"Młodzieżowy Port" , czyli bezpieczna przystań

Wioletta Kakowska-Mehring
28 lutego 2025 (artykuł sprzed 1 roku)
Opinie (9)
  • Kalina Skwarska, ordynator Oddziału Dziennego Psychiatrii Dzieci i Młodzieży "Młodzieżowy Port" w Gdańsku.
  • Oddział Dzienny Psychiatrii Dzieci i Młodzieży "Młodzieżowy Port" w Gdańsku.
  • Budynek Gdańskiego Centrum Zdrowia w Nowym Porcie.
  • Oddział Dzienny Psychiatrii Dzieci i Młodzieży "Młodzieżowy Port" w Gdańsku.

W psychiatrii dziecięcej brakuje placówek, lekarzy, a przybywa potrzeb. Tym bardziej warto pamiętać, nie tylko z okazji jubileuszy, o takich miejscach jak Oddział Dzienny Psychiatryczny Rehabilitacyjny Dzieci i Młodzieży "Młodzieżowy Port" w Gdańsku. Ten najstarszy w naszym województwie oddział dzienny wraz ze szkołą pracuje już od ponad 20 lat. Prawdziwa perełka, bezpieczna przystań dla młodzieży potrzebującej pomocy.



- Szkoła nie jest tylko od tego, aby "wrzucać" materiał dydaktyczny do głowy. Ma dużo więcej funkcji. Tym bardziej nasza szkoła. Praca nauczyciela nie może polegać tylko na podaniu materiału i jego egzekwowaniu, to też praca z duszą ludzką - mówi Katarzyna Rolbiecka, nauczycielka języka polskiego.
A jej słowa nabierają szczególnego znaczenia, bo wypowiada je osoba, która uczy w szkole działającej na Oddziale Dziennym Psychiatrii Dzieci i Młodzieży "Młodzieżowy Port" w Gdańsku. Jak przyznaje, nie wchodzi w buty lekarzy i psychologów, ale...

- Gdy omawiam na przykład Hamleta, a jest to bohater bardzo zaburzony, to u moich uczniów podczas tej lekcji często pojawiają się różne niepokoje. Jednak nie próbuję ich terapeutyzować, bo moją rolą jest nauczanie, ale nie mogę udawać, że jesteśmy szkołą jak każda inna. Prowadzę lekcje, ale umawiamy się, że trzeba będzie te emocje przegadać na terapii. Jestem nauczycielką, ale muszę pamiętać, że jestem tutaj - dodaje pani Katarzyna.

Oddział mieści się w Gdańskim Centrum Zdrowia przy ul. Oliwskiej i od ponad dwudziestu lat  pomaga dzieciom i młodzieży z zaburzeniami psychicznymi. Leczy się tam do 60 pacjentów, którzy spędzają czas w placówce codziennie od godz. 8 do godz. 16. Młodzież ma zajęcia terapeutyczne, w tym terapie indywidualne i grupowe, a także opiekę psychiatryczną i psychologiczną oraz terapie rodzinne. Pobyt w placówce nie zwalnia ich jednak od tzw. obowiązku szkolnego, który tu z obowiązku staje się... przyjemnością, a - w trudniejszych przypadkach - przynajmniej jest do zaakceptowania.

Na oddziale przebywa młodzież od klasy 7 do 4 klasy liceum, ale nie dłużej niż do 21. roku życia. Są to dzieciaki, które mają poważne problemy emocjonalne, przejawiające się nieregularnym uczęszczaniem do swoich szkół, trudnościami w adaptacji w grupie. Dodatkowo zdarza się, że są ofiarami przemocy rówieśniczej. Najczęściej towarzyszy temu bardzo trudna sytuacja rodzinna. Większość pacjentów ma długą historię leczenia psychiatrycznego, w tym jest po licznych hospitalizacjach w szpitalach psychiatrycznych, po próbach samobójczych.

  • Oddział Dzienny Psychiatrii Dzieci i Młodzieży "Młodzieżowy Port" w Gdańsku.
  • Oddział Dzienny Psychiatrii Dzieci i Młodzieży "Młodzieżowy Port" w Gdańsku.
  • Oddział Dzienny Psychiatrii Dzieci i Młodzieży "Młodzieżowy Port" w Gdańsku.
  • Oddział Dzienny Psychiatrii Dzieci i Młodzieży "Młodzieżowy Port" w Gdańsku.

- U nas otrzymują pomoc w postaci opieki psychiatrycznej, psychoterapii grupowej, indywidualnej, treningów umiejętności społecznych, różnych warsztatów psychologicznych. Mają możliwość kontynuacji nauki szkolnej i nadrobienia zaległości w przyjaznej atmosferze. Nasi nauczyciele dostosowują wymagania do ich potrzeb edukacyjnych. Główny nacisk kładziemy na poprawę stanu psychicznego, ale też rozwijanie kompetencji społecznych, a te można zdobyć także w środowisku szkolnym - mówi Kalina Skwarska, ordynator Oddziału Dziennego Psychiatrycznego Rehabilitacyjnego dla Dzieci i Młodzieży.
Jak mówi pani ordynator, właśnie radzenie sobie w grupie jest szczególnie ważne, bo... wielu z jej pacjentów to ofiary przemocy rówieśniczej.

- Wiadomo, że w wieku dojrzewania te relacje rówieśnicze są bardzo ważne. Wykluczenie, agresja jest szczególnie odczuwana i często tragiczna w skutkach. Poprzez to, że nasi podopieczni oprócz terapii są też w grupie klasowej, mają okazję nauczyć się funkcjonowania w społeczności szkolnej- mówi Kalina Skwarska.

Obecnie Oddział jest zapełniony, ale lista chętnych wydłuża się zwykle od października. Jak zauważa pani Kalina Skwarska, nie bez powodu.

- Jeżeli młody człowiek cierpi na depresję, ma jakieś problemy w rodzinie, ale lubi swoją szkołę, swoją grupę rówieśniczą, to raczej nie przyjdzie do nas - zauważa pani ordynator. Skorzysta wtedy z oferty terapii indywidualnej i rodzinnej w ramach poradni lub prywatnie.
I faktycznie tę dobrą energię w "Porcie Młodzieży" czuć. Szkoła jest niewielka, sale edukacyjne kameralne, a wszędzie widać kreatywność uczniów. Na ścianach wiszą liczne prace plastyczne, ba nawet same ściany stały się miejscem na prezentację zaskakujących malowideł. Jest też bardzo ważne miejsce, czyli specjalna sala wyciszenia. Zdarzają się sytuacje, że uczniowie są w dużym napięciu i potrzebują takiej przestrzeni. To dla nich jest to miejsce.

A dla tych, którzy potrzebują ruchu, powstała pod koniec ub. r. sala treningowa. Zakup sprzętów fitness, bieżni i rowerków to inicjatywa sąsiadów i przyjaciół "Młodzieżowego Portu". Przedstawiciele Portu Gdańsk skrzyknęli spółki operujące na ich terenie, czyli Siark-Port, EL Professional, Speed i Jargut i przekazali środki na zakup sprzętu. Dlaczego? Bo... "wszyscy rozumiemy, jak ważne jest zdrowie psychiczne dzieci i młodzieży".

  • Sala treningowa. Oddział Dzienny Psychiatrii Dzieci i Młodzieży "Młodzieżowy Port" w Gdańsku.
  • Sala wyciszeń. Oddział Dzienny Psychiatrii Dzieci i Młodzieży "Młodzieżowy Port" w Gdańsku.
  • Sala treningowa. Oddział Dzienny Psychiatrii Dzieci i Młodzieży "Młodzieżowy Port" w Gdańsku.
  • Oddział Dzienny Psychiatrii Dzieci i Młodzieży "Młodzieżowy Port" w Gdańsku.
  • Sala treningowa. Oddział Dzienny Psychiatrii Dzieci i Młodzieży "Młodzieżowy Port" w Gdańsku.

- U nas na oddziale nie ma zwolnień z WF-u. Rozwój fizyczny, wysiłek fizyczny wpływa na stan psychiczny. Większość naszej młodzieży nie lubi lekcji WF, tu u nas uczą się, że można inaczej. Te zajęcia są bardzo elastyczne, dostosowane do nich. Dzięki sali fitness można było odejść od typowej szkolnej lekcji - mówi pani ordynator.
Port Gdańsk przekazał też pieniądze na ferie i wakacje. Były kręgle, wizyta w Muzeum II Wojny Światowej czy na wystawie Van Gogh & Friends - The Immersive Experience w AmberExpo.

- Niestety NFZ nie uwzględnia takich atrakcji w swoim budżecie. Tylko dzięki darczyńcom, tylko dzięki sąsiadom i przyjaciołom możemy zdobyć pieniądze na takie - jakże ważne - atrakcje - dodaje pani ordynator.
Każda klasa ma swój plan lekcji, w ten plan lekcji są wkomponowane oddziaływania terapeutyczne. Pogodzenie grafiku szkolnego z leczeniem i terapiami to prawdziwy majstersztyk.

- Tak, nasi nauczyciele są mistrzami. Uczniowie są z różnych szkół, mają różne rozszerzenia przedmiotów, przychodzą do nas przez cały rok szkolny . Nauczyciel musi poprowadzić lekcje z przedmiotu, mając w głowie to, że tutaj każdy jest na innym etapie i poziomie. To jest bardzo trudne, zwłaszcza że naszym celem jest to, żeby oni przy okazji leczenia nadrabiali zaległości i w momencie, kiedy opuszczają nasz oddział, mogli wrócić do swojej szkoły bez obciążeń. Według założeń NFZ musimy każdemu zapewnić min. trzy godziny terapii i w to trzeba wmontować program szkolny - mówi pani ordynator.
Uzależnienie cyfrowe dziecka i problemy ze wsparciem. Uzależnienie cyfrowe dziecka i problemy ze wsparciem. "Syn jest chory, to nie przestępca"

Pacjenci na czas leczenia wciąż pozostają uczniami swoich szkół macierzystych. Na początku roku szkolnego czy w momencie przyjęcia na oddział ustalany jest między szkołami zakres materiału. To, co trzeba nadrobić, jaki egzamin zdać. Ta współpraca przebiega coraz lepiej, choć początki były trudne.

- Nie wszystkie szkoły uwzględniały nasze oceny. Kiedyś dałam piątki moim dwóm uczennicom, po czym ich szkoła uznała, że im się nie należą, że nie powinny zaliczyć tego roku. Skończyło się egzaminem kuratoryjnym, była jeszcze wówczas taka możliwość. Zdały na piątki. Byłam z nich bardzo dumna. Dziś już jest lepiej. Szkoły często proszą nas o opnie na temat uczniów, bo wiedzą, że wielu z nich znamy lepiej. Proszą nas o porady, wspólnie ustalamy program rozwoju - mówi Katarzyna Rolbiecka.
Niestety ze względu na specyfikę zdecydowanie trudniej jest zorganizować edukację dla uczniów techników czy szkół zawodowych.

- Tam są też przedmioty zawodowe i to wymagałoby bardzo dużej elastyczności ze strony szkoły. Tak, aby u nas mogli się uczyć, ale przedmioty zawodowe zaliczać tam. To się... prawie nie udaje. Prawie, bo były takie przypadki. A to jest strata dla tych młodych ludzi, którzy potrzebują pomocy, a nie mogą być na oddziale ze względów edukacyjnych. Mamy też problemy z tzw. szkołami w chmurze. To są kłopoty prawne, techniczne, bo system pracy takich placówek jest całkiem inny. Oni zaliczają materiał w systemie egzaminów semestralnych, u nas zdobywa się oceny w trakcie roku. Trudno to pogodzić. Z niektórymi szkołami udało się wypracować porozumienie, z innymi nie - mówi ordynator Skwarska.
  • Oddział Dzienny Psychiatrii Dzieci i Młodzieży "Młodzieżowy Port" w Gdańsku.
  • Oddział Dzienny Psychiatrii Dzieci i Młodzieży "Młodzieżowy Port" w Gdańsku.
  • Oddział Dzienny Psychiatrii Dzieci i Młodzieży "Młodzieżowy Port" w Gdańsku.
  • Oddział Dzienny Psychiatrii Dzieci i Młodzieży "Młodzieżowy Port" w Gdańsku.

- Pozostaje cieszyć się tym, co mamy, a myślę, że mamy bardzo dużo sukcesów. Sama widziałam niejeden cud u nas w szkole. Śledzimy losy naszych uczniów. Często nawet, jeśli nie mieliśmy poczucia sukcesu w czasie ich pobytu, to później, po latach, okazuje się, że to, co wspólnie zrobiliśmy, zaprocentowało. Nasi absolwenci często z wdzięcznością wyrażają się o tym, czego tutaj zaznali, i próbują tym się dzielić. Zdarza się, że pytają, czy mogą w czymś pomóc, czy mogą coś zrobić. Wiele się tutaj uczę i myślę, że byłabym zupełnie innym człowiekiem, gdyby nie to doświadczenie tutaj - mówi Katarzyna Rolbiecka.
Jak podkreślają obie panie, i nauczycielka, i lekarz, nie udałoby się, gdyby nie praca zespołowa, bo dzieciaki też pracują na... ich emocjach. Dlatego ważne jest, żeby kadra pracowała razem. Korzystała ze swojej wiedzy i kompetencji. Dorośli muszą być empatyczni, rozumiejący, ale też kiedy trzeba, muszą stawiać granice. A to bywa trudne. Kolejna część to praca z rodzicami.


- Bardzo dużą wagę przykładamy do współpracy z rodzicami. Często zapraszamy rodziców na spotkania i  wspólnie omawiamy bieżące problemy w domu. Ważną rolę w procesie leczenia pełni terapia rodzinna, którą prowadzi kilka zespołów doświadczonych psychoterapeutów. Problemy dzieci przekładają się na problemy rodzinne i odwrotnie. Wielu rodziców, jak już trafia do nas, czuje się zmęczona i bezradna z powodu długo trwających problemów z dzieckiem - mówi Kalina Skwarska.
Oddział Dzienny Psychiatryczny Rehabilitacyjny dla Dzieci i Młodzieży "Młodzieżowy Port" zajmuje się pomocą dzieciom i młodzieży od klasy VII szkoły podstawowej i liceum. W trakcie pobytu na oddziale młodzież ma możliwość realizowania obowiązku szkolnego na miejscu, w ramach nauki w ZSO nr 9. Zapisy na oddział możliwe są po odbyciu kilku konsultacji psychologicznych w Poradni i weryfikacji kandydatury pacjenta przez zespół terapeutyczny. Zapis na konsultację jest możliwy jedynie ze skierowaniem od lekarza POZ lub psychiatry do Poradni Zdrowia Psychicznego dla Dzieci i Młodzieży. Więcej informacji na stronie gcz@gcz.com.pl.

Miejsca

Opinie (9)

Wszystkie opinie

  • To już zrozumiałem, dlaczego jest taka sytuacja z nimi

    • 2 1

  • Czyli sytuacja (1)

    z rodzicami, czy z dziećmi?

    • 1 0

    • Budynek w NP przy ul.Oliwskiej

      Budynek olbrzymi,a brakuje specjalistów na NFZ np.okulistów,chirurgów,chirurga naczyniowego itp.

      • 1 0

  • Opinia wyróżniona

    (2)

    Też mam wrażenie, że w ostatnich latach agresja rówieśnicza jest głównym problemem młodych ludzi. Mam dziecko w podstawówce i to co się dzieje między uczniami, jest nie do przyjęcia. Są dla siebie straszni.

    • 11 0

    • (1)

      Dzieci obserwują dorosłych, głównie rodziców, bliską rodzinę i tylko naśladują to czym są otoczeni. Poza tym dostęp do internetu bez nadzoru, fame mma, patostreamy, pato influencerzy, co też jest winą rodziców. Więc moim zdaniem to oni są najbardziej temu winni.

      • 7 0

      • Teraz są inne czasy i rodzice też powinni dokształcać sie.Szkoła za nich tego nie zrobi.

        czyli--rodziców trzeba wyedukować najpierw,jak z młodymi postępować.

        • 5 0

  • Opinia wyróżniona

    Nowy Port potrzebuje realnych zmian. (2)

    Po pierwsze trzeba ograniczyć sklepom koncesje na alkohol.

    • 3 0

    • niestety

      temat był sprawdzany ze względu na rewitalizację - nie ma narzędzi prawnych aby ograniczyć przyznane już koncesje...Prawo polskie jest zbyt liberalne w tym temacie.

      • 0 1

    • Małymi kroczkami

      Przecież otwierają ciągle nowe sklepy monopolowe w NP.Pomogło by na razie ograniczenie sprzedaży w godzinach nocnych ,jak proponuje UM ,ale jak zwykle radni NP są przeciwni.

      • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

TEDx Sopot Women 2026

359 zł
wykład, konferencja

Targi Książki (4 opinie)

(4 opinie)
targi

Nauka mówi. (Nie)Ludzka sztuczna inteligencja

spotkanie, wykład, spotkanie

TEDxGdańsk (1 opinia)

(1 opinia)
219 - 264 zł
wykład, spotkanie, konferencja

Najczęściej czytane