- 1 "Kręcił bączki" autem po Motławie? Spokojnie, to tylko AI (21 opinii)
- 2 Dni pieszych pasażerów w Gdańsku (127 opinii)
- 3 Luksusowa chińska marka XPeng debiutuje w Gdańsku. Salon oficjalnie otwarty (156 opinii)
- 4 Najdłuższa ulica zostanie rozbudowana (139 opinii)
- 5 Wjechała do sklepu. "Pomyliła hamulec i gaz" (254 opinie)
- 6 Problem z odpaleniem auta? Na pomoc powerbank (75 opinii)
Wjazd autem na zamarznięte jezioro - kiedy jest bezpieczny?
Jedni jeżdżą na łyżwach po zamarzniętej Motławie, drudzy spacerują po skutej lodem zatoce, a jeszcze inni szaleją autem po tafli lodu na jeziorze. Tegoroczna zima dostarcza nam dużo nieszablonowej rozrywki. I tutaj nasuwają się kluczowe pytania: przy jakiej grubości lodu wjazd autem na lód może być bezpieczny i jak sprawdzić grubość lodowej pokrywy?
Driftowanie po zamarzniętym jeziorze. Świetna zabawa czy igranie z losem?
Od kilkunastu dni w Trójmieście zrobiło się głośno o grupie kierowców, którzy regularnie spotykają się na skutym lodem Jeziorze Karlikowskim. Cel jest jeden - poszaleć po lodzie swoimi autami. Zabawa przednia i przy tych mrozach, które utrzymują się na Pomorzu od kilku tygodni, raczej bezpieczna. Kiedy zatem bez obaw można wjechać samochodem na zamarznięty zbiornik wodny?
-
Lubię to 18
-
Super 83
-
Trzymaj się
-
Ha ha 2
-
Wow 8
-
Przykro mi 5
-
Wrr 89
- Wszystkie 205
Jazda po zamarzniętym jeziorze to - jak widać - świetna zabawa.
Kiedy można wjechać autem na zamarznięte jezioro?
Wjechanie samochodem na lód nigdy nie jest w 100 proc. bezpieczne. Trzeba mieć to z tyłu głowy. Można jedynie mówić o warunkach minimalizujących ryzyko, nigdy o jego braku. W wielu publikacjach i wypowiedziach eksperckich przewijają się orientacyjne grubości lodu:
- 10 cm - bezpieczne dla pieszego,
- 15-20 cm - motocykl, skuter śnieżny,
- 25-30 cm - lekki samochód osobowy,
- 35-40 cm - cięższe pojazdy.
Pamiętajmy, że to dane czysto teoretyczne, zakładające m.in. jednolitą taflę lodu, stałe, silne mrozy przez dłuższy czas czy brak prądów wodnych i dopływów. W realnych warunkach jezioro niemal nigdy nie spełnia wszystkich tych założeń.
Dodatkowe warunki, które muszą zostać spełnione:
- co najmniej kilkanaście dni ciągłego mrozu (bez odwilży),
- brak dopływów rzek, strumieni i źródeł,
- brak wcześniejszych pęknięć lodu,
- potwierdzenie grubości lodu w kilku miejscach.
Czy lód na zbiornikach w Trójmieście jest wystarczająco gruby?
Jak zmierzyć grubość pokrywy lodowej na jeziorze?
Żeby skutecznie zmierzyć grubość tafli, warto użyć świdra albo wiertła do lodu. Najpewniejsza i prosta metoda - wiercisz przerębel, mierzysz grubość lodu miarką lub kijkiem z podziałką. Pomiar należy wykonać wielokrotnie, najlepiej co kilknaście metrów. Dla pewności.
Zdarza się, że wędkarze, służby lokalne czy zarządcy akwenów publikują aktualne komunikaty o grubości lodu. To pomocne, ale nadal nie zastępują własnej oceny.
Dlaczego lód może pęknąć mimo dużej grubości?
To jeden z najczęściej bagatelizowanych tematów. Lód nawet przy teoretycznie wystarczającej grubości może "strzelić". Powodem może być np. nierównomierna struktura tafli. Lód przy trzcinach, nad roślinnością, nad prądami wodnymi może być o kilkanaście centymetrów cieńszy, mimo że obok wygląda solidnie.
Kolejny powód - starzenie się lodu. Przykładowo po odwilży lód traci zwartą strukturę, robi się "gąbczasty", a wytrzymałość spada nawet o kilkadziesiąt procent. Nawet jeśli znów zamarznie, nie odzyskuje pierwotnej nośności.
Naprężenia i mikropęknięcia również mogą przyczynić się do załamania lodu. Zmiany temperatury powodują rozszerzanie i kurczenie lodu, niewidoczne pęknięcia czy nagłe załamania pod obciążeniem dynamicznym (ruszanie, hamowanie, skręcanie pojazdem).
Czego unikać, jeśli już wjedziemy na lód?
Kiedy już znajdziecie się autem na zamarzniętym lodzie, warto znać podstawowe zasady minimalizujące ryzyko pęknięcia tafli.
- Nie zatrzymuj się w jednym miejscu - postój skupia nacisk w jednym punkcie i osłabia lód,
- Nie jeźdź w kolumnie aut - kilka pojazdów blisko siebie to skumulowane obciążenie,
- Unikaj: trzcin, miejsc przy brzegu, ujść i dopływów, ciemnych plam i pęknięć.
Reasumując - w teorii istnieją warunki, w których kierowcy bezpiecznie jeżdżą po zamarzniętych jeziorach. Wystarczy spojrzeć na filmy z Jeziora Karlikowskiego. W praktyce ryzyko nigdy nie znika. Nawet gruby lód może pęknąć bez ostrzeżenia. Wjazd samochodem na zamarznięte jezioro zawsze pozostaje decyzją wysokiego ryzyka.
-
Lubię to 6
-
Super 20
-
Trzymaj się 1
-
Ha ha 1
-
Wow
-
Przykro mi 1
-
Wrr 19
- Wszystkie 48
Opinie wybrane
-
2026-02-02 08:58
Dobry, merytoryczny artykuł. (8)
Tego właśnie barakuje. Rzetelnej wiedzy na temat możliwości i zagrożeń. Od wiedzy nie można uciekać. Trzeba ją zdobywać i aktualizować, by pełniej i bezpieczniej żyć.
- 40 6
-
2026-02-02 11:19
Ale nie w taki głupi i nieodpowiedzialny sposób!
- 2 5
-
2026-02-02 10:48
Chyba dla ciebie, czyli jak sobie zrobić krzywdę!
- 0 3
-
2026-02-02 10:19
Kolejny raz propaguja patologie głupoty lód trzeba sprawdzac co kilka metrów i miec oczy z tyłu głowy (5)
przeciez oni sami sobie zaprzeczaja robienie odwiertów co kilka metrów kto tak robi? i jednoczesnie to osłabia lód.Jedyne co podali to ze lód niema takiej samej grubości wszedzie i tak jest własnie na Motławie.Ale na motławie mamy ludzi bezrozumnych takie owczy pęd bezrozumnego stada owiec.Za prowadzenie małych dzieci powinni miec odbrane 800+.Policja i ratownicy apeluja o rozsadek ale wiedza odbija sie odtych na Motławie jak od sciany.
- 3 6
-
2026-02-02 10:50
pierniczysz głupoty (4)
w woju też pewnie nie byłeś. Tam sprawdzali grubość lodu w jednym miejscu a potem szedł rozkaz żeby wjeżdżać czołgiem. Pół metra lodu wystarczyło. Na Motławie masz teraz 35cm, spokojnie byś ciężarówką mógł tam jeździć. Człowieka to uniesie bez problemu.
- 4 2
-
2026-02-02 11:32
Pieszczoch mamuśki zawsze będzie robi w gacie ze strachu a Ty jeszcze pytasz o wojsko!
- 3 2
-
2026-02-02 11:08
(2)
Tabletki znowu nie wzięte? Oj...
- 1 2
-
2026-02-02 13:38
(1)
ja nie muszę, pomyśl o swoich chłopczyku
- 0 1
-
2026-02-02 15:39
O i siusiu jeszcze nie zrobione.
- 0 0
-
2026-02-02 08:22
A może oni mają rację? (2)
Przecież jeżdżą przy brzegu, czyli tam, gdzie lód jest najgrubszy. No a jeśli by pękł to raczej nie jest głęboko na tyle, żeby utonęli. Poza tym, taka jazda uczy jak opanować auto w warunkach, kiedy tego panowania nad autem nie ma.
- 28 13
-
2026-02-02 11:15
Zdecydowanie mają rację i to co robią nie ma niczego wspólnego z głupotą czy z brawurą - to jest wynikiem odpowiedzialnego podejścia do nabywania umiejętności w prowadzeniu auta.
Dzisiejszy poziom kierowców poruszających się po drogach jest bez porównania niższy niż tych sprzed 20-30 lat. Ludzie ślepo wierzą w systemy w aurach którychZdecydowanie mają rację i to co robią nie ma niczego wspólnego z głupotą czy z brawurą - to jest wynikiem odpowiedzialnego podejścia do nabywania umiejętności w prowadzeniu auta.
Dzisiejszy poziom kierowców poruszających się po drogach jest bez porównania niższy niż tych sprzed 20-30 lat. Ludzie ślepo wierzą w systemy w aurach których zazwyczaj nawet nigdy nie wypróbowali i są święcie przekonani, że tylko przestrzeganie przepisów zapewni im bezpieczeństwo.
Świadomy kierowca dokładnie zna możliwości swoje i swojego auta - dla wielu osób prawdziwym zaskoczeniem jest np. co się dzieje z ich autem gdy zadziała ESP (a praktycznie w każdym aucie odczucia i sposób zadziałania będzie inny - nawet w tym samym modelu ale w innych wersjach silnikowych masa pojazdu na przodzie zmienia te odczucia i zachowania).
Długo można byłoby wymieniać dlaczego warto podnosić swoje umiejętności i rozumieć fizykę pojazdu - niestety głupie stereotypy nakręcane przez media powodują że na odpowiedzialnych ludzi patrzy się jak na szaleńców.- 3 4
-
2026-02-02 10:40
i**otyzm i głupota!
- 3 7
-
2026-02-02 07:45
(7)
Trochę jednak nie rozumiem po co taki artykuł. Niby ostrzega, ale jednocześnie jednak propaguje.
- 32 17
-
2026-02-02 10:37
(2)
Bo bardzo ważnym jest podnoszenie swoich umiejętności jako kierowca, a dzisiejsze kretyńskie przepisy i brak miejsc do masowego podnoszenia umiejętności sprawiają że to jedyna opcja
- 6 5
-
2026-02-02 11:17
(1)
Nie kretyńskie a unijne.
- 1 6
-
2026-02-02 11:58
Jedno nie wyklucza drugiego
- 3 2
-
2026-02-02 07:52
(3)
Skoro już są ludzie, którzy tak bardzo pragną wjechać na lód, to taki artykuł się przyda. Chociażby z informacja, gdzie lód może być cieńszy.
- 8 4
-
2026-02-02 10:44
(2)
Zabrakło porady gdzie iść po rozum...
- 7 1
-
2026-02-02 13:40
chcesz iść po rozum? Moment przez wskaźnik wytrzymałości na zginanie se podziel i porównaj do granicy wytrzymałości. Taki lajf hack
- 0 1
-
2026-02-02 12:36
rozum.
Z tobą o tym nie pogadamy. Tu pustostan....
- 0 0
Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.