Boję się człowieka czerpiącego wiedzę z jednej książki

Tomasz z Akwinu
116 / 7

Opinie (79) ponad 10 zablokowanych

  • Jednak tysiace innych książek zostalo potem napisanych pod wplywem tej jednej książki. (7)

    • 5 25

    • Pod wpływem indoktrynacji i straszenia.

      Od małego dziecka... Bo wtedy ma się najbardziej chłonny umysł...
      I we wszystko się wierzy...

      • 14 6

    • Chodzi o Torę na której powstał Nowy Testament? :D

      • 10 0

    • Iliada i Odyseja - faktycznie kamienie milowe literatury, początek kultury europejskiej.

      • 12 0

    • mówisz o słowniku prawda?

      • 6 3

    • Nooo baaaa (2)

      Powstało też dużo obrazów, rzeźb, witraży, przedstawień, pieśni itd. itp. Nawet całe wielkie budynki pobudowali i kraj założyli. To dzieło po prostu "dobrze weszło".

      • 6 0

      • i to się nazywa "agresywny marketing" :D (1)

        • 7 0

        • To mistrzowie marketingu

          Potrafią sprzedawać coś, co nie istnieje. Tysiące lat!

          • 7 3

  • Święty Kościoła katolickiego; jeden z doktorów Kościoła pragnie zrozumieć Boga (52)

    "Boję się człowieka czerpiącego wiedzę z jednej książki". My wszyscy poszukujący Boga i Jego Prawdy boimy się takich ludzi, którzy żyjąc nienawiścią do Boga i Jego Kościoła (a także do Jego sług), na podstawie jakiegoś artykułu czy też pojedynczej wypowiedzi w lewicowych mediach konstruują opinie na temat Kościoła świętego, wypowiadają "swoje zdanie" i "swoją prawdę" na temat medytacji chrześcijańskiej i w ogóle na każdy temat dotyczący Boga, którego nie tylko nie znają w ogóle, ale i w ogóle nie chcą znać. Z takim zaślepionym i pogubionym człowiekiem nie da się dyskutować, bo on i tak swoje "wie" i jest święcie przekonany co do swojej racji, bo w polskojęzycznym brukowcu tak napisali, a "czarni to wiadomo...". Ale nawet nie to jest najgorszym złem. Najgorsze są próby niedopuszczania w ogóle do takich dyskusji, by czasem poganin nie przejrzał.

    • 5 24

    • Nie czytam brukowców. (21)

      Ale obcowałem z ludźmi, których nazywacie "ksiądz". Sporo z nich to byli ludzie wyniośli. To co próbowano mi wciskać za dzieciaka zdaje mi się mocno niedorzeczne. O Bogu i jego oczekiwaniach NIGDY nie usłyszałem od Boga a zawsze od jakichś jego samozwańczych reprezentantów. Bóg nigdy nie przyszedł i nie powiedział: "słuchaj Stary, stworzyłem Cię i chce żebyś robił tak i siak". Za to ludzie mi mówili, że Bóg coś ode mnie chce. Tych samych ludzi łapałem na kłamstwach w innych sprawach więc może i z Bogiem też mijają się z prawdą. I na koniec: niedorzeczne jest mówienie do mnie "nienawidzisz Boga". Jestem szanującym się poganinem. Dla mnie Bóg nie istnieje. Więc nie mogę nic do niego czuć. To Ty tylko możesz go nienawidzić skoro on dla ciebie istnieje.

      • 15 3

      • (1)

        Jak jakaś kobieta mówi, że mężczyźni zwalają obowiązki domowe na kobiety nie angażując się dostatecznie i w wychowywaniu dzieci to czytam to wiedząc, że ona nie pisze o mnie tylko uogólnia.

        • 3 3

        • No patrz.

          Jeden uogólnia a ja daję świadectwo.

          • 5 5

      • Dla niektórych Lenin jest "wiecznie żywy", a Dekalog jest nienowoczesny! (11)

        Nigdy nie usłyszałeś od Boga: słuchaj moje dziecko, stworzyłem cię i pragnę twojego wiecznego szczęścia, tylko żądam od wszystkich swoich dzieci posłuszeństwa i miłości do Mnie i do wszystkich moich dzieci innych; "nie cudzołóż", "nie kradnij"... nie jedz zakazanego owocu!?
        A to ciekawe, bo mi On to mówił wielokrotnie.
        A to ciekawe, że ja spotkałem i rozmawiałem z księżmi wspaniałymi, którzy prawdziwie służą Bogu i nam, wiernym. Okazją do rozmów jest także kolęda. Dla nas katolików wizyta duszpasterska kapłana w naszym mieszkaniu to przyniesienie nam do domu błogosławieństwa Bożego, wspólna modlitwa i osobiste z nami domownikami spotkanie duszpasterza.

        • 3 9

        • (6)

          Rób co chcesz, kogo to obchodzi? Nawet sobie wieczorki z księżmi organizuj i wspólne modlitwy i wąchanie kadzidła, leje na to. Ale pycha i wywyższanie się nad innych, wyzwiska i obrażanie każdego kto myśli inaczej - na to zgody nie dostaniesz.

          • 8 3

          • (5)

            Robisz co chcesz, Bóg dał Ci wolną wolę, możesz sobie grzeszyć do woli jeśli nie podpadasz pod paragraf kk.
            Piszesz o mojej pysze i o moim wywyższaniu się nad innymi, że wyzywam i obrażam. Poproszę o cytaty uzasadniające te zarzuty.

            • 2 6

            • (4)

              "Dla niektórych Lenin jest "wiecznie żywy" to komplement? Nawet nie pasuje do tematu. Sugerowanie, że "grzeszę" jest miłe? Nie masz pojęcia co robię. Serio nie chce mi się czytać znowu reszty twoich tekstów, z każdego zieje nienawiścią.
              ps No i oczywiście musiałeś podkreślić, że bóg mówi osobiście do ciebie i to wielokrotnie xD Wybraniec normalnie.

              • 6 2

              • Jakiż tam wybraniec? Chory i tyle.

                Ja poznałem bardzo dużo ludzi, którzy twierdzili że rozmawiają z bogiem - jako wolontariusz na oddziale psychiatrycznym. Jest na to nawet fachowe określenie: omamy. Mogą być słuchowe, wzrokowe, czuciowe. Mogą być samodzielną jednostką chorobową (idc-10 R44) albo towarzyszyć jako objaw innych jednostek chorobowych np. shizofrenii, zaburzeń dysocjacyjnych, urojeniowych ect.
                Temu panu radziłbym udać się do specjalisty - to nie żaden wstyd, a im szybciej tym większe szanse na wyzdrowienie

                • 4 4

              • (2)

                Czy nieprawdą jest, że dla niektórych Lenin jest "wiecznie żywy"?
                Czy dla Ciebie Lenin jest "wiecznie żywy"? Jeśli tak, to faktycznie słowa te adresowałem i do Ciebie i mógłbym się spytać, dlaczego tak jest? Jeśli nie, to o co Ci chodzi? Ten zarzut Ciebie nie dotyczy.

                Marksizm i Leninizm nie pasują do stwierdzenia "Boję się człowieka czerpiącego wiedzę z jednej książki"???

                Tak, grzech jest największym złem człowieka i prawdą jest i to stwierdzenie, że grzeszą wszyscy ludzie. Ale w tym ogólnym stwierdzeniu czy ja piszę o Tobie czy o jakiejkolwiek osobie innej, która np nie usuwała moich postów? Bo po czymś takim to faktycznie wskazałem palcem na chamstwo feministki po raz kolejny... .
                Z moich tekstów zieje nienawiścią, powiadasz. Poproszę o fragment, może faktycznie czegoś nie dostrzegam.
                Tak, to prawda, że jestem dzieckiem Pana Boga, rozmawiam z Nim. Dla nas, osób wierzących, to naprawdę nic niezwykłego.

                • 0 6

              • Ale to ty pijany chłopie wprowadziłeś postać Lenina.

                Więc nie wiem? Siedzi po prawicy Piotra?

                • 6 0

              • "A kto umarł ten nie żyje" Franz Maurer

                Ja jestem poganinem. Po śmierci obsłuży mnie zakład "Do Piachu". Życie wieczne to domena wierzących. O Lenina pytaj Tomka.

                • 5 0

        • Jeśli nie robisz złych rzeczy tylko dlatego że kazała ci tak "wyższa istota" - to musisz być bardzo złym człowiekiem...

          Mi nikt ani nic nie musi takich rzeczy mówić... tak się po prostu nie robi.

          • 8 3

        • A ten Lenin to w waszej mitologi jakiś kolega Boga? Bo się gubię. (2)

          Bóg mówił do Ciebie osobiście wielokrotnie? Czad. A jechał tylko z monologiem czy łaskawie pozwolił Ci zadać jakiekolwiek pytanie?
          Wypowiedź 1: "A to ciekawe, że ja spotkałem i rozmawiałem z księżmi wspaniałymi"
          Wypowiedź 2:"Sporo z nich to byli ludzie wyniośli." Serio? To się dla Ciebie wzajemnie wyklucza?
          Wypowiedź 3: "My poszukujący Boga"
          Wypowiedź 4:" A to ciekawe, bo mi On to mówił wielokrotnie." To z kolei się dla Ciebie nawzajem nie gryzie?
          Chyba się nie dogadamy. Albo Ty wypiłeś za dużo. Albo ja za mało.

          • 6 1

          • (1)

            Chyba faktycznie wypiłeś za dużo, skoro zlały Ci się wypowiedzi dwóch osób o skrajnie odmiennych poglądach w jedno.

            • 0 5

            • Nie mój kochany alkoholiku

              To Ty jesteś dziś wstawiony. Albo język polski Cię przerósł. Słowa "Sporo z nich to byli ludzie wyniośli." w języku polskim nie wykluczają istnienia księży wspaniałych. Ja też takich dobrych spotkałem. Co nie zmienia faktu, że sporo innych miało ciut przerośnięte ego.

              • 6 1

      • (6)

        "Za mało oświeconych
        a za dużo nawiedzonych takich To Ja"

        Wczoraj moje opinie "nie weszły" w przeciwieństwie np do tej zacytowanej, którą można i teraz jeszcze przeczytać. Skomentuj ten fakt i ten kogoś wpis.

        Ale - powtórzę się - nawet nie to jest najgorszym złem. Najgorsze są próby niedopuszczania w ogóle do takich dyskusji, by czasem poganin nie przejrzał.

        • 1 6

        • Ale co to za dyskusja? to nie jest żadna dyskusja! (2)

          Ty walisz w ludzi swoimi bajkami, a kiedy temat schodzi na fakty, na dowody - zaczynasz starą śpiewkę z dziećmi Urbana :) Bez konkretów oczywiście. Rozmowy ze zmarłymi nazywasz faktami XD Najgorsze są próby wciśnięcia swojego ciasnego światopoglądu osobom, które nie są tym w ogóle zainteresowane bo brednie i bajki dawno zostawiły za sobą

          • 5 2

          • Bajki to samo życie (1)

            Po pierwsze, mylisz osoby - nie moja wina w tym, że tutaj nikt się nie podpisuje.
            Po drugie co to za zarzut "walisz w ludzi swoimi bajkami"? Czy mi nie wolno opiniować po swojemu, pisać coś, co dla mnie jest nauką i samym życiem? Masz prawo do opinii swojej, ale dla mnie także i bajki uczą. Przykładowo, włamywaczowi, który zabiera się do otwarcia cudzego sejfu trzeba żartobliwie przypomnieć, że znalazł się w położeniu bajkowej Pandory - otwierając coś, czego otwierać mu nie wolno, wyzwoli nieznane zło. To jest właśnie głęboka mądrość tych bajek, które są moralne. Bo moralność, to też świat nieustającej wojny dobra ze złem.

            • 0 5

            • A co ma wspolnego wiara z nauką? O.o

              A mit o Pandorze najwyraźniej źle zrozumiałeś skoro na siłę starasz się go wpasować do swojej opowiastki

              • 3 0

        • Nie ma żadnej dyskusji. (2)

          Ty walisz jakby fakt istnienia Boga był niekwestionowaną oczywistością. Walisz tezą "Harry Potter prowadzi do ciężkich grzechów!" A ja nie mam zielonego pojęcia co to jest grzech (bo dla mnie Bóg nie istnieje) i czemu akurat jest ciężki a np. znaczący. To tak jakbym walną tezę: "czytanie Biblii prowadzi do umiarkowanego przeciągnięcia".

          • 5 2

          • Fajna zabawa na słowa, taka patetyczno-groteskowa (1)

            Jesteśmy na forum dyskusyjnym. Czy dyskusja jest tylko wtedy, kiedy wszyscy jej uczestnicy się z sobą zgadzają? Ja ukazuję swoją opinię i swój światopogląd rozmawiając niejednokrotnie i z ateistami i były to rozmowy prawdziwe; ukazywaliśmy swoją inność wzajemnie szanując u dyskutanta "błędy i wypaczenia" DDD. Czasami nawet na tym forum dyskusyjnym do takiej wymiany poglądów dochodziło, choć przyznają, że nie za często.

            Ukazujesz swoją opinię np na temat grzechu. Mam prawo do opinii swojej, prawda?

            • 0 4

            • No to jak Panie dyskutancie?

              Jak Bóg mówił do Ciebie wiele razy osobiście to mogłeś zadawać pytania? Czy to były tylko monologi? Takie to zabawne.

              • 4 0

    • Cóż za brak zrozumienia Tomka z Akwinu :) (29)

      Przecież on pisał o Biblii... A nie o artykułach w necie. To Wy katolicy i chrześcijanie przeczytaliście (o ile w ogóle) jedną książkę i wiecie wszystko o świecie...

      • 9 3

      • Prawie każda treść motta to filozofia pełna wieloznaczności i podatna na rozmaitość odczytań (28)

        Nie o Biblii on pisał, tylko o Koranie.

        • 1 3

        • (27)

          Tak, tak, o Harrym Potterze pisał.

          • 5 1

          • Harry Potter prowadzi do ciężkich grzechów! (20)

            Od lektury do grzechu, czyli warto wiedzieć, że "książki o Harrym Potterze są tak doskonałe, jakby pisał je sam diabeł".

            • 4 4

            • Znam jedną co po lekturze zaczęła nawet latać na miotle. (9)

              Teściowa to była. Obłęd w ciapki.

              • 6 3

              • Harry Potter prowadzi do ciężkich grzechów! (8)

                Czyli ignorant niewiedzący, o czym piszę.

                • 1 4

              • (2)

                Do jakich grzechów prowadzi HP? Konkrety, nazwiska, wyroki.

                • 4 3

              • mnie doprowadził do onanizmu (1)

                Serio. Nigdy tego nie robiłem, a po lekturze hp poczułem wewnętrzny przymus pucowania torpedy. I tak jest do tej pory.... Już 5 razy na dzień przestaje wystarczac.

                • 4 0

              • Jak myślisz przy tym o Hermionie do grzech lekki a jak o Ronie... będzie piekło :D

                • 3 0

              • Dziecko kochane (4)

                To, że nie chcę się z Tobą bawić w twoje power rengersy nie czyni mnie ignorantem. Musisz spoważnieć a nie się obrażać. Życie to życie. Świat to świat.Żart to żart. Bóg istnieje niczym Mikołaj. Grzech więc może się różnie kojarzyć. Naprawdę myślisz, że HP jest takim afrodyzjakiem? No i seks może być mocny ale ciężki?

                • 6 3

              • "Boję się człowieka czerpiącego wiedzę z jednej książki" (3)

                Mogę tylko zacytować To Ja, że konstruujecie opinie na temat Kościoła świętego, wypowiadając "swoje zdanie" i "swoją prawdę" na temat medytacji chrześcijańskiej i w ogóle na każdy temat dotyczący Boga, którego nie tylko nie znacie w ogóle, ale i w ogóle nie chcecie znać.

                Nie chcesz słuchać osobowego Boga zakazów, Twój cyrk, Twoje małpy. Jesteśmy na forum dyskusyjnym i masz prawo do ukazania swojej opinii tak samo, jak ja i słuchający Boga wierzący inny, prawda?

                • 1 5

              • Napisz wreszcie do jakich ciężkich grzechów prowadzi Harry Potter. Kogo doprowadził i gdzie.

                • 5 1

              • Bóg Ci kazał nazwać mnie ignorantem? Czy Harry podszepnął?

                • 4 1

              • CIekawe, że używacie dokładnie takich samych archaicznych słów i zwrotów. Coś się "wam" mnoży tych osobowiści, obywatelu "To Ja".

                • 7 1

            • (9)

              Znowu będziecie palić książki? Nuda.

              • 4 3

              • Słowa palą, więc pali się słowa: Nikt o treści popiołów nie pyta (8)

                Zamykanie ust... jakie to lewackie, jakie to wasze.

                • 1 6

              • (7)

                Ja nie paliłem książek. Kościół tak, wciąż to robi. Nawet zrobili listę zakazanych ksiąg, czysta cenzura. Lewacko strasznie, to prawda.

                • 8 3

              • Zamykanie ust... jakie to lewackie, jakie to wasze (6)

                Wy tutaj o Hitlerze czy nawet "o średniowieczu", a w tym temacie ... mamy XXI wiek i jak myślisz, dlaczego nawet nie mogę rozwinąć tego tematu?

                • 2 3

              • Właśnie dlatego że mamy XXI wiek i mity przestają być ludziom potrzebne do wytłumaczenia sobie świata...? (5)

                • 6 2

              • Jak ktoś nie chce pisać na poruszany temat, to zawsze pisze o czymś innym (4)

                • 1 4

              • Czyli ty. O prawie mojżeszowym popisz sobie trochę teraz xD

                • 3 1

              • odpowiedziałam dokładnie na twoje pytanie - więc o co chodzi?? :D (2)

                • 2 2

              • (1)

                Skończyły mu się szablony odpowiedzi. Albo szuka przypadków przestępstw popełnionych pod wpływem Harrego Pottera.

                • 3 0

              • raczej się nie doczekamy odpowiedzi, bo dyskusja zeszła z "wydaje mi się" na "mam dowody na" :D

                • 1 2

          • Okultyzm Wróżbiarstwo Spirytyzm Magia są przez Boga zakazane! (5)

            Pan Bóg powiedział: nie wolno jeść z drzewa zakazanego! Na przykładzie spirytyzmu zastanówmy się nad zakazaną wiedzą i mocą. Spirytyzm jest formą komunikacji z umarłymi lub ze światem duchów za pomocą pewnych fizycznych lub okultystycznych środków. Te rozmowy są faktem. Z kim rozmawiają spirytyści?

            Jezuita o. dr Aleksander Posacki: Pan Bóg wyraźnie zakazał dotykać takich spraw jak magia. W książkach Rowling magia jest bardzo dosłowna, to łamanie pierwszego przykazania. Argumenty niektórych dominikanów broniące Pottera nie są warte funta kłaków. My mamy najważniejszy argument, Stary Testament.

            • 1 4

            • Więc zakazana powinna być cała fantastyka, od Tolkiena, przez Sapkowskiego do Rowling xD Serio myślisz, że jak ktoś czyta książki o czarodziejach albo elfach to wierzy w istnienie elfów i czarodziei? No właśnie, no właśnie... Gdzie są te ciężkie grzechy? Jakie? Kto je popełnił? Gdzie te fale opętań? Odpowiem sobie sam, bo ty nie potrafisz się odnieść do prostego pytania. Nie ma. To tylko książki z wymyślonymi historiami dla ludzi z dużą wyobraźnią.

              • 1 3

            • "Te rozmowy są faktem" XD (1)

              • 3 0

              • No pewnie, że tak. Przecież od dawna używa się spirytyzmu żeby porozmawiać z ofiarą morderstwa i wskazać winnego xD XXI wiek, a ludzie ciągle głąby.

                • 4 0

            • Nie wiem czy jest sens gadać do kogoś kto wierzy w magię. (1)

              Pan Bóg jako postać fikcyjna w kwestii zakazów nie ma nic do gadania. Harry Potter zaś jako postać fikcyjna dotykać może jedynie wyobraźni. Te książki Rowlling mają sporo wspolnego z biblią. To bajki niosące pewne pozytwne przesłania i wartości. Ale Rowlling to pewnie z krzesła by spadła jakby się dowiedziała że na jakimś zaścianku ktoś fantazję o czarodziejach bierze na poważnie.

              • 5 1

              • Nie dyskutuje się z i**otą. Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem. Zauważ, że nigdy nie odpisuje na zadane pytania, zmienia temat a w konfrontacji z faktami milknie.

                • 6 1

  • właśnie to przerabiamy (9)

    gdy Balcerowicz, Lewandowski, Bielecki i paru innych przeczytali (?!) jedną książkę Sachs'a.

    • 4 11

    • Towarzysz Balcerowicz miał za zadanie dokonać systematycznej likwidacji gospodarki polskiej (8)

      Wymienieni przez Ciebie lewacy otrzymali rozkaz od Sorosa i go wykonali. Jaki rozkaz? Dokonać systematycznej likwidacji gospodarki polskiej.
      Niektórzy "pożyteczni idioci" za polskojęzycznymi mediami wołają: co za różnica, czy bank lub zakład będzie polski, żydowski, niemiecki czy rosyjski. Po owocach poznacie. Oddano za bezcen większość najlepiej prosperujących, dawniej polskich przedsiębiorstw i od tego czasu państwo polskie nie miało dostatecznych dochodów do rozwoju. Celowo dążyli do tego, by bez finansowego wsparcia Brukseli nie powstało w Polsce nic.
      Na szczęście jest iskierka nadziei.

      • 4 6

      • Sprzedali jak Kościół Polskę w XVIII wieku

        1771 - KK uznaje Konstytucję 3 Maja za zamach stanu
        1782 - Targowica, KK wzywa Rosję do interwencji
        1832 - papież potępia powstanie listopadowe
        1863 - Pius IX potępia powstanie styczniowe...
        A wiecie ile KK zajęło uznanie Polskiej niepodległości w 1919? Pół roku, pod naciskiem wielu państw.
        I wy dalej chodzicie do kościółka i się cieszycie jaki on fajny i polski xDDDDD

        • 7 4

      • Na Ukrainie nie dokonano takiej "likwidacji" tylko pozostawiono gospodarkę jak była (6)

        efekt? Bieda, bezrobocie i PKB kilkukrotnie niższe od Polski.

        • 8 6

        • Dzięki inicjatywie "buntowników" powstało kilka prywatnych spółek po PGR-ach (5)

          Poznajemy po owocach. Przykładowo towarzysz Balcerowicz, który otrzymał rozkaz od Sorosa zredukowania na ile się da polskiego rolnictwa i go wykonał w stopniu maksymalnym, na ile to było możliwe. Oczywiście metoda komunistyczna. Rządzący w PRL-bis (3 RP) lewacy najpierw polityczną decyzją zlikwidowali PGR-y. Niektórzy ich pracownicy się nie zastosowali do nakazów rządu koalicji AWS-UW (z premierem Jerzym Buzkiem), przekształcili je w spółki i do dnia dzisiejszego prosperują pomimo że w najtrudniejszych początkowych latach startu, ci z UW dosłownie rzucali im kłody pod nogi.

          • 4 4

          • (1)

            Mamy 2020 rok zaraz. Wróć to teraźniejszości.

            • 4 5

            • Mieliśmy za PRL-bis "nocną zmianę", teraz mamy "dobrą zmianę"

              Towarzysz Balcerowicz odszedł, tak samo Tusk i szkodnicy inni - czyli wracamy do teraźniejszości.

              • 1 3

          • (2)

            Przed PGRami były w Polsce folwarki. Też polikwidowali. Zapomniałeś tylko o Tusku napisać i ostatnich 8 latach. W PRL rządzili komuniści a PGR były za to cacy. A władza to od Boga pochodzi? Tobie się to serio zlewa w całość?

            • 4 3

            • Towarzysz Balcerowicz likwidował polskie przedsiębiorstwa sowieckimi metodami (1)

              Towarzysz Balcerowicz sowieckimi metodami (bo w stylu sowieckim polityczną decyzją) doprowadził do likwidacji zdecydowanej większości PGR-ów ku aprobacie tych z Zachodu - zniszczył spory procent polskiej konkurencji w produkcji roślin i żywności. W zdrowym systemie wolnego rynku i kapitalizmu te, które by się na rynku nie utrzymały same by padły, zbankrutowałyby. Ale wiele z nich by przetrwała, nie byłoby takiego bezrobocia, takiej nędzy i beznadziei byłych pracowników PGR-ów.

              • 1 3

              • Tak tak

                by nie było. A kiedyś przyjdzie sądzić żywych i nieżywych. W bliżej nie określonym terminie. Ale w sumie propsy za to, że jednak doceniasz komunistów. Choć jednak moim zdaniem ich pomysły na gospodarkę były ciut kulawe.

                • 3 2

  • Za mało oświeconych a za dużo nawiedzonych takich To Ja

    • 6 3

  • Nawiedzony faszysta z SLD przemyślał i stwierdził, że teraz czas się oświecić

    • 2 9

  • święty Tomasz z Akwinu (2)

    ale słowo "święty" redaktorków doprowadza do szału

    • 2 8

    • święty czyli godny naśladowania to on jest

      tylko dla rzymskich katolików.

      • 3 2

    • święty czyli godny naśladowania to on jest

      tylko dla rzymskich katolików.

      • 3 2

  • A ile tych książek wtedy było? I jaki był dostęp do nich? To to ponad 800 lat temu! Cytaty, które przetrwały do naszych czasów były manipulowane przez kolejnych kopistów. Zatem trochę dystansu do nich (cytatów).

    • 10 0

  • Ale szedł wtedy ciemną doliną?

    • 4 0

  • Amenki cały czas spuszczają się pod sutannę.

    • 4 2

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wczorajsze motto

Przedwczorajsze motto