- 1 Za tydzień rekrutacja do szkół średnich na rok 2026/27 (2 opinie)
- 2 CKE unieważnia egzaminy maturzystom po wyciekach arkuszy (40 opinii)
- 3 AMW stawia na drony morskie. Nowe studia (11 opinii)
- 4 Nie matura, a chęć szczera zrobi z ciebie milionera? (38 opinii)
- 5 11.05 ruszają egzaminy ósmoklasisty 2026. Co się zmienia? (9 opinii)
- 6 Matura 2026 z polskiego. Publikujemy arkusze (52 opinie)
Niemal 30 tys. zgłoszeń. Te kierunki to hity w rekrutacji na studia PG
Ekonomia, analityka gospodarcza i zarządzanie inżynierskie najpopularniejszymi kierunkami studiów w rekrutacji na rok akademicki 2025/26 na Politechnice Gdańskiej. Wzięło w niej udział niemal 30 tys. osób, a o jedno miejsce ubiegało się ponad 6,5 kandydatów.
- Najpopularniejsze kierunki studiów na PG
- Na tych kierunkach studiów jest najwięcej zgłoszeń
- Duże zainteresowanie technologiami kosmetycznymi
- Niemal 30 tys. zgłoszeń na studia na PG
- Rekrutacja na PG - najważniejsze informacje
Najpopularniejsze kierunki studiów na PG
Zakończyła się rekrutacja podstawowa na studia I stopnia w roku akademickim 2025/2026.
Pierwsze dane rekrutacyjne wskazują że, najpopularniejszymi kierunkami pod względem liczby chętnych osób na jedno miejsce były:
- ekonomia - 19,7 os. na miejsce
- analityka gospodarcza - 15,7
- zarządzanie inżynierskie - 14,5
- zarządzanie i inżynieria produkcji - 12,3
- zarządzanie (studia w j. angielskim) - 12,2.
Rekrutacja na studia 2025/26. Ten kierunek jest w tym roku najpopularniejszy
Na tych kierunkach studiów jest najwięcej zgłoszeń
Z kolei najwięcej zgłoszeń od kandydatów na studia wpłynęło na kierunki:
- budownictwo - 1760,
- automatyka, cybernetyka i robotyka - 1312,
- automatyka, robotyka i systemy sterowania - 1297,
- transport i logistyka 1229,
- mechanika i budowa maszyn - 1226.
Duże zainteresowanie technologiami kosmetycznymi
Dużym zainteresowaniem podczas rekrutacji cieszyły się nowe kierunki na Politechnice Gdańskiej. O jedno miejsc na studia Technologie kosmetyczne ubiegało się 2,65 kandydatów.
Jak informuje uczelnia, Technologie kosmetyczne to interdyscyplinarne studia dla osób, które chcą połączyć chemię i inżynierię procesową z wiedzą z zakresu technologii kosmetycznych i nowoczesnych trendów w związanym z tą branżą przemyśle. Bardzo duża liczba zajęć laboratoryjnych pozwala przełożyć teorię na praktykę - od opracowania receptury kremu, przez analizę bezpieczeństwa surowców, aż po testy użytkowe gotowego produktu. Podczas ćwiczeń studenci wytworzą m.in. kremy, szampony, emulsje, maseczki oraz kosmetyki kolorowe, a następnie ocenisz ich właściwości fizykochemiczne.
Absolwenci tego kierunku będą mogli szukać zatrudnienia m.in. w działach R&D, jakości i produkcji w firmach kosmetycznych, laboratoriach kontroli jakości i certyfikacji wyrobów kosmetycznych czy instytutach naukowobadawczych oraz jednostkach oceny bezpieczeństwa produktu.
Będą walczyć z przestępczością finansową. Nowy kierunek studiów na PG
Niemal 30 tys. zgłoszeń na studia na PG
Kandydaci na studia stacjonarne i niestacjonarne I stopnia na Politechnice Gdańskiej mogli wybierać spośród 45 kierunków na 8 wydziałach. W ofercie znalazły się dwa nowe, interdyscyplinarne kierunki uruchomione w odpowiedzi na aktualne zapotrzebowanie rynku pracy. To technologie kosmetyczne oraz Engineering Management - międzynarodowa odsłona dotychczasowego kierunku Zarządzanie inżynierskie.
Ranking najlepszych uczelni Perspektywy 2025
Dla kandydatów na studia stacjonarne i niestacjonarne przygotowano niemal 5 tys. miejsc. Podczas rekrutacji wpłynęło 29 396 zgłoszeń.
- Tegoroczna rekrutacja pokazała, że Politechnika Gdańska wciąż jest jednym z najchętniej wybieranych miejsc do studiowania w Polsce - mówi prof. Krzysztof Wilde, rektor PG. - To dla nas jasny sygnał, że wciąż rozwijana oferta dydaktyczna i troska o jakość kształcenia są doceniane przez kandydatów. Zależy nam, by młodzi ludzie zdobywali tu nie tylko solidną wiedzę, ale też kompetencje, które pozwolą im świadomie rozwijać swoją przyszłość - zawodowo i osobiście. Studia na PG to także dostęp do nowoczesnego zaplecza badawczego, wsparcia projektowego i kontaktów z pracodawcami, które dają dużą przewagę na rynku pracy.
Rekrutacja na PG - najważniejsze informacje
Rekrutacja na studia w roku akademickim 2025/2026 na PG rozpoczęła się 27 maja. Do 13 lipca kandydaci mogli rejestrować się w internetowym systemie e-Rekrutacja. Na podstawie zgłoszeń i wyników kandydatów 16 lipca zostały opublikowane listy rankingowe dla poszczególnych kierunków studiów. Można je sprawdzić, logując się do systemu rekrutacyjnego - rekrutacja.pg.edu.pl.
Zakwalifikowani kandydaci do 23 lipca mają czas na dostarczenie do Wydziałowej Komisji Rekrutacyjnej niezbędnych dokumentów. Kandydaci z maturą zagraniczną składają dokumenty w Centrum Rekrutacyjnym. Publikacja list osób przyjętych na studia nastąpi 25 lipca.
Miejsca
Opinie wybrane
-
2025-07-17 22:17
System oceny nauczycieli akademickich nie wspiera rozwoju jakości dydaktyki (5)
Nauczyciel Akademicki (NA) na PG oceniany jest raz na 4 lata (przez pandemię ostatnia ocena obejmowała 5 lat). Wg regulaminu, każdy badawczy czy badawczo-dydaktyczny NA musi dostarczyć 90 pkt. na każdy rok z czego 60 pkt. musi pochodzić z artykułów naukowych, a pozostałe mogą pochodzić z różnych innych źródeł zgodnie z opublikowanym taryfikatorem.
Nauczyciel Akademicki (NA) na PG oceniany jest raz na 4 lata (przez pandemię ostatnia ocena obejmowała 5 lat). Wg regulaminu, każdy badawczy czy badawczo-dydaktyczny NA musi dostarczyć 90 pkt. na każdy rok z czego 60 pkt. musi pochodzić z artykułów naukowych, a pozostałe mogą pochodzić z różnych innych źródeł zgodnie z opublikowanym taryfikatorem. Czy 60 pkt. na rok to dużo czy mało? Otóż to zależy, istnieje lista MNiSW czasopism, wg której nadaje się punkty za opublikowany artykuł. Istnieją czasopisma 'wycenione' na 20, 40, 70, 100, 140 lub 200 punktów. Przy czym warto pamiętać, że liczba punktów jest dzielona pomiędzy autorów z tej samej jednostki. Tak naprawdę do dorobku naukowego, rozwoju i potencjalnego rozwoju liczą się głownie artykuły wyceniane wg listy JCR czyli 100+. Wymagania w różnych czasopismach są zróżnicowane, ale zasadniczo są dość wysokie, proces recenzji jest długotrwały i wieloetapowy (czasami proces recenzji trwa długie miesiące a liczba interakcji z recenzentami i mnożenie wymogów przed opublikowaniem artykułu jest osłabiająca), wymagający, nie zawsze uczciwy i zasadniczo nieprzewidywalny. W naukach technicznych podstawą jest publikowanie na forum międzynarodowym, więc zapomnijcie o publikacjach po polsku w polskich czasopismach. Czy te wymogi są uczciwe, czy są dobrze zdefiniowane? tak, tak! Ale pomyślcie co w takich warunkach jest troską NA na PG? Jakość dydaktyki? Zaopiekowanie studentów? Aktualizacja treści wykładów? Zapewnienie wypasionych laborek i projektów? Hmmm, sami rozumiecie. Dydaktyka jest uzupełnieniem działalności NA na PG. Opiera się na etyce, zaangażowaniu, spłacie długu zaciągniętego podczas własnych studiów wobec młodszego pokolenia. Dochodzi jeszcze kwestia finansowania nauki. Właściwie wyposażenie laboratoriów to troska zaangażowanych NA. Myślicie, że jest jakiś nadzór? Że ktoś koordynuje te sprawy? Są granty, o które mają starać się NA, aby mieli na czy pracować studenci. Rozumiecie przekaz?
- 24 2
-
2025-10-09 21:34
To nie do końca jest prawda
Są jeszcze adiunkci zatrudnieni jako stricte dydaktycy i proszę mi wierzyć, starają sie jak mogą, by zapewnić rozwój swoich laboratoriów i uaktualniać wykłady, by nadążały za szybko zmieniającym się przemysłem. Wychodzi z różnym skutkiem, czasem nie tak dobrze, jak by się chciało.
- 1 0
-
2025-07-18 16:50
ocena NA (3)
do tego trzeba jeszcze dodać anonimowe ankiety ewaluacyjne wypełniane przez studentów,
które też wliczają się do oceny NA.
A jeśli ankiety są anonimowe, który z wykładowców będzie się "podkładał" studentom i śrubował wymagania?
Lepiej szybko, łatwo i przyjemnie, tak żeby studenci oceniający nie mieli powodów do narzekań.- 6 1
-
2025-07-18 22:33
Tak, ten komentarz to złoto.
Nie ma uczciwej oceny NA zaangażowanych i olewających. Nie ma realnej oceny treści wartościowych od miernych, nie ma zróżnicowania wynagrodzeń, nie ma realnych motywacji, aby się starać. Powiedzmy, że są namiastki zróżnicowania oceny NA w postaci nagrody za cały rok, do której trzeba się zgłosić, napisać wniosek, chwalić się niemiłosiernie i ...
Nie ma uczciwej oceny NA zaangażowanych i olewających. Nie ma realnej oceny treści wartościowych od miernych, nie ma zróżnicowania wynagrodzeń, nie ma realnych motywacji, aby się starać. Powiedzmy, że są namiastki zróżnicowania oceny NA w postaci nagrody za cały rok, do której trzeba się zgłosić, napisać wniosek, chwalić się niemiłosiernie i ... dostać 5k brutto zł bo wyższe są zarezerwowane dla zarządzających 'układających programy'. Czyli to nie zarządzający dostrzegają ponadstandardowe zaangażowanie, tylko ty masz im po pokazać i udowodnić, że jesteś dobry. Wygodne, nieprawdaż?
Są też granty na innowacje dydaktyczne o budżecie max 20k, z którego 10k brutto (na rok!) może iść do NA. Tak tylko zwrócę uwagę, że rozpatrujemy specjalistów z dziedzin technicznych potrzebnych na rynku pracy. I efektem takich uwarunkowań jest to, że wielu pracowników, robi minimum i szuka kasy na zewnątrz. Ale ci zarabiający na zewnątrz na PG dostają kasę niewiele inną od tych, którzy się angażują na maxa wyłącznie na PG. Bo nie ma realnych mechanizmów i chęci, aby odróżnić zaangażowanych od reszty.- 4 0
-
2025-07-18 22:33
(1)
PG to obecnie uczenia klasy IDUB - Inicjatywa Doskonałości Uczelniana Badawcza, zasadniczo ekstraklasa w Polsce. Wyróżnia się zoptymalizowanym stosunkiem liczby kadry do liczby studentów oraz na niektórych wydziałach ponad 20% lepszym wynikiem niż reszta stawki w Polsce w zakresie badań naukowych, projektów badawczych i "oddziaływania na środowisko
PG to obecnie uczenia klasy IDUB - Inicjatywa Doskonałości Uczelniana Badawcza, zasadniczo ekstraklasa w Polsce. Wyróżnia się zoptymalizowanym stosunkiem liczby kadry do liczby studentów oraz na niektórych wydziałach ponad 20% lepszym wynikiem niż reszta stawki w Polsce w zakresie badań naukowych, projektów badawczych i "oddziaływania na środowisko gospodarcze".
Czy studia na PG dla młodego człowieka to dobry pomysł? Absolutnie tak! Sporo doskonałej kadry, zaangażowanych ludzi. Ale jest to oparte o indywidualne starania NA, a nie realne wsparcie Uczelni i kadry zarządzającej. Bo ta pilnuje nie poziomu prowadzenia zajęć tylko ocen wystawianych przez studentów i formalizmów np. terminowości sprawdzania kolokwium.
Chcemy być lepsi? Trzeba doceniać tych freeków, którym się chce, trzeba określić priorytety, trzeba zróżnicować wynagrodzenia, wprowadzić realne zasady nagradzania, dofinansować kluczowe dziedziny, zrobić giełdę i agorę również na poziomie dydaktycznym.
Czy brać pod uwagę ocenę dostarczaną przez studentów? Oczywiście, że tak, ale jako narzędzie uzupełniające, sygnalizujące o patologiach, brakach, usterkach. Poziom ma nadawać, wymuszać i egzekwować kadra zarządzająca. Rezerwy są ogromne.- 1 0
-
2025-07-20 23:32
odpiszę ci jako 44 letni facet po mechanicznym
robota jest i jest jej dużo. Do końca życia mam co robić. Czy dużo zarobię czy nie to kwestia tego czy mi się chce czy wolę wyhamować. Na UoP 10-15 netto do kieszeni. Na działalności "sky is the limit". Znam takich co i po 50 ciągną. Nie ważne. Uczyć się matmy, iść na okrętownictwo albo matmę lub mechanę i orasz. Nie zastanawiaj się, jak twoje
robota jest i jest jej dużo. Do końca życia mam co robić. Czy dużo zarobię czy nie to kwestia tego czy mi się chce czy wolę wyhamować. Na UoP 10-15 netto do kieszeni. Na działalności "sky is the limit". Znam takich co i po 50 ciągną. Nie ważne. Uczyć się matmy, iść na okrętownictwo albo matmę lub mechanę i orasz. Nie zastanawiaj się, jak twoje dzieci lubią matematykę to mają predyspozycje i nie ma o czym gadać. Pracodawcy to zachodnie koncerny. Nawet Norwegom opłaca się nadal nam grubo płacić mimo że korona jest po 0,36 a nie jak 11 lat temu w 2014 roku po 0,56.
- 1 1
-
2025-07-18 07:37
Starego absolwenta to cieszy (5)
Z drugiej jednak strony muszę się przyzwyczaić, że na polibudzie można studiować ekonomię.
- 31 0
-
2025-07-18 10:45
(4)
Nie powinno być takiego kierunku na PG! Kosmonautyka zamiast tego!!! Ale by mieli chętnych!!! 21 wiek jest szkoda budżetu na kierunek , gdzie ekonomii można się nauczyć na dobrym kursie!!!
- 4 2
-
2025-07-18 15:14
(3)
Panowie, z całym szacunkiem, ale tak jak większość nadwiślańskiej populacji mylicie ekonomię jako dziedzinę nauki (bardzo młoda nauka i stąd nie do końca z szacunkiem wspominana) z przedsiębiorczości/gospodarnością. To jest tak masakrycznie szeroki temat, że tylko studia filozoficzne są zagadnieniem szerszym według mnie. Masz tam historię,
Panowie, z całym szacunkiem, ale tak jak większość nadwiślańskiej populacji mylicie ekonomię jako dziedzinę nauki (bardzo młoda nauka i stąd nie do końca z szacunkiem wspominana) z przedsiębiorczości/gospodarnością. To jest tak masakrycznie szeroki temat, że tylko studia filozoficzne są zagadnieniem szerszym według mnie. Masz tam historię, matematykę, socjologię, psychologię społeczną, politologię oraz wszystkie do tej pory wymyslone modele z mikro/makro i rynków finansowych. Piękne studia, w których dostajemy najważniejsze osiągnięcia z wielu nauk w odpowiedniej proporcji, w zależności od tego co chcemy osiągnąć (inwestycja, wyciągniecie z długów, zabezpieczenie, wywołanie jakichś nastrojów społecznych w konkretnym miejscu w konkretnym celu etc.). To są naprawdę studia na lata, żeby poznać samo mięsko z kilku dziedzin.
Wolę klasyczne uniwersytety i dwóch synów również na takie poślę, żeby maksymalnie poszerzyli pole widzenia, a ewentualnie zaocznie jakąś inżynierkę z konkretnego wycinka gospodarki. Ekonomia na polibudzie może mieć trochę inne podejście niż na klasycznym, bardziej ilościowe i skupione na konkretnych programach/językach do dużych danych i prognozowaniu więc jak najbardziej na plus. Sam bym się z ciekawości zapisał teraz "na stare lata", żeby zrobić jeszcze raz ekonomię/analitykę gospodarczą tylko na polibudzie oprócz klasycznego, ale piszą, że najpopularniejsze w tym roku to nie będzie pewnie już dodatkowej rekrutacji na niestarcjonarne/online we wrześniu... ;(((- 6 2
-
2025-07-19 11:59
Wydziały ZiE zarówno na PG jak i na uniwersytetach powstały po to, aby polityczni mieli gdzie pracować.
Ekonomia powinna być studiowana fakultatywnie. Niestety, mamy gatunek ludzi którzy nie chcą się uczyć, a chcą zarządzać. Wymyślili oni sposób, który pozwala nieukowi na zarządzanie grupą pracujących na niego ludzi. Taki człowiek sam nic nie wymyśli ani zaprojektuje. On tylko "organizuje pracę" zespołu, ale formalnie nim zarządza. W zasadzie jest
Ekonomia powinna być studiowana fakultatywnie. Niestety, mamy gatunek ludzi którzy nie chcą się uczyć, a chcą zarządzać. Wymyślili oni sposób, który pozwala nieukowi na zarządzanie grupą pracujących na niego ludzi. Taki człowiek sam nic nie wymyśli ani zaprojektuje. On tylko "organizuje pracę" zespołu, ale formalnie nim zarządza. W zasadzie jest gońcem, który przekazuje informacje między ekipami. Ekonomia jest nauką która wyjaśnia tajniki obiegu pieniądza, zasobów ludzkich, rynków finansowych i związanych z nim przepisów. Studiuje się to na całym Świecie i są to studia potrzebne. Ale to za mało, aby planować gospodarkę czy przemysł. Niestety, ludzie wspomnianego gatunku tak ustawili przepisy, że zarządzają firmami nie mając o tym żadnego pojęcia, podejmując szereg błędnych decyzji. Bo jak na kierowaniu fabryką ma się znać ktoś, kto nie zna podstawowych praw według których na linii jest produkowany produkt?
- 4 0
-
2025-07-19 10:26
Inżynierkę zaocznie :-D..?
Ciekawe czego można się zaocznie - czyli po 2 weekendy w miesiącu na takich zajęciach nauczyć...
Co do ekonomii - na przykładzie firm zachodnich - takiego intela w szczególności - widać jak te modele się sprawdzają i jak pięknie te firmy padają. Zachodnie firmy maksymalizowały zyski kwartalne, zapomniały o inwestycjach długoterminowychCiekawe czego można się zaocznie - czyli po 2 weekendy w miesiącu na takich zajęciach nauczyć...
Co do ekonomii - na przykładzie firm zachodnich - takiego intela w szczególności - widać jak te modele się sprawdzają i jak pięknie te firmy padają. Zachodnie firmy maksymalizowały zyski kwartalne, zapomniały o inwestycjach długoterminowych które w perspektywie kwartalnej są ... kosztem. No i mamy to co mamy. Ekonomia powinna być nauczana tylko zaocznie, jako drugi fakultet.
Miałem zajęcia z Ekonomii na PG, z niejakim Sipowiczem. Facet był jak zły sen - uważał że odpowiednia struktura zarządzania firmą pozwoli zarządzać osobie bez wiedzy technicznej np. fabryką chipów. Albo silników rakietowych. Nic z tego. A facet - tuz od struktur obiegu dokumentów itp. poszkapił tak prostą sprawę jak oceny. Na listach zaliczeniowych egzaminu nie wpisywał dwój. W efekcie nie wiedział, gdzie nie wpisał oceny a gdzie była niedostateczna. Taki z niego specjalista. Nie opanował listy zaliczeń egzaminu.... A chciał zarządzać fabrykami...- 3 0
-
2025-07-18 18:40
fajna odpowiedź, z klasą i z sensem, pozdrawiam!
- 3 1
-
2025-07-17 13:55
(11)
Przecież zarządzanie inżynierskie to powinna być podyplomówka, a nie regularny kierunek studiów. Jako podyplomówka byłby dobry dla osoby, która ma już doświadczenie w zarządzaniu i obejmuje interdyscyplinarny zespół inżynierów. Absolwent bez doświadcenia pracy (w zawodzie) po tym nie znajdzie.
- 134 2
-
2025-07-17 15:49
(10)
Zgodzę się generalnie co do logiki i kierunku aczkolwiek taka osoba nie będzie zarządzać inżynierami. Inżynierami będzie zarządzał ktoś kto najpierw był już inżynierem i ma doświadczenie w branży. Te studia natomiast nie są od zarządzania inżynierami a samymi procesami. Prędzej po takim kierunku ulepisz zakupowca.
- 13 1
-
2025-07-17 23:39
(9)
zarządzam skutecznie inżynierami będąc "tylko" magistrem więc przestańcie się już tak nadymać z tymi Waszymi tytułami. Właśnie kierunki zarządzania kształcą kadry które później zarządzają w firmach własnych czy korporacjach. O ile wiem inżynier ma inne bardziej specjalistyczne i kierunkowe wykształcenie.
- 4 5
-
2025-07-18 14:52
(8)
nikt się nie nadyma. Ty zarządzać możesz co najwyżej okołoinżynieryjnymi sprawami np. finansową częścią albo pracując w HR tyle że wtedy to nie zarządzanie inżynierami a jedynie zasobami. Nie wiem jakie masz wykształcenie. Dyrektorem technicznym, ani nawet team leaderem nikt cię nigdy nie zrobi, a to tylko tacy ludzie bezpośrednio zarządzają sprawami inżynierskimi.
- 4 0
-
2025-07-19 08:04
Hahahaha (4)
Hahahaha. Inżynier to licencjat więc o czym jest tu mowa. Nawet magister bibliotekoznawstwa to stopień wyżej niż inżynier.
- 2 6
-
2025-07-20 23:02
czy ja gadam z 15 latkiem który spłodził ten post? :D :D :D
wiedza inżynieryjna to jest bardzo kierunkowa wiedza. kierunkowa. świadomie piszę to wielkimi literami. Nazwa wykształcenia nic nie znaczy. Inżynier to gość z wyższym wykształceniem w sprawach technicznych a stopień licencjata to stopień w czymś innym i nie mającym nic wspólnego z inżynierią. To zupełnie inna wiedza. Studia zaczynałem w 2000 roku i już wtedy ludzie mówili że liczy się papier. Nie. Papier się nie liczy. Pracodawca pyta co potrafisz. K....a licencjat .... no nie mogę :D
- 1 1
-
2025-07-19 11:22
Magister bibliotekoznawstwa nie potrafi zarządzać w sprawach inżynieryjnych (2)
Inżynier - nawet bez mgr - już tak. I inżynier to oczko wyżej niż licencjat.
- 5 1
-
2025-07-20 23:05
to nie jest oczko wyżej, to jest zupełnie inne wykształcenie
to tak jakby porównywać wykształcenie lekarskie z licencjatem czegoś tam wyjętego z d**y. Nikt nie zapyta o licencjat. Masz być lekarzem albo inżynierem (określony kierunek) i koniec
- 3 1
-
2025-07-19 22:04
Inżynier to licencjat tyle że w kierunkach technicznych.
- 3 1
-
2025-07-18 15:46
(2)
Dyrektorem technicznym z reguły zarządza ktoś po ekonomii lub zarządzaniu, po prostu te osoby mają szersze perspektywy i kompetencje niż inżynierowie wyspecjalizowani w konkretnym obszarze.
- 1 4
-
2025-07-20 23:10
nie
dyrektorem technicznym zarządza z reguły ktoś kto był poprzednio dyrektorem technicznym. To dość hermetyczne środowisko, ale nie dlatego że sobie robią dobrze tylko dlatego że szukają do współpracy ludzi którzy myślą w ten sam sposób. Którzy rozumieją problem tak samo. Po ekonomii w firmach projektowych nikt nie pyta co robisz bo nikogo to nie interesuje. Nawet na rozmowę nie zaproszą. Tak samo jak to wygląda w medycynie.
- 1 0
-
2025-07-19 13:34
Kompetencje te polegają na tym, że pytają inżyniera co mają zrobić :-)
Formuła pytania jest bardziej zawoalowana - jest to np. polecenie służbowe opracowania wpływu X na wykonanie planu produkcyjnego lub inne takie....
- 1 1
Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
