- 1 Bez darmowego parkowania dla wybranych (48 opinii)
- 2 Kierowcy, czas przypomnieć sobie o rowerzystach (344 opinie)
- 3 Rozbudują ul. Dąbka za 18,3 mln zł (137 opinii)
- 4 Maksymalne ceny paliw 16-18 maja 2026 r. (1 opinia)
- 5 Na widok policjantów połknął narkotyki (53 opinie)
- 6 Starzy czy młodzi? To są sprawcy wypadków (154 opinie)
MG EHS: Chińczycy idą mocno i mają sporo argumentów
W ostatnich miesiącach kilkukrtonie pisaliśmy o szturmie chińskiej motoryzacji na Europę. Chińczycy mają spory arsenał argumentów, którymi dziś śmiało mogą rywalizować z popularnymi markami. A dobrym tego przykładem jest MG HS w wariancie hybrydy plug-in. Poznajcie ten samochód bliżej.
Chińczycy obrali bardzo dobrą strategię - budują atrakcyjnie i świeżo wyglądające, ubrane w ciekawe kolory, bogato wyposażone, z długą i rozbudowaną gwarancją modele. A to wszystko w bardzo dobrych względem europejskiego rynku cenach. Odnoszę wrażenie, że popularni producenci robią zupełnie odwrotnie. Nie dziwi więc fakt, że coraz więcej zniesmaczonych klientów szuka czegoś nowego. I tak naprawdę wystarczy spojrzeć na nasze, trójmiejskie ulice, na których każdego miesiąca pojawia się coraz więcej chińskich aut.
A tą wiodącą chińską marką aut, która wykręca w Polsce najlepsze wyniki sprzedażowe, jest właśnie MG. Od niedawna dealerem tej marki w Trójmieście jest firma BMG Goworowski, kojarzona przede wszystkim z Mercedes-Benz i Mazdą. Teraz w swoim portfolio dealer ma już dwie chińskie marki - MG i BAIC.
Skupmy się jednak na bohaterze tego artykułu - MG EHS.
Przestronny SUV mierzy 4670 mm długości, 1890 mm szerokości i 1663 mm wysokości (rozstaw osi - 2765 mm). Przestrzeń bagażowa, bez składania siedzeń, wynosi 507 l. Natomiast po złożeniu tylnej kanapy zwiększy się do 1291 l. SUV waży 1855 kg.
EHS to hybryda plug-in bazująca na silniku benzynowym o pojemności 1,5 l i mocy 143 KM (maksymalny moment obrotowy to 230 Nm). Silnik spalinowy wspierany jest jednostką elektryczną o mocy 183 KM. Moc systemowa to 272 KM i 365 Nm.
Jednostka napędowa została zestrojona z 7-biegowym automatem, a moment obrotowy przekazywany jest przez przednią oś. Sprint do "setki" trwa 6,9 s, a prędkość maksymalna wynosi 200 km/h. I przyznam szczerze, że dynamika tego auta jest wystarczająco dobra. Gdy kierowca potrzebuje trochę więcej mocy pod butem - pojawia się ona dość szybko, dzięki czemu na trasie, w razie potrzeby, możemy swobodnie i bezpiecznie wyprzedzać.
Warto dodać, że auto może jechać wyłącznie na samym prądzie. Pojemność baterii jest spora - 21,4 kWh. A to przy ekonomicznej jeździe, efektywnej rekuperacji, pozwala na przejechanie kilkudziesięciu kilometrów. Ponoć nawet 100. Podczas moich jazd ten zasięg skończył się po 50 km. Wszystko jednak zależy od stylu jazdy.
Jak prowadzi się MG EHS? SUV słucha się kierowcy, ale momentami mam wrażenie, że jest za miękko, a auto nieco "pływa". Nie jest to błąd w sztuce, po prostu taka charakterystyka zawieszenia, która zapewne ma wpłynąć na komfort. Kto co lubi.
Spalanie podczas jazd testowych w cyklu mieszanym (miasto i autostrada) wyniosło około 7,5 l na 100 km.
Stylistycznie EHS prezentuje się naprawdę atrakcyjnie i zwraca na siebie uwagę. Rzucający się w oczy, soczysty niebieski kolor nadwozia, nowoczesny design z ciekawymi przetłoczeniami, przymrużone "oczy", ładna atrapa chłodnicy - wygląd zdecydowanie na plus.
Zaglądamy do wnętrza, które zostało skrojone z niezłej jakości materiałów. Oczywiście nie jest to najwyższa półka, ale jest dobrze. Niektóre plastiki są dość miękkie i jakościowo dobre, ale można też trafić na twarde i tandetne tworzywo. W oczy rzuca się "tafla" z dwoma dużymi ekranami - wirtualnymi zegarami i wyświetlaczem multimedialnym. Oba duże, po 12,3 cala.
Działają raczej bez zarzutu, jakościowo dobre, czasami z tłumaczeniem na język polski bywa zabawnie, ale nie ma się do czego przyczepić. Obsługa intuicyjna. Choć nieco irytujący jest fakt, że wiele opcji, które powinny być pod ręką kierowcy w formie przycisku - znalazło się w systemie, na ekranie. To chociażby zmiana trybu jazdy. Ja takiego przycisku nie znalazłem, a na pewno by się przydał. Całokształt wypada dobrze. Naprawdę dobrze.
Zatrzymajmy się na chwilę na wyposażeniu, bo lista robi wrażenie. Demonstracyjne auto wyposażono w m.in. wspomniane, dwa ekrany o przekątnych 12,3 cala, audio z ośmioma głośnikami, cztery porty USB-A, Apple CarPlay i Android Auto, 19-calowe alufelgi, reflektory LED, tapicerkę ze skóry PU, podgrzewanie foteli przednich, pamięć ustawień fotela kierowcy, bezprzewodową ładowarkę do smartfonów, automatyczną klimatyzację dwustrefową, kamerę cofania 360 stopni, kamerę cofania HD z liniami prowadzącymi, bezkluczykowe otwieranie drzwi, boczne kurtyny, środkową poduszkę powietrzną, asystenta jazdy w korku, monitorowanie martwego pola, ostrzeżenie przed kolizją, ostrzeżenie przed otwarciem drzwi, tempomat adaptacyjny czy asystenta prędkości. Jest naprawdę dobrze.
To, nad czym Chińczycy muszą jeszcze popracować, to asystenci bezpieczeństwa. Są pewne niedociągnięcia, które zapewne zostaną poprawione. To chociażby asystent utrzymywania pojazdu w pasie ruchu. Bywa, że działa, jak chce.
MG oferuje na model EHS siedmioletnią gwarancję (lub do 150 tys. km). Siedem lat bez limitu kilometrów trwa ochrona na perforację nadwozia. Co więcej, w pakiecie gwarancji jest również: program Assistance na rok wliczony w cenę (od dwóch lat do siedmiu dla klientów, którzy posiadają pełną historię serwisową u dealera MG), siedem lat bezpłatnych przeglądów (tzn. coroczna bezpłatna kontrola siedmiu głównych układów pojazdu).
Cennik MG EHS otwiera kwota 156 500 zł. Egzemplarz demonstracyjny został wyceniony na kwotę 175 750 zł.
Miejsca
Opinie wybrane
-
2025-04-29 19:46
wszystko fajnie, ale... (2)
Auta są naprawde dobrej jakości i w świetnej cenie. Nie podlegają też kretyńskim przepisom UE i np skóra w tych autach pachnie tak jak powinna. Natomiast problem polega na tym, że oni nie mają solidnych silników spalinowych. Oni montują jakieś śmieszne jednostki 1.4-1.5 do dużych SUVów opierając się na elektrycznej części napędu - a powinno być
Auta są naprawde dobrej jakości i w świetnej cenie. Nie podlegają też kretyńskim przepisom UE i np skóra w tych autach pachnie tak jak powinna. Natomiast problem polega na tym, że oni nie mają solidnych silników spalinowych. Oni montują jakieś śmieszne jednostki 1.4-1.5 do dużych SUVów opierając się na elektrycznej części napędu - a powinno być dokładnie odwrotnie - duża jednostka, najlepiej sześciocylindrowa lub więcej, może sobie być nawet uturbiona, a ewentualnie hybryda tylko do "dopalenia" wydajności jednostki spalinowej. Tego wciąż u Chińczyków nie ma, ale to kwestia czasu mam nadzieję.
- 6 17
-
2025-05-01 12:17
Jak na chińczyka za drogi
I jakim cudem nie podlega przepisom UE XD. Jak nie spełnia przepisów to nie dostanie homologacji.
- 1 0
-
2025-04-30 09:11
Tylko po co?
Silnik spalinowy ma sens tylko jak chodzi na równych obrotach na trasie, a do tego nie potrzeba dużo mocy.
Przewymiarowane silniki spalinowe są montowane tylko dlatego że mają żałośnie niski moment na niskich obrotach.- 2 2
-
2025-04-29 10:37
Producenci audi VW a nawet Porsche lekko nie będą mieli (6)
Chińskie auta mają w pakiecie wszystko bez dopłat.
Mają minimum 4 cylindrowe sprawdzone silniki i baterie w nowszej technologii niż te z Europy.
Ceny części zamiennych są śmiesznie niskie a do tego nie ma konieczności wymiany całego zespołu bo wszystko jest rozbieralne.
Wiele z tych aut ma 5 gwiazdek w testach zderzeniowych iChińskie auta mają w pakiecie wszystko bez dopłat.
Mają minimum 4 cylindrowe sprawdzone silniki i baterie w nowszej technologii niż te z Europy.
Ceny części zamiennych są śmiesznie niskie a do tego nie ma konieczności wymiany całego zespołu bo wszystko jest rozbieralne.
Wiele z tych aut ma 5 gwiazdek w testach zderzeniowych i zabezpieczenia antykorozyjne lepsze niż w autach skandynawskich.
Przyspieszenie tych aut jest na poziomie aut typu super Sport.
Taki Touareg przy nich to auto biednego kuzyna z wioski.
Audi uchodziło zawsze za drogie więc może dla lansu ktoś je kupi ale jak go ktoś objedzie 6 krotnie tańszym chińskim autem to złudzenie prestiżu utraci natychmiast.
Fajnie że Unia zaorała niemiecką i francuską motoryzację.- 29 18
-
2025-05-01 22:57
i bardzo dobrze
premium euro szmelce skonczą na bruku... skończą sie czasy psującej się kupy za worek pieniędzy
- 0 0
-
2025-04-30 20:55
do tego oryginalne części zamienne i oleje można kupić na... aliexpresie za grosze.
- 1 1
-
2025-04-29 19:53
(1)
No ceny smieszne są ale czy niskie? Klocki do Jaecoo 7 to prawie 1300zl.
- 5 2
-
2025-04-30 16:47
Tyle kosztują u nas
Zobacz ile kosztują w DE albo w Chinach...
- 3 0
-
2025-04-29 13:22
Przynajmniej VAG zaorał się sam, unia nic nie musiała pomagać. Skupili się wyłącznie na najdroższych modelach, bo na nich najlepiej zarabiali. A teraz wielce zdziwieni, że Chińczycy ich najpierw wygryźli z najniższego segmentu a potem, krok po kroku, z wszystkich innych. Ich rynek jest już w pełni nasycony, wiec atakują pozostałe kontynenty.
A my obrywamy rykoszetem bo WV jak może to u nas zamknie montownie a u siebie zostawi fabryki, bo ich związkowcy płaczą.- 4 1
-
2025-04-29 10:43
nieprawda
jeździłem wilokrotnie autami chuińskimi, owszem baterie są dużo lepsze niż w europejczykch chociaż produkowane w tych samych fabrykach jednak silniki benzynowwe to porażka. Mercedes, któy pomagał w ich tworzeniu wcale się nie popisał, ponadto elektronika szwankuje, na części czeka się długo. Myślę,że za 10 lat te auta osiągną pułap np Kia tymczasem należy pamiętać o jednej ważnej zasadzie: za darmo nie ma nic i jak jest tanio to jest g*wno warte
- 15 5
-
2025-04-29 12:03
kupujcie dalej chińskie rzeczy, a potem zdziwienie, że bezrobocie rośnie i pensje spadają (16)
ale oszczędiło się 50zł. Tak jak z AGD, która Polska do niedawna produkowała dużo. Ale Polacy wybrali oszczędności
- 37 49
-
2025-04-30 23:42
(1)
problem polega na tym, ze nie ma polskiej motoryzacji
- 0 0
-
2025-05-05 09:36
ano jest - bardzo duży sektor automotive dla grupy VW, MAN itd
To bardzo ważna gałąź polskiego eksportu
- 1 0
-
2025-04-30 12:52
A ty myslisz, ze Polska skladala AGD tylko na rynek polski?
Po prostu koszty prowadzenia biznesu w Polsce przestały się opłacać (pensje minimalne, prąd).
- 2 3
-
2025-04-29 13:45
podziekuj UE, za to, ze zniszczyło motoryzację nakładaniem ciągle nowych eko wymogów (8)
co spowodowało, że przecietnego kowalskiego nie stac na auto. i tu wchodza chińczycy z dobrze wyposazonymi autami, tańszymi przede wszystkim więc kupujmy, może UE sie ocknie, choc chyba za późno.
Jak Cie stać kupuj mercedesy, wiekszosci nie stać.- 25 5
-
2025-04-30 13:41
To z UE to tak nie do końca
UE zniszczyło motoryzację....na własne zyczenie przemysłu motoryzacyjnego, a konkretnie VW. To lobbysci VW cisneli na nowe normy nie zwiazane z bezposrednią emisja spalin, licząc na dominację na rynku. To wlasnie VW ma najwiekszy udzial w produkcji aut w chinach, chcieli pozamiatac konkurencje ale jak to z takimi planami zazwyczaj bywa, zmiotlo z
UE zniszczyło motoryzację....na własne zyczenie przemysłu motoryzacyjnego, a konkretnie VW. To lobbysci VW cisneli na nowe normy nie zwiazane z bezposrednią emisja spalin, licząc na dominację na rynku. To wlasnie VW ma najwiekszy udzial w produkcji aut w chinach, chcieli pozamiatac konkurencje ale jak to z takimi planami zazwyczaj bywa, zmiotlo z planszy same VW. Okazalo sie ze nie da sie wmawiac konsumentom w nieskonczonosc bzdur i wpychac im byle co za chore pieniadze, tlumaczac ekologia. Rynek zweryfikowal ich zamiary a do tego doszla ekspansja chinskich marek (wyhodowanych m.in. przez VW) na w Europie.
- 2 1
-
2025-04-30 01:30
przede wszystkim prawem pracy (3)
zmniejszaniem godzin roboczych, zwiększaniem ograniczeń dla pracodawców i podobnymi bzdurami
dzieci niech się nie uczą w szkole, robotnicy niech nie pracują w fabrykach, a potem dziwota, że wrogie państwo (jak ChRLD) rośnie w siłę...- 9 4
-
2025-04-30 09:33
czy ty właśnie powiedziałeś że chciałbyś tyrać w fabryce po 14 godzin dziennie 7 dni w tygodniu? xD
- 3 3
-
2025-04-30 09:14
Racja. A teraz zasuwaj do fabryki na 12h dziennie z jednym wolnym dniem w miesiącu. (1)
- 1 0
-
2025-04-30 10:22
Lepiej pracować 4 dni w tygodniu jak obecna koalicja wprowadza pilotażowo w niektórych urzędach, a jak że by inaczej. Brak pieniędzy na wszystko, dziura budżetowa jakiej nigdy nie było, a ci z budżetu będą dopłacać do pensji firmom które będą miały 4 tygodniowy tydzień pracy. No po prostu mistrzowie logiki.
- 3 2
-
2025-04-29 14:12
(2)
Przecież te chińskie auta spełniają dokładnie te same wymogi. Inaczej nie byłyby wpuszczone na europejski rynek.
- 12 1
-
2025-04-29 22:00
(1)
Akurat to nie jest prawda. Sa dopuszczone na zasadach wyjatku przy malych ilosciach sprzedazowych
- 3 2
-
2025-04-30 09:14
Nie ma żadnych wyjątków od homologacji.
- 2 1
-
2025-04-29 12:44
(3)
nie bede kupowal chinskiego tanszego auta. kupie drozsze niemieckie aby niemiec mial prace. co z tego ze ja zbiednieje. czego sie nie robi fur detshland
- 23 11
-
2025-04-30 08:53
tylko większość części do tych niemieckich, czy włoskich robi się w Polsce (1)
ale ważne, żeby na złość niemcowi odmrozić sobie uszy. wyczuwam wyborce prawych acz nierogarniętych
- 6 3
-
2025-04-30 09:43
Mogliśmy dalej kupować Polonezy.
- 0 3
-
2025-04-29 14:28
Kup Dacia
- 3 1
Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
