i realny wpływ. Jeśli Mostownia zniknie, nie zniknie tylko scena. Zniknie ważna przestrzeń dla dzieci i ich rodzin - apeluje Przemysław Krajewski - gdański dziennikarz i reportażysta.
  • Z oferty Teatru Mostownia i stowarzyszenia MOST korzystają osoby w różnym wieku: dzieci, młodzież, osoby dorosłe i seniorzy.
  • Z oferty Teatru Mostownia i stowarzyszenia MOST korzystają osoby w różnym wieku: dzieci, młodzież, osoby dorosłe i seniorzy.
  • Z oferty Teatru Mostownia i stowarzyszenia MOST korzystają osoby w różnym wieku: dzieci, młodzież, osoby dorosłe i seniorzy.
  • Z oferty Teatru Mostownia i stowarzyszenia MOST korzystają osoby w różnym wieku: dzieci, młodzież, osoby dorosłe i seniorzy.

Co dalej z Mostownią?



Mimo tych wielu apeli oraz wielu spotkań i rozmów od grudnia nie udało się znaleźć nowej siedziby dla teatru. W sprawę zaangażował się Maximilian Kieturakis - radny miasta Gdańska, który zorganizował dwa spotkania w sprawie Mostowni.

- Ze strony Miasto Gdańsk uczestniczyły aż trzy jednostki, żeby podejść do sprawy kompleksowo: Biuro Prezydenta ds. Kultury, Gdańskie Nieruchomości oraz Wydział Rozwoju Społecznego. Po stronie społecznej - przedstawiciele Teatru Mostownia i Stowarzyszenia MOST. Ja uczestniczyłem jako radny i przewodniczący Komisji Kultury Rady Miasta Gdańska. Rozmawialiśmy o potencjalnych rozwiązaniach. Wszyscy mamy świadomość, że Miasto nie dysponuje dziś gotowym, tak dużym lokalem "od ręki", ale mimo to szukamy niestandardowych rozwiązań: łączenia zasobów, różnych modeli współpracy i partnerstw. W tej atmosferze pomagamy też w sieciowaniu i budowaniu kontaktów, które mogą realnie przyspieszyć znalezienie dobrego kierunku. Temat będziemy kontynuować również na posiedzeniu Komisji Kultury. Zależy mi na tym, żeby także kultura niezależna - nie tylko instytucjonalna - miała w Gdańsku warunki do rozwoju - napisał Maximilian Kieturakis.
Niestety w wyniku tych spotkań nie udało się znaleźć rozwiązania.

- Szliśmy na to spotkanie z wielką nadzieją, że czekają na nas jakieś propozycje. Natomiast pani Beata Dmitriuk z Gdańskich Nieruchomości od razu powiedziała, że nie mają w ofercie lokali dla nas i Gdańskie Nieruchomości się wycofały z rozmowy. Padały też inne propozycje od innych osób, np. żebyśmy się połączyli z innymi NGO-sami, ze ważne jest sieciowanie, żebyśmy szukali na własną rękę, że tylko rynek komercyjny może tutaj odpowiedzieć na nasze zapotrzebowanie i oni mogą nam dać kilka kontaktów, żeby skrócić drogę do deweloperów. I my odbyliśmy wiele takich spotkań. Problem w tym, że nas nie stać na tak drogi wynajem. Usłyszeliśmy też, że możemy startować w konkursach o granty. Ale jak występować o realizację grantów, jeśli nie mogę wskazać miejsca realizacji takiego grantu? - mówi Agnieszka Grewling-Stolc, dyrektorka Teatru Mostownia.

Katalog.trojmiasto.plTeatry w Trójmieście



Szefowa Mostowni i stowarzyszenia Most puka do wszystkich możliwych drzwi. W zeszłym tygodniu odbyło się kolejne spotkanie w UM Gdańska, tym razem w Wydziale Spraw Społecznych z dyrektorem Michałem Zoreną. Dyrektor wskazał konkursy, w których stowarzyszenie może wystartować z zadań publicznych, z zakresu działań społecznych, profilaktyki zdrowia psychicznego i działań budujących lokalną społeczność. Zarekomendował również pożyczkę bezprocentową, o którą można się starać, pisząc do pani prezydent.

- Nie ustajemy w poszukiwaniach. Co drugi dzień oglądamy jakiś lokal. Ale albo jest on szalenie drogi, albo za mały. Jeżeli mamy komercyjnie coś wynajmować za ogromne pieniądze, to niech już chociaż to będzie rozwojowe, a nie zamykające nas. Tak naprawdę przestrzenią przychylną nam do tej pory w rozmowach jest jedynie Zieleniak, dawna część, którą wykorzystywało Ateneum. Tam jest piękna wielka aula, którą można za grube pieniądze przekształcić w salę teatralną i również wydzielić w niej sale warsztatowe. Można też powiększyć wynajem poza aulą. Jesteśmy w rozmowach, jednak w grę wchodzą horrendalne pieniądze. Ale cały czas działamy, nie ustajemy w poszukiwaniach, nie poddamy się. Mamy nadzieję, że uda się znaleźć coś na miarę naszych możliwości finansowych i naszych potrzeb, choć czas nam ucieka - zapewnia Agnieszka Grewling-Stolc.
Na koniec warto wspomnieć, że po sąsiedzku w Gdyni działa Teatr Gdynia Główna, który utrzymuje się dzięki dotacji celowej z miasta i w oparciu o partnerstwo publiczno-prywatne. Pytanie zatem, czy takie rozwiązanie nie byłoby realne w przypadku Mostowni?

Poniżej publikujemy stanowisko Marcina Szeląga Inspektora z Referatu Prasowego Biura Prezydenta reprezentującego UM Gdańska w tej sprawie:

Miasto Gdańsk jest otwarte na dialog i współpracę z organizacjami, instytucjami oraz przedsiębiorcami. Wspieramy inicjatywy, które wzbogacają życie kulturalne i społeczne miasta, a współpracę opieramy na przejrzystych zasadach, równym traktowaniu wszystkich podmiotów oraz dostępnych i zgodnych z prawem mechanizmach wsparcia.

Mostownia działa w oparciu o dwa podmioty: Stowarzyszenia Kulturalno-Edukacyjnego MOST (organizacja pozarządowa) oraz firmę Mostownia Agnieszka Grewling-Stolc (działalność gospodarcza). Są to podmioty prywatne, działające niezależnie od samorządu. Wsparcie ze strony miasta może odbywać się wyłącznie w ramach dostępnych i zgodnych z prawem mechanizmów i przy zachowaniu tych samych zasad, które obowiązują wobec wszystkich organizacji i firm działających w Gdańsku. Deklarujemy otwartość na rozmowę i proponujemy różne formy wsparcia dla Stowarzyszenia.

Od grudnia ub. r. odbyły się trzy spotkania z założycielką Stowarzyszenia MOST, p. Agnieszką Grewling-Stolc. Ostatnie spotkanie miało miejsce w piątek, 13 marca. Podczas rozmów omawiano zarówno kwestie związane z możliwością znalezienia odpowiedniej przestrzeni do prowadzenia działalności, jak i potencjalne formy wsparcia działalności społecznej i kulturalnej prowadzonej przez organizację.

Stowarzyszeniu zaproponowano ostatecznie siedem lokali powyżej 100 m² z zasobu miejskiego, które znajdują się w atrakcyjnych lokalizacjach Gdańska. Dodatkowo przedstawiciele Mostowni zostali zaproszeni do udziału w procedurze wynajmu lokalu przy al. Zwycięstwa - miejsca po Café Halbe Allee - o powierzchni ponad 500 m. kw. Obecnie czekamy na informację o wyborze którejkolwiek z zaproponowanych lokalizacji.

Przedstawiono możliwe formy wsparcia finansowego, w tym udział w miejskich konkursach grantowych na działania kulturalne i społeczne oraz możliwość skorzystania z pożyczki na prefinansowanie projektów i inwestycji dla organizacji pozarządowych. Czekamy na informację zwrotną, czy Stowarzyszenie jest zainteresowane którąś z zaproponowanych form wsparcia i złoży odpowiednie dokumenty, aby rozpocząć proces przyznawania środków.

Obecnie czekamy na informację ze strony przedstawicieli Stowarzyszenia dotyczącą zaproponowanych rozwiązań.

Miejsca

Opinie wybrane

Wszystkie opinie (119)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najczęściej czytane