Myślisz, że studniówka to tylko bal? Sprawdziliśmy koszty przygotowań

Mateusz Groen
13 stycznia 2026, godz. 07:00
Opinie (84)
Od sukienki po barbera. Koszty studniówki.

Sezon studniówek co roku wraca z tym samym zestawem pytań na czele: "ile?". Dzisiejszych przygotowań nie da się porównywać z czasami, gdy wybór w sklepach był ograniczony, a usług beauty właściwie... nie było. Dziś żyjemy w świecie nadmiaru, dostępności i presji wyboru, a to ma swoją cenę. Dlatego sprawdziliśmy i szacunkowo policzyliśmy, ile kosztuje samo przygotowanie do tego wydarzenia, ale bez sentymentów i bez mitów o "dawnej skromności".






Sezon wielkich przygotowań i kosztów?



Jak oceniasz poziom kosztów przygotowań do studniówki?

Styczeń się rozpoczął, a to czas studniówek, które od lat symbolicznie otwierają odliczanie do matury. W szkołach średnich trwa sezon przygotowań: uczniowie się przygotowują, rodzice liczą wydatki, za to media społecznościowe zalewają zdjęcia sukienek, garniturów i relacji z imprez. Studniówka wciąż pozostaje jednym z najważniejszych wydarzeń w szkolnym życiu, choć jej forma i skala coraz wyraźniej się zmieniają.

Dziś to już nie tylko tradycyjny bal z polonezem, ale także pokaz aspiracji, stylu i możliwości finansowych. Rosnące ceny usług, inflacja i presja porównań sprawiają, że studniówka może stać się dla wielu rodzin poważnym wyzwaniem budżetowym.

STUDNIÓWKI

Obejrzyj wszystkie zdjęcia z tegorocznych studniówek



Postanowiliśmy więc sprawdzić, ile naprawdę kosztuje udział w tym wydarzeniu. Przeliczyliśmy, ile w przybliżeniu trzeba wydać wyłącznie na kreację i przygotowanie do studniówki, pomijając koszt samego balu. Nasze wyliczenia zawarliśmy w widełkach z uwagi na kilka możliwości.

Za nami już studniówka II LO w Gdańsku w hotelu Sheraton w Sopocie.

Trzy różne koszty przygotowań do studniówki



W wersji budżetowej - która najpewniej jest najpopularniejsza - wydatki można zamknąć w granicach 500-900 zł i chociaż to nie jest mało, to jest to podstawowy wariant, który może być zredukowany przez ludzi, np. kupując kreacje wcześniej lub pożyczając od znajomych. Najpewniejsza jednak opcja zakłada zakup sukienki lub garnituru w sieciówce albo z drugiej ręki za ok. 250-400 zł, do tego buty i podstawowe dodatki za kolejne 150-250 zł. Fryzura i makijaż są wykonywane samodzielnie lub w najprostszej wersji u znajomej. To rozwiązanie dla tych, którzy chcą wyglądać elegancko, ale bez wchodzenia w spiralę kosztów, które mogą być dzisiaj dla wielu osób zaporowe.

Katalog.trojmiasto.plSalony kosmetyczne



W wersji standardowej największym kosztem - obok samej kreacji - okazuje się przygotowanie, które coraz rzadziej kończy się na jednej wizycie. Makijaż to wydatek 200-300 zł, a fryzura - kolejne 200-400 zł w standardowej wersji, przy czym wiele osób decyduje się także np. na strzyżenie, co automatycznie podwaja koszt. Do tego dochodzi np. manicure, regulacja brwi, henna czy drobne zabiegi pielęgnacyjne. W praktyce przygotowanie do studniówki staje się procesem rozłożonym na kilka dni, a łączny koszt samego "beauty" w tym wariancie sięga 600-1000 zł. Kreacja - drugie tyle.

Koszty samego balu (wliczając organizację i osobę towarzyszącą) to już duża suma.
W wersji droższej przygotowania do studniówki coraz częściej przypominają pełnoprawny projekt, który nie zaczyna się w dniu balu, lecz na długo przed nim. Sam makijaż wciąż kosztuje zazwyczaj 200-300 zł, a fryzura w dniu wydarzenia kolejne 200-500 zł, ale to jedynie końcowy etap. Wcześniej dochodzą bowiem koloryzacja, strzyżenie i zabiegi pielęgnacyjne włosów, które potrafią pochłonąć nawet ok. 2 tys. zł, zwłaszcza jeśli mowa o kilku wizytach w salonie.

Od iluzjonistów po AI - nowe oblicze studniówek Od iluzjonistów po AI - nowe oblicze studniówek

Do tego dochodzą zabiegi kosmetologiczne, manicure hybrydowy (100-200 zł), przedłużanie rzęs (ok. 200 zł), stylizacja brwi (ok. 200 zł) oraz pielęgnacja twarzy i lub ciała, co oznacza kolejne 300-2000 zł, w zależności od zakresu działań i gabinetu. W efekcie sam proces przygotowania może pochłonąć od 3 tys. do nawet 5,5 tys. zł, nie licząc kreacji, a ta, jeśli stawiamy na markowe ubrania lub szycie na miarę, bardzo często oznacza wydatek przekraczający 1 tys. zł.



W przypadku mężczyzn przygotowania do studniówki rzadziej przybierają aż tak rozbudowaną formę jak u dziewczyn, ale w droższej wersji również potrafią wygenerować zauważalne koszty. Wizyta u fryzjera lub barbera to wydatek 120-200 zł. Pielęgnacja twarzy, oczyszczanie lub zabieg nawilżający to kolejne 300-500 zł, szczególnie popularne wśród młodszych klientów, którzy traktują studniówkę jako pretekst do np. zatroszczenia się o stan skóry.

Największym kosztem pozostaje jednak stylizacja. Garnitur z sieciówki to wydatek 600-1000 zł, natomiast markowy zestaw lub szycie na miarę oznacza już 1500-3000 zł. Do tego dochodzą koszula (150-300 zł), buty (300-700 zł), pasek, krawat lub mucha (100-300 zł) oraz ewentualne poprawki krawieckie (100-200 zł). W efekcie bez trudu można w tym przypadku przekroczyć 2000-3000 zł, pokazując, że to wydatek dla każdego.

Co roku wraca to samo pytanie: Ile kosztuje "wyglądać dobrze" na studniówce?

Każdy wydaje tyle, ile może...



Łatwo powiedzieć: "nie trzeba". Nie trzeba drogiej sukienki, nie trzeba fryzjera, nie trzeba makijażu, nie trzeba tej całej otoczki. Problem polega na tym, że to "nie trzeba" funkcjonuje dziś w świecie, w którym podrożało absolutnie wszystko - i to nie o kilka złotych, ale o kilkadziesiąt procent. Fryzjer, kosmetyczka, ubrania, usługi. Ceny poszły w górę, a studniówka nie odbywa się w ekonomicznej próżni i na sali gimnastycznej. Same bale, z opłatą za salę, jedzenie, DJ-a i obowiązkowe dodatki, już dziś potrafią solidnie wyczyścić rodzicielskie portfele, zanim jeszcze padnie pytanie: "w czym ja właściwie pójdę?".

Katalog.trojmiasto.plFryzjerzy



I tu zaczyna się druga warstwa kosztów, o której rzadziej mówi się głośno, bo łatwo ją sprowadzić do kaprysu albo próżności. Tymczasem przygotowania do studniówki są dokładnie tym samym, czym wszystko inne w ostatnich latach - droższą wersją dawnych standardów, które były niższe, bo nie było możliwości. Makijaż za 150 zł jeszcze niedawno uchodził za olbrzymi luksus, dziś bywa dolną granicą. Fryzura, która kiedyś zamykała się w jednej wizycie, teraz coraz częściej oznacza serię zabiegów i koloryzacji. To nie jest eskalacja ambicji, tylko efekt realiów, w których usługi po prostu kosztują więcej, i życia w konsumpcyjnych realiach.

Można oczywiście z przekąsem mówić o presji Instagrama i "pokazie mody". Tyle że presja porównań działa na tle rachunków, a nie w oderwaniu od nich. I nawet jeśli ktoś chce ten wieczór przeżyć skromnie, to szybko okazuje się, że skromność również ma dziś swoją cenę.

Opinie wybrane

Wszystkie opinie (84)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Targi Książki (20 opinii)

(20 opinii)
targi

TEDx Sopot Women 2026

359 zł
wykład, konferencja

Gala Español para siempre

gala

Ogólnopolska Olimpiada Wiedzy Elektrycznej i Elektronicznej

sesja naukowa

Najczęściej czytane