Rekrutacja a rejonizacja. Rodzice "ściemniają" o miejscu zamieszkania?

Piotr Kallalas
3 marca 2026, godz. 08:00
Opinie (59)
W marcu ruszyła rekrutacja do przedszkoli i szkół podstawowych.

Rejonizacja nie obowiązuje w przypadku rekrutacji do gdańskich "zerówek", stanowi jednak jedno z kryteriów punktowanych w naborze. Jak się okazuje, niektórzy rodzice próbują obejść system, wpisując w formularzu inny adres zapewniający korzystniejszą pozycję na liście. - Rodzice składają oświadczenie pod rygorem odpowiedzialności karnej za złożenie fałszywego oświadczenia. W razie wątpliwości dyrektor placówki może zweryfikować podane informacje - poprosić o dodatkowe potwierdzenie miejsca zamieszkania, a w szczególnych przypadkach zwrócić się do odpowiednich instytucji o sprawdzenie danych - informuje gdański Urząd Miejski.




Ranking szkół podstawowych 2026 Trojmiasto.pl Ranking szkół podstawowych 2026 Trojmiasto.pl

Ruszyła rekrutacja do zerówek i szkół podstawowych



2 marca rozpoczęły się rekrutacje do przedszkoli, zerówek i klas pierwszych szkół podstawowych. Teraz rodzice muszą zmierzyć się z tym procesem, wypełniając wnioski i dostarczając niezbędne dokumenty. Pojawia się stres, bo pomimo niżu demograficznego nie wszystkim uda się dostać do zaplanowanej placówki edukacyjnej.

Dziecko może otrzymać punkty w ramach określonych kryteriów, takich jak pochodzenie z rodziny wielodzietnej czy wykonanie obowiązkowych szczepień. W przypadku rekrutacji do oddziałów zerowych nie obowiązuje ścisła rejonizacja, jednak zamieszkiwanie w obwodzie danej szkoły - zgodnie z zasadami obowiązującymi w Gdańsku - premiowane jest dodatkowymi 18 punktami. Choć nie jest to wartość porównywalna chociażby ze 100 punktami przyznawanymi za wielodzietność, to przy ograniczonej liczbie miejsc w zerówkach w danej szkole o przyjęciu dziecka mogą zadecydować dosłownie pojedyncze punkty.


"Wydaje mi się, że wielu rodziców ściemnia"



To sprawia, że niektórzy rodzice starają się obejść system, o czym ostatnio napisali do nas czytelnicy.

- Wydaje mi się, że wielu rodziców ściemnia, bo to nie jest do sprawdzenia. Sama tego nie praktykowałam, ale moje znajome zaznaczały, że są z danego rejonu, wpisując adres swoich przyjaciół, którzy mieszkali blisko szkoły, do której chciały posłać dzieci. Ostatecznie szkoła tego nie sprawdza. Każdy może potem powiedzieć, że się przeprowadził - wspomina Kasia, która brała udział w rekrutacji w ubiegłym roku.
"Przedszkole Stokrotka zostaje w obecnym miejscu". Prezydent zmieniła zdanie

"Rygor odpowiedzialności karnej"



Czy rzeczywiście nikt tego nie sprawdza? Z takim pytaniem udaliśmy się do Urzędu Miejskiego w Gdańsku.

- W rekrutacji do zerówek jednym z kryteriów jest miejsce zamieszkania dziecka. Rodzice składają oświadczenie pod rygorem odpowiedzialności karnej za złożenie fałszywego oświadczenia. W przypadku pojawienia się wątpliwości dyrektor może zweryfikować podane informacje - poprosić o dodatkowe potwierdzenie miejsca zamieszkania, a w szczególnych sytuacjach zwrócić się do właściwych instytucji o sprawdzenie danych - informuje Marcin Szeląg.
Ponadto przedstawiciel gdańskiego magistratu wskazuje, że niekiedy dochodzi jednak do weryfikacji.

- Takie sytuacje nie są częste, ale się zdarzają. Jeśli okaże się, że szkoła została świadomie wprowadzona w błąd, może to skutkować dla rodziców konsekwencjami prawnymi - mówi Marcin Szeląg.
Rusza rekrutacja do szkół podstawowych i przedszkoli. Do kiedy zapisy? Rusza rekrutacja do szkół podstawowych i przedszkoli. Do kiedy zapisy?

"Miejsce zamieszkania nadal ma istotne znaczenie organizacyjne"



Pomimo braku rejonizacji na tym poziomie punkty za lokalizację mają sprzyjać dzieciom, które później płynnie rozpoczną edukację w pierwszej klasie.

- Choć zerówki formalnie nie mają rejonów w takim samym znaczeniu jak klasy I-VIII szkół podstawowych, miejsce zamieszkania nadal ma istotne znaczenie organizacyjne. Chodzi o to, by dzieci w pierwszej kolejności mogły rozpocząć edukację w szkole najbliższej miejscu zamieszkania i tam kontynuować naukę w klasie pierwszej. To sprzyja stabilności edukacyjnej dziecka i daje pierwszeństwo rodzinom faktycznie związanym z daną okolicą - mówi Marcin Szeląg.
Każdy może sprawdzić, jak wygląda podział na rejony w Gdańsku na stronie internetowej.

Miejsca

Opinie (59)

  • Czy w takim razie nie można po prostu wprowadzić rejonizacji w zerówkach? (4)

    A najlepiej w przedszkolach i żłobkach też? Przecież to wożenie dzieci na drugi koniec miasta jest chore.

    • 72 4

    • Nie można (2)

      W Gdańsku po prostu rodzi się tak dużo dzieci, że miasto nie nadąża z budową nowych przedszkoli.

      • 3 14

      • Dobre (1)

        W Gdańsku gorzej jak w chinach

        • 1 1

        • w de byłeś i gie wiesz

          to jest dopiero dobre

          • 0 0

    • Bodajże 2 lata temu zamknięto wiele zerówek w szkołach podstawowych. Miejsca dla dzieci się znalazły, ale często daleko poza rejonem. To był skandal, który niestety uszedł płazem naszym włodarkom.

      • 6 0

  • Podzial administracyjny Polski dzieli sie na:

    Wojewodztwa, powiaty (to kiedys), gminy i rejony.

    • 8 0

  • (1)

    Oczywiście,że ściemniają. Przykład pierwszy z brzegu to szkoła Morska. Tłumaczenie zawsze jest to samo. No bo wiesz...żeby zaoszczędzić na czasie rano o jak wracamy do domu. Tylko żadne z nich nie oszczędzi czasu siedząc osiem godzin w pracy. Nie zrezygnuje z nadgodzin. Nie! Raty za pseudo suwa same się nie spłacą! Sąsiada ma boleć. Druga sprawa,se to właśnie przez takie oszukiwanie robią krzywdę dziecku. Dlatego,że później wożą bobasa do końca podstawówki i nie pozwolą mu na samodzielność maszerowania samemu czy z kumplem.

    • 18 3

    • To prawda

      W Morskiej przy Rogalińskiej 40% dzieciaków jest spoza rejonu, szkoła przepełniona, ale hajs się zgadza, bo organem prowadzącym jest osoba prywatna a nie miasto. Miasto Gdańsk płaci za każde dziecko więc cierpią na tym dzieciaki w szkole, świetlicy szkolnej i okoliczni mieszkańcy, bo to co dzieje się codziennie to jakiś nieśmieszny żart.

      • 5 1

  • Rodzice sami rozwiązują problem zamiast miasta (2)

    "Chodzi o to, by dzieci w pierwszej kolejności mogły rozpocząć edukację w szkole najbliższej miejscu zamieszkania i tam kontynuować naukę w klasie pierwszej. "

    Dokladnie o to chodzi. Rejon oficjalny to dowożenie często na drugi koniec miasta, kiedy jest szkoła dużo bliżej "poza rejonem" Klasyczne obchodzenie absurdów, nie ma się co dziwić.

    • 13 10

    • co to za bzdura XD

      • 4 4

    • Rejon i drugi koniec miasta a szkoła najbliżej miejsca zamieszkania? Że co?

      • 3 1

  • stokrotka (1)

    A na zdjęciu korytarz z uratowanego Przedszkola Stokrotka.

    • 6 0

    • Za chwile miasto bedzie sie tlumaczyc,czemu nie zamnelo przedszkola, bo nie ma kandydatow

      • 0 0

  • W moim rejonie nie ma zerówki

    Więc muszę szukać gdzie indziej i punktów za rejon nie mam.Kto to wymyślił?

    • 19 5

  • (3)

    Rodzice jak tylko nie muszą odwozić swoich bąbelków pod same drzwi szkoły (ferie itp) to nagle magicznie w mieście nie ma korków.

    • 25 3

    • (2)

      nie przyszlo Ci do glowy ze rodzice biora ulopy i prace zdalną kiedy są ferie i wakacje? albo ze nauczyciele tez jezdza samochodami do pracy? owszem czesc rodzicow dowozi dzieci do placówek ale to nie oni generuja korki w całym miescie

      • 6 13

      • Oczywiscie, ze oni/one generują korki

        Przecież maDka MUSI odwieźć Dżejsiczkę i Brajanka do szkoły, same nigdy by nie trafiły.

        • 0 2

      • oczywiście, że generuje. Jak są wakacje to na ulicy o polowę mniej aut.

        • 0 1

  • lubie te "mądrości" urzedników

    ale żaden z nich nie potrafi tych "madrości" uzasadnić prostym rzeczowym językiem. klepią jedynie formułkę, która jest bełkotem parapsychologiczno-administarcyjno-prawnym

    • 9 7

  • rejonizacja sprawi, że będą mniejsze korki :)

    • 8 1

  • (3)

    powinni sprawdzać, czy rodzic przyjechał z wnioskiem samochodem, rowerem, czy też przyszedł pieszo. Pieszych przyjmować piorytetowo.

    Oczywiście to żart, ale dobrze by było, żeby dzieci faktycznie do przedszkola były w stanie chodzić, a nie były zawożone.

    • 62 5

    • No to juz nawet do rejonowej

      Nie mielibyśmy szans xd dzieci jeżdżą autobusem szkolnym wiec nie ma szans by doszły tam na pieszo i bezpiecznie zarazem. Ale to daje do yslenia, bo w obrębie max 3km mamy jeszcze e inne szkoy ale nie naszą rejonową

      • 2 0

    • Polska, kraj oszustów i kombinatorów

      A kryterium wyznaczyli niesprawdzalne. Jeśli jest rejonizacja to należy ją sprawdzać zawsze, i tyle. Albo zlikwidować rejonizację. A co jeśli do rekrutacji jest w rejonie a po roku się przeprowadza? Obowiązek zmiany szkoły?

      • 0 1

    • dam Tobie jeden przykład

      Mieszkasz w północnej Gdyni, jeżeli byłaby rejonizacja, to codziennie nie zdążyłbym do 17:00 odebrać dziecka, kończąc pracę o 16:00 w centrum Gdyni. A gdzie tu jeszcze spełniać wymagania narzucone mi przez miasto - poruszać się komunikacją miejską albo rowerem....

      • 1 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Od dźwięku do zdrowia: muzyka zamiast nałogu - Konferencja dla młodzieży

wykład, konferencja

Morfologia Sprzedaży 2026

1290 - 1590 zł
konferencja

Kosmos w garści, czyli jak znaleźć meteory

warsztaty, pokaz

Głębokie słuchanie. Czyszczenie uszu - warsztaty dla dorosłych

warsztaty, spotkanie

Najczęściej czytane