Biurokracja i pieniądze przeszkodą dla kosmodromu firmy z Gdyni

Szymon Zięba
11 lutego 2026, godz. 07:00
Opinie (71)

Biurokracja i pieniądze - to główne przeszkody utworzenia ośrodka startowego dla rakiet suborbitalnych na poligonie w Ustce. Udział w skoku technologicznym miałaby gdyńska firma SpaceForest, która stoi za projektem PERUN. Resort obrony narodowej - choć widzi zalety
powstania kosmodromu - to sugeruje, że wspomniane na wstępie bariery wydają się jak na razie nie do przeskoczenia.




Historyczna szansa dla Polski dzięki firmie z Gdyni



Uważasz, że politycy powinni wspierać takie projekty?

Przypomnijmy: w styczniu informowaliśmy, że Polska stoi przed historyczną szansą dołączenia do grona państw, które dysponują własnym ośrodkiem startowym dla rakiet suborbitalnych. Wszystko za sprawą projektu PERUN, za którym stoi gdyńska firma SpaceForest. Projekt był na tyle poważnie brany pod uwagę, że stał się obiektem dyskusji posłów w interpelacji skierowanej do resortu obrony narodowej.

Jak się jednak okazuje, na przeszkodzie w rozwoju projektu stanęli dwaj tradycyjni "hamulcowi": biurokracja i pieniądze. A przynajmniej tak wynika z odpowiedzi na interpelację poselską, udzieloną przez Pawła Bejdę, sekretarza stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej.

Kosmodrom dzięki firmie z Gdyni. Jakie są przeszkody?



Jak wskazuje przedstawiciel MON, resort obrony narodowej prowadzi współpracę i konsultacje z Polską Agencją Kosmiczną, instytutami badawczymi, uczelniami technicznymi oraz przedsiębiorstwami sektora kosmicznego.

- Celem tych działań jest identyfikacja szans i barier rozwojowych, a także wypracowanie wspólnych rekomendacji dotyczących rozwoju infrastruktury kosmicznej w Polsce - przyznaje Paweł Bejda.

Resort obrony widzi też zalety projektu



Czy oznacza to, że poligon w Ustce "ma szansę"?

- Odnosząc się bezpośrednio do kwestii lokalizacji kosmodromu suborbitalnego, informuję, iż dotychczas przeprowadzone testy rakiety PERUN wskazują, że Centralny Poligon Sił Powietrznych w Ustce spełnia kluczowe warunki techniczne i operacyjne niezbędne do tego. Jednocześnie, w ocenie resortu obrony narodowej na obecnym etapie największymi barierami utrudniającymi realizację przedmiotowej inwestycji na terenie Centralnego Poligonu Sił Powietrznych w Ustce są obowiązujące złożone procedury prawno-administracyjne, brak dedykowanego finansowania inwestycji o charakterze strategicznym oraz konieczność zapewnienia zgodności z wymogami bezpieczeństwa narodowego oraz interoperacyjności z systemami NATO i ESA (European Space Agency), a także potrzeba rozwoju infrastruktury towarzyszącej - wylicza Paweł Bejda.
Jednocześnie przyznaje on, że kosmodrom w Ustce mógłby służyć zarówno celom wojskowym (testy, szkolenia, symulacje), jak i cywilnym (loty badawcze, komercyjne wynoszenie ładunków, edukacja, współpraca z ESA i przemysłem).


- Utworzenie kosmodromu suborbitalnego w Ustce mogłoby znacząco przyczynić się do rozwoju krajowych zdolności obronnych. Pozwoliłoby również znacząco wzmocnić pozycję Polski w Europejskiej Agencji Kosmicznej, zwiększając udział krajowych instytucji i przedsiębiorstw w programach ESA oraz podnosząc poziom bezpieczeństwa i operacyjności Sił Zbrojnych RP w ramach NATO - podsumowuje polityk.
Oznacza to tym samym, że MON nie mówi "nie" projektowi gdyńskiej firmy. Budowa ośrodka startowego dla rakiet suborbitalnych najwyraźniej trafi jednak do "zamrażarki".

Miejsca

Opinie wybrane

Wszystkie opinie (71)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Konferencja Marketing w Kulturze 2026

550 zł
warsztaty, konferencja

Rozkwit - w Świetle Wiosny

warsztaty, spotkanie

Morfologia Sprzedaży 2026

1290 - 1590 zł
konferencja

XVI Dni Mózgu w Trójmieście

wykład, warsztaty

Najczęściej czytane