Ja zawsze kibicuję słabszym

Adam Małysz
36 / 10

Opinie (12) 1 zablokowana

  • I tym wyznaniem Adam Małysz skradł mi serce (bez podtekstów, proszę ;) Pięknie to o nim świadczy. Jest w tym coś z rycerskości - no wiecie stawanie w obronie słabszych. Na pozycji "słabszego" są też wykluczeni np. społeczność LGBT. Tak bardzo bym chciał, aby ludzie LGBT nie byli obiektem rozgrywek politycznych, żeby nie byli pionkiem w rękach polityków. Ja wiem, że polityka jest drapieżna, często niestety bazuje na uproszczeniach (często krzywdzących), że zasadza się na różnicach, podziale, ale czy też powinna w tak intymnej sferze? Mam tutaj duże wątpliwości. Nie dość tego - na chłopski rozum: z tej potyczki na polu LGBT nie będzie wygranych, wszyscy - wcześniej czy później - przegrają, poniosą te czy inne reperkusje - czy warto? Szczerze - wątpię. Żyjmy i dajmy żyć innym. Niech każdy żyje w zgodzie ze sobą, ze swoim sumieniem, byleby nie krzywdził innych. Można się spierać o wszystko - o politykę zagraniczną, działania na rzecz gospodarki itp. ale nie o orientację seksualną, o uczucia, o ich okazywanie ukochanej osobie. Tym bardziej, że Polska ma ważniejsze problemy jak: niż demograficzny (kto będzie pracował na przyszłe emerytury dzisiaj pracujących?), rośnie dług publiczny (będą spłacać przyszłe pokolenia), Polska pustynnieje (nie sposób zaprzeczyć anomaliom pogodowym), mamy niekorzystne położenie geopolityczne (Rosja wciąż ma ambicje, oj ma...), rozwija się w Chinach SI i w ogóle Chiny rosną w potęgę, czy kiedyś znajdziemy się w sferze wpływów Chin (czy bardziej USA?), że nie wspomnę o koronce i ew. kryzysie gospodarczym. W obliczu tego wszystkiego LGBT to pikuś, lepiej się skupić na prawdziwych problemach. Dobrej nocy!

    • 3 9

  • A tak to w sporcie podoba mi się fair play. Z Wikipedii: "Sprawiedliwa gra (ang. fair play) norma wartości w sporcie. Jest wyrazem postawy reprezentowanej na boisku, gdzie zwycięstwo nie jest celem, który należy osiągnąć za wszelką cenę. Postawa ta cechuje się przestrzeganiem przepisów gry i odrzuceniem korzyści wynikających z błędów sędziego oraz różnego rodzaju oszustw sportowych. Sportowca przestrzegającego zasad fair play można poznać po godnym zachowaniu zarówno w wypadku zwycięstwa jak i porażki". Piękna zasada. Pamiętacie piosenkę z Olimpiady w Atlancie chyba w 1996 r. Glorii Estefan "Reach"? Piękna. Tak samo podziwiam paraolimpijczyków. Co za dzielni ludzie. Jaki hart ducha! Chrońmy słabszych od nas. Ponoć łańcuch jest tak silny jak jego najsłabsze ogniwo...

    • 0 1

  • A tak to - coś czuję - zbiera się we mnie na fazę pod tytułem Dywizjon 303 (nasza narodowa duma i chluba!) i niedźwiedź Wojtek (ten co przeszedł szlak bojowy z Armią Andersa). Westchnijmy w tym miejscu nad pewnym Janem Mozołowskim, co spoczywa na cmentarzu na Srebrzysku a zmagał się z chorobą psychiczną. Sam będąc w formie walczył w obronie innych (Dywizjon 309 w Bitwie o Anglię) a potem sam potrzebował pomocy (zaburzenia psychiczne). Jaki morał? Raz my możemy pomóc słabszemu/zagrożonemu a kiedyś my możemy potrzebować pomocy...

    • 0 1

  • Ja bym zmodyfikowal

    Robi wrażenie jak ktoś jest słabszy ale za to walczy do konca

    • 3 3

  • jakiś nadpobudliwy jestes. zacytowano człowieka a ty tu ze swoimi mądrościami wyjeżdzasz.

    • 1 2

  • a ja naszym

    • 1 0

  • A ja mądrzejszym

    i tak mają sprzesr......

    • 4 2

  • Ja jeszcze do problemów Polski dodam węgiel kamienny (problem kopalni i elektrowni) i ambicje polityczne i gospodarcze hierarchów kościelnych. Odnośnie sztucznej inteligencji - też widzę zagrożenie. Świat pędzi do przodu a my w kraju nad Wisłą wciąż o gejach i lesbijkach. Cienko.

    • 1 1

  • Ja kibicuję tym, z którymi łączą mnie emocje. Jeżeli ich nie odczuwam, to zajmuję się czymś co bardziej mnie interesuje.

    • 0 3

  • A ja nie

    • 0 3

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.