- 1 Od 13 kwietnia ważne zmiany w L4 (50 opinii)
- 2 Co wlicza się do czasu pracy? (62 opinie)
- 3 Chcieli 1200 zł, dostali 200 zł (105 opinii)
- 4 Cała Polska na etacie? PIP z większymi uprawnieniami (148 opinii)
- 5 Gen Z: roszczeniowi czy nowocześni? (133 opinie)
Cała Polska na etacie? PIP z większymi uprawnieniami
Prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę reformującą Państwową Inspekcję Pracy, ale jednocześnie skierował ją do następczej oceny Trybunału Konstytucyjnego. Według resortu pracy PIP zyska nowe narzędzia do walki ze śmieciowym zatrudnieniem. Pracodawcy wskazują na wątpliwości konstytucyjne i krytykują sposób prowadzenia dialogu społecznego.
- W pierwszej kolejności PIP będzie wydawać polecenia
- Procedury interpretacji indywidualnej, kontrole zdalne i wyższa grzywna
- Pracodawcy: To walka z objawami, a nie z fundamentalną przyczyną
Według resortu pracy celem ustawy jest przede wszystkim walka z wypychaniem pracowników na pozorne umowy cywilnoprawne i tym samym pozbawianie ich należnych im praw pracowniczych. Ustawa nie zmienia Kodeksu pracy, lecz wprowadza narzędzia do skutecznego egzekwowania obowiązującego już prawa. Reforma będzie też chronić uczciwych przedsiębiorców przed nieuczciwą konkurencją, która przez lata budowała swoją przewagę kosztem pracowników.
- To przede wszystkim dobra wiadomość dla milionów polskich pracowników - dla tych, którzy czekają na to, aż państwo w końcu stanie po ich stronie. Na to, aż państwo uchroni ich przed krzywdą, jaką jest wypychanie ich na śmieciowe zatrudnienie, na samozatrudnienie, na fikcyjne samozatrudnienie. To dobry sygnał, że państwo staje po stronie pracownika - twierdzi ministra pracy Agnieszka Dziemianowicz-Bąk.
W pierwszej kolejności PIP będzie wydawać polecenia
Co się zmieni? Najważniejszym założeniem ustawy jest nadanie okręgowym inspektorom pracy uprawnień do wydawania decyzji przekształcających nieprawidłowo zawartą umowę, np. umowę zlecenia w umowę o pracę. Nie będzie to jednak jednoosobowa decyzja inspektora, lecz odpowiednio zaprojektowany, wieloetapowy proces chroniący wszystkie strony.
- W przypadku wykrycia nieprawidłowości w pierwszej kolejności PIP wydawać będzie polecenia usunięcia naruszeń. Dopiero w przypadku, kiedy nie zostanie ono wykonane, inspektor PIP będzie mógł złożyć wniosek do Okręgowego Inspektora Pracy o wydanie decyzji przekształcającej nieprawidłowo zawartą umowę w umowę o pracę. Zarówno pracodawca, jak i pracownik będą mogli odwołać się od tej decyzji do sądu pracy, co wstrzyma jej wykonanie do momentu wydania orzeczenia - informuje resort pracy.
Na czas trwania postępowania sądowego przewidziano możliwość udzielenia zabezpieczenia roszczenia.
- W okresie objętym zabezpieczeniem umowa między stronami może zostać zmieniona, wypowiedziana lub rozwiązana wyłącznie na zasadach prawa pracy. Oznacza to, że do czasu prawomocnego rozstrzygnięcia sporu osoba objęta zabezpieczeniem nie może zostać pozbawiona ochrony tylko dlatego, że formalnie zawarła umowę cywilnoprawną. W razie wypowiedzenia lub rozwiązania umowy przysługują jej środki ochrony sądowej przewidziane w prawie pracy - informuje resort pracy.
Procedury interpretacji indywidualnej, kontrole zdalne i wyższa grzywna
Co jeszcze? Ustawa wprowadza także rozwiązania, takie jak:
- wprowadzenie procedury interpretacji indywidualnej - pracodawca będzie mógł wystąpić do PIP z wnioskiem o sprawdzenie, czy sposób, w jaki zatrudnia swoich pracowników, jest zgodny z prawem, a jeżeli nie - jak doprowadzić go do stanu zgodnego z prawem;
- umożliwienie wymiany danych pomiędzy PIP, Zakładem Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) i Krajową Administracją Skarbową (KAS), aby usprawnić kontrole;
- wprowadzenie możliwości przeprowadzania przez PIP zdalnych kontroli;
- wprowadzenie obowiązku sporządzania przez PIP rocznych i wieloletnich planów działań dla kontroli celowych na podstawie analizy ryzyka;
- co najmniej dwukrotne zwiększenie maksymalnej wysokości grzywny, jaką PIP może nałożyć w postępowaniu mandatowym.
Pracodawcy: To walka z objawami, a nie z fundamentalną przyczyną
Pracodawcy wskazują jednak na wątpliwości konstytucyjne i krytykują sposób prowadzenia dialogu społecznego.
- W większości zgadzamy się z uzasadnieniem przedstawionym przez prezydenta do jego decyzji w sprawie nowelizacji ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy, w którym wskazał, że ustawa przyznaje PIP nadmierne uprawnienia. Zgadzamy się również, że pracujący powinni korzystać z szerszej ochrony, zwłaszcza w zakresie podlegania ubezpieczeniom społecznym. Dlatego też, już od 2018 r., stale postulowaliśmy wprowadzenie pełnego oskładkowania umów zlecenia na takich samych zasadach, jakie obecnie stosowane są względem umów o pracę. Takie rozwiązanie nie tylko zwiększałoby ochronę zatrudnionych, ale również wyrównywałoby warunki konkurencyjne dla przedsiębiorstw funkcjonujących na rynku, w tym również w obszarze zamówień publicznych, który pozostaje jednym z kluczowych segmentów rynku - twierdzi Marek Kowalski, przewodniczący Federacji Przedsiębiorców Polskich.
Organizacja wyraziła zdziwienie, że prezydent nie zdecydował się na skierowanie jej do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej. Prezydent skierował ją do następczej oceny Trybunału Konstytucyjnego.
- Jednocześnie wyrażamy nadzieję, że wprowadzenie w życie przepisów tej ustawy przyczyni się do zlikwidowania patologicznych zachowań zamawiających na rynku zamówień publicznych, które niejednokrotnie zmuszają wykonawców do zatrudniania w oparciu o inne formy niż umowa o pracę. Uważamy, że rozwiązanie problemu segmentacji polskiego rynku pracy można osiągnąć jedynie poprzez usunięcie przyczyn tego stanu rzeczy, czyli preferencyjnego opodatkowania i oskładkowania niestandardowych form zatrudnienia w stosunku do umów o pracę. Rozwiązanie oparte na nowelizacji ustawy o PIP stanowi natomiast walkę jedynie z objawami tego problemu, a nie dotyka jego fundamentalnej przyczyny. Obawiamy się ponadto nieprzewidywalności sytuacji prawnej przedsiębiorców oraz niejasności interpretacyjnej przepisów ustawy po wejściu jej w życie, 2 w szczególności biorąc pod uwagę fakt, iż była ona procedowana w oparciu o niekompletną ocenę skutków regulacji - dodał Marek Kowalski.
Opinie wybrane
-
2026-04-03 10:07
Mieszkam razem z dziewczyną (5)
Czy rząd / lewaki będą chcieli zmienić nasz stan wolny w związek małżeński? Dodam, że oboje tego nie chcemy. Ale może rząd zadba o nasze bezpieczeństwo, wyjaśni że tak jest lepiej a co najważniejsze - będzie po Bożemu!
- 22 54
-
2026-04-06 01:38
Dziemianowsks Bąkula
Ma nowe plany , zajmie i ukróci, złe życie nocne obywateli. Inspektorzy , będą mieli nowe uprawnienia do wchodzenia do łóżka i kontroli co tam się dzieje. I to jest państwo i to jest sojusz bratni, niech żyje socjalizm.
- 2 2
-
2026-04-04 07:57
Idealna analogia
Nic dodać, nic ująć.
- 2 7
-
2026-04-03 18:53
Co jeszcze ciebie gryzie
Śmiało opowiedz nam. Z mamą dobrze ci się układa?
- 21 0
-
2026-04-03 16:28
Mądrego to i dobrze posłuchać. Jakie trafne analogie potrafi wysupłać, hohoho...
- 8 1
-
2026-04-03 10:32
Jak tak można na kocia łapę żyć? Proboszcz wasz wyklnie. Myślisz lewaków z patoprawica chłopcze.
- 15 4
-
2026-04-05 14:19
Samozatrudnienie jest ok (3)
Daje mi wolność, możliwość optymalizacji kosztów, swobodę działania a nawet płatny urlop bo tak dogadałem się ze zleceniodawcą.
Domyślam się że jest to kolejna próba pudrowania tego trupa jakim jest ZUS - etat = większe składki ZUS, z których i tak nic nie odzyskamy.- 15 11
-
2026-04-05 22:32
(2)
Wszystkie zwolnienia z którymi się w życiu spotkałem były na uop, bo przecież korporacji nie dotyczy uop i można robić zwolnienia grupowe. Łatwiej jest zwolnić kogoś na uop niż na kontrakt...
- 1 2
-
2026-04-06 08:23
W przypadku kontraktu nie ma zwolnień (1)
tylko - zakończenie współpracy -
- 1 0
-
2026-04-09 07:51
Na UoP masz kilkumiesięczne zwolnienie, odprawę jeżeli wina leży po stronie pracodawcy a w przypadku jego niewypłacalności
Co masz na b2b? Podziękowanie z godziny na godzinę. I niech Pan zabierze swoje rzeczy z biurowca bo wyprowadzi pana ochrona.
- 0 0
-
2026-04-04 16:02
(2)
Najsmutniejsze jest to, wszyscy w Polsce wiedzą, że ten rząd i jego wszystkie obietnice to jest mówiąc kolokwialnie lipa a na PO głosują ludzie jedynie z nienawiści do PiS, dlatego Tusk i jego ekipa robią co chcą i często bardzo dosadnie drwią ze swoich wyborców, spragnionych rozumu, zmanipulowanych przez rządowe kartele medialne biednych intelektualnie ludzi, którzy myślą a tak naprawdę mają nadzieję, że dzięki temu są elitą.
- 19 11
-
2026-04-07 06:12
Piękna, mądra opinia- właśnie tak jest jak to ująłeś!
- 0 0
-
2026-04-05 09:13
najsmutniejsze jest to że jedni zdrajcy z PO i drudzy zdrajcy z PiS głosują na siebie. A ty myślisz że jesteś mądry bo dałeś się wrolować w wojne polsko - polską na rzecz innych nacji.
- 3 2
Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
